Podsumowawszy:
Ponieważ decyzji co do podziału przedmiotów nie było, te przedmioty ostatecznie trafiają do domyślnych person, które nakreśliłem w tabelce w poprzedniej turze
Niszczycie pentagram, per deklaracja Zairy.
Przesuwacie łóżka obok ołtarza, takowoż deklarowane przez Zairę.
Nikt nie kwestionował położenia sideł zastawionych przez Dorlivina, więc zostają tak, jak są: jedno przy tajemnym przejściu, jedno przy wejściu do korytarza do jaskini i jedno przy wejściu do jaskini.
Sloty zaklęć odnawiają się po dłuższym odpoczynku. @piołun wymienia Kraghulowi feat i zaklęcia. Jaithe i Zakareth pozostają przy swoich.
Podczas odpoczynku Jaithe odcyfrowuje spory kawałek dziennika Auldegrunda - szczegóły w fabule. Co do kawałku “chcąc też przypomnieć sobie czy w okolicy są miejsca które by się nadawały na rytułały czy też miejsca z cienką wartswą bariery między wymiarowej, albo podatne na układ konstylacji. święte miejsce, lub jaskinie które taką energię koncentrują bo konstylacja jest idalnie na równa z nim.” → Jaithe nie ma pojęcia o takich miejscach w okolicy.
Dorlivin dodaje resztki trucizny do sideł per sugestia Zairy.
Podczas odpoczynku wszyscy leczą swoje rany i są teraz w pełni zdrowia.
Początek walki:
Słyszycie, jak ktoś wpada w pierwszą z pułapek Dorlivina. Słyszycie zaklęcia, wygląda na to, że ta banda leczy się.
Zaraz na początku walki: kultyści otwierają drzwi skalnego korytarza na oścież, rzucają jakąś eksplodującą butelkę przed siebie, drugie z sideł Dorlivina pada.
Rozpoczynacie walkę.
Zapraszam na Google Doc