<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0"><channel><title><![CDATA[Przedstawienie postaci]]></title><description><![CDATA[<p dir="auto">Tutaj możecie przedstawić swoje postaci - pełne avatary, opisy wyglądu i być może charakteru, według waszego widzi mi się, a być może nawet najlepsze cytaty waszych postaci podczas historii. Może nawet co ważniejsze wydarzenia, skrótowo? to już zależy od was.</p>
]]></description><link>https://forum.rolltelling.pl/topic/406/przedstawienie-postaci</link><generator>RSS for Node</generator><lastBuildDate>Sat, 17 Oct 2026 01:41:43 GMT</lastBuildDate><atom:link href="https://forum.rolltelling.pl/topic/406.rss" rel="self" type="application/rss+xml"/><pubDate>Mon, 05 Oct 2026 14:57:20 GMT</pubDate><ttl>60</ttl><item><title><![CDATA[Reply to Przedstawienie postaci on Mon, 12 Oct 2026 16:35:37 GMT]]></title><description><![CDATA[<p dir="auto">Maxim Mees -  skryba, który został wrzucony w wojskową rzeczywistość, ale pod warstwą kompletnego zagubienia ma całkiem konkretne kompetencje. Niski, mały, wątły okularnik.  Czasami mówi więcej niż powinien, lecz zawsze przemyślanie, kwiecistym językiem i z sensem.</p>
<p dir="auto">" - Nazywam się Maxim Mees, skryba, inżynier, cyrulik, każdego fachu zaznałem po trochu podczas swego długiego życia."</p>
<h3><a class="anchor-offset" name="po-miesiącu-szkolenia"></a>Po miesiącu szkolenia</h3>
<p dir="auto">Pierwsze wrażenie było jednoznaczne. Nie wyglądał jak żołnierz. Wyglądał raczej jak ktoś, kto przez pomyłkę wyszedł z biblioteki, skręcił w złą ulicę i trafił prosto do koszar. Chude ramiona, wiecznie potargane włosy, okrągłe okulary,  zamiast porządnego wojskowego ekwipunku. Do tego mina człowieka, który każdego ranka zadaje sobie pytanie, dlaczego jeszcze nie uciekł.</p>
<p dir="auto">Na początku część ludzi była przekonana, że długo nie wytrzyma. Nie radził sobie z żołnierskim życiem. Budzenie przed świtem było dla niego osobistą obrazą. Marsze uważał za bezsensowne marnowanie energii. Błoto niszczyło mu buty, deszcz niszczył książki (gdyby tylko jakieś przy sobie miał), a krzyki instruktorów najwyraźniej powodowały u niego przede wszystkim dezorientację.</p>
<p dir="auto">Z czasem jednak zaczęły wychodzić na jaw rzeczy, których nikt się po nim nie spodziewał.<br />
Potrafił  czytać, pisać i mówić lepiej niż większość ochotników.  Znał język klasyczny i miał sporą wiedzę akademicką. A kiedy podczas szkolenia zaczęto omawiać konstrukcję umocnień, machin i mostów, nagle okazało się, że ten przerażony bibliotekarz ma na ten temat bardzo dużo do powiedzenia.</p>
<p dir="auto">Potrafił wskazać, gdzie konstrukcja jest źle wykonana. Potrafił zauważyć, że coś zostało zbudowane w sposób, który wcześniej czy później doprowadzi do katastrofy. Potrafił patrzeć na machinę oblężniczą nie jak na broń, ale jak na problem techniczny do rozwiązania.</p>
<p dir="auto">I, ku irytacji niektórych żołnierzy, zazwyczaj miał rację.Z łukiem też radzi sobie lepiej, niż powinien. Nie jest wojownikiem. Nie ma w nim tego instynktu, który każe człowiekowi rzucić się na przeciwnika z mieczem, co najwyżej zwinnie uniknąć ataku. Za to potrafi zachować dystans, obserwować i myśleć zanim coś zrobi.</p>
<p dir="auto">Po miesiącu poborowi  wiedzą już również coś jeszcze. Że kiedy zaczyna nerwowo poprawiać okulary, patrzeć gdzieś ponad ich ramionami ( jeśli ci akurat kucają) i mamrotać pod nosem, nie zawsze oznacza to, że się boi. Czasami właśnie wtedy zauważył coś, czego nie zauważył nikt inny.</p>
<p dir="auto">I dlatego, mimo że nadal wygląda jak człowiek, który absolutnie nie powinien znajdować się w wojsku, coraz mniej osób śmieje się z niego otwarcie. Bo może rzeczywiście nie jest żołnierzem.<br />
Ale może być cholernie przydatnym człowiekiem, którego warto mieć za plecami.</p>
]]></description><link>https://forum.rolltelling.pl/post/12975</link><guid isPermaLink="true">https://forum.rolltelling.pl/post/12975</guid><dc:creator><![CDATA[Dekline]]></dc:creator><pubDate>Mon, 12 Oct 2026 16:35:37 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Reply to Przedstawienie postaci on Fri, 09 Oct 2026 19:26:40 GMT]]></title><description><![CDATA[<p dir="auto" style="text-align:center"><img src="https://i.ibb.co/wNdFJGqs/Klara-Kessler-portret.png" alt="text alternatywny" class=" img-fluid img-markdown" /></p>
<p dir="auto" style="text-align:justify">Klara Kessler to 24-letnia kobieta, mierząca 167 cm wzrostu i ważąca około 57 kg. Jest drobnej, szczupłej budowy ciała, z jasną cerą, szarymi oczami i długimi, naturalnie kręconymi włosami, które zazwyczaj upina w kok, szczególnie podczas pracy. Nosi także proste, okrągłe okulary.</p>
<p dir="auto" style="text-align:center"><img src="https://i.ibb.co/SD5J2v7b/Klara-Kessler-przy-pracy.png" alt="text alternatywny" class=" img-fluid img-markdown" /></p>
<p dir="auto" style="text-align:justify">Pochodzi z Hering w Hochlandzie, gdzie wychowywała się w rodzinie krawieckiej. Przez ostatnie sześć lat pracowała jako służąca oficera Konrada Reissnera. Zajmowała się między innymi jego garderobą, korespondencją i codziennymi obowiązkami, towarzysząc mu również podczas podróży z oddziałem. Portrafi czytać, pisać, szyć, gotować, a także opatrywać drobne rany. Ma pewne obycie z wojskowymi zwyczajami i hierarchią, choć dotychczas znała je przede wszystkich z perspektywy służby u oficera.</p>
<p dir="auto" style="text-align:center"><img src="https://i.ibb.co/XZ28G5cf/Klara-Kessler-w-wolnym-czasie.png" alt="text alternatywny" class=" img-fluid img-markdown" /></p>
<p dir="auto" style="text-align:justify">Klara jest uprzejma, spokojna i raczej nie szuka konfliktów. Chętnie słucha innych, a przy tym jest spostrzegawcza i zdarza się jej przedstawiać nieproszone sugestie. W sytuacjach stresujących odruchowo poprawia upięcie włosów, a krępujące powodują, że się łatwo rumieni. Zmęczona lub zamyślona ma zwyczaj zdejmowania okularów i uciskania nasady nosa. Od czasu do czasu rozmowę lub chwilę ciszy przerywa jej mimowolne, ciche chrząknięcie. Stara się nad tym zapanować, ale nie zawsze jej to wychodzi, a gdy to robi zazwyczaj robi się czerwona.</p>
]]></description><link>https://forum.rolltelling.pl/post/12881</link><guid isPermaLink="true">https://forum.rolltelling.pl/post/12881</guid><dc:creator><![CDATA[Elenorsar]]></dc:creator><pubDate>Fri, 09 Oct 2026 19:26:40 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Reply to Przedstawienie postaci on Wed, 07 Oct 2026 11:04:43 GMT]]></title><description><![CDATA[<p dir="auto"><img src="https://i.postimg.cc/zBCfN0Dv/2e72fb03-20a7-4a99-971d-abb12adb119a.png" alt="text alternatywny" class=" img-fluid img-markdown" /><img src="https://i.postimg.cc/76KZbbz9/Oct-5-2026-10-36-12-PM.png" alt="text alternatywny" class=" img-fluid img-markdown" /></p>
<p dir="auto" style="text-align:justify">Gigant (6'5" czyli około 195,5 cm) o proporcjonalnym ciele, długich kończynach i większej niż inni masie mięśniowej. Taran, człowiek czynu. Wielki jak dąb, stąd też ksywa. Zwyczaje świątynne sprawiają, że nosi krótkie włosy i stara się być zawsze ogolony. To nie próżność, a sposób, by uniknąć wszy i kłopotów z myciem się po ciężkiej pracy fizycznej i wojskowych treningach. Za młodu oddany do świątyni, rozwijał ciało i umysł, ale nie zdolności społeczne. Jego postura onieśmiela otoczenie, a erudycja, nawet gdy się stara, nie pomaga złagodzić sytuacji. Z charakteru jest cichy, często zabiera głos ostatni albo gdy go zapytają. Wpojono mu posłuch wobec przełożonych, a nie podważanie ich autorytetu pyskowaniem. Wycofany charakter pomaga mu widzieć więcej niż inni, jest znakomitym obserwatorem. Nie wpada łatwo w gniew, a nawet gdy się zezłości, nie musi nic robić. Mimowolne napięcie mięśni szczęki czy zaciśnięcie pięści często wystarczą, by uspokoić rozmówcę, o ile nie jest to przeor czy inny wysoko postawiony człowiek testujący jego dyscyplinę. Jego skóra jest ciemniejsza niż u ludzi wokół, szczególnie w Ostlandzie na północnym wschodzie. Lekko oliwkowa, niczym delikatna opalenizna, co pasuje do przezwiska Eiche. Włosy ma ciemne, niemal czarne, a oczy piwne.</p>
]]></description><link>https://forum.rolltelling.pl/post/12726</link><guid isPermaLink="true">https://forum.rolltelling.pl/post/12726</guid><dc:creator><![CDATA[Wired]]></dc:creator><pubDate>Wed, 07 Oct 2026 11:04:43 GMT</pubDate></item></channel></rss>