Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
U bram raju - komentarze
-
Używaj albo – (to nie myślnik) albo wstawiaj znak \ przed myślnikiem.
-
Albo po prostu wstawiaj po myślniku gwiazdkę (i po tym, co kończy myśl/wypowiedź postaci) - w ten sposób:
-Hej!
*- Hej!
(Tu bez gwizdki na końcu)
-
Tak tylko napiszę jakby co, że oczywiście Hazar pomaga z liną.
-
A jak nie będzie wiatru, to i posta nie będzie?
-
Zacząłem pisać posta dotyczącego Waszej bieżącej sytuacji - nie jest to 'następna kolejka', ale doprecyzowanie tego, co się dzieje w odpowiedzi na Wasze deklaracje i ruchy. Z racji jednak, że sen mnie napadł, poddaję się na dziś i zostawiam post tak jak jest (może uzupełnię jutro, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by ci, którzy mieli postować - postowali).
-
Dopisałem nieco, ale idzie ratalnie, bo dziś znów powtórka z rozrywki z wczoraj, heh... LATA LECĄ, POZDRO BIELON.
-
Ech, ciężkie miałem ostatnie dni, bo albo roboty pod korek, albo prywatne sprawy pochłaniały (a duże sprawy, to i trzeba latać), więc nie pociągnąłem dalej... Nie wszyscy odpisali, ale widzę, że nastał pewien impas, więc najlepiej bym zrobił pchając naprzód.
Niestety jednak (choć trochę stety) wyjeżdżam z rana na krótki urlop, więc do niedzieli tego nie zrobię. Dopisałem jednak parę linijek do ostatniego posta w sesji, które trochę zmieniają temperaturę, jeśli ktoś-coś by chciał.
Jakby Was pochłaniała ciekawość, to komunikatywny w najbliższych dniach powinienem w miarę być

Ale postować z telefonu nie lubię i sesyjnie nie będę
-
Hej!
Dobrze rozumiesz

Jak wróciłem z wolnego, to się rozchorowałem i jeszcze musiałem pracować... Ale już dziś na słodkim L4, więc siądę i odpiszę jak trzeba, popchniemy trochę naprzód rzecz (odpiszę też u Ciebie). -
Hehe, na pewno jakieś tam drzwi dalej zamknięte, ale czy tu zaraz obok, to nie wiem

Wstrzymała nas nie zagadka, ale ja po prostu w ostatnim czasie nie mogłem zapostować. Dziś już jednak piszę i na wieczór wrzucę posta, który z kolei będzie pytał Was, co dalej. Jak szybko zdecydujecie, to przy weekendzie może opiszę dalsze kroki. -
Trochę to trwało, ale jest.
Post to w dużej mierze rozbudowane zapytanie, gdzie chcecie zmierzać

Żeby zaś nie robić głosowania, decyzja w tym momencie przypada w udziale Hazarowi i Randalowi (z uzasadnienia merytorycznego in-game).Niech ci, którzy poczuli, że poświęciłem im w tym poście zbyt mało przestrzeni wybaczą. Będą okazje, by każdy pobłyszczał

Jednocześnie jak chcecie oglądać, obszukiwać, przeszukiwać, domniemywać itd. - dajcie znać.
-
Mogę spokojnie zadeklarować, że Hazar będzie sugerował stare dobre trzymanie się jednej ściany. Czy to lewej, czy to prawej przynajmniej do wstępnego zapoznania się ze środowiskiem. Tak żeby wiedzieć co gdzie prowadzi i żeby były mniejsze szanse pogubienia się... I teraz jeszcze mam pomysły aby wstępnie zapieczętować, albo przynajmniej ustawić przed każdymi drzwiami/korytarzami proste "pułapki", ale nie jakieś niebezpieczne, tylko takie żeby było wiadomo czy ktoś pod ich nieobecność otworzył te drzwi, czy przeszedł korytarzem. Możliwie żeby wydały jakiś odgłos jeśli by się ktoś lub coś o nie potknąć, tak po prostu dla informacji drużyny ( i bezpieczeństwa czy coś nie próbuje wyleźć z nierozpoznanych pomieszczeń).
Dodatkowo wpadł mi do głowy taki pomysł, żeby tym zbrojom powiązać ze sobą kostki... jeśli nie mają siły rozerwać liny, to się ładnie i głośno wywalą jakby się znowu aktywowały.... ale te następne pomysły to trochę pokrywają się z ochroną lub są lub kompletnie odnośnie ochrony.
Tak czy inaczej Haraz będzie się pytał i zaczynał odpowiedź coś w stylu:
- Wszystko zależy od tego jak szybko chcemy się poruszać... czy na szybko oglądamy co gdzie się znajduje i przechodzimy przez wszystkie dostępne pomieszczenia żeby rozpoznać plan pomieszczeń, czy spokojnie skupiamy się na jednym pomieszczeniu kontynuując dopiero po dokładnym zabezpieczeniu aktualnego pomieszczenia? Czy też jakoś pomiędzy tymi sposobami... - Hazar podrapał się po swoich bliznach na głowie - Sugerowałbym nie poruszać się ani za szybko ani za wolno. Spokojnie najpierw zbadać pomieszczenia i korytarze pod względem bezpieczeństwa i stabilności a przeszukać porządnie już po zabezpieczeniu. -
Wkleiłem część docelowego posta, bo chcę Was wysłać tam, gdzie pisaliście i uwzględnić to, co robicie... Ale na wieczór sił mi już zbrakło, więc wklejam coś-tam, żebyście wiedzieli, że myślę o Was cieplutko, a całość mojego opisu pewnie jutro/pojutrze.

