[WFRP 2ed] Bögenhafen
-
@Ketharian Dekline to nie Ty. On faktycznie zabija postaci. Nie jakoś złośliwie. Po prostu. Jeżeli nie zwiejesz na czas, zanim zostanie przywołany demon, to zginiesz. Bo nie masz opcji, przeżyć starcia. Jeżeli pójdziesz sam badać nieznany korytarz i spotkasz wrogie istoty (a serio to prawdopodobne), to cię zatłuką ilością. Jeżeli masz korytarz, wzdłuż którego stoją kusznicy, to zabiją cię bełtami, zanim przez korytarz przebiegniesz. Nie ma tu heroic fantasy. Jest bardzo dark.
Jeżeli skręcisz w prawo, zamiast w lewo i okaże się to złym wyborem, to zginiesz. Nie będzie opcji ratunkowej. Tak zdecydowałeś, taki los.
I na tyle, na ile znam Dekline...
PDków nie ma. To jednostrzał. Nie będzie kontynuacji. Śmiertelność w jego sesjach, w których grałem, była na poziomie 75%?Ja obstawiam, że moja postać nie przeżyje więcej, niż 10 rund

-
@Santorine Przyjąłbym zakłada, ale mógłbyś oszukiwać wystawiając się na niebezpieczeństwo...
-
-
@Dekline napisał w [WFRP 2ed] Bögenhafen:
@gladin
Załóż się z Wiredem że nie zrobi karty do końca dzisiejszego dnia i ... przegraj.Aż nie wiem czy ten post to wiara we mnie czy brak wiary. Tworzę, do północy czas, jak mawiała stara wiedźma.
Jak na razie moje dwa pomysły już znalazłem istniejące w Materiałach, więc przeglądam profki. -

Marcus Funke20, 6, 8, 18, 15, 8, 9, 6
niezwykle odporny, krzepkiCechy główne
WW 28
US 28
K 26
ODP 40
ZR 29
INT 43
SW 45* (darmowe rozwinięcie)
OGD 26 (policzek z bliznami po ospie)
A 1
Żyw ?
S 2
Wt 4
Sz 4
Mag 1* (darmowe rozwinięcie)
PO 0
PP 0Umiejętności:
- plotkowanie OGD
- wiedza (Imperium) INT
- znajomość języka (staroświatowy) INT
- czytanie i pisanie INT
- język tajemny (magiczny) INT
- nauka (magia) INT
- przeszukiwanie INT
- splatanie magii SW
- spostrzegawczość INT
- wykrywanie magii SW
- znajomość języka (klasyczny) INT
Zdolności
- krzepki
- niezwykle odporny* (uwzględnione, startowa Odp 35->40)
- błyskotliwość* (uwzględnione, startowa Int 38->43)
- magia prosta (tajemna)
- zmysł magii
Ekwipunek
- mieszek z ziołami i korzeniami (niegroźne, zostawili mu)
- mieszek z drobnymi przedmiotami (tak naprawdę składniki czarów, ale dla strażników po prostu jakiś bałagan, igły sosny, szyszki, pych, inne drobnostki)
- rzemyk jako pasek od spodni
- ubranie i płaszcz
- amulet z symbolem Taala
- pusty plecak (strażnicy zabrali zawartość, używa go jako poduszki)
- księga wiedzy tajemnej (pozwolili mu zatrzymać bo nie wygląda jak księga magiczna, ma co robić w celi - jako co wygląda ta księga wymyślę jak zdecyduję się na Wiatr Magii, albo fauna i flora albo astronomia itp. zależnie od Kolegium)
- miał też "kij", bardzo ważny dla niego, zabrali strażnicy
Opis: Jasne niebieskie oczy i ciemne włosy, pochodzący z Ostlandu młodzieniec, ubrany jak łowca siedzi cicho w kącie. Wygląda na zahartowanego podróżami i lubiącego bezdroża, las i zwierzęta, bardziej niż ludzi. Z wyglądu typ odludka. Pozory mylą, a chłopak miał po prostu pecha, zbierał składniki dla swojeg o MIstrza gdy znalazł ślady świadczące o skażeniu okolicy spaczeniem. Miejscowy wiedzący poprosił go o pomoc w ocenie, wszak pomór bydła i okolicznych zwierząt stał się faktem, został więc w pobliskiej wiosce dłużej niż planował.
Nad ranem przybyli łowcy czarownic, oskarżyli ich o powództwo a nie chęć pomocy i dość szybko fakty się potoczyły. Wioskowego zielarza spalono na stosie za guślarstwo, jego zaś dzięki papierom od Kolegium odstawiono do pobliskiego miasta, miał siedzieć w pierdlu dopóki ktoś z Kolegium nie przyjedzie. Znając życie nikt się do Altdorfu kłopotać nie będzie, z czasem papiery zaginą a on po prostu zawiśnie. O ile łowcy czarownic to fanatycy, to jednak często są, jak to radykałowie, niezwykle skrupulatni, wielu z nich mocno dba o to by odróżnić się wiarą i czynem od motłochu robiącego lincze na bezdrożach Imperium. Nie żeby i takich tam nie było, ale jednak byli to ludzie wykształceni i poważni. Nie można tego jednak oczekiwać od strażników czy kata w Bögenhafen, dla nich był problem, a jak wiadomo brak człowieka to brak problemu. -
-
Przeczytałam "bokserkach"...
-
Bokserki? Phi ... Nie, siedzę w stroju Adama.
-
Postać do sprawdzenia, jeśli babola nie zrobiłem została mi do dobrania zdolność/umiejka "przekoks", do tego potrzebny mi MG online

-
Tak jest Panie i Panowie! Lada chwila, lada moment, jeno 2,5h dzieli nas od pierwszego psota w tej
masakrzesesji! -
Dobrze proszę państwa. Zaczynamy. Każdy może dać dowolnie długi wstęp, coś co chce przekazać do momentu monologu współwięźnia.
I tak tego nie przeczytam.Nie będzie to brane pod uwagę w sesji, nie może tam być żadnej deklaracji, taki tam wstępniaczek jak ktoś lubi. Jeśli ktoś nie chce to nie musi tego dawać w ogóle.Następnie po wizualnym rozdzieleniu od poprzedniej części, proszę o deklaracje akcji. Proszę pamiętać że gramy w trybie szybkim, prawie ze turowym, w związku z tym deklaracja powinna zawierać najbliższe kilka sekund/minut plus ewentualne zamiary na przyszłość, które mogę wykorzystać jeśli uznam że jest to realne do wykonania w tym czasie, oraz daje mi info jaki jest dalszy cel takiego działania. Długość również ma znaczenie, pamiętajcie że jest Was wielu
żebym miał kogo zabijać, a ja nie chciałbym przeoczyć jakiejś deklaracji.Mam gdzieś formatowanieNie musicie bawić się w ładne formatowanie, Chcę tylko widzieć akapity i bez rozkminiania wiedzieć co postać mówi, co deklaruje a co jest tylko przemyśleniami.Nie będę czytał za długich postówPamiętajcie aby zbytnio nie bajdurzyć, skupcie się na ratowaniu skóry Waszych BG.I tak Wam się nie uda!Miłej zabawy! -
D Dekline zablokował ten temat
-
D Dekline przeniósł ten temat z Rekrutacje