Będziemy udawać handlarzy. Kupców tytoniowych z klanu Hayfootów z Krainy Zgromadzenia, którzy przybyli do miasta celem zbadania lokalnego rynku, a domyślnie pozyskania zezwoleń i kontrahentów. Przykrywka jest wiarygodna, bo niziołki chętnie promują swoje wyroby po całym Imperium, a specyfika branży uzasadnia ciekawość obu przybyszy. Przewożone przez nas próbki tytoniu są łatwe w transporcie i potencjalnie pożądane przez przewoźników oraz strażników na śluzach, co ułatwia nawiązywanie kontaktów. Dodatkowo, Ritz chętnie sam nabija fajkę.
Zbieżność ksywek przypadkowa.
