Bohaterowie niezależni - Przestępcza Piątka
Z akt Alestaira Saint-Cyran
Scrimshaw, zwany Kościanym Gargulcem lub Kościejem
[image: 1779358146870-gargoyle-kopia.png]
Gargulec
Pochodzenie: Droaam
Wiek: 47 lat
Cechy szczególne: Skóra barwy kości słoniowej (rodzaj bielactwa?)
Skazany za:
- Wielokrotne morderstwa
- Zniszczenia infrastruktury
- Terroryzm
Zabójca na zlecenie - żadnej z 23 potwierdzonych ofiar nie zabił, cytując, “za darmochę”. Morderstwa wydaje się traktować jak sport i powód do dumy w przypadku wyjątkowo udanych. Nie jest powiązany z żadnymi zorganizowanymi grupami, pracuje dla tych, którzy płacą, bez wybrzydzania.
Powtarzalny sposób działania, celne strzały z ukrycia w miejscu publicznym, w ciągu dnia. Wywoływana tym panika sprawiała mu ogromną przyjemność, a do tego ułatwia ucieczkę.
Udało się go złapać dopiero po prowokacji z Quelltrai w roli przynęty.
Taklinn Soldorak
[image: 1779358160160-taklinn-kopia.png]
Krasnolud
Pochodzenie: Mror
Wiek: niepewny, przynajmniej 130 lat
Cechy szczególne: Widoczny symbiot dłoni i oka
Skazani za:
- Przemyt
- Porwania
- Znaczne uszkodzenia ciała
- Morderstwa
Jeśli miałbym kogokolwiek nazwać mianem szalonego naukowca, to właśnie ich. Chorobliwa fascynacja istotami zwanymi daelkyrami wzięła się pewnie z długiej historii walk z klanem Soldorak, ale coś wymknęło się spod kontroli zdrowego rozsądku. Klan milczy w ich sprawie, próby zdobycia informacji spełzły na niczym.
Przemyt nielegalnych substancji do Sharn był tylko wstępem do porwań w celu przeprowadzania odrażających eksperymentów na inteligentnych istotach - biorąc pod uwagę to, co zastałem w laboratorium w Trybach, ci którzy ich nie przeżyli mieli szczęście.
Efekty tych udanych widać gołym okiem, a dzięki licznym symbiotom są znacznie niebezpieczniejsi niż może się wydawać.
Gersi Ir’Cannith
[image: 1779358191951-gersi-kopia.png]
Człowiek
Pochodzenie: Cyre
Wiek: 35 lat
Cechy szczególne: brak
Skazana za:
- Okaleczenia
- Kradzieźe
- Niszczenie mienia Domu
Dawna pracownica Kuźni Stworzenia w Whitehearth - udało jej się przetrwać Dzień Żałoby, obecnie wypadła z łask Domu Cannith. Sympatyczna i wygadana, intrygująca rozmówczyni, aż ciężko uwierzyć, że odpowiada za poważne i permanentne okaleczenie przynajmniej ósemki zbrojnokutych. Wedle jej słów, stworzenie ich jako istot z duszą było poważnym błędem i sprowadziło zagładę na Cyre, a ona nie pozwoli, by ten kataklizm uderzył też w Sharn. Jedynym rozwiązaniem jest odebranie im dusz, czyli umysłu i wolnej woli.
Dom Cannith oficjalnie odciął się od jakichkolwiek powiązań z nią dopiero gdy niemal zniszczyła jeden z ich zakładów produkcyjnych. Dupki.
Mange
[image: 1779358219965-mange.png]
Lykan
Pochodzenie: Sharn
Wiek: 29 lat
Cechy szczególne: tatuaże na dłoniach, blizna pod okiem, wydatne kły
Skazany za:
- Kierowanie grupą przestępczą
- Wymuszenia
- Pobicia
- Morderstwa
- Bezczeszczenie zwłok
Zaczynał jako mięśniak do wynajęcia, wyrabiając sobie reputację na tyle paskudną, że szybko przyciągnął do siebie grupę równie nieprzyjemnych typów. Przez dobre kilka miesięcy trzęśli sporym kawałem Trybów, wprowadzając tam istne prawo dżungli. Albo podporządkowywałeś się Mange’owi, albo w najlepszym razie kończyłeś poturbowany z połamanymi nogami. Jeśli byłeś konkurentem albo nieostrożnym strażnikiem miejskim, mogłeś skończyć pożarty. Dosłownie.
Klan Boromar i Kościół Srebrnego Płomienia byli równie zainteresowani próbami ujęcia go, co zdarza się wyjątkowo rzadko. Gdyby mi się nie udało, pewnie skończyłoby się lokalną krucjatą.
Wampir z Northedge
[image: 1779358261111-wampir-kopia.png]
Khoravar
Pochodzenie: Nieznane
Wiek: Nieznany, najpewniej poniżej setki
Cechy szczególne: skaryfikacje pokrywające całe ciało
Skazany za:
- Wielokrotne morderstwa ze szczególnym okrucieństwem
- Dewastacja obiektów religijnych
- Bezczeszczenie zwłok
Absolutny szaleniec - jest przekonany, że jest dziedzicem Znamienia Śmierci i mesjaszem Krwi Vol, który udowodni, że nieśmiertelność można uzyskać poprzez krew. Chwila rozmowy wystarcza, żeby mieć pewność o jego kompletnej niepoczytalności, i żeby chcieć wyszorować sobie mózg w ługu. Nie udało się z niego wyciągnąć nawet informacji odnośnie imienia czy pochodzenia, wydawał się nie przejmować tak prozaicznymi rzeczami.
Zabił niemal tuzin osób różnych ras, a każde morderstwo poprzedzał wielodniowymi torturami - zwłoki rozwieszał w świątyniach w Northedge, kompletnie pozbawione krwi, która to z kolei służyła mu za farbę do “ozdabiania” tych przybytków. Zdolny sangwimanta, odniosłem wrażenie, że te skaryfikacje mają realny wpływ na jego fizyczną formę.