Stubramie
-
Nic z tych rzeczy. Po prostu akurat tyle czasu miałem. Dla Ystyriaetha mam już roboczy draft, a dla Notturno jeszcze nie zacząłem.
@Janusz-Podziemi uff. Już myślałem, że coś ci się stało.
Mam ogólnie pecha do niedokończonych sesji wszelakim (nie tylko forumowych). Tak naprawdę nie przypominam sobie żadnej kampanii którą rozegrałbym do końca. Zawsze ekipa się rozpadała, albo następowała szybka śmierć.
W tym tygodniu zginęła moja postać barda w pewnym D&D przez disco i to zanim jeszcze udało sie zawiązać drużynę. Zabity przez potencjalnego kolegę. Przez 4 sesje nie udało się osiągnąć momentu, żę stworzymy drużynę, a gdy już byłol blisko ... cóż.
-
Doczekałeś się.

@leszek-dyskietka , postaram się odpisać jutro-pojutrze.
-
Doczekałeś się.

@leszek-dyskietka , postaram się odpisać jutro-pojutrze.
@Janusz-Podziemi Odpisałem. Nie działo się za dużo, toteż nie bardzo było o czym się rozpisywać.
Jeśli planujesz dalszy ciąg w bibliotece to od razu mogę zadeklarować, że będę szukać pism (a najlepiej słownika), które posługują się tym samym językiem co księga, którą mam ze sobą.
-
Mówisz, że orkowie powinni zaatakować świątynię? Ok.
-
Ystyriaeth zostanie obywatelem pierwszego dnia? To nie fer! xD
-
@Agape skąd ten wniosek? Nie było mowy o obywatelstwie
-
@Agape skąd ten wniosek? Nie było mowy o obywatelstwie
@Nabuchodonozor Janusz Podziemi napisał że będzie atak orków na świątynię. Jeśli Ystyriaeth stanie w jej obronie to dostanie obywatelstwo bo dostaje się je po 7 latach płacenia podatków albo jednej wojnie.

-
aaaaa. Genialne

-
@Nabuchodonozor Janusz Podziemi napisał że będzie atak orków na świątynię. Jeśli Ystyriaeth stanie w jej obronie to dostanie obywatelstwo bo dostaje się je po 7 latach płacenia podatków albo jednej wojnie.

@Agape Z wojną, to może być taki chwyt marketingowy. Ystyriaeth weźmie udział, a potem mu powiedzą- Paaanie, jedna bitwa, to nie wojna. Ale odnotowaliśmy, powalczysz jeszcze siedem lat i będzie obywatelstwo.

-
„Co mi pan tutaj, nie widzi pan, że z koleżanką rozmawiam? No dobrze, pan pokaże mi tutaj, co pan przyniósł. Ale zaraz, proszę pana, jaka wojna? Ja tutaj widzę, proszę pana, pustą rubryczkę, ja nie mogę panu tego przyjąć. Pan weźmie druczek odpowiedni, ten seledynowy, tylko nie ten z rybkami na marginesie, bo to dla Stubramskiego Związku Wędkarskiego, ten drugi, bez rybek, pan pójdzie do tych, jak im tam, orków i proszę pana, orkowie niech napiszą oświadczenie, że była wojna faktycznie. I pan znowu przyjdzie, w kolejce stanie. A pozwolenie na działania zbrojne w terenie zabudowanym jest w ogóle? Koleżanka wróci z urlopu, to pan pójdzie do koleżanki, weźmie numer runicznego aparatu rezonansowego i umówi się runicznie do kierownika działu pozwoleń, i pan, proszę pana, takie pozwolenie dostanie z datą wsteczną. Albo nie dostanie, nie wiem. Nie, proszę pana, nie można od razu. Kierownik jest aktualnie na urlopie. Może z koleżanką, może bez koleżanki, nie wiem, to nie punkt informacji. To jest, proszę pana, poważny urząd i ja nie mam czasu na plotki. Widzi pan, że kolejka, a ja jeszcze nawet kawy dzisiaj nie piłam. Nas... Halo, proszę pana, pan zostawi ten długopis, to państwowe jest! Następny!”
-
„Co mi pan tutaj, nie widzi pan, że z koleżanką rozmawiam? No dobrze, pan pokaże mi tutaj, co pan przyniósł. Ale zaraz, proszę pana, jaka wojna? Ja tutaj widzę, proszę pana, pustą rubryczkę, ja nie mogę panu tego przyjąć. Pan weźmie druczek odpowiedni, ten seledynowy, tylko nie ten z rybkami na marginesie, bo to dla Stubramskiego Związku Wędkarskiego, ten drugi, bez rybek, pan pójdzie do tych, jak im tam, orków i proszę pana, orkowie niech napiszą oświadczenie, że była wojna faktycznie. I pan znowu przyjdzie, w kolejce stanie. A pozwolenie na działania zbrojne w terenie zabudowanym jest w ogóle? Koleżanka wróci z urlopu, to pan pójdzie do koleżanki, weźmie numer runicznego aparatu rezonansowego i umówi się runicznie do kierownika działu pozwoleń, i pan, proszę pana, takie pozwolenie dostanie z datą wsteczną. Albo nie dostanie, nie wiem. Nie, proszę pana, nie można od razu. Kierownik jest aktualnie na urlopie. Może z koleżanką, może bez koleżanki, nie wiem, to nie punkt informacji. To jest, proszę pana, poważny urząd i ja nie mam czasu na plotki. Widzi pan, że kolejka, a ja jeszcze nawet kawy dzisiaj nie piłam. Nas... Halo, proszę pana, pan zostawi ten długopis, to państwowe jest! Następny!”
@Leszek-Dyskietka Opis genialny ale ja gram żeby się oderwać od rzeczywistości a nie ją symulować.
-
@janusz-podziemi Żyjesz jeszcze?
-
Tak. Praca mnie niestety pochłonęła na ~16h dziennie, ale już niedługo weekend. Sorki za obsuwę.
-
Tak. Praca mnie niestety pochłonęła na ~16h dziennie, ale już niedługo weekend. Sorki za obsuwę.
@Janusz-Podziemi Luzik. W zasadzie, to prowadzisz cztery solówki teraz, więc poziom trudności też wyższy. Ale widzę powoli jak niektóre wątki zaczynają się ładnie łączyć- fajnie to wychodzi.

Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się