Przejdź do treści
slann22S
slann22 jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
Pan ElfP
Pan Elf jako
Jej Jaśnie Migotliwa Wysokość Aurelianna
KetharianK
Ketharian jako
Rechotek Mlaskacz
KaworuK
Kaworu jako
Eris Moonbeam
MiRaazM
MiRaaz jako
Khari Nix
MarrrtM
Marrrt jako
Baron Hircus van Trykk
  • Rozgrywka

    Przeniesiony Archiwum
    66
    1 Głosy
    66 Posty
    1k Wyświetlenia
    KetharianK
    [image: IMG-1427.jpg] Kilka dni później później w Elmore Obydwa koncerty okazały się wydarzeniami artystycznymi tak doniosłymi, że zapisały się na całe stulecia w historii siermiężnego kulturalnie Elmore. Złoto z sakiewek zachwyconych widzów płynęło szeroką strugą w kieski barona i barda, a komplementowana przez tłumy królowa wróżek rozpływała się w morzu atencji niczym plaster wystawionego na słońce miodu - i jedynie będąca dotąd duszą towarzystwa Eris zdawała się tego ogromu przychylności losu nie dostrzegać, dzieląc swoją uwagę pomiędzy kolejne donoszone jej desery oraz szorowanie skóry mydłem z soku ze stóp miejscowego włodarza. Ukontentowani ponad wszelką miarę właściciele karczm, gospód i zajazdów dotrzymali danego drużynie słowa, w zamian za zyski uzyskane przy okazji występów Rechotka udostępniając baronowi wszelakie dokumenty i mapy związane z pieczarami, w których ukryto Serce Wieczności. Naprędce je w następnych dniach kopiując, szlachetnie urodzony faun i jego żabi towarzysz zaczęli te pergaminy sprzedawać kolejnym grupom docierającym do Elmore poszukiwaczy przygód i zbijając z tego tytułu jeszcze większą fortunę. Ogromnym cieniem na radości Rechotka i jego pryncypała kładł się w międzyczasie pożałowania godny stan czcigodnej Khari Nix. Pogrążona w przepastnej śpiączce olbrzymka nie przejawiała żadnej ochoty na powrót do rzeczywistego świata, na przekór staraniom wszystkich miejscowych medyków, znachorów i szamanów. Dostrzegając w tym ewidentną rękę bogów, włodarze miasta postanowili wybudować dla niej wieżę z białego kamienia i umieścić Khari na jej szczycie w kryształowym sarkofagu, by czekała tam na przybycie i pocałunek swojego rycerza-wybawcy, który w miejscowych legendach znany był pod mianem Miraaza, co tłumaczyło się w języku ribbetów na słowo „Miraż”. Tydzień po ostatnim koncercie baron von Trykk, królowa wróżek oraz dźwigający na plecach wielki bęben bard stanęli ponownie za bramami miasteczka, wiodąc za sobą na postronkach stado osłów dźwigających wory ze złotem, srebrem, miedzią, suszonymi liśćmi herbaty i larwami owadów. Wciąż zajęta pałaszowaniem deserów, Eris Promień Księżyca nie usłyszała ani demonstracyjnego walenia w bęben ani dęcia w trąbę oraz skrzeku Rechotka ani nawet kuksańców, toteż drużyna z bólem serca pozostawiła ją w solowej misji kulinarnej ruszając z powrotem ku cywilizowanym krainom. Krążą opowieści o tym jak krótko później hordy żaboidów z Pieczar najechały Elmore, zarżnęły mieszkańców, zgwałciły trzodę, puściły wszystko z dymem, a złożoną w kryształowej trumnie olbrzymkę zabrały w trzewia gór ogłaszając ją swoją nową boginią, ale to już materiał na zupełnie inną historię. [image: IMG-1425.jpg]
  • Komentarze

    Przeniesiony Archiwum
    142
    0 Głosy
    142 Posty
    2k Wyświetlenia
    slann22S
    Już raz zdarzyła mi się podobna historia z wątkiem komediowym, tylko, że wtedy prowadziłem na discordzie. Też sądziłam że gracze właśnie tego ode mnie oczekują. Żeby było śmieszniej, jedna z postaci nazywała się wtedy Rekotka…
  • Materiały

    Przeniesiony Archiwum
    8
    0 Głosy
    8 Posty
    189 Wyświetlenia
    KaworuK
    Tak, dostałem, będzie cicho-sza