Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Rekrutacje
  3. Archiwum
  4. Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Archiwum
115 Posty 8 Uczestników 736 Wyświetlenia 3 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • KetharianK Ketharian

    Nie zrozumiałeś, o co mi chodziło że skillami Lore, ale nie szkodzi, nie ma tematu. Czekam z niecierpliwością na wyjaśnienia MG i możemy kombinować dalej.

    ArchiwumXA Niedostępny
    ArchiwumXA Niedostępny
    ArchiwumX
    napisał ostatnio edytowany przez
    #56

    @Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

    Nie zrozumiałeś, o co mi chodziło że skillami Lore, ale nie szkodzi, nie ma tematu.

    Faktycznie i dlatego pokazałem jak już na starcie zrobić mechanicznego potwora...
    A swoją drogą możesz wyjaśnić o co chodzi z tymi skillami Lore?

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • KetharianK Online
      KetharianK Online
      Ketharian
      Obsługa Moderator
      napisał ostatnio edytowany przez Ketharian
      #57

      Jak wspomniał wcześniej @Stalowy , motyw Gwiezdnego Dziecka to wątek o skali galaktycznej. Głowią się nad nim lordowie Inkwizycji, snują intrygi poza granicami własnych sektorów. Misje związane z takimi wątkami angażują najbardziej zaufanych akolitów, a jeśli ktoś jest świadomym horusjaninem, musi posiadać wiedzę, która to odzwierciedla. To dlatego tacy akolici powinni posiadać Lore: Inkwizycja, Radykałowie, Osnowa, Herezja Horusa, kulty Chaosu i co najmniej dziesięć innych uzasadniających, dlaczego ultra radykalny inkwizytor wysłałby ich jako swoich wysłanników do misji takiej wagi. Brak takiego Lore oznacza w ujęciu fabularnym, że pozbawiony wiedzy akolita jest tylko praworządnym pionkiem nieświadomym prawdziwej natury swojego Patrona - oczywiście można grać i w ten sposób i jest to oczywiście moja opinia, ale będę o nią walczył jak Minka Lesk o dziedzictwo Cadii.

      I jeszcze własna uwaga odnośnie mechaniki. Nie sposób nie zauważyć, że co najmniej trzech z Was to istne potwory w sferze mechanicznej, macie IM rozpracowane do ostatniej cyferki. Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej. Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że Wasza wiedza budzi we mnie trwożny szacunek.

      Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

      StalowyS WiredW 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź
      0
      • ArchiwumXA Niedostępny
        ArchiwumXA Niedostępny
        ArchiwumX
        napisał ostatnio edytowany przez
        #58

        @Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

        Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej.

        A dla mnie ma znaczenie równorzędne... jeśli fabularnie deklaruję, że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było. A że nie mam małe skrupuły przed wyciskaniem wszystkich soków z mechaniki to faktycznie może spowodować, że niektórzy będą na to krzywo patrzeć.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        1
        • ArchiwumXA ArchiwumX

          Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp, które nie przeznaczam na tuziny skillów tylko na combo:
          Talent Unwavering Will z wstępnymi 2 rozwinięciami dyscypliny, które już można wziąć z samego tworzenia postaci:
          Za punkt Fate pozwala podwoić bonus z Siły Woli (ja mam na przykład 5 co daje łącznie 10) do końca bieżącego encountera.
          Talentu Napływ Mocy
          I dodatkowe wzięcie talentu dla domeny Wróżby i mocy Dywinacji, która jak się uda rzucić w ramach ważnego encountera to da 10 (za punkty z Napływu mocy) + 1 (z fetyszu psionicznego) + to da test manifestacji (w moim przypadku poziom trudności to 110) punktów dywinacji.

          Pozostałe moce specjalistyczne jakie biorę z Biomancji to:
          Uwiąd i Żelazne ramię

          Oraz pomniejsze:
          Uśmiech losu
          Psioniczny szum

          Już samo to pozwala daje olbrzymie premie do testów przeciwstawnych (Z samego napływu mocy i fetyszu psionicznego mam 11 punktów sukcesu), dzięki temu na Psionicznym szumie mam doskonałe krycie się, a premia z Żelaznego ramienia pozwala mi zadawać straszliwe obrażenia i skakać na 3 i pół metra. A do tego mam ułatwienie do testów siły i Walki Wręcz, chociaż dzięki Psionicznemu szumowi aspekt WW nie ma większego znaczenia, bo cel nie może się bronić.

          I tak dostajemy kogoś kto potrafi się świetnie skradać, mocno przywalić, a i w walce na odległość załaduje efekty z udręczenia... w działaniach fizycznych też sobie radzi nienajgorzej, a resztę idzie pokryć Uśmiechem losu i wykorzystaniem tej góry punktów dywinacji.

          ArveeA Online
          ArveeA Online
          Arvee
          napisał ostatnio edytowany przez Arvee
          #59

          @ArchiwumX napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

          Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp

          Przypomnieć tu bym chciał, że OPCJA dobrania 100 expa, w zamian za -1 w jednej frakcji jest OPCJONALNA i zależy od MG czy na nią pozwoli. Na ten moment się nie wypowiadał, więc wchodzi domyślna opcja: to nie jest dostępne.

          Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.

          Arbitralna deklaracja "że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było" nie sprawia, że nadużywanie wysoce wadliwej mechaniki przestaje być nadużywaniem wysoce wadliwej mechaniki. Skończy się tylko tym, że do sesji Cię MG nie weźmie.

          Trust me... been there, done that.
          Też mam duszę munchkina i aktywnie to kontruję, gdy tworzę postaci =p

          @Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

          Zastanawiam się natomiast nad tym, co słusznie poruszył @Stalowy , mianowicie proporcjami epickości scenariusza do rangi naszych postaci. Mam wrażenie, że powinniśmy mieć na starcie z 1.000 XP włożonych w skille i to bynajmniej nie te „twarde”, tylko tuziny różnych Lore (ten tysiąc to wartość hipotetyczna, może być i 5.000).

          Ten temat już poruszyłem na początku w poście #7 i Slann odpowiedział w poście #8 =]

          But guys... srlsly... zaraz nam MG przestraszycie XD
          On (chyba) pierwszy raz będzie prowadził w IM.
          Dajcie mu poprowadzić low level przygodę, bo zaraz nam się wykruszy i zupełnie przygody nie będzie =p

          @Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

          Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie

          I chciałbym oprotestować przyrównanie mojej drobnej oszczedności kredytów do tego niedostrzegalnego one-hit-masakratora, co Archiwum go przedstawił =p

          ArchiwumXA 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • KetharianK Ketharian

            Jak wspomniał wcześniej @Stalowy , motyw Gwiezdnego Dziecka to wątek o skali galaktycznej. Głowią się nad nim lordowie Inkwizycji, snują intrygi poza granicami własnych sektorów. Misje związane z takimi wątkami angażują najbardziej zaufanych akolitów, a jeśli ktoś jest świadomym horusjaninem, musi posiadać wiedzę, która to odzwierciedla. To dlatego tacy akolici powinni posiadać Lore: Inkwizycja, Radykałowie, Osnowa, Herezja Horusa, kulty Chaosu i co najmniej dziesięć innych uzasadniających, dlaczego ultra radykalny inkwizytor wysłałby ich jako swoich wysłanników do misji takiej wagi. Brak takiego Lore oznacza w ujęciu fabularnym, że pozbawiony wiedzy akolita jest tylko praworządnym pionkiem nieświadomym prawdziwej natury swojego Patrona - oczywiście można grać i w ten sposób i jest to oczywiście moja opinia, ale będę o nią walczył jak Minka Lesk o dziedzictwo Cadii.

            I jeszcze własna uwaga odnośnie mechaniki. Nie sposób nie zauważyć, że co najmniej trzech z Was to istne potwory w sferze mechanicznej, macie IM rozpracowane do ostatniej cyferki. Ja nie zamierzam wchodzić w warstwę zasad aż tak głęboko, mechanika ma dla mnie znaczenie całkowicie drugorzędne w stosunku do narracji fabularnej. Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że Wasza wiedza budzi we mnie trwożny szacunek.

            StalowyS Niedostępny
            StalowyS Niedostępny
            Stalowy
            napisał ostatnio edytowany przez
            #60

            @Ketharian

            To czaroklecenie może się skończyć tylko w jeden sposób…

            Kamulcem od papy-eklezjarchy

            f51612ad-88fd-4f6d-80cc-f33f9c120414-image.jpeg

            To was czeka bezbożni heretycy!

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • KetharianK Online
              KetharianK Online
              Ketharian
              Obsługa Moderator
              napisał ostatnio edytowany przez
              #61

              @arvee uznaję Twój protest za zasadny, samo tak jakoś złożyło mi się to w jedno zdanie. Wracam do wąchania farby drukarskiego w podręczniku…

              Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • ArveeA Arvee

                @ArchiwumX napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                Wystarczy, że wkurzę do żywego jedną z frakcji i zgarniam 500 pkt. exp

                Przypomnieć tu bym chciał, że OPCJA dobrania 100 expa, w zamian za -1 w jednej frakcji jest OPCJONALNA i zależy od MG czy na nią pozwoli. Na ten moment się nie wypowiadał, więc wchodzi domyślna opcja: to nie jest dostępne.

                Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.

                Arbitralna deklaracja "że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było" nie sprawia, że nadużywanie wysoce wadliwej mechaniki przestaje być nadużywaniem wysoce wadliwej mechaniki. Skończy się tylko tym, że do sesji Cię MG nie weźmie.

                Trust me... been there, done that.
                Też mam duszę munchkina i aktywnie to kontruję, gdy tworzę postaci =p

                @Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                Zastanawiam się natomiast nad tym, co słusznie poruszył @Stalowy , mianowicie proporcjami epickości scenariusza do rangi naszych postaci. Mam wrażenie, że powinniśmy mieć na starcie z 1.000 XP włożonych w skille i to bynajmniej nie te „twarde”, tylko tuziny różnych Lore (ten tysiąc to wartość hipotetyczna, może być i 5.000).

                Ten temat już poruszyłem na początku w poście #7 i Slann odpowiedział w poście #8 =]

                But guys... srlsly... zaraz nam MG przestraszycie XD
                On (chyba) pierwszy raz będzie prowadził w IM.
                Dajcie mu poprowadzić low level przygodę, bo zaraz nam się wykruszy i zupełnie przygody nie będzie =p

                @Ketharian napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                Analizowanie reguł pod kątem wyszukiwania najlepszego komba czy kreatywne obchodzenie zasad dla generowania nieskończonych zapasów amunicji premium to nie rozrywka dla mnie

                I chciałbym oprotestować przyrównanie mojej drobnej oszczedności kredytów do tego niedostrzegalnego one-hit-masakratora, co Archiwum go przedstawił =p

                ArchiwumXA Niedostępny
                ArchiwumXA Niedostępny
                ArchiwumX
                napisał ostatnio edytowany przez
                #62

                @Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                Przypomnieć tu bym chciał, że OPCJA dobrania 100 expa, w zamian za -1 w jednej frakcji jest OPCJONALNA i zależy od MG czy na nią pozwoli. Na ten moment się nie wypowiadał, więc wchodzi domyślna opcja: to nie jest dostępne.

                I dlatego zapytałem się na forum czy będzie zgoda, żeby z tego skorzystać... i wcale nie chodziło mi o robienie jakiegoś przekoksa.

                @Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.

                Hmmm... A dla mnie to jest dziwne pojęcie grywalności. Jeśli ktoś ogłasza rekrutację akurat na tej mechanice i nie poczynił żadnych aneksów na temat co zakazuje to znaczy, że godzi się na wszystkie poprawne karty. Nerfowanie postaci, bo MG im nie podoła powinno być traktowane jako obraza jego inteligencji.

                @Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.

                A skąd wiesz co wysłałem do @slann22 , że karzesz mi przystopować?

                @Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                Arbitralna deklaracja "że postać jest w czymś dobra to chcę, żeby na prawdę tak było" nie sprawia, że nadużywanie wysoce wadliwej mechaniki przestaje być nadużywaniem wysoce wadliwej mechaniki. Skończy się tylko tym, że do sesji Cię MG nie weźmie.

                A teraz okazuje się, że mam nerfić, bo autorzy systemu to idioci co nie wiedzą co chcą osiągnąć pisząc taką, a nie inną mechanikę. Można i tak, ale w takim razie wypadałoby się umówić na samym początku, że mechanika będzie wykastrowana.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • ArveeA Online
                  ArveeA Online
                  Arvee
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #63

                  Kiedyś bym może nawet spróbował wejść z Tobą w polemikę i wyjaśnić Ci gdzie zbłądziłeś w życiu... dziś jestem na to zbyt stary i powiem krótko: Nie zagramy razem.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • ArchiwumXA Niedostępny
                    ArchiwumXA Niedostępny
                    ArchiwumX
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #64

                    Nie widziałeś KP i ją oceniasz... A co do udziału w sesji to ja poczekam na decyzję @slann22

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • ArveeA Online
                      ArveeA Online
                      Arvee
                      napisał ostatnio edytowany przez Arvee
                      #65

                      Gwoli ścisłości... Bo wyraźnie nie zrozumiałeś moich zarzutów, albo próbujesz kota ogonem odwracać...
                      To nie KP oceniałem.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • ArchiwumXA Niedostępny
                        ArchiwumXA Niedostępny
                        ArchiwumX
                        napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                        #66

                        A jak mam rozumieć słowa, że mam wyhamować i stworzyć grywalną postać?

                        A dokładniej:
                        @Arvee napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                        Sugestia: przystopuj trochę. IM daje wielkie możliwości aby psykera zrobić przekoksem. Znalazłeś je. Gratulacje. Teraz stwórz coś grywalnego, co nie przyprawi MG o ból głowy.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • ArveeA Online
                          ArveeA Online
                          Arvee
                          napisał ostatnio edytowany przez Arvee
                          #67

                          Jest stary żart...

                          "Istnieją dwa typu ludzi.

                          1. Ci którzy potrafią ekstrapolować informacje z niekompletnych danych.
                          2. ...
                            "

                          Skoro nie oceniałem KP, to co zostało do oceny?

                          Spamujemy. Pewnie będę tego żałował, ale jeśli faktycznie czujesz się zaintrygowany tym, że ktoś z jakimiś zarzutami Tobie wyskakuje i jesteś choć trochę otwarty "a może jest te 3% szans, że nie mam racji" to zapraszam na prywatny czat.

                          Jeśli jednak już teraz jesteś absolutnie przekonany, że nie mam racji i nie ma możliwości bym zmienił Twoje zdanie... to temat uważam za wyczerpany do granic praktycznych możliwości.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • ArchiwumXA Niedostępny
                            ArchiwumXA Niedostępny
                            ArchiwumX
                            napisał ostatnio edytowany przez ArchiwumX
                            #68

                            Jak chcesz... jak założysz czata to wrzucę ci co dałem @slann22 i sam ocenisz czy to jest jakieś nie wiadomo co.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • ? Niedostępny
                              ? Niedostępny
                              Dawny użytkownik
                              napisał ostatnio edytowany przez
                              #69

                              Nie ma absolutnie nic złego w min-maxingu, powergamingu, a nawet odrobinie munchkinizmu. Wyciąganie maksa z mechaniki może dawać wielką frajdę, a przy okazji jest świetną umysłową gimnastyką (no, chyba że ktoś zwyczajnie podkrada cudze buildy z neta dla flexu).

                              Sama lubię to robić w grach wideo, kiedy wybieram poziom trudności legendary, iron man, hardcore, impossible, honor mode etc.

                              Problem zaczyna się wtedy, gdy nie jest to dopasowane do realiów danej rozrywki multiplayerowej/towarzyskiej. Jeśli inni gracze tworzą nieskomplikowane mechanicznie postacie, a MG dopiero poznaje system i nie zapowiada wielkich wyzwań, takie praktyki stają się nietaktem i cyrkową przesadą.

                              Trzeba wiedzieć, jak ukierunkować swojego konika, bo łatwo można wyjść na That Guya.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              3
                              • ArveeA Online
                                ArveeA Online
                                Arvee
                                napisał ostatnio edytowany przez
                                #70

                                Jako reformowany nieopanowany-munch... podpisuję się pod tym całym sercem! =D
                                Gosh... pamiętam jak spędziłem tydzień dopieszczając wizarda transmutatora na 15 poziomie PFa... Good times.
                                Absolutnie niegrywalny potwór i nie wiem co miałem w głowie wysyłając go do MG =p
                                Sam jakbym go zobaczył do mojej sesji to odpowiedź by była "Gratulacje... Wygrałeś w PFa. Teraz stwórz grywalną postać." XD

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                3
                                • ArchiwumXA Niedostępny
                                  ArchiwumXA Niedostępny
                                  ArchiwumX
                                  napisał ostatnio edytowany przez
                                  #71

                                  DND jest nieżle pokręcone... do tego stopnia, że dyskusje w stylu (...)Jaki poziom ma Gandalf(...) dają na prawdę dziwne wyniki.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • slann22S Niedostępny
                                    slann22S Niedostępny
                                    slann22
                                    napisał ostatnio edytowany przez slann22
                                    #72

                                    Przepraszam że nie odpowiadałem do tej pory i widzę, że rozwinęła się dosyć poważna dyskusja więc teraz na nią odpowiem a potem wreszcie dokończę te zahaczki fabularne które już obiecałem dawno temu.

                                    Po pierwsze jestem w tym systemie nowy, a po drugie to sesja forumowa więc rządzi się specyficznymi prawami. Po prostu ze względu na ograniczenia w komunikacji trudno używać mechaniki tak jak na normalnej sesji
                                    Od razu mówię że jeśli stworzycie bardzo potężne postaci to po prostu będziecie grać na poziomie łatwym bo prawdopodobnie nie będę dostosowywał poziomiu wyzwań Tak dokładnie a i tak zazwyczaj będę korzystał z podręcznikowych adwesarzy. Więc jeśli chcecie po prostu przejść ten system to chyba nie jest dobra droga.
                                    Sam kiedyś prowadziłem sesję na discordzie Pathfindera 2ed kampania Edgewatch gdzie chciałem podkręcić graczom poziom trudności i pozabijałem im postaci przez przypadek w zadaniu pobocznym i drugi raz nie mam zamiaru tego zrobić.

                                    Archiwumx: Ja zazwyczaj staram się kierować duchem zasad, a nie ich literą, Jestem prawie pewien że ta zasada nie miała pozwalać na wyciągnięcie więcej niż 100 punktów doświadczenia.

                                    Ketharian: Jeśli chodzi o Lore, to rozumiem o co ci chodzi. Być może rzuciłem się na zbyt głęboką wodę z tym pomysłem na sesję, a innego nie miałem, bo to jest coś co chciałem poprowadzić. Fabularnie jest pewne uzasadnienie bo zwłaszcza pani inkwizytor bardzo nie chcę abyście wiedzieli zbyt wiele ze względu efektów pigmaliona.
                                    Oczywiście też musimy zauważyć że sam status akolitów inkwizycji jest dosyć specyficzny i właściwie ciężko ich do czegokolwiek porównać.

                                    ArchiwumXA 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    1
                                    • slann22S slann22

                                      Przepraszam że nie odpowiadałem do tej pory i widzę, że rozwinęła się dosyć poważna dyskusja więc teraz na nią odpowiem a potem wreszcie dokończę te zahaczki fabularne które już obiecałem dawno temu.

                                      Po pierwsze jestem w tym systemie nowy, a po drugie to sesja forumowa więc rządzi się specyficznymi prawami. Po prostu ze względu na ograniczenia w komunikacji trudno używać mechaniki tak jak na normalnej sesji
                                      Od razu mówię że jeśli stworzycie bardzo potężne postaci to po prostu będziecie grać na poziomie łatwym bo prawdopodobnie nie będę dostosowywał poziomiu wyzwań Tak dokładnie a i tak zazwyczaj będę korzystał z podręcznikowych adwesarzy. Więc jeśli chcecie po prostu przejść ten system to chyba nie jest dobra droga.
                                      Sam kiedyś prowadziłem sesję na discordzie Pathfindera 2ed kampania Edgewatch gdzie chciałem podkręcić graczom poziom trudności i pozabijałem im postaci przez przypadek w zadaniu pobocznym i drugi raz nie mam zamiaru tego zrobić.

                                      Archiwumx: Ja zazwyczaj staram się kierować duchem zasad, a nie ich literą, Jestem prawie pewien że ta zasada nie miała pozwalać na wyciągnięcie więcej niż 100 punktów doświadczenia.

                                      Ketharian: Jeśli chodzi o Lore, to rozumiem o co ci chodzi. Być może rzuciłem się na zbyt głęboką wodę z tym pomysłem na sesję, a innego nie miałem, bo to jest coś co chciałem poprowadzić. Fabularnie jest pewne uzasadnienie bo zwłaszcza pani inkwizytor bardzo nie chcę abyście wiedzieli zbyt wiele ze względu efektów pigmaliona.
                                      Oczywiście też musimy zauważyć że sam status akolitów inkwizycji jest dosyć specyficzny i właściwie ciężko ich do czegokolwiek porównać.

                                      ArchiwumXA Niedostępny
                                      ArchiwumXA Niedostępny
                                      ArchiwumX
                                      napisał ostatnio edytowany przez
                                      #73

                                      @slann22 napisał w Imperium Maledictum - Gwiezdne dziecię:

                                      Archiwumx: Ja zazwyczaj staram się kierować duchem zasad, a nie ich literą, Jestem prawie pewien że ta zasada nie miała pozwalać na wyciągnięcie więcej niż 100 punktów doświadczenia.

                                      OK. Ty rządzisz. Jeśli dasz to ci doślę jak zamierzam je wykorzystać.

                                      A jeśli chodzi o koncepcję kampanii to zaczynanie jak te nic nie wiedzące pachołki też wygląda ciekawie.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • slann22S Niedostępny
                                        slann22S Niedostępny
                                        slann22
                                        napisał ostatnio edytowany przez
                                        #74

                                        Obiecane zachaczki

                                        Najpierw może kilka słów o waszych patronach żebyście wiedzieli kogo dokładnie wybierzecie

                                        Sara Dertis: Inkwizytor urodziła się na jednym z wielu imperialnych światów w segmentum Solar, Zwanym Maltea, niczym szczególnie się nie wyróżniającym, aż do czasu gdy jeden ze historyków Ecleziarchiii stwierdził, że na planecie przez jakiś czas przebywał sam imperator, i nawet odbyła się tam jedna z narad z jego synami… Doprowadziło to do próby zmiany klasyfikacji systemu na świat świątynny, co jednak doprowadziło do konfliktu z lokalnym gubernatorem, częścią mieszkańców i co ważniejsze z Astra Miltarium, które od dawna dostawało od tej planety regimenty Gwardzistów którzy odznaczyli się udziałem w wielu znaczących bitwach. W pewnym momencie na planecie doszło do czegoś na kształt wojny domowej, chociaż nikt dokładnie nie użył tego sformułowania… Konflikt eskalował jednak mieszkańców planety nie można było po prostu uznać heretyków, ze względu na poparcie Astra militarium. Wszystko zapewne Mogłoby się skończyć tragicznie, Gdyby nie przybycie inkwizytora Arturiusa La Fay, który Wprawdzie nie przybył na tą planetę po to aby zażegnać spór, kierował się tylko sobie znanymi pobudkami… Gubernator na jego rozkaz przydzielił mu część swoich żołnierzy, i jednym z nich była Sara Dertis. Towarzyszyła jednemu z interogatorów, tajemniczemu mężczyźnie zwanemu Matiasem. Razem z nim zbadali starożytne ruiny jednego z pradawnych pałaców. Trudno powiedzieć co tam znaleźli, Jednak Wyszła z tamtąd tylko Sara i interrogator… Dostała się do szeregów zaufanych akolitów Inkwizytora Arturiusa…
                                        Przez wiele lat służyła mu wiernie pnąc się w hierarchii sług Arturiusa zostając w końcu interrogatorem… Aż ku zaskoczeniu wszystkich zadenuncjowała swego Inkwizytora jako heretyka przed obliczem konklawe i zobowiązała się przyprowadzić go w łańcuchach, co po kilku latach jej się udało… W nagrodę Wielki inkwizytor Markomius wyniósł ją do pozycji inkwizytora, lecz rozkazał jednocześnie innemu słudze inkwizycji, aby przeprowadził exterminatus jej rodzimej planety… Nie powiedziano jej czemu to zrobiono, ale niedługo potem była jedną z ostatnich mieszkańców własnego świata… Przez lata wykonywała pracę inkwizytora z wielką sumiennością i absolutną bezwzględnością, chociaż jednocześnie coraz więcej jej akolitów zauważało narastający w niej Cynizm i zgorzknienie. Podczas swojej pracy nawiązała współpracę z tajemniczym Rogue Traderem Kanem de Carsiuatl… Kontakt z tym mężczyzna podobno jeszcze bardziej ją zmienił, jednak największa zmiana dokonała się w niej podczas tajemniczej wyprawy do Commarogh, gdzie niektórzy podejrzewali ją o to że została schwytana i poddana torturom przez Durkhari… Jakimś cudem udało jej się stamtąd wydostać, ale wróciła zupełnie odmieniona… Był to też okres początku na krucjaty zorganizowanej przez Lorda Regenta Roubote Guilmana. Inkwizytor nawiązała przyjazdy kontakty z Primarchą, Mówi się też, że Zdobyła zaskakująco dobre kontakty wśród niektórych ksenosów…

                                        Zahaczki fabularne
                                        Uciekinierzy z mrocznego miasta: Podczas swojej brawurowej ucieczki Sara Dertis uwolniła Pewną liczbę przetrzymywanych tam istot… Mogliście być jednym z nich, a być może Któryś z waszych bliskich znajdował się wśród nich… A być może jesteście ukrytymi szpiegami podstawionymi przez Durkhari, A może pracujecie dla Ordo Xenos i Szpiegujecie inkwizytor?

                                        Ostatni z Maltei: Chociaż na ich planecie dokonano exterminatus, To wielu żołnierzy pochodzących z tej planety nadal walczyło na rozlicznych frontach, na których Imperium toczyło swoje niezliczone wojny, zazwyczaj nawet nieświadomi tego, jaki los spotkał ich świat. Czasem bywało tak, że sami dowódcy nie byli tego świadomi że żołnierze im podlegający pochodzą z miejsca, które zostało unicestwione. Niektórzy dowódcy świadomi tego co się wydarzyło, starali się poprawiać żołnierzy nie ufając wyrokowi inkwizycji, ale zazwyczaj traktowano ich jako mięso armatnie… Mimo to nadal żyje trochę dawnych żołnierzy pochodzących z Maltei, lub ich potomków. Sara Dertis wykorzystując swoje wpływy wzięła niektórych z nich pod ochronę, i zapewniła im pewną dozę bezpieczeństwa Czyniąc ich akolitami

                                        Wizję mrocznego tronu: Być może byliście psionikami, albo może Zwykłymi ludźmi ale zaczęły was nawiedzać sny których widzieliście czarny tron na którym spoczywał w martwy korku który jednak emanował mroczną poświatą a w oczach korpusu dostrzegaliście czystą nienawiść… Być może powiedzieliście komuś o tym, A może wszystko ukrywaliście ze strachu przed oskarżeniem o herezję… Niezależnie od wszystkiego niespodziewanie odnalazła inkwizytor Sara Dertis i zaoferowała wam ochronę, A często po prostu szansę na przeżycie za wierną służbę.

                                        Kane de Carsuatl
                                        Ród de Carsuatl podobno wywodzi się jeszcze z czasów wielkiej krucjaty, Niektórzy mówią że to sam integrator nadał im przywilej handlu, Ale jaka jest prawda to nikt nie wie… Mówi się, że świat z którego się wywodzi ród został dawno temu utracony, i przezj tysiąclecia wędrowali oni przez galaktykę podróżując pomiędzy pomniejszymi koloniami, jako wędrowna flota… Jest to bardzo zżyta i niezwykle tajemnicza rodzina, Niektórzy mówią że jej członkowie zawierają małżeństwa głównie pośród własnych krewnych… Tak W każdym razie tłumaczono niezwykłe podobieństwo członków rodziny a zwłaszcza głowy rodu, który zawsze jest mężczyzną zwany Kane do ich przodków… I ten który rządzi teraz rodem jest dwudziestym pierwszym Kanem przewodzącym tej rodzinie…
                                        Podczas krucjaty Machariańskiej Okręty rodu podążały za siłami Krzyżowców nieraz wspomagając ich w trudzie wojennym, jednak o wiele częściej realizując swoje własne cele… W czasie Herezjii Machariańskiej siły rodu pomogły wojska Imperium, dzięki czemu ugruntował swoją pozycję w tym sektorze i ród de Carsuatl zaczął ściągać tutaj swoje aktywa.
                                        Rodzina ta słynie ze swojego nieortodoksyjnego podejścia do wielu aspektów życia w imperium… Mówi się, że Toleruję Ekleziarchię tylko w minimalnym stopniu, niezbędnym do uniknięcia oskarżeń o apostazję, Zresztą rodzina umieszcza swoich członków na wysokich stanowiskach kultu imperatora na swojej ziemiach, na przykład jedną z Najwyższych pozycji zajmuje Rafaela de Carsiuatl. Mówi się też że ród ukrywa wielu kapłanów Boga maszyny których działania i poglądy są na granicy herezji, albo nawet ją przekraczają. Wiadomym jest też że rzut właściwie kontroluje większość organizacji przestępczej na swoim terenie i stara się rozprzestrzeniać ich wpływy w całym imperium… Mniej oficjalnie mówi się o tym, że rodzina ta współpracuje z niektórymi z mniej agresywnych gatunków Xenos, Chociaż z drugiej strony znani są w bardzo efektywnego zwalczania tych które wchodzą im w drogę, zwłaszcza prewencyjnie zwalczają wszelkie objawy kultu Genokradów. Podobnie bezwzględny podejście charakteryzuje rodzinę względem sług mrocznych potem… Kilku członków rodziny podobno osobiście uczestniczyć w pogromach, zwłaszcza Aisha de Carsiuatl, kolejna córka głowy rodu, które przywozi prywatnemu kultowi śmierci służącemu rodzinie. Podobno tradycją rodzinną jest przerabianie wszystkich schwytanych Kultystów na Servitory I oddawanie ich na służbę publiczną w kontrolowanych miastach często pełniąc rolę takie jak zamiatanie ulic czy grzeczne witanie wszystkich przechodzących mieszkańców, mówi się nawet że sam Kane posiada lokaja który jest przerobiony na Servitora Astrates chaosu… Rodzina utrzymuje bardzo skomplikowane relacje z Ordo Xenos, ale zaskakująco dobrze dogaduje się z Ordo Maleus, i niektórzy członkowie po rodziny osobiście pomagali inwizytorom w walce z demonicznymi inwazjami…
                                        Na swoich ziemiach rodzina rządzi zaskakująco Merytrokratycznie, jednocześnie wymagają absolutnej lojalności, czasem mówi się nawet że większej niż wobec samego imperatora…
                                        Stolicą rodu jest Nowe Lynortis, Miasto Twierdza powstała Na pustynnej planecie nad jednym z niewielu źródeł wody w tym miejscu.

                                        Zahaczki
                                        Nagroda za wierną służbę: Twoja rodzina od wieków A może nawet tysiącleci służy rodowi de Carsuatl, i w końcu ty jako pierwszy z jej przedstawicieli zostałeś wyniesiony wystarczająco wysoko, aby służyć bezpośrednio wielkiej rodzinie… Może służyłeś na jednym ze statków z floty Dowodzonej przez księcia Henoha, albo nawet brałeś udział w polowaniach na kontystów prowadzonych przez Aishę lub Gabriela de Carsiuatl Czy podołasz temu zadaniu…

                                        Propozycja nie do odrzucenia: Być może byłeś zwyczajnym członkiem gangu na jednej z planet sektora, A może członkiem jednego z Pomniejszych arystokratycznych rodów lub pechowym członkiem Admistratorium, albo nawet Akolitą inkwizycji który nie był dość ostrożny i stanął przed obliczem Klest de Carsuatl, najgroźniejszej i najstraszniejszej z córek Księcia Kane’a… Złożono ci propozycję jej do odrzucenia i masz uczestniczyć w bardzo niebezpiecznej misji, w której rezultat może być gorszy od śmierci.

                                        Kryjąc się Jego cieniu: Imperium to brutalny reżim, który jest bezwzględny dla każdego kto ośmiela się przeciwstawić… Domena rodu de Carsiuatl to jedno z wielu miejsc gdzie dysydenci, Przynajmniej ci nie służący mrocznym potęgom mogą znaleźć schronienie… Przebywają tutaj nawet niektórzy z mniej ludzkich Abhumans a nawet czasem prawdziwi Xenos…. Jednak Ochrona ma swoją cenę…

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        1
                                        • ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumXA Niedostępny
                                          ArchiwumX
                                          napisał ostatnio edytowany przez
                                          #75

                                          Jeśli wybierzemy Sarę Dertis to chyba najprościej będzie wejść przez bramkę: Ostatni z Maltei
                                          Ona przy okazji fajnie współgra z nieoświeconych akolitów.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy