Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
Co jeszcze w erpegowej gralni?
-
Hej!
Ze względu na jedną nieudaną rekrutację (a chciałbym jednak coś jeszcze poprowadzić) zwracam się do ludu erpegującego z pytaniem - w co byście zagrali?Każdą z tych kampanii (gotowych) poprowadziłem już kilka razy, także zawierają one moje ulepszenia i modyfikacje. Niektóre są autorskie, niektóre - luźne (jak widzicie).
Krótkie opisy:
Ścieżki Przeklętych - trzytomowa kampania do drudycji, mocno klasyczny młotek: trochę walki z kultystami, trochę lochołazów, trochę epickości i trochę absurdu.
7th Sea to system wzorowany na powieściach i filmach płaszcza i szpady (Trzej Muszkieterowie, Czarne Chmury, Piraci z Karaibów itp.) ze światem stylizowanym na wczesnonowożytną Europę (XVII-XVIII w.), ale jest to jedynie luźna inspiracja. The Erebus Cross i The Grand Design to oficjalne kampanie. Pierwsza - bardziej epicka, mocno w stylu Trzech Muszkieterów; druga - bardziej coś w stylu walki z tajemniczą organizacją, więc płaszcz i szpada w wersji a'la James Bond xD El Dorado to moja autorska kampania, która - jak sama nazwa wskazuje - opiera się na poszukiwaniu legendarnego miasta ze złota w Nowym Świecie. Habemus Hierofantam to napisany przeze mnie larp w tym uniwersum, z którego mógłbym spróbować zrobić erpega. Tu z kolei mamy konwencję konklawe, tylko w tamtym świecie. Gracie więc bardziej lub mniej knującymi i politykującymi kardynałami.
Brindlewood Bay to bardzo luźny system wzorowany na serialu Murder She Wrote, który z kolei był inspirowany postacią Miss Marple z książek Agathy Christie. Gramy tu starymi babciami, które hobbystycznie rozwiązują zagadki kryminalne. Trochę taki Ojciec Mateusz w swojej konwencji xD
Dzikie Pola to system, którego akcja rozgrywa się w XVII-wiecznej Polsce.
Reszta... rozumie się raczej sama przez się xD -
O, Hogwart jest na mojej liście życzeń, wiec oddaje swój głos. Plus przygodowe Płaszcze i Szpady. Te rzeczy brzmią dla mnie atrakcyjnie i chętnie bym grał.
-
Bardzo chętnie zainwestowałbym czas w „Ścieżki Przeklętych”, bo lubię WFRP i chciałbym zrelaksować się drudycją. Znam ze słyszenia ten tytuł, ale nigdy się z nim nie zetknąłem osobiście (w zasadzie znam tylko „Wewnętrznego Wroga”, zawsze grałem w autorskich scenariuszach).
Miałbym tylko jedno małe zastrzeżenie - bez przechodzenia na piątą edycję w trakcie sesji, proszę. Piątka ma być poprawioną czwórką, z pełną kompatybilnością obu wersji (tak słyszałem). Czwórka jest dla mnie przerażająca, piątka będzie na 99% równie porypana, czuję to każdym porem mojej skóry.
-
Bardzo chętnie zainwestowałbym czas w „Ścieżki Przeklętych”, bo lubię WFRP i chciałbym zrelaksować się drudycją. Znam ze słyszenia ten tytuł, ale nigdy się z nim nie zetknąłem osobiście (w zasadzie znam tylko „Wewnętrznego Wroga”, zawsze grałem w autorskich scenariuszach).
Miałbym tylko jedno małe zastrzeżenie - bez przechodzenia na piątą edycję w trakcie sesji, proszę. Piątka ma być poprawioną czwórką, z pełną kompatybilnością obu wersji (tak słyszałem). Czwórka jest dla mnie przerażająca, piątka będzie na 99% równie porypana, czuję to każdym porem mojej skóry.
@Ketharian napisał w Co jeszcze w erpegowej gralni?:
Bardzo chętnie zainwestowałbym czas w „Ścieżki Przeklętych”, bo lubię WFRP i chciałbym zrelaksować się drudycją. Znam ze słyszenia ten tytuł, ale nigdy się z nim nie zetknąłem osobiście (w zasadzie znam tylko „Wewnętrznego Wroga”, zawsze grałem w autorskich scenariuszach).
Miałbym tylko jedno małe zastrzeżenie - bez przechodzenia na piątą edycję w trakcie sesji, proszę. Piątka ma być poprawioną czwórką, z pełną kompatybilnością obu wersji (tak słyszałem). Czwórka jest dla mnie przerażająca, piątka będzie na 99% równie porypana, czuję to każdym porem mojej skóry.
Nagle masz czas?

@Ketharian napisał w Warhammer 4-5 edycja:Dziękuję za zaproszenie, ale jestem obecnie zbyt mocno obłożony - Cyberpunk, Zew Cthulhu, Daggerheart i jeszcze coś się kryje na horyzoncie, nie uciągnę dodatkowej sesji niestety.
PTSD do 4ed jeszcze mogę wybaczyć, ale takie bezczelne ściemnianie... toż to nie uchodzi nawet Rechotkowi, mimo że jest płazem! Ty Ty.... gadzie!
-
Opacznie zrozumiałeś moje płazie intencje, żmijo, nie mam niestety aż tyle czasu, aby się kopać z czwartą / piątą edycją. Jesteś przemiłym i kompetentnym MG, ale to nie kompensuje mojego wstrętu do czwórki. Drudycja to co innego, ona wchodzi na automacie, bo tam mogę się komfortowo skupić na narracji fabularnej. Ale myślę, że się jeszcze gdzieś spotkamy…
-
Opacznie zrozumiałeś moje płazie intencje, żmijo, nie mam niestety aż tyle czasu, aby się kopać z czwartą / piątą edycją. Jesteś przemiłym i kompetentnym MG, ale to nie kompensuje mojego wstrętu do czwórki. Drudycja to co innego, ona wchodzi na automacie, bo tam mogę się komfortowo skupić na narracji fabularnej. Ale myślę, że się jeszcze gdzieś spotkamy…
@Ketharian od strony gracza chcącego się skupić na fabularce to 4ed jest lekka jak piórko po przejściu tworzenia postaci, rzucasz na to co MG powie byś rzucił i tyle, nawet sądzę że jest prostsza od 2ed bo nie ma specjalizacji w skillach i jest mniej profesji i opcji ścieżki zmiany kariery.
Trochę szkoda, że tak szybko ją skreślasz bo ma pewne zalety (np. magie/kapłaństwo imo poprawili) i są tam też elementy lepiej opisane niż w 2ed np. ja zawsze uważałem że w 2ed parowanie tarczą w lewej ręce dawało karę za walkę dwoma brońmi którą w rozdziale o walce opisali dla ataków, że masz -20 za lewą rękę i +10 za cechę Parująca, łącznie -10 (czyli podobnie jak w 4ed gdzie jest -20 i +1SL), bo tarcza w drudycji nie ma cechy Wyważony jak puklerz i bez tego puklerz jest słabszy a wymaga zdolności by używać i bez tego też zdolność Oburęczność (która mówi że -20 jest za trzymanie broni w mniej sprawnej ręce a nie tylko za ataki) traci całkowicie swoje zastosowanie - ale nikt tak nie grał, a ja siadając po latach z 1ed do stołów gdzie był już ustalony konsensus co do zasad zacząłem po prostu grać tak jak większość.Dla mnie główny problem 4ed to biegunka wydawnicza gdzie dodatki nadpisują zasady z podstawki i fakt że zamiast normalnych errat wydają kolejne wydania, to sprawia że komuś kto nie ma kupionych podręczników ciężko jest ogarnąć co gdzie i dlaczego. Do tego jeszcze zmiany w tłumaczeniu i masz 5+ wersji pdf tej samej książki.
Po roku wertowania tych podręczników (dosłownie bo Złoto Gór startowało gdzieś marzec/kwiecień), przeczytaniu AMA z twórcami (Unofficial FAQ), a nawet rozmowie na discordzie z autorem większości rzczy z Up in Arms, już czuję się w 4ed lepiej niż w 2ed. Więc to raczej kwestia czasu. W dodatku postanowiłem kupić sobie komplet poderków
więc mogę powiedzieć że mnie wciągnęło na tyle by wydać kasę - a jakoś nigdy nie planowałem kompletować 2ed. -
Panowie, proszę, nie urządzajcie tu (kolejnej) dyskusji o mechanice Warhammera xD Mi osobiście mechanika jest dość obojętna, może być nawet Streets of Marienburg czy inny amatorski system do grania młotka. Napisałem 2ed, bo widzę, że na tym forum 4ed od razu z góry mnóstwo ludzi odrzuca. A spodziewam się, że jakbym nagle wyjechał z prowadzeniem młotka na jakimś indyku, to już zupełnie nikt by się nie zgłosił. Dlatego postawiłem na 2ed. Ostatecznie jednak jest mi wszystko jedno.
-
Oddałem głos na Dzikie Pola, bo to chyba jedyna z powyższych propozycji, która mogłaby mnie zainteresować w tym momencie. System znam tylko ze słyszenia, więc byłbym skłonny go spróbować.
Gdybym miał więcej czasu, to bym też zagłosował na warhammera, ale obecnie jest jak tak, że na młotka czasu nie mam.
-
7th Sea jest cudne, ale czekam na 2e. Widziałem kartę postaci, co prawda po bretońs... znaczy się francusku, ale z tego co się orientuje to mechanika będzie miodna

-
7th Sea jest cudne, ale czekam na 2e. Widziałem kartę postaci, co prawda po bretońs... znaczy się francusku, ale z tego co się orientuje to mechanika będzie miodna

@Dhratlach ale 2ed istnieje już od kilkunastu lat

-
@Dhratlach ale 2ed istnieje już od kilkunastu lat

@Gordian napisał w Co jeszcze w erpegowej gralni?:
@Dhratlach ale 2ed istnieje już od kilkunastu lat
Hah, no to ucikła mi jedna edycja. Sprawdziłem. Fakcioszka, teraz ma wyjść trzecia i... zapowiada się miodnie!
Zainteresowanych odsyłam: Kickstarter
...dumam czy sobie nie skołować... ale jeszcze nie wiem. Jest czas
-
@Gordian napisał w Co jeszcze w erpegowej gralni?:
@Dhratlach ale 2ed istnieje już od kilkunastu lat
Hah, no to ucikła mi jedna edycja. Sprawdziłem. Fakcioszka, teraz ma wyjść trzecia i... zapowiada się miodnie!
Zainteresowanych odsyłam: Kickstarter
...dumam czy sobie nie skołować... ale jeszcze nie wiem. Jest czas
@Dhratlach oooo
to nawet nie wiedziałem... ale z tego, co czytam, to podobna ma być do dwójki.