Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
-
Panowie, myślę, że spam mechaniczny wykroczył już dalece poza ramy wątku rekrutacyjnego i topi w nim myśl przewodnią, tak więc zapraszam do dalszej dyskusji pod następującym adresem:
https://forum.rolltelling.pl/topic/112/imperium-maledictum-cyferkowa-rze%C5%BAnia-zasad
Zróbmy tu trochę porządku z off-topem.
-
Po dłuższym namyśle zdecydowałem wycofać się z rekrutacji. Zbyt optymistycznie założyłem, że brak znajomości mechaniki IM nie będzie większym problemem, ale widząc poziom zaawansowania innych kandydatów jestem pewien, że nie czułbym się komfortowo w tej sesji. Życzę mnóstwa dobrej zabawy reszcie ekipy, a sam w międzyczasie zagłębię się w skrupulatne studia nad podręcznikiem, aby przygotować się do kolejnych możliwości gry w IM.
-
Priv zaraz pójdzie.
Może pomoże Ci jak pokażę Ci moją postać i pomogę z Twoją =] -
Jak wspomniał wcześniej @Stalowy , motyw Gwiezdnego Dziecka to wątek o skali galaktycznej. Głowią się nad nim lordowie Inkwizycji, snują intrygi poza granicami własnych sektorów. Misje związane z takimi wątkami angażują najbardziej zaufanych akolitów, a jeśli ktoś jest świadomym horusjaninem, musi posiadać wiedzę, która to odzwierciedla. To dlatego tacy akolici powinni posiadać Lore: Inkwizycja, Radykałowie, Osnowa, Herezja Horusa, kulty Chaosu i co najmniej dziesięć innych uzasadniających, dlaczego ultra radykalny inkwizytor wysłałby ich jako swoich wysłanników do misji takiej wagi. Brak takiego Lore oznacza w ujęciu fabularnym, że pozbawiony wiedzy akolita jest tylko praworządnym pionkiem nieświadomym prawdziwej natury swojego Patrona - oczywiście można grać i w ten sposób i jest to oczywiście moja opinia, ale będę o nią walczył jak Minka Lesk o dziedzictwo Cadii.
I jeszcze własna uwaga odnośnie mechaniki. Nie sposób nie zauważyć, że co najmniej trzech z Was to istne potwory w sferze mechanicznej, macie IM rozpracowane do ostatniej cyferki. Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej. Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że Wasza wiedza budzi we mnie trwożny szacunek.
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Nie sposób nie zauważyć, że co najmniej trzech z Was to istne potwory w sferze mechanicznej, macie IM rozpracowane do ostatniej cyferki.
Mhm... jakiś bias
ja nie znam IM, wcale, widziałem poderek z 2 razy w życiu, no chyba że mowa o @stalowy 
Ja też rezygnuję z sesji, ale z powodów bardziej lorowych, chętnie się wciągnę w WH40K ale na jakimś mniejszym i lżejszym pułapie odpowiedzialności i zawiłości świata. Jakby kto poprowadził Starter Set w IM to dużo chętniej niż taka epicka przygoda. Ale na pewno będę lurkował i czytał Waszą grę
-
Czyli ilu mam graczy? Kto podtrzymuje swoje zainteresowane?
-
JA! JA! JA!
-
Ja także =]
Priv. -
Wszyscy wiedzą, że chcesz grać bez mnie. Po co zatem ten priv?
-
ja póki co podtrzymuję, jednak przyznam, że się mocno zastanawiam z racji na spore napięcia już przed rozpoczęciem sesji... to zwykle źle wróży...
@Wired, @Ketharian jeśli problemem jest tylko mechanika, mogę pomóc. Nie bym się super znał... ale coś sensownego mógłbym pomóc sklecić.
-
Ja jednak zamykam rekrutację. Od początku była to Wyboista droga, I mam wrażenie że ogólnie przeliczyłem się jeśli chodzi o sam pomysł, Chyba jednak lepiej jakbym go poprowadził raczej na discordzie Jeśli w ogóle.
-
Discord? Chętnie wejdę!
-
Szkoda, ale rozumiem.
Jakbyś prowadził na discord, daj znać, może znajdę czas. -
Ale raczej dam se spokój na razie.
-
Jako kolega-MG mam szacunek dla tej decyzji, zwłaszcza w perspektywie debiutu w nieznanym Ci systemie. Gdybyś kiedyś zechciał wrócić do samego IM, gorąco zachęcam do sesji nisko-poziomowej na początek, do czegoś prostego mechanicznie (co wcale nie musi być rzecz jasna proste fabularnie), żeby poczuć podręcznik.
-
Podpisuję się pod tym co Ketharian pisze =]
Powodzenia! -
To znaczy tak Mówiąc szczerze, to raczej nie mam ochoty poprowadzić innej fabuły, nie licząc pewnej bardzo absurdalnej komedii.
-
Komedia w Warhammerze, do tego 40 tysięcznym? Nie spojluj podaj tylko zarys jaki dałbyś w rekrutacji...
-
Mówiąc szczerze to raczej Myślałem o czymś w rodzaju Alternatyw 4 Paragraf 22 Po gracza służących Inkwizytorowi i usiłujących jakoś przetrwać w absurdalnym systemie, ale kolejne moje pomysły zrobiły się trochę bardziej komediowe
-
Jaka herezja? W uniwersum, gdzie istnieje inkwizytor Obiwan Sherlock Clousseau? @slann22 po prostu wraca do chwalebnych korzeni!