Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
-
Zabawa w radykałów i pierwsze co mam przed oczami to:


Ten perpetual:
https://warhammer40k.fandom.com/wiki/Anval_Thawn -
W temacie zmian w mechanice Patrona się nie wypowiem, bo dopiero studiuję mechanikę budowy postaci oraz zasady bazowe, reguły dla Patronów na razie skipnąłem (podobnie nie wypowiem się w kwestii pomysłu wymiany animozji frakcyjnych na dodatkowe pedeki).
Zastanawiam się natomiast nad tym, co słusznie poruszył @Stalowy , mianowicie proporcjami epickości scenariusza do rangi naszych postaci. Mam wrażenie, że powinniśmy mieć na starcie z 1.000 XP włożonych w skille i to bynajmniej nie te „twarde”, tylko tuziny różnych Lore (ten tysiąc to wartość hipotetyczna, może być i 5.000).
Myślę, że musielibyśmy na chwilę zostawić @slann22 w spokoju, żeby sobie to wszystko rozrysował w głowie i wrzucił nam pełny pakiet informacji na wszystkie tematy, które już poruszyliśmy - nie ma chyba sensu dokładać mu teraz kolejnych do listy.
-
Co do epickości... to ja za same punkty za znienawidzenie przez jakąś frakcję i przy dostępie do dodatku o Inkwizycji jest w stanie zrobić gamebreakera.
-
Uroczyście ogłaszam, że wysłałem już kartę postaci.
-
Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp, które nie przeznaczam na tuziny skillów tylko na combo:
Talent Unwavering Will z wstępnymi 2 rozwinięciami dyscypliny, które już można wziąć z samego tworzenia postaci:
Za punkt Fate pozwala podwoić bonus z Siły Woli (ja mam na przykład 5 co daje łącznie 10) do końca bieżącego encountera.
Talentu Napływ Mocy
I dodatkowe wzięcie talentu dla domeny Wróżby i mocy Dywinacji, która jak się uda rzucić w ramach ważnego encountera to da 10 (za punkty z Napływu mocy) + 1 (z fetyszu psionicznego) + to da test manifestacji (w moim przypadku poziom trudności to 110) punktów dywinacji.Pozostałe moce specjalistyczne jakie biorę z Biomancji to:
Uwiąd i Żelazne ramięOraz pomniejsze:
Uśmiech losu
Psioniczny szumJuż samo to pozwala daje olbrzymie premie do testów przeciwstawnych (Z samego napływu mocy i fetyszu psionicznego mam 11 punktów sukcesu), dzięki temu na Psionicznym szumie mam doskonałe krycie się, a premia z Żelaznego ramienia pozwala mi zadawać straszliwe obrażenia i skakać na 3 i pół metra. A do tego mam ułatwienie do testów siły i Walki Wręcz, chociaż dzięki Psionicznemu szumowi aspekt WW nie ma większego znaczenia, bo cel nie może się bronić.
I tak dostajemy kogoś kto potrafi się świetnie skradać, mocno przywalić, a i w walce na odległość załaduje efekty z udręczenia... w działaniach fizycznych też sobie radzi nienajgorzej, a resztę idzie pokryć Uśmiechem losu i wykorzystaniem tej góry punktów dywinacji.
-
Właściwie to zmieściłem się w 300 pkt. exp.
-
Nie zrozumiałeś, o co mi chodziło że skillami Lore, ale nie szkodzi, nie ma tematu. Czekam z niecierpliwością na wyjaśnienia MG i możemy kombinować dalej.
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Nie zrozumiałeś, o co mi chodziło że skillami Lore, ale nie szkodzi, nie ma tematu.
Faktycznie i dlatego pokazałem jak już na starcie zrobić mechanicznego potwora...
A swoją drogą możesz wyjaśnić o co chodzi z tymi skillami Lore? -
Jak wspomniał wcześniej @Stalowy , motyw Gwiezdnego Dziecka to wątek o skali galaktycznej. Głowią się nad nim lordowie Inkwizycji, snują intrygi poza granicami własnych sektorów. Misje związane z takimi wątkami angażują najbardziej zaufanych akolitów, a jeśli ktoś jest świadomym horusjaninem, musi posiadać wiedzę, która to odzwierciedla. To dlatego tacy akolici powinni posiadać Lore: Inkwizycja, Radykałowie, Osnowa, Herezja Horusa, kulty Chaosu i co najmniej dziesięć innych uzasadniających, dlaczego ultra radykalny inkwizytor wysłałby ich jako swoich wysłanników do misji takiej wagi. Brak takiego Lore oznacza w ujęciu fabularnym, że pozbawiony wiedzy akolita jest tylko praworządnym pionkiem nieświadomym prawdziwej natury swojego Patrona - oczywiście można grać i w ten sposób i jest to oczywiście moja opinia, ale będę o nią walczył jak Minka Lesk o dziedzictwo Cadii.
I jeszcze własna uwaga odnośnie mechaniki. Nie sposób nie zauważyć, że co najmniej trzech z Was to istne potwory w sferze mechanicznej, macie IM rozpracowane do ostatniej cyferki. Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej. Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że Wasza wiedza budzi we mnie trwożny szacunek.
-
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej.
A dla mnie ma znaczenie równorzędne... jeśli fabularnie deklaruję, że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było. A że nie mam małe skrupuły przed wyciskaniem wszystkich soków z mechaniki to faktycznie może spowodować, że niektórzy będą na to krzywo patrzeć.
-
Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp, które nie przeznaczam na tuziny skillów tylko na combo:
Talent Unwavering Will z wstępnymi 2 rozwinięciami dyscypliny, które już można wziąć z samego tworzenia postaci:
Za punkt Fate pozwala podwoić bonus z Siły Woli (ja mam na przykład 5 co daje łącznie 10) do końca bieżącego encountera.
Talentu Napływ Mocy
I dodatkowe wzięcie talentu dla domeny Wróżby i mocy Dywinacji, która jak się uda rzucić w ramach ważnego encountera to da 10 (za punkty z Napływu mocy) + 1 (z fetyszu psionicznego) + to da test manifestacji (w moim przypadku poziom trudności to 110) punktów dywinacji.Pozostałe moce specjalistyczne jakie biorę z Biomancji to:
Uwiąd i Żelazne ramięOraz pomniejsze:
Uśmiech losu
Psioniczny szumJuż samo to pozwala daje olbrzymie premie do testów przeciwstawnych (Z samego napływu mocy i fetyszu psionicznego mam 11 punktów sukcesu), dzięki temu na Psionicznym szumie mam doskonałe krycie się, a premia z Żelaznego ramienia pozwala mi zadawać straszliwe obrażenia i skakać na 3 i pół metra. A do tego mam ułatwienie do testów siły i Walki Wręcz, chociaż dzięki Psionicznemu szumowi aspekt WW nie ma większego znaczenia, bo cel nie może się bronić.
I tak dostajemy kogoś kto potrafi się świetnie skradać, mocno przywalić, a i w walce na odległość załaduje efekty z udręczenia... w działaniach fizycznych też sobie radzi nienajgorzej, a resztę idzie pokryć Uśmiechem losu i wykorzystaniem tej góry punktów dywinacji.
@ArchiwumX napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp
Przypomnieć tu bym chciał, że OPCJA dobrania 100 expa, w zamian za -1 w jednej frakcji jest OPCJONALNA i zależy od MG czy na nią pozwoli. Na ten moment się nie wypowiadał, więc wchodzi domyślna opcja: to nie jest dostępne.
Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.
Arbitralna deklaracja "że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było" nie sprawia, że nadużywanie wysoce wadliwej mechaniki przestaje być nadużywaniem wysoce wadliwej mechaniki. Skończy się tylko tym, że do sesji Cię MG nie weźmie.
Trust me... been there, done that.
Też mam duszę munchkina i aktywnie to kontruję, gdy tworzę postaci =p@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Zastanawiam się natomiast nad tym, co słusznie poruszył @Stalowy , mianowicie proporcjami epickości scenariusza do rangi naszych postaci. Mam wrażenie, że powinniśmy mieć na starcie z 1.000 XP włożonych w skille i to bynajmniej nie te „twarde”, tylko tuziny różnych Lore (ten tysiąc to wartość hipotetyczna, może być i 5.000).
Ten temat już poruszyłem na początku w poście #7 i Slann odpowiedział w poście #8 =]
But guys... srlsly... zaraz nam MG przestraszycie XD
On (chyba) pierwszy raz będzie prowadził w IM.
Dajcie mu poprowadzić low level przygodę, bo zaraz nam się wykruszy i zupełnie przygody nie będzie =p@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie
I chciałbym oprotestować przyrównanie mojej drobnej oszczedności kredytów do tego niedostrzegalnego one-hit-masakratora, co Archiwum go przedstawił =p
-
Jak wspomniał wcześniej @Stalowy , motyw Gwiezdnego Dziecka to wątek o skali galaktycznej. Głowią się nad nim lordowie Inkwizycji, snują intrygi poza granicami własnych sektorów. Misje związane z takimi wątkami angażują najbardziej zaufanych akolitów, a jeśli ktoś jest świadomym horusjaninem, musi posiadać wiedzę, która to odzwierciedla. To dlatego tacy akolici powinni posiadać Lore: Inkwizycja, Radykałowie, Osnowa, Herezja Horusa, kulty Chaosu i co najmniej dziesięć innych uzasadniających, dlaczego ultra radykalny inkwizytor wysłałby ich jako swoich wysłanników do misji takiej wagi. Brak takiego Lore oznacza w ujęciu fabularnym, że pozbawiony wiedzy akolita jest tylko praworządnym pionkiem nieświadomym prawdziwej natury swojego Patrona - oczywiście można grać i w ten sposób i jest to oczywiście moja opinia, ale będę o nią walczył jak Minka Lesk o dziedzictwo Cadii.
I jeszcze własna uwaga odnośnie mechaniki. Nie sposób nie zauważyć, że co najmniej trzech z Was to istne potwory w sferze mechanicznej, macie IM rozpracowane do ostatniej cyferki. Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej. Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że Wasza wiedza budzi we mnie trwożny szacunek.
To czaroklecenie może się skończyć tylko w jeden sposób…
Kamulcem od papy-eklezjarchy

To was czeka bezbożni heretycy!
-
@ArchiwumX napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp
Przypomnieć tu bym chciał, że OPCJA dobrania 100 expa, w zamian za -1 w jednej frakcji jest OPCJONALNA i zależy od MG czy na nią pozwoli. Na ten moment się nie wypowiadał, więc wchodzi domyślna opcja: to nie jest dostępne.
Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.
Arbitralna deklaracja "że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było" nie sprawia, że nadużywanie wysoce wadliwej mechaniki przestaje być nadużywaniem wysoce wadliwej mechaniki. Skończy się tylko tym, że do sesji Cię MG nie weźmie.
Trust me... been there, done that.
Też mam duszę munchkina i aktywnie to kontruję, gdy tworzę postaci =p@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Zastanawiam się natomiast nad tym, co słusznie poruszył @Stalowy , mianowicie proporcjami epickości scenariusza do rangi naszych postaci. Mam wrażenie, że powinniśmy mieć na starcie z 1.000 XP włożonych w skille i to bynajmniej nie te „twarde”, tylko tuziny różnych Lore (ten tysiąc to wartość hipotetyczna, może być i 5.000).
Ten temat już poruszyłem na początku w poście #7 i Slann odpowiedział w poście #8 =]
But guys... srlsly... zaraz nam MG przestraszycie XD
On (chyba) pierwszy raz będzie prowadził w IM.
Dajcie mu poprowadzić low level przygodę, bo zaraz nam się wykruszy i zupełnie przygody nie będzie =p@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie
I chciałbym oprotestować przyrównanie mojej drobnej oszczedności kredytów do tego niedostrzegalnego one-hit-masakratora, co Archiwum go przedstawił =p
@Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Przypomnieć tu bym chciał, że OPCJA dobrania 100 expa, w zamian za -1 w jednej frakcji jest OPCJONALNA i zależy od MG czy na nią pozwoli. Na ten moment się nie wypowiadał, więc wchodzi domyślna opcja: to nie jest dostępne.
I dlatego zapytałem się na forum czy będzie zgoda, żeby z tego skorzystać... i wcale nie chodziło mi o robienie jakiegoś przekoksa.
@Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.
Hmmm... A dla mnie to jest dziwne pojęcie grywalności. Jeśli ktoś ogłasza rekrutację akurat na tej mechanice i nie poczynił żadnych aneksów na temat co zakazuje to znaczy, że godzi się na wszystkie poprawne karty. Nerfowanie postaci, bo MG im nie podoła powinno być traktowane jako obraza jego inteligencji.
@Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.
A skąd wiesz co wysłałem do @slann22 , że karzesz mi przystopować?
@Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Arbitralna deklaracja "że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było" nie sprawia, że nadużywanie wysoce wadliwej mechaniki przestaje być nadużywaniem wysoce wadliwej mechaniki. Skończy się tylko tym, że do sesji Cię MG nie weźmie.
A teraz okazuje się, że mam nerfić, bo autorzy systemu to idioci co nie wiedzą co chcą osiągnąć pisząc taką, a nie inną mechanikę. Można i tak, ale w takim razie wypadałoby się umówić na samym początku, że mechanika będzie wykastrowana.
-
Kiedyś bym może nawet spróbował wejść z Tobą w polemikę i wyjaśnić Ci gdzie zbłądziłeś w życiu... dziś jestem na to zbyt stary i powiem krótko: Nie zagramy razem.
-
Nie widziałeś KP i ją oceniasz... A co do udziału w sesji to ja poczekam na decyzję @slann22
-
Gwoli ścisłości... Bo wyraźnie nie zrozumiałeś moich zarzutów, albo próbujesz kota ogonem odwracać...
To nie KP oceniałem. -
A jak mam rozumieć słowa, że mam wyhamować i stworzyć grywalną postać?
A dokładniej:
@Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.
-
Jest stary żart...
"Istnieją dwa typu ludzi.
- Ci którzy potrafią ekstrapolować informacje z niekompletnych danych.
- ...
"
Skoro nie oceniałem KP, to co zostało do oceny?
Spamujemy. Pewnie będę tego żałował, ale jeśli faktycznie czujesz się zaintrygowany tym, że ktoś z jakimiś zarzutami Tobie wyskakuje i jesteś choć trochę otwarty "a może jest te 3% szans, że nie mam racji" to zapraszam na prywatny czat.
Jeśli jednak już teraz jesteś absolutnie przekonany, że nie mam racji i nie ma możliwości bym zmienił Twoje zdanie... to temat uważam za wyczerpany do granic praktycznych możliwości.