[Mythras] Lamenty Stepów

"Wielka tarcza księżyca rozświetlała rozciągające się po kres widzenia karmazynowe trawy stepu. Jego brązowawa, trupia twarz poryta przepastnymi wąwozami i kraterami rzucała srebrzyste promienie na krzątających się w obozie ludzi. Okryci w płócienne deele, osłonięci od srogiego równinnego wichru, nomadzi co rusz spoglądali nieufnie w niebo. Choć noc była bezchmurna, a gwiazdy słały się nad stepem, oni wciąż unosili wzrok ku górze. Mimo całej dekady, przez którą wiedzieli już dobrze, że bestie, którym Saru-Gaiczycy oddają cześć jako emisariuszom bogów, nie zwykły patrolować ziem trybutariuszy nocą. Nawet tych wcielonych do konfederacji Ghal-Ordu poniekąd siłą. Starszy wartownik, wsparty na włóczni zakończonej obsydianowym grotem, omiótł sennym spojrzeniem obóz i ludzi pracujących na nocnej zmianie. Wzrok jego spoczął na okrągłym, obszernym namiocie, z którego szczytu dobywał się pióropusz dymu. Głuchą ciszę nocy rozdarło wycie. Starszy mężczyzna zacisnął dłonie na trzonku włóczni i rzucił się przed siebie, roztrącając wybitych z rytmu ludzi. Nie zważając na porykiwania i rżenie spłoszonych zwierząt, dobiegł do podestu, kątem oka widząc towarzyszy tuż za sobą. Pokonał kilka schodków, ignorując ból w kolanach, i wskoczył na dach jednego z wozów, powiązanych łańcuchami, ustawionych tak by odgradzać obóz od krwawego morza traw. Skowyczenie ghuli rozlegało się zewsząd. Ich blade, nienawistne ślepia migotały wśród kęp traw, a matowe cielska niknęły w świetle księżyca. Lecz tą nocą, jak nocą wcześniej i poprzedniej żaden atak nie nastąpił. Nerwowe godziny jego warty przecinało tylko kwilenie zwierząt, krzątanina zbudzonych ludzi i sporadyczne wycie. Wsparty na grocie, wartownik sięgnął pod poły wełnianego płaszcza, wyciągnął skórzaną manierkę i pociągnął spory łyk gorzałki, która zapiekła natychmiast, wolno spływając po wysuszonym gardle. Po chwili wzrok jego znów spoczął na snopie dymu bijącym z ustawionego na uboczu namiotu. Skrzywił się, wodząc oczami po płachtach. Czuwający wewnątrz młodzieńcy, pod okiem szamana, przygotowywali się do jutrzejszej uroczystości postrzyżyn. Przeciągnęło się to o całe dwa lata, lecz starszyzna wreszcie zdecydowała się ich dopuścić. Mężczyzna pomyślał o swym wnuku, którego ciało spalili przed rokiem. Chłopak nie miał nawet szansy dowieść swojej wartości. Z mieszanym uczuciem pomyślał też o wnuczce. Ta dowiodła swego, wyruszając w burzę zgodnie z nowym prawem i wróciła. Teraz, wedle tego samego prawa, nie należała już do jego klanu. Stanowiła osobny byt, podległy jedynie burzy, równy wojownikom w oczach nowych panów. A mimo to była w tym namiocie, wciąż pragnąc uznania własnych klanowców. Wartownik uśmiechnął się, nie zważając na wycie znów zakłócające nocną ciszę."
Założenia fabularne:
Od kilku lat szczęście odwraca się od waszego klanu: surowe zimy, pożoga napływająca z truchła dawnego imperium Damelish, czy bezwzględne daniny które musicie składać Saru-Gaiczykom by uniknąć losu wybitych do nogi Prycydów, a ostatnio także śmierć wodza. Trzy pozostałe jeszcze z siedmiu szczepów Ushgar zostaną wkrótce zwołane, by rozstrzygnąć kwestię sukcesji i wybrać wodza dość silnego, by przeprowadzić wasz klan przez te niebezpieczne czasy.
Wy sami jesteście najmłodszymi dorosłymi członkami szczepu Timro należącego do klanu Ushgar, wchodzącego w skład konfederacji Ghal-Ordu jako trybutariusze. By stać na równi z innymi klanowcami musicie się wykazać przed uroczystością postrzyżyn.
Informacje o settingu:
Na wstępie kampania nie będzie rozgrywać się w typowym tolkienowskim świecie fantasy. Na sesjach nie spotkacie żadnych dumnych elfów czy chciwych krasnoludów, nie wymagam znajomości settingu, nie planuję infodumpów poza tym czego dowiecie się od NPC podczas samej gry. Najbliższe inspiracje samego świata to cykl Mekehańskiego Pogranicza, Runequestowa Glorantha, przygody Conana czy Cień Kata. (Link do primera)
Zamysł gry:
Kampania opowiada o zmaganiach waszego klanu w czasach, gdy szczęście się od niego odwróciło, poczynając od kradzieży bydła i waśni rodowych, a kończąc na walce o to, by nie dać się zepchnąć na margines stepu. To wszystko gdy w oddali już grzmią pogłosy wojny, jakiej ten świat jeszcze nie widział, a bezkształtne monstra wypełzają z ukrycia.
System i mechanika
Mythras to system bezklasowy oparty na d100. Nie ma poziomów i rozwój postaci odbywa się za pomocą punktów doświadczenia, które wydajecie za nowe zdolności magiczne lub rozwój umiejętności poprzez rzuty kośćmi. Postacie startują bardziej wszechstronnie od bohaterów dnd na 1 poziomie, ale nawet wraz z rozwojem postaci HP rozłożone po lokalizacjach ciała utrzymuje nawet drobne potyczki zabójcze bez uprzedniego przygotowania. System posiada mechanikę efektów specjalnych pozwalających na taktyczne zarządzanie polem walki poczynając od rozbrojenia czy przewrócenia przeciwnika, kończąc na wymuszeniu jego poddania się.
System poznamy stopniowo, na sesji zero pomogę wam wszystko ogarnąć, wtedy też proponuję przeprowadzić pozorowaną walkę gladiatorów.
Tworzenie postaci
Postacie stworzymy wspólnie na sesji zero, ale wcześniej przygotujcie:
- Koncept:
W Mythrasie nie ma podziału na czarowników i wojowników, możesz być jednym i drugim. Np. „Jestem … , który jest też dobry w … " („Szaman, który jest też uczciwym politykiem"). - Trzy pasje:
Wybierz trzy rzeczy, które napędzają twoją postać: wartości, osoby lub pragnienia, którym jest wierna albo za którymi tęskni (np. „Lojalność wobec klanu", „Pragnienie bogactwa"). Pasje wspierają rzuty, gdy działasz w zgodzie z nimi, i napędzają fabułę. - Imię i przydomek:
Np. „Naren z szczepu Timro z klanu Ushgar". Do tego przydomek, wymyśl własny albo wylosujemy ci coś mniej lub bardziej obraźliwego. (Inspiracje imion: listy imion mongolskich) - Czym ma być kampania.
Zaproponuj jeden lub dwa pomysły czego oczekujesz od kampanii na start: polityka klanowa, zwiedzanie lochów, wielkie podróże czy intryga itd. - Czego nie chcecie na sesji.
Napiszcie czego koniecznie nie chcecie na sesji, np. arachnofobia, ostrzegam, że świat jest brutalny, to dark fantasy osadzone w realiach epok starożytnych, gore, niewolnictwo i przemoc są jego elementami. - Odpowiedzi na 5 pytań o postaci (Opcjonalnie):
- Najważniejsza rzecz, jaka ci się przydarzyła / której dokonałeś?
- Najgorsza rzecz, jaka ci się przydarzyła / której dokonałeś?
- Co ludzie zauważają w tobie jako pierwsze?
- Dlaczego klan nadał ci właśnie taki przydomek?
- Jak wygląda twój tatuaż imienny i gdzie go nosisz?
Podsumowanie
- System: Mythras (d100) z drobnymi mechanicznymi zmianami, setting autorski.
- Format: sesje głosowe (nie PbP). Wymagany działający mikrofon.
- Platforma: głos na Discordzie, mapy i walka na Foundry VTT (lub inny VTT).
- Dokumenty Google: Karty i notatki, materiały.
- Liczba graczy: Idealnie 4, ale dopuszczalnie 3–5. Obecnie mam 3 wstępnie chętnych.
- Długość sesji: 3–4 godziny.
- Terminy sesji: do ustalenia z drużyną.
- Sesja zero: pierwsza połowa października lub końcówka września
- Sposób zgłoszenia: zgłoś chęć w komentarzu lub prywatnej wiadomości
- Kryteria przyjęcia: spełnienie wymagań formalnych i jakość zgłoszenia. Preferuję roleplayerów. Kolejność zgłoszeń ma znaczenie, o ile przed końcem rekrutacji nie wpłynie odpowiednio dużo bardzo mocnych zgłoszeń.
- Doświadczenie z systemem: niewymagane
- Relacje z pozostałymi BG: Wszyscy jesteście sobie znani. Na sesji zero ustalimy dokładniej, jak wygląda wasza znajomość
- Wiek: min. 18 lat, liczy się dojrzałość emocjonalna.
***
