W co byście zagrali? Lista życzeń.
-
@Ketharian ale to Ty chciałeś grać w Degensis. To, że Ty poprowadzisz nic nie da

-
Kiedyś, bo teraz nie mam czasu, ale może za pół roku chętnie zagrałbym w jedno z poniższych.
Klanarchię, bo interesuje mnie poznanie świata i systemu (nigdy w to nie grałem).
Sesję w klimatach słowian, na dowolnym systemie.
Oprócz tego chętnie zapoznałbym się z jakąś popularną mechaniką uniwersalną w ramach dowolnej sesji.
Skusiłbym się też na zagranie w Warhammera Old World ot tak, aby przetestować mechanikę.
A nawet rozważyłbym Degenesis, żeby zrobić tłum i @Ketharian mógł zagrać

napisał w W co byście zagrali? Lista życzeń.:
A nawet rozważyłbym Degenesis, żeby zrobić tłum i @Ketharian mógł zagrać
Przecież napisałem, żebym zrobił tłum...
-
Looknąłem na stronkę degenesis. No powiem klimacik to to ma.
I chyba jest jakiś programik do tworzenia postaci (mechaniki nie trzeba studiować?).To jeszcze co trzeba przeczytać, żeby poznać podstawy świata. Bo tych materiałów to chyba tam jest trochę...
Ale ale... tam była jakaś podstawka chyba do zassania.
Muszę jeszcze zerknąć bo na szybko tylko patrzyłem. -
@grek Na stronie firmowej masz do zassania kilkanaście podręczników za darmo, autorzy udostępnili wszystko, podręczniki podstawowe, dodatki, campaign booki, mapy, jest tego multum.
Jest też program do tworzenia KP.

-
Było moje wewnętrzne dziecko, to teraz guilty pleasure życzenie:
6. Bridgertonowie/Regencja/Jane Austen -

W ramach luźnego sondowania rynku chciałbym się dowiedzieć, czy znajdą się na RT chętni do sesji WFRP 4ed dla elfów wysokiego rodu. Może być scenariusz na Ulthuanie, może być na wybrzeżu druchii albo nawet gdzieś w Norsce. Klimat militarny, intryga szpiegowska, cokolwiek Wam przyjdzie do głowy.
Ideą przewodnią jest drużyna złożona całkowicie z asurów. Nie wiem, czy na LI kiedykolwiek była prowadzona taka sesja. Wiem jak stereotypowo postrzegane są Wysokie Elfy, ale myślę, że w gronie tak doświadczonych graczy bylibyśmy w stanie bez trudu stworzyć coś będącego fuzją Starego Świata i klimatu Legendy Pięciu Kręgów (swoją drogą czy L5K nadal jeszcze jest grywana w PL?).

-
Przeraża mnie tylko opcja czwartej edycji, bo elfy z Ulthuan always. Te nadęte długouchy są nearly as good as Darks.
-
Spoko, Ketharian raczej teraz nie ma czasu poprowadzić nowej. Poza tym wszystko póki co to rozmowy.
Tak, z ciekawości mógłbym zagrać nawet elfem.
A w L5K ale to jeden z tych systemów, co nie zdarzyło się zagrać, a gdyby ktoś poprowadził i pomógł... to też byłbym zainteresowany. -

Jak słusznie zauważył @gladin , nie jest to projekt na już, ale myślę, że byłbym w stanie poprowadzić taką sesję już w tym roku! Podstawka 4ed plus HE Player Book plus Sea Wardens of Cotique. Jeśli pojawią się jakieś konkrety, dam znać z odpowiednim wyprzedzeniem, ale chciałbym dać czwórce jeszcze jedną szansę i tym razem postawiłbym na zupełnie inny klimat.
-
-
Zagrałabym w postapokaliptycznej sesji drogi o ciężkim i surowym klimacie z naciskiem na survival, moralną szarość i trudne, niewygodne wybory. Zależy mi na świecie wyniszczonym i zdziczałym, z osobliwymi kulturami wyrosłymi na ruinach świata. Miejscu, gdzie zawsze trzeba mieć się na baczności, zasoby są skrajnie ograniczone, ludzie bywają odczłowieczeni, a strzelaniny są brutalne i ryzykowne.
-

W ramach luźnego sondowania rynku chciałbym się dowiedzieć, czy znajdą się na RT chętni do sesji WFRP 4ed dla elfów wysokiego rodu. Może być scenariusz na Ulthuanie, może być na wybrzeżu druchii albo nawet gdzieś w Norsce. Klimat militarny, intryga szpiegowska, cokolwiek Wam przyjdzie do głowy.
Ideą przewodnią jest drużyna złożona całkowicie z asurów. Nie wiem, czy na LI kiedykolwiek była prowadzona taka sesja. Wiem jak stereotypowo postrzegane są Wysokie Elfy, ale myślę, że w gronie tak doświadczonych graczy bylibyśmy w stanie bez trudu stworzyć coś będącego fuzją Starego Świata i klimatu Legendy Pięciu Kręgów (swoją drogą czy L5K nadal jeszcze jest grywana w PL?).

@Ketharian napisał w W co byście zagrali? Lista życzeń.:
Może być scenariusz na Ulthuanie, może być na wybrzeżu druchii albo nawet gdzieś w Norsce
W Lustrii byłoby ciekawie, jest poderek geograficzny (jeden, a nie jak z Imperium w każdym coś),
a najpóźniej we wrześniu ma wyjść dodatek do Mrocznych Elfów "Temple of Spite".
(ploty były o styczniu, sklepy z preorderem mówią 3 września 2026, wydawca milczy).
-
Zagrałabym w postapokaliptycznej sesji drogi o ciężkim i surowym klimacie z naciskiem na survival, moralną szarość i trudne, niewygodne wybory. Zależy mi na świecie wyniszczonym i zdziczałym, z osobliwymi kulturami wyrosłymi na ruinach świata. Miejscu, gdzie zawsze trzeba mieć się na baczności, zasoby są skrajnie ograniczone, ludzie bywają odczłowieczeni, a strzelaniny są brutalne i ryzykowne.
@multikonciara forumowa rpg wersja Wojownika autostrady? Chociaż tam może za mało szaro było?
-
@multikonciara forumowa rpg wersja Wojownika autostrady? Chociaż tam może za mało szaro było?
@Gladin Niekoniecznie musi być to kalka Mad Maxa na asfaltowej drodze i w pojeździe mechanicznym. Zasadniczo chodzi mi o gatunek, w którym fabuła koncentruje się wokół podróży bohaterów. Podróż jest tu kluczowa, bo tego typu fabuły dosłownie i symbolicznie toczą się w ruchu. Bohaterowie przemierzają przestrzeń — zwykle fizycznie rozległą i nieprzyjazną — a sama podróż staje się narzędziem ich przemiany, testem wartości, relacji, sensu istnienia itd.
-
@Ketharian He, he... nie pamiętam, ile razy podchodziłem do pierwszego tomu... drugi przeszedłem za drugim razem... a trzeci i czwarty już nie stanowiły problemu
Kiedyś myślałem, że to całkiem dobry szkielet na sesję
@Multikonciara to co opisujesz, to dokładnie moim zdaniem Wojownik Autostrady

-

Porażony falą sentymentu zastanawiam się czy aby nie kupić nowego wydania, ale pamiętam jak w latach dziewięćdziesiątych ręce mi drżały, kiedy supłałem na to cudo złocisze zaoszczędzone na biletach tramwajowych dzięki jeździe na gapę!
-

Porażony falą sentymentu zastanawiam się czy aby nie kupić nowego wydania, ale pamiętam jak w latach dziewięćdziesiątych ręce mi drżały, kiedy supłałem na to cudo złocisze zaoszczędzone na biletach tramwajowych dzięki jeździe na gapę!
@Ketharian Oto moje... niestety, mapa gdzieś się zapodziała... ale może gdzieś jeszcze leży, zapomniana?
