Przejdź do treści

Dnia 18.04.26 w godzinach południowo-wieczornych planowana jest dłuższa przerwa techniczna. Będziemy instalować panel sesji oraz organizować już istniejące sesje. Szczegóły.

  • Rekrutacje do sesji RPG.

    27 812
    27 Tematy
    812 Posty
    WiredW
    Przegapiłem rozdawanie poderków? na humble bumble było czy gdzie? dawno temu?
  • Sesje Warhammer

    Sesje RPG wszystkich edycji systemu Warhammer oraz osadzone w jego uniwersum.

    12 1k
    12 Tematy
    1k Posty
    WiredW
    [image: juedMTo.png] Hagrid „Rhyn” Grumsson ... 22 Durgzet, 7035, trochę po północy Wejście do kopalni Khazid Aldum. Niebo zasnute chmurami, wiatr, zimno, zaczyna się silna burza. - Ai - przytaknął Logrimowi Zajęty obserwowaniem przez lunetę zdziwił się brakiem odzewu od snotlinga, czyżby raz przywalenie mu w łeb to było za mało? Oderwał wzrok i rozejrzał się, ale snotlinga.... nie było. - Gdzie zielony?! - zapytał zdenerwowany - Szedł z nami, musiał gdzieś przed chwilą odejść - racjonalizował sobie sytuację - Nosz... - uciął w pół słowa przekleństwo - krzyczeć za nim nie będziemy bo wróg usłyszy. - Pozostaje liczyć że wróci, dla jego dobra lepiej by wrócił. Na słowa Galeba zaś dodał - Wypluj te słowa o pływaniu Rhunki, liczmy że kopalnia nie jest zalana, a jak była to woda już odeszła. - Pójdziemy może przodem, sami żelazołamacze, sprawdzić pierwsze pół mili, jak będą jakie pochodnie to rozpalimy, jak będzie czysto to wniesiemy sztaby by kto nas nie zaryglował, ale mało kto je uniesie tak prawdę mówiąc - dodał oceniając po tym ile im zajęło ich zdjęcie. - Może snotling do tego czasu się znajdzie, mam jego miecz, bez broni raczej daleko nie zajdzie. - dodał - Brond, Fenn, obwiążmy się linami, długie są na 10m więc swoboda ruchu zostanie, a jakby ziemia się zapadła albo jaka pułapka to nam życie uratuje. - zaproponował odczepiając swoją od plecaka. - Pozostaje jeszcze źródło światła, Thanie, czy użyczysz nam swojej lampy i oliwy? - zapytał, choć znał odpowiedź.
  • Sesje D20

    Sesje systemów rodziny D20, to jest wszystkich edycji D&D, Pathfindera, D20 Modern i podobnych.

    9 553
    9 Tematy
    553 Posty
    PaniczP
    No dobra, udało się dokonać tej tury. Zobaczymy teraz, co zarządzi Utopiec, bo on zamyka turę... I on też zdaje sobie sprawę, że może spróbować komunikować się z mefitami w primordial, który ma na liście języków.
  • Sesje WoD

    Sesje RPG systemów Świata Mroku, wszystkich edycji, w tym Chronicles of Darkness.

    10 170
    10 Tematy
    170 Posty
    GreKG
    [image: UiUdZHN.png] — Zaoferowali? Zagrozili? — Michaił spojrzał na nią jak na niespełna rozumu. — Dobrodiej każe, człowiek czyni. Tak to idzie. Wstał. Ława zaskrzypiała. Machnął ręką. — Nie chcesz gadać… trudno. Westchnął. Długo. Nie z gniewu. Smutno. — Zapamiętaj jedno. Odwrócił się jeszcze na moment. — Chciałem ci pomóc. Pauza. — Sama nie chciałaś.
  • Sesje fantasy

    Sesje systemów nie posiadających własnych kategorii rozgrywające się w realiach fantasy.

    8 420
    8 Tematy
    420 Posty
    MarrrtM
    - Isztotnie, isztotnie - pożegnawszy serdecznie pomocne smyki, przyznał faun Rechotkowi rację gładząc się po brodzie - Napitek zdałby się, bo ciepłota na dworzu. Ale za wodę danke schon Herr gospodarzu, podziękujemy. Za to sztrawieśmy radzi! Ja-a-a! Co rzekłszy powiódł swą świtę przez ciekawe wnętrze karczmy ku drugiemu z prywatnych alkierzy przykręcając wąsa ilekroć jego spojrzenie skrzyżowało się z którąś z kaczemnych dziewek. Zarówno niziołki jak i elfki często bywały zadziwiająco frywolne w odróżnieniu od elfek! Ot choćby taka ich Eris, której więcej rozkoszy zdawał się sprawiać szelest pergaminów niźli męskie wyznania! Albo ten ich gospodarz w za krótkiej bluzce. Baron wolał nie spoglądać zbyt nisko i nie przekonywać się, czy widać mu pępek. Cóż to w ogóle za nowomoda na takie kuse i pstre ubiory u panów gdy pannom jeno przystoją!? Ale jedno należało oddać elfom. Umiały biesiadować! Wiedział to doskonale Baron Van Trykk, bo w niejednej elfiej biesiadzie brali udział i wspomnienia z nich zawsze były miłe sercu... [image: fMPLhQ.gif] - Jeśli to nie sekret Herr gospodarzu, uraczyłbyś nas może historią jak to się stało, żeś swe Auge zatracił? Vielleicht było to w Waszych sławetnych Pieczarach?
  • Sesje future

    Dział na sesje systemów nie posiadających własnych kategorii rozgrywające się w światach przyszłości lub uniwersach doń nawiązujących, miejsce na Cyberpunk, Gwiezdne Wojny, światy postapokaliptyczne czy science fiction.

    9 532
    9 Tematy
    532 Posty
    WilczyW
    Houston "Dingo" Dawn Nomada przez chwilę przyglądał się dziwce bez słowa. Wyglądało na to, że najlepszym sposobem, żeby ściągnąć ich alfonsa, byłoby zacząć jakąś rozróbę... co jednak mijałoby się z celem. Pewnie już i tak zwracali na siebie wystarczająco dużo uwagi. W takich miejscach zawsze ktoś patrzył - jeśli nie jeden z miejskich drapieżników, czekających na ofiarę, to ktoś z dolnej części łańcucha pokarmowego, ukrywający się w ciemnej uliczce. Obserwowanie oznaczało przetrwanie. - Chyba jednak spasujemy, dziewczyny. Bawcie się dobrze - rzucił tylko, puszczając mimo uszu komentarz o obciąganiu. Spojrzał na Macka i wskazał brodą na frontowe drzwi do megabloku. Kamery, nie kamery, wyglądało na to, że i tak będzie trzeba się pofatygować do środka. Podszedł tam powolnym krokiem, na razie trzymając się chodnika i ściany budynku. Wyciągnął smarthinga z kieszeni i szybko wpisał "SlimWire" w wyszukiwarkę - a nuż koleś faktycznie się gdzieś reklamuje? Ale nie wierzył w to, Brazil by to już wyłapała. Chodziło mu bardziej, o to, żeby dla postronnych oczu był kolejnym smarthingowym zombie, wpatrzonym w ekran. Rzucił okiem na Shawna i Brazil, dyskutujących z lokalsami - poczeka jeszcze chwilę, bo może oni się czegoś dowiedzą. Ale jeśli nie, pozostanie szukanie po korytarzach ludzkiego mrowiska. Zwrócił się do Macka. - Może bardziej poszczęści nam się w środku - powiedział. Najlepszym tropem na razie było pytanie mieszkańców wewnątrz... jednocześnie to też najlepszy sposób, żeby napytać sobie biedy - Choć to jak szukanie igły w stogu siana.
  • Sesje inne

    Sesje w pozostałych wydawanych systemach oraz autorskich.

    7 551
    7 Tematy
    551 Posty
    CaiC
    [image: MP100.png] Mikołaj Pogorzelski Mikołaj się przysłuchiwał. Nawet w rozmowie telefonicznej ciało żołnierza przyjmowało postawę zasadniczą. Tak wytresowane. Zabawne, choć do śmiechu wcale nie było. Zrobiło się nerwowo, aż włosy na ciele uniosły się naelektryzowane napięciem w powietrzu. Ojciec z ciężkim westchnieniem poszedł się przebrać. Wiązał krawat przed lustrem. W ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosła ilość siwych pasm przecinających zaczesaną na prawo, zawsze schludnie przystrzyżoną fryzurę. Ucałował mamę. – Poczekam na zewnątrz – uśmiechnął się z wyrazem „ot, kolejny poniedziałek w armii”. Ewakuował, chcąc oszczędzić sobie dalszych pytań. Stanął na schodach prowadzących na ganek. Obok walizki. Zawsze spakowana. Telefon mógł zadzwonić w każdym momencie, psując przyjemny wieczór, rodzinny wyjazd, jakiekolwiek plany. Na niej spoczywała garnizonowa czapka z gwiazdą na otoku. Podwójnym galonem na daszku. Wysunął do połowy pocisk z magazynku Camela, zabijający z opóźnieniem. Bawił się zapalniczką, gdy Mikołaj przysiadł koło niego. – Myślałem, że rzuciłeś – chłopak zagaił. – Kawa i papieros, tak się zaczęło, sposób na przetrwanie nocnej wachty – pstryknął krzemieniem. Iskry rozświetliły zmęczoną twarz. Wbił fajkę z powrotem do opakowania. – Nigdy nawet nie zaczynaj – wyciągnął ostrzegawczo wskazujący palec. Trwali dłuższą chwilę w milczeniu. Aura nocnego nieba sprzyjała spojrzeniu z dystansu, ułożeniu myśli. – Chcą rozformować Centrum – major legnickich wojsk łączności wycedził ostrożnie, prawie niesłyszalnie. Odpowiedział mu uniesiony wzrok, trafiony wiadomością artyleryjskiego kalibru. – To pewne? – Bolesławiec, Kętrzyn, nawet WSW z Mińska. Dlaczego nas mają oszczędzić? – wojak spojrzał tęsknie na schowanego kiepa. – Po reformacji, jedyne co ciągle słyszę to „reorganizacja”. – Co będzie? – Nic. Najwyżej zdejmę mundur. Szkoda zostawiać wszystko. Zaczynać w innej części Polski. – Może bliżej stolicy wyślą? – Mikołaj kombinował. – Lepsze stanowisko, perspektywa awansu. Jakby coś jadę z tobą. Cisnął uwierającym, wygrzebanym spod tyłka kamieniem. W dal, w nic konkretnego i w całe przeklęte miasto zarazem. – Nie bądź taki do przodu – poczuł kokosa wwiercanego w czaszkę. – Żołnierze przelewali krew stawiając nasz luksusowy klocek. – Trzeba było kotom bhp kazać przestrzegać – nastolatek wysmyknął się spod pięści wbijanej w czubek głowy. Przed ogrodzenie zajechał Honker. Zatrzymał się trzeszcząc szutrem. Kierowca wysiadł. Chciał dzwonić do furtki, lecz zobaczył przełożonego przed drzwiami. Zaniechał. Cofnął się kilka kroków. Oczekiwał przy samochodzie. Major Pogorzelski poprawił marynarkę, krawat, założył czapkę. – Trzymaj się, młody. Będą rozkazy, będziemy się martwić – poklepał syna po plecach. Wyszedł na chodnik. Kierowca zasalutował. Zniknęli we wnętrzu pojazdu. Smugi świateł rozświetliły ściany sąsiednich posesji przy nawrocie. Silnik zawarczał. Nabierali prędkości. Przesłonił ich zakręt. – Trzymaj się, Ogar. Będą rozkazy, będziemy się martwić – dzieciak przedrzeźniając, poklepał psiaka po karku. Wrócił do domu. Długo stał pod natryskiem, zmywając z siebie dzień. Nie tylko brud. Słowa, dźwięki, zapachy. Ludzką obecność. Przebrany, z ręcznikiem na głowie poszedł zrobić tosty. Zamknął się z nimi w pokoju i czekając aż włosy wyschną, robił błogie nic. Siedząc na łóżku, oparty o poduszkę, chrupał warstwy sera, szynki, ogóra i pomidora. Muzyka w tle przygrywała. The more I drink, the more I see That suicide could be the key To the place called paradise Where pain not dwells, not hate nor lies But if I look beyond all this I reckon something I would surely miss Because in my dreams I rule my life And the sleeping beauty is my wife… Myśli wędrowały w stronę Felicji. Nie zauważył, kiedy zasnął.
  • Miejsce dyskusji o RPG i systemach wszelakich.

    18 212
    18 Tematy
    212 Posty
    BonifacyB
    Kolejna wrzuta mojego systemu. Obecnie potrzebuje już tylko sprawdzenia czy rzeczy które zawarłem w systemie da się wykorzystać w praktyce. Ewentualnie inspiracji na drobne poprawki. Temat gry Myślę, że jest to gra o szukaniu sensu w świecie który już kilka razy doświadczył swoich wartości granicznych w dobrym i złym tego wyrażenia znaczeniu. Nie wiem na jakim etapie rozwoju ludzkości i okolicznościach zdecydujecie się osadzić swoje postacie, ale wiem, że liczy się dobra zabawa i oczywiście kilka razy zagracie zanim dojdziecie do wspólnej wersji tego co i jak powinno być odgrywane na sesji. Koncepcja świata Świat gdzie przeplata się nowoczesna technologia z porządkiem społecznym średniowiecza. Szlachta stanowi prawo, kapłani wznoszą modły do wszech stwórcy, gildie dbają o swoje zyski, a szumowiny chcą przeżyć z dnia na dzień w tym złożonym świecie. Pomimo, ze gra koncentruje się na przygodach ludzi to spotkanie przedstawicieli obcych ras nie jest niczym niezwykłym. Istnieje jakaś forma ponadnaturalności, ale nigdy nie działa na żądanie postaci graczy, zresztą kościół nie lubiąc konkurencji piętnuje takie niezatwierdzone cuda. W tym świecie można trafić na stos za poglądy. Zmiana grupy społecznej jest bardzo trudna, ale w końcu to gra więc można założyć, że nietypowe przygody będą możliwe! Tak, mechanicznie są przewidziane różnorakie potwory, ale tu decyzje trzeba podjąć samemu czy wprowadzać je do wspólnej opowieści. Co oferuje gra? Brak skrajnych efektów rzutów. Jeśli twoja postać coś umie to znaczy, że nie dotknie jej krytyczna porażka. Brak efektów ponadnaturalnych na żądanie gracza. Można grać kimkolwiek, ale już nie będzie sytuacji, że jakaś postać umie lot, kule ognia i niewidzialność na pstrykniecie. Wszystkie klasy i rasy mają tą sama ilość punktów na cechy, a różnią się rozłożeniem. Atrybuty obronne obejmujące nie tylko walkę, ale też strach i działania społeczne. Możliwość przyspieszania określenia konsekwencji większych potyczek czy konfliktów społecznych. Mało “Zdrowia” więc obrażenia będą naprawdę robiły różnice. 12 wariantów policzonych archetypów postaci. Ty tylko wybierasz umiejętności. Wskazówki miejsc na przygody Obfity bestiariusz, bez rozdrabniania się na pojedyncze stwory. Cennik https://drive.google.com/drive/folders/16Mm8bx7DvYRAg-ENkqQ1kGm6neoc_B4A?usp=sharing
  • Informacje o konwentach, zlotach i innych wydarzeniach.

    16 40
    16 Tematy
    40 Posty
    KrakovK
    [image: 1775802340613-wzp-zjakim.jpg] 15 Wyjście z Piwnicy - Z jakim mieczem na potwora? Kiedy? 15.04.2026 (środa) Gdzie? Łódź Pub Goblin ul. Wschodnia 74 Za ile? 0 zł. Masz ochotę pogadać o RPG i planszówkach? A może chcesz w końcu spotkać ludzi z serwera na żywo? "Wyjście z piwnicy" to luźne, integracyjne spotkania dla członków "Łódzkiej Piwnicy" – niezależnie od tego, czy jesteś weteranem, czy dopiero zaczynasz przygodę z grami. Spotykamy się co trzecią środę miesiąca o 18:00. Na miejscu czekają planszówki, rozmowy i dobra atmosfera. Nie musisz znać nikogo wcześniej – przychodzisz, siadasz i dołączasz do zabawy. Bez spiny, bez zobowiązań – po prostu wpadaj! WWW: https://www.facebook.com/events/1493795375471468
  • Sprawy forum, techniczne, społeczne, jego organizacji oraz przyszłości.

    11 277
    11 Tematy
    277 Posty
    ZellZ
    @jhnw mogę napisać, tylko nie dziś. Przynajmniej pierwszy raz na GH coś dam. xD
  • Luźne rozmowy na tematy wszelakie.

    12 173
    12 Tematy
    173 Posty
    ZellZ
    Hai, @luc-du-lac @bonifacy !
  • Miejsce na dzieła naszych użytkowników, czy to literackie, graficzne czy nawet muzykę i film. Zapraszamy do dzielenia się.

    6 49
    6 Tematy
    49 Posty
    MikeM
    Dzięki
  • Oficjalny kanał Discord forum Rolltelling.

Patronat

https://forum.rolltelling.pl/assets/uploads/osf.jpg

warszawsie2026.jpg

Ostatnie posty

  • Przegapiłem rozdawanie poderków? 😞 na humble bumble było czy gdzie? dawno temu?

    czytaj więcej

  • Houston "Dingo" Dawn

    Nomada przez chwilę przyglądał się dziwce bez słowa. Wyglądało na to, że najlepszym sposobem, żeby ściągnąć ich alfonsa, byłoby zacząć jakąś rozróbę... co jednak mijałoby się z celem. Pewnie już i tak zwracali na siebie wystarczająco dużo uwagi. W takich miejscach zawsze ktoś patrzył - jeśli nie jeden z miejskich drapieżników, czekających na ofiarę, to ktoś z dolnej części łańcucha pokarmowego, ukrywający się w ciemnej uliczce. Obserwowanie oznaczało przetrwanie.

    - Chyba jednak spasujemy, dziewczyny. Bawcie się dobrze - rzucił tylko, puszczając mimo uszu komentarz o obciąganiu. Spojrzał na Macka i wskazał brodą na frontowe drzwi do megabloku. Kamery, nie kamery, wyglądało na to, że i tak będzie trzeba się pofatygować do środka.

    Podszedł tam powolnym krokiem, na razie trzymając się chodnika i ściany budynku. Wyciągnął smarthinga z kieszeni i szybko wpisał "SlimWire" w wyszukiwarkę - a nuż koleś faktycznie się gdzieś reklamuje? Ale nie wierzył w to, Brazil by to już wyłapała. Chodziło mu bardziej, o to, żeby dla postronnych oczu był kolejnym smarthingowym zombie, wpatrzonym w ekran.

    Rzucił okiem na Shawna i Brazil, dyskutujących z lokalsami - poczeka jeszcze chwilę, bo może oni się czegoś dowiedzą. Ale jeśli nie, pozostanie szukanie po korytarzach ludzkiego mrowiska. Zwrócił się do Macka.
    - Może bardziej poszczęści nam się w środku - powiedział. Najlepszym tropem na razie było pytanie mieszkańców wewnątrz... jednocześnie to też najlepszy sposób, żeby napytać sobie biedy - Choć to jak szukanie igły w stogu siana.

    czytaj więcej

  • czytaj więcej

  • Witaj @Bonifacy !

    czytaj więcej
Online

Ostatnio zarejestrowani

13

Online

111

Użytkownicy

155

Tematy

5.1k

Posty