Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię
-
Tak mówił.
MG wierzy, że jesteśmy dorośli i nie będziemy oszukiwać =p -
Niezmiernie rozbawił mnie koncept komisarza-zwiadowcy pilnującego… właściwego kierunku operacji black-ops i zjawiającego się niespodziewanie tam gdzie nieprawomyślni się go niespodziewają
-
Ja akurat zrobiłem Mystic'a, którym radzi sobie w podchodzie i bije na tyle mmocno, że potrafi wjechać od razu w krytyki.
napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Ja akurat zrobiłem Mystic'a, którym radzi sobie w podchodzie i bije na tyle mmocno, że potrafi wjechać od razu w krytyki.
A do tego znalazłem w dodatku do inkwizycji taki talent, że po jego zastosowaniu to z mojej postaci zrobiłby się przekoks...
-
Jak mówiłem wcześniej, aż tak dużo walki nie przewiduję ze względu na ograniczenia forum.
I tak tylko Pragnę zauważyć, że wasi patroni technicznie rzecz biorą to wszystko czyli w swojej Horusa, bo to już nie jest Corpse Emperor, tylko zagrożenie dla ludzkości lub taki jeden koleś którego Kiedyś znałem:) -
@slann22 Szczerze mówiąc mam problem z kminieniem nad tą sesją
Gwiezdne Dziecko to motyw epic na skalę galaktyki. To ta sfera gdzie mamy do czenienia z Sensei’ami, Kabałą czy Perpetualami. To tęgie łby pośród lordów inkwizytorów nad tym się pochylają i snują sieci intryg na całe sektory.
Najbardziej epickie przygody w poderkach do rpg są na skalę jednego sektora gdzie główną rolę odgrywa lokalna anomalia (patrz na przykład Gwiazda Tyrana, Anomalia Hadex, Paszcza) i zaczynają się na tierze średnim by skończyć na najwyższym.
Więc pytanie: na ile lat planujesz sesję i jaki jest punkt wyjścia i pułap końcowy w Twoim zamyśle? Wejść na poziom patronów? Kompletne wyrwanie się i drużyna staje się dziką kartą? Czego sam oczekujesz prócz dobrej zabawy i zgranej drużyny?Przedstawiłeś dwóch patronów z Triumwiratu. Wiemy jako potencjalni gracze że mamy tu inkwizytorkę OH (potencjalnie radykałkę) oraz przebiegłego i wolnomyślicielskiego RT. Trzeci do stworzenia wspólnie. Ok. Moje pytanie- w co jedziemy na osi Purytanizm - Radykalizm i w którą z mnogich filozofii?
Thorianie co stali się Horusjanami?Chyba że to wszystko ma pozostać sikret do odkrycia przez graczy - wtedy to… no cóż… dla graczy do odkrycia xd
Edit
No proszę. Widzę że wykrakałem z tym Horusjanizmem
-

Jakby co, mogę zagrać nawet z hasłem "Hydra Dominatus" na ustach, ale tak sobie pomyślałem, że może nie powinniśmy się z marszu porywać aż na taką epikę, jeśli mamy grać bohaterami na poziomie, który stawia nas przed całymi latami służy, zanim dobijemy do odpowiedniego poziomiu wiedzy i wpływów.
@stalowy , z ciekawości, Perpetuale pojawili się już w literaturze 40k czy też wciąż pozostają przypisani do 30k?
-

Przyszedł do mnie dzisiaj papierowy podręcznik i muszę jedno przyznać - jakbym nie był zły na politykę wydawniczą Cubicle 7 w temacie 4ed WFRP oraz kaszany w zasadach do tego systemu, estetyka podręcznika jest jak zwykle wzorcowa. Od zawsze wiedzieli, co to jakość premium.
Małe podsumowanko co do zgłoszeń - ja jestem pewien na 100%, że zagram; Arvee i ArchX sprawiają wrażenie równie zdecydowanych, więc mamy minimum wymagane do startu. Wired i Ehran sygnalizują zainteresowanie. Przydałby się jeden chętny więcej na wszelki wypadek, nie macie aby kogoś w starych znajomych z LI, kto jeszcze nie przeszedł na RT?
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Małe podsumowanko co do zgłoszeń - ja jestem pewien na 100%, że zagram; Arvee i ArchX sprawiają wrażenie równie zdecydowanych, więc mamy minimum wymagane do startu. Wired i Ehran sygnalizują zainteresowanie.
A tak z ustaleń grupowych co byście powiedzieli na to, żeby zamienić Mistrza taktyki patrona na Rytuały oczyszczenia?
A przy okazji co byście powiedzieli na wzięcie dodatkowych XP za obniżenie wpływów w wybranej frakcji? Ja na ten przykład wziąłbym takie coś x3 w Astra Militaria.
-
Gdy grałem u Arva ALem to pierwsze słowa mojego BG w sesji to były „Jestem Alpharius”. Ostatnie to były „Jestem Omegaron”
W 40k to chyba tylko ten perpetual co jest pośród Grey Knightów jest „aktywny”.
Jak się bawić w radykałków to się bawić. Acz to wyklęta gałąź więc fajnie też mieć jasny obraz sytuacji jak głęboko w bagnie operujemy i jaki mamy poziom świadomości sytuacyjnej
-
Gdy grałem u Arva ALem to pierwsze słowa mojego BG w sesji to były „Jestem Alpharius”. Ostatnie to były „Jestem Omegaron”
W 40k to chyba tylko ten perpetual co jest pośród Grey Knightów jest „aktywny”.
Jak się bawić w radykałków to się bawić. Acz to wyklęta gałąź więc fajnie też mieć jasny obraz sytuacji jak głęboko w bagnie operujemy i jaki mamy poziom świadomości sytuacyjnej
@Stalowy napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
W 40k to chyba tylko ten perpetual co jest pośród Grey Knightów jest „aktywny”.
Co to znaczy ten perpetual?
-
Zabawa w radykałów i pierwsze co mam przed oczami to:


Ten perpetual:
https://warhammer40k.fandom.com/wiki/Anval_Thawn -
W temacie zmian w mechanice Patrona się nie wypowiem, bo dopiero studiuję mechanikę budowy postaci oraz zasady bazowe, reguły dla Patronów na razie skipnąłem (podobnie nie wypowiem się w kwestii pomysłu wymiany animozji frakcyjnych na dodatkowe pedeki).
Zastanawiam się natomiast nad tym, co słusznie poruszył @Stalowy , mianowicie proporcjami epickości scenariusza do rangi naszych postaci. Mam wrażenie, że powinniśmy mieć na starcie z 1.000 XP włożonych w skille i to bynajmniej nie te „twarde”, tylko tuziny różnych Lore (ten tysiąc to wartość hipotetyczna, może być i 5.000).
Myślę, że musielibyśmy na chwilę zostawić @slann22 w spokoju, żeby sobie to wszystko rozrysował w głowie i wrzucił nam pełny pakiet informacji na wszystkie tematy, które już poruszyliśmy - nie ma chyba sensu dokładać mu teraz kolejnych do listy.
-
Co do epickości... to ja za same punkty za znienawidzenie przez jakąś frakcję i przy dostępie do dodatku o Inkwizycji jest w stanie zrobić gamebreakera.
-
Uroczyście ogłaszam, że wysłałem już kartę postaci.
-
Ale czy Twój bohater będzie miał od razu na starcie pedeki włożone w tuzin plus skillów z kategorii Lore odzwierciedlających jego epicki charakter i status?
-
Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp, które nie przeznaczam na tuziny skillów tylko na combo:
Talent Unwavering Will z wstępnymi 2 rozwinięciami dyscypliny, które już można wziąć z samego tworzenia postaci:
Za punkt Fate pozwala podwoić bonus z Siły Woli (ja mam na przykład 5 co daje łącznie 10) do końca bieżącego encountera.
Talentu Napływ Mocy
I dodatkowe wzięcie talentu dla domeny Wróżby i mocy Dywinacji, która jak się uda rzucić w ramach ważnego encountera to da 10 (za punkty z Napływu mocy) + 1 (z fetyszu psionicznego) + to da test manifestacji (w moim przypadku poziom trudności to 110) punktów dywinacji.Pozostałe moce specjalistyczne jakie biorę z Biomancji to:
Uwiąd i Żelazne ramięOraz pomniejsze:
Uśmiech losu
Psioniczny szumJuż samo to pozwala daje olbrzymie premie do testów przeciwstawnych (Z samego napływu mocy i fetyszu psionicznego mam 11 punktów sukcesu), dzięki temu na Psionicznym szumie mam doskonałe krycie się, a premia z Żelaznego ramienia pozwala mi zadawać straszliwe obrażenia i skakać na 3 i pół metra. A do tego mam ułatwienie do testów siły i Walki Wręcz, chociaż dzięki Psionicznemu szumowi aspekt WW nie ma większego znaczenia, bo cel nie może się bronić.
I tak dostajemy kogoś kto potrafi się świetnie skradać, mocno przywalić, a i w walce na odległość załaduje efekty z udręczenia... w działaniach fizycznych też sobie radzi nienajgorzej, a resztę idzie pokryć Uśmiechem losu i wykorzystaniem tej góry punktów dywinacji.
-
Właściwie to zmieściłem się w 300 pkt. exp.
-
Nie zrozumiałeś, o co mi chodziło że skillami Lore, ale nie szkodzi, nie ma tematu. Czekam z niecierpliwością na wyjaśnienia MG i możemy kombinować dalej.
-
Nie zrozumiałeś, o co mi chodziło że skillami Lore, ale nie szkodzi, nie ma tematu. Czekam z niecierpliwością na wyjaśnienia MG i możemy kombinować dalej.
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Nie zrozumiałeś, o co mi chodziło że skillami Lore, ale nie szkodzi, nie ma tematu.
Faktycznie i dlatego pokazałem jak już na starcie zrobić mechanicznego potwora...
A swoją drogą możesz wyjaśnić o co chodzi z tymi skillami Lore? -
Jak wspomniał wcześniej @Stalowy , motyw Gwiezdnego Dziecka to wątek o skali galaktycznej. Głowią się nad nim lordowie Inkwizycji, snują intrygi poza granicami własnych sektorów. Misje związane z takimi wątkami angażują najbardziej zaufanych akolitów, a jeśli ktoś jest świadomym horusjaninem, musi posiadać wiedzę, która to odzwierciedla. To dlatego tacy akolici powinni posiadać Lore: Inkwizycja, Radykałowie, Osnowa, Herezja Horusa, kulty Chaosu i co najmniej dziesięć innych uzasadniających, dlaczego ultra radykalny inkwizytor wysłałby ich jako swoich wysłanników do misji takiej wagi. Brak takiego Lore oznacza w ujęciu fabularnym, że pozbawiony wiedzy akolita jest tylko praworządnym pionkiem nieświadomym prawdziwej natury swojego Patrona - oczywiście można grać i w ten sposób i jest to oczywiście moja opinia, ale będę o nią walczył jak Minka Lesk o dziedzictwo Cadii.
I jeszcze własna uwaga odnośnie mechaniki. Nie sposób nie zauważyć, że co najmniej trzech z Was to istne potwory w sferze mechanicznej, macie IM rozpracowane do ostatniej cyferki. Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej. Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że Wasza wiedza budzi we mnie trwożny szacunek.
-
@Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:
Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej.
A dla mnie ma znaczenie równorzędne... jeśli fabularnie deklaruję, że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było. A że nie mam małe skrupuły przed wyciskaniem wszystkich soków z mechaniki to faktycznie może spowodować, że niektórzy będą na to krzywo patrzeć.