@marrrt , oględziny wrót oświetlanych pomarańczowymi lampami utwierdzą kapitana w przeświadczeniu, że po ich przeciwnej stronie znajdują się pomieszczenia zdehermetyzowane wskutek najpewniej znanego Wam już uszkodzenia kadłuba.
Na szklanych tubach są oznakowania biohazardu oraz Weyland-Yutani. Krążąc po ładowni natraficie na dziewięć ludzkich ciał w różnym stopniu rozczłonkowania, w stanie zdradzającym daleko posunięty rozkład, pięć w wojskowych uniformach, cztery w ciemnych strojach cywilnych. Wszędzie leżą łuski, ale również broń długa i krótka (trzy karabinki Armat M41A, cztery pistolety), częściowo rozładowana, częściowo zasilana niepełnymi magazynkami (obliczenie stanu amunicji wymaga porządnej inwentaryzacji). Pozyskanie innego ekwipunku również wymaga zainwestowania pewnego czasu w oględziny zwłok i ich bezpośredniego otoczenia.