Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Hydepark
  3. Conan Bibliotekarz

Conan Bibliotekarz

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Hydepark
15 Posty 7 Uczestników 257 Wyświetlenia 1 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • PiołunP Piołun

    No cóż. Z wykształcenia jestem polonistą-bibliotekarzem i choć nigdy nie pracowałem w zawodzie, to dalej połykam książki. Od paru lat jestem jednak raczej fanem audiobooków, na które całkiem zachorowałem. Statystycznie słucham ich około 40–50 rocznie.

    Także lista książek godnych polecenia jest dla mnie długa i szczerze mówiąc, nie wiem trochę, od czego zacząć. Może więc wymienię kilka moich ulubionych serii z ostatnich lat. Z racji tego, że kocham zarówno fantastykę, jak i sci-fi oraz horrory, podzielę tę polecajkę na trzy sekcje, a na końcu dorzucę jeszcze parę moich nowszych odkryć.

    W każdej sekcji będą po cztery pozycje, żeby nie zalać materiałem, a trochę więcej znajdzie się w odkryciach. Jest to lista absolutnie nieuczciwa i niestopniowana względem tego, co podoba mi się najbardziej. Po prostu te tytuły jakoś same wyszły na wierzch. Gdybym miał faktycznie robić ranking, pewnie bardziej bym się postarał, ale chyba nie o to chodzi. Może raczej o to, żeby coś polecić. Także spróbuję to zrobić.

    Fantastyka

    • Joe Abercrombie, Seria „Pierwsze Prawo”

    To taka brudna, darkfantasy seria, w której nikt nie jest do końca dobry. Pierwsze tomy przeskakują między historią dość dzikiej grupki barbarzyńców, z mnóstwem czarnego humoru, a opowieścią o mistrzu tortur ze stolicy, plus rozdziałami „Pierwszego wśród Magów”. Dużo tu cynizmu, polityki, czarnego humoru i postaci, które naprawdę zapadają w pamięć.

    • Jay Kristoff, Seria „Wampirze Cesarstwo”

    Mroczna historia o świecie, w którym wampiry właściwie wygrały, a ludzie żyją w cieniu i strachu. Jest krwawo, ponuro i bardzo klimatycznie. Całość pisana jest trochę jak spowiedź. Są sceny erotyczne, ale raczej w dobrym smaku i nie ma ich dużo. Przede wszystkim to dark fantasy z przekleństwami, czarnym humorem i autentycznymi postaciami.

    • Anthony Ryan, Seria„Kruczy Cień”

    To fantasy o chłopaku oddanym do zakonu wojowników. Brzmi banalnie, ale autor opisuje naprawdę surowo ich pierwsze lata bez żadnego owijania w "Youn Adult". Sporo tu szkolenia, wojny, honoru, religii i takiej klasycznej drogi od ucznia do legendy. Fajny jest też wątek ukrytej potęgi mroku, który naprawdę przyprawił mnie o ciarki. Końcówka pierwszego tomu miażdży.

    • Brandon Sanderson, Seria „Droga Królów”

    Ogromna, epicka fantasy o świecie niszczonym przez burze (dosłownie wielka burza okrąża rotacyjnie cały glob). Jest tu bardzo dużo budowania świata, magii, wielkich bitew, ale też osobistych historii ludzi. To wielkie, bardzo długie high fantasy z mnóstwem wątków, ale też ze scenami totalnie chwytającymi za serce. Końcówki są hollywoodzkie, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.

    Sci-Fi

    • Martha Wells, Seria „Pamiętniki Mordbota”

    To historia cyborga ochroniarza, który zhakował samego siebie i najchętniej miałby święty spokój oraz czas na oglądanie seriali. Jest zabawnie i lekko, ale pod spodem to też opowieść o wolności, samotności i uczeniu się bycia osobą. Seria nie jest nowa, ale sięgnąłem po nią niedawno przez serial (nakręcono 1 sezon przez Apple TV) i audiobooki. Bawiłem się dobrze, choć jest w niej parę sprzeczności technologiczno-logicznych.

    • Peter Watts, „Ślepowidzenie”

    To bardzo gęste i niepokojące sci-fi o pierwszym kontakcie z czymś naprawdę obcym. Bardziej niż o kosmitach jest to książka o świadomości. Dla mnie to naprawdę ważna pozycja i dowiedziałem się z niej sporo o życiu i nauce. Generalnie sięgnąłem po nią dlatego, że wampiry są tam wysyłane w kosmos, a ich lęk przed światłem jest rozkminiany w kategoriach hard sci-fi, czyli przez kogoś z wiedzą naukową. Co za świeże podejście do tematu! Zdecydowanie nie jest to pozycja dla wszystkich, bo hard sci-fi jest bardzo niepopularną gałęzią fantastyki, ale świetną, jeśli ktoś akurat jara się tematem.

    • Remigiusz Mróz, „Chór zapomnianych głosów”

    Dobrze rozegrana, mroczna historia o człowieku, który budzi się na statku kosmicznym i szybko orientuje się, że coś poszło bardzo nie tak. Ma klimat thrillera, trochę horroru i tajemnicy zamkniętej w kosmosie. Osobiście żałuję, że nie ma więcej książek napisanych w takim klimacie. Niewiele osób wie też, że Mróz zaczynał od sci-fi, a nie od kryminałów. Ten tytuł wyszedł mu świetnie, ale drugiej części już nie polecam.

    • Dennis E. Taylor, Seria „Bobiwersum”

    To lekkie, pomysłowe sci-fi o człowieku, którego świadomość zostaje przeniesiona do sondy kosmicznej. Potem zaczyna się eksploracja kosmosu, kopiowanie samego siebie, dużo humoru i fajnych pomysłów naukowo-przygodowych. Najbardziej chyba lubię tę serię za odtworzenie hipotetycznych struktur fizyków z ubiegłego wieku, a zwłaszcza Sond von Neumanna i sfery Dysona.

    Horror / Suspens

    • Blake Crouch, Seria „Wayward Pines”

    To historia agenta, który trafia do dziwnego miasteczka, z którego nie da się po prostu wyjechać. Na początku wygląda jak thriller z tajemnicą, ale im dalej, tym bardziej robi się niepokojąco i dziwnie. Trochę jak serial „Stamtąd”, choć tajemnica skręca w zupełnie inną stronę. Autor był zajarany „Twin Peaks” i trochę to widać.

    • Maciej Lewandowski, Seria Audiobooków „Cienie Nowego Orleanu”

    To mroczny audioserial w klimacie kryminału i lovecraftowskiego horroru. Nowy Orlean jest tu duszny, brudny, pełen sekretów, magii i rytuałów. Generalnie polecam fanom Cthulhu. Świetnie się bawiłem, a mam wrażenie, że mało kto o tym tytule wie.

    • Stephen King, „Langoliery”

    To opowieść o ludziach, którzy budzą się w samolocie i odkrywają, że prawie wszyscy inni zniknęli. King robi z tego bardzo dziwny, klaustrofobiczny horror o czasie i pustce. To dość krótka pozycja, ale mega działa na wyobraźnię. Coś jak odcinek „Strefy Mroku” w wersji premium. Książki Kinga można lubić albo nienawidzić i w sumie to rozumiem, bo sam mam z nimi różnie. Ta jest w porzo.

    • Jozef Karika, „Szczelina”

    To horror oparty na tajemniczych zaginięciach w górach, podany trochę tak, jakby ktoś odkrywał prawdziwą historię. Najbardziej działa tu atmosfera niepewności. Nie wiadomo, czy to legenda, szaleństwo, mistyfikacja, czy coś naprawdę obcego. Taki trochę klimat found footage, bo narracja jest pierwszoosobowa (jeśli dobrze pamiętam, ale przysiągłbym, że właśnie taka).

    Odkrycia

    • Paweł Kolarzyk, Seria „Niko”

    Generalnie chłopak nagle rozumie, że umie czytać ludziom w myślach. Żaden spoiler, bo to pierwsze 15 stron czterotomowej historii. Naprawdę zręcznie to wykorzystuje. Majstersztyk. Świeże podejście do tematu.

    • James Islington, Seria „Hierarchia”, pierwszy tom „Wola wielu”

    To fantasy w świecie przypominającym brutalny Rzym, gdzie całe społeczeństwo działa na zasadzie przekazywania swojej siły wyższym warstwom. Autor naprawdę zręcznie opisał przekazywanie ułamka siły życiowej i zbudował wokół tego konceptu całą strukturę historii. Tak naprawdę nie da się tego łatwo opisać, ale choć pomysł jest stosunkowo prosty, zrobił z niego naprawdę dobrą opowieść. Główny bohater nigdy nie „cedował”, jak w tym świecie nazywa się przekazywanie siły. Szuka też luki w społeczeństwie, by nigdy tego nie robić, mimo że ten obowiązek jest właściwie wpisany w konstytucję.

    • Kel Kade, Seria „Kroniki Mroku”

    Wyobraź sobie, że wychowano cię od małego tak, byś wierzył w pewien kodeks, i każdą chwilę twojego życia wykorzystano, żeby ci go wpajać. Wtedy zbiór abstrakcyjnych zasad, jak na przykład zasada 34: "zawsze sprawdzaj pokój, w którym wcześniej nie spałeś", staje się twoimi codziennymi nawykami, a ty kompletnie nie rozumiesz zasad normalnych ludzi. Genialna, fenomenalna seria. Przezabawna, przelogiczna, przemądra, a jednocześnie fest lekka. Jeśli miałbym coś nieśmiało położyć na półce niedaleko „Świata Dysku”, chyba postawiłbym właśnie to, choć pierwsze 100 stron książki może jeszcze na to nie wskazywać. Na razie jest chyba 6 części (+jedna z kategorią 0,5).

    • Brian Staveley, „Czaszkowiercy”

    To mroczna fantasy o kobiecie związanej z kultem boga śmierci, która musi przejść bardzo osobistą i brutalną próbę. Ma zabić sześć osób w określonych warunkach i w określonej kolejności. Problemem jest ostatni podpunkt. Nie chodzi o jej lojalność ani wiarę. Ma zabić osobę, którą kocha, a ona trochę nie kuma, co to właściwie znaczy. W gruncie rzeczy wraca więc do rodzinnego miasta, żeby znaleźć człowieka, którego chyba (może) obdarzyła tym uczuciem, ale w sumie to nie wiadomo. W żadnym wypadku nie jest to jednak „romantasy”. Raczej dojrzała rozkmina bezuczuciowego zabójcy w wersji dark fantasy.

    • Krzysztof Haladyn, „Złodziej”

    Motyw stary jak świat, ale jak miło i atrakcyjnie podany. Jest złodziej. Jest zlecenie. Są komplikacje. Jest trudna przeciwność losu. Jest uczeń. Jest czarny humor. Jest dobry język. Jest zapowiedź kontynuacji i jest to też książka, którą przeczytałem ostatnio, więc czemu nie.

    GladinG Niedostępny
    GladinG Niedostępny
    Gladin
    napisał ostatnio edytowany przez
    #3

    @Piołun napisał w Conan Bibliotekarz:

    Joe Abercrombie, Seria „Pierwsze Prawo”

    Tego autora czytałem „Pół Króla” i „Pół Świata”. Czytałeś to może? Jeżeli tak, to jak oceniasz „Pierwsze Prawo” względem tamtych książek?


    A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

    LynxL 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • PiołunP Niedostępny
      PiołunP Niedostępny
      Piołun
      Mecenas
      napisał ostatnio edytowany przez
      #4

      Czytałem, a właściwie słuchałem pierwszą część, czyli „Pół króla”. Było to w momencie, kiedy nie było jeszcze kontynuacji, czyli dość dawno temu. Muszę do tego wrócić.

      Bawiłem się, powiedzmy, okej, ale zdecydowanie cykl „Pierwsze Prawo” bardziej zapadł mi w pamięć, a zwłaszcza pierwsze trzy tomy. „Uniwersum Pierwszego Prawa” ma łącznie około dziewięciu części, jeśli dobrze pamiętam, licząc oryginalną trylogię, choć późniejsze tomy opowiadają historie z tego świata w nieco bardziej rozproszony sposób.

      Szczerze powiedziawszy, nie wszystkie książki z tego uniwersum były równie dobre, ale trzy pierwsze naprawdę dają radę. Trudno mi porównać te dwie pozycje, bo Joe ma dość dobry warsztat pisarski i umie kierować swoje książki do różnych grup odbiorców.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • PiołunP Niedostępny
        PiołunP Niedostępny
        Piołun
        Mecenas
        napisał ostatnio edytowany przez
        #5

        Chciałbym polecić trylogię „Znak Kruka” Eda McDonalda. Dobrze się słuchało. Mroczne, surowe fantasy dla tych, którzy lubią światy nieco brudne światy i ciężki klimat.

        text alternatywny

        Historia osadzona w świecie po wielkiej wojnie między "Panami Głębi" (których można porównać luźno do Bogów Chaosu z uniwersum Warhammera, choć trochę zalatują też Cthulhu, przez fakt na głębinowe pochodzenie tych Panów Głębi), a Bezimiennymi (z braku powiązania porównałbym do loży magów, którzy przekroczyli swoją śmiertelną granicę na wskutek zwiększania swoich mocy). Ludzie, a przynajmniej ta część z nich, która jest opisywana w trylogii, żyję w opisywanym świecie na granicy cywilizacji i koszmaru (kraina nazywana "Nieszczęściem" to miejsce gdzie doszło do wielkiego zderzenia mocy, które wypaczyło cały dość spory obszar lądu). Podtrzymują oni straż na granicy "Nieszczęścia", gdzie są posterunki podpiętę do czegoś co nazywa się "Maszynerią Nala", a która to działa trochę jak ogrodzenie pod napięciem. Seria ma bardzo mocny klimat grimdarku. Jest ciężka, brutalna, ponura. Dużo daje jej także czarne poczucie humoru. Rozpoczyna się w momencie, kiedy po 70 iluś latach od ostatnich wielkich potyczek, czujność ludzi została osłabiona. Praktycznie żadnych spoilerów nie dałem, bo to wyjaśnia parę pierwszych rozdziałów.

        Ostatnio przesłuchałem całą trylogię i muszę przyznać, że pierwsza część nie porwała mnie od razu. Za to dwie kolejne części naprawdę mnie kupiły. Historia nabiera rozpędu, świat robi się ciekawszy. I co rzadko się zdarza, autor nie zepsuł końcówki. Finał dowiózł. Nie miałem poczucia, że seria rozpadła się pod własnym ciężarem albo coś w tym stylu.

        Ogólnie polecam jak ktoś nie wie za co się zabrać!

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        📚
        3
        • GladinG Gladin

          @Piołun napisał w Conan Bibliotekarz:

          Joe Abercrombie, Seria „Pierwsze Prawo”

          Tego autora czytałem „Pół Króla” i „Pół Świata”. Czytałeś to może? Jeżeli tak, to jak oceniasz „Pierwsze Prawo” względem tamtych książek?

          LynxL Niedostępny
          LynxL Niedostępny
          Lynx
          napisał ostatnio edytowany przez Lynx
          #6

          @Gladin
          Trylogia morza drzazg to młodzieżówka (choć ściślej dark-młodzieżówką XD). Napisał ją po opowiadaniach z uniwersum pierwszego prawa przed druga trylogią no i odbiega trochę stylem i tematem, ale była to taka jego odskocznia. Tak to książki z uniwersum na moje są o wiele lepsze. Choć polecam jego chyba najnowsze dzieło pod tytułem "Diabły". Taka jego kolejna odskocznia po drugiej trylogii. XD Tu masz takie fantazy akcji. Budowania świata nie uświadczysz, ale akcja pędzi XD Typ ogólnie lubi sobie poexperymentować XD

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • PiołunP Piołun

            No cóż. Z wykształcenia jestem polonistą-bibliotekarzem i choć nigdy nie pracowałem w zawodzie, to dalej połykam książki. Od paru lat jestem jednak raczej fanem audiobooków, na które całkiem zachorowałem. Statystycznie słucham ich około 40–50 rocznie.

            Także lista książek godnych polecenia jest dla mnie długa i szczerze mówiąc, nie wiem trochę, od czego zacząć. Może więc wymienię kilka moich ulubionych serii z ostatnich lat. Z racji tego, że kocham zarówno fantastykę, jak i sci-fi oraz horrory, podzielę tę polecajkę na trzy sekcje, a na końcu dorzucę jeszcze parę moich nowszych odkryć.

            W każdej sekcji będą po cztery pozycje, żeby nie zalać materiałem, a trochę więcej znajdzie się w odkryciach. Jest to lista absolutnie nieuczciwa i niestopniowana względem tego, co podoba mi się najbardziej. Po prostu te tytuły jakoś same wyszły na wierzch. Gdybym miał faktycznie robić ranking, pewnie bardziej bym się postarał, ale chyba nie o to chodzi. Może raczej o to, żeby coś polecić. Także spróbuję to zrobić.

            Fantastyka

            • Joe Abercrombie, Seria „Pierwsze Prawo”

            To taka brudna, darkfantasy seria, w której nikt nie jest do końca dobry. Pierwsze tomy przeskakują między historią dość dzikiej grupki barbarzyńców, z mnóstwem czarnego humoru, a opowieścią o mistrzu tortur ze stolicy, plus rozdziałami „Pierwszego wśród Magów”. Dużo tu cynizmu, polityki, czarnego humoru i postaci, które naprawdę zapadają w pamięć.

            • Jay Kristoff, Seria „Wampirze Cesarstwo”

            Mroczna historia o świecie, w którym wampiry właściwie wygrały, a ludzie żyją w cieniu i strachu. Jest krwawo, ponuro i bardzo klimatycznie. Całość pisana jest trochę jak spowiedź. Są sceny erotyczne, ale raczej w dobrym smaku i nie ma ich dużo. Przede wszystkim to dark fantasy z przekleństwami, czarnym humorem i autentycznymi postaciami.

            • Anthony Ryan, Seria„Kruczy Cień”

            To fantasy o chłopaku oddanym do zakonu wojowników. Brzmi banalnie, ale autor opisuje naprawdę surowo ich pierwsze lata bez żadnego owijania w "Youn Adult". Sporo tu szkolenia, wojny, honoru, religii i takiej klasycznej drogi od ucznia do legendy. Fajny jest też wątek ukrytej potęgi mroku, który naprawdę przyprawił mnie o ciarki. Końcówka pierwszego tomu miażdży.

            • Brandon Sanderson, Seria „Droga Królów”

            Ogromna, epicka fantasy o świecie niszczonym przez burze (dosłownie wielka burza okrąża rotacyjnie cały glob). Jest tu bardzo dużo budowania świata, magii, wielkich bitew, ale też osobistych historii ludzi. To wielkie, bardzo długie high fantasy z mnóstwem wątków, ale też ze scenami totalnie chwytającymi za serce. Końcówki są hollywoodzkie, ale w dobrym tego słowa znaczeniu.

            Sci-Fi

            • Martha Wells, Seria „Pamiętniki Mordbota”

            To historia cyborga ochroniarza, który zhakował samego siebie i najchętniej miałby święty spokój oraz czas na oglądanie seriali. Jest zabawnie i lekko, ale pod spodem to też opowieść o wolności, samotności i uczeniu się bycia osobą. Seria nie jest nowa, ale sięgnąłem po nią niedawno przez serial (nakręcono 1 sezon przez Apple TV) i audiobooki. Bawiłem się dobrze, choć jest w niej parę sprzeczności technologiczno-logicznych.

            • Peter Watts, „Ślepowidzenie”

            To bardzo gęste i niepokojące sci-fi o pierwszym kontakcie z czymś naprawdę obcym. Bardziej niż o kosmitach jest to książka o świadomości. Dla mnie to naprawdę ważna pozycja i dowiedziałem się z niej sporo o życiu i nauce. Generalnie sięgnąłem po nią dlatego, że wampiry są tam wysyłane w kosmos, a ich lęk przed światłem jest rozkminiany w kategoriach hard sci-fi, czyli przez kogoś z wiedzą naukową. Co za świeże podejście do tematu! Zdecydowanie nie jest to pozycja dla wszystkich, bo hard sci-fi jest bardzo niepopularną gałęzią fantastyki, ale świetną, jeśli ktoś akurat jara się tematem.

            • Remigiusz Mróz, „Chór zapomnianych głosów”

            Dobrze rozegrana, mroczna historia o człowieku, który budzi się na statku kosmicznym i szybko orientuje się, że coś poszło bardzo nie tak. Ma klimat thrillera, trochę horroru i tajemnicy zamkniętej w kosmosie. Osobiście żałuję, że nie ma więcej książek napisanych w takim klimacie. Niewiele osób wie też, że Mróz zaczynał od sci-fi, a nie od kryminałów. Ten tytuł wyszedł mu świetnie, ale drugiej części już nie polecam.

            • Dennis E. Taylor, Seria „Bobiwersum”

            To lekkie, pomysłowe sci-fi o człowieku, którego świadomość zostaje przeniesiona do sondy kosmicznej. Potem zaczyna się eksploracja kosmosu, kopiowanie samego siebie, dużo humoru i fajnych pomysłów naukowo-przygodowych. Najbardziej chyba lubię tę serię za odtworzenie hipotetycznych struktur fizyków z ubiegłego wieku, a zwłaszcza Sond von Neumanna i sfery Dysona.

            Horror / Suspens

            • Blake Crouch, Seria „Wayward Pines”

            To historia agenta, który trafia do dziwnego miasteczka, z którego nie da się po prostu wyjechać. Na początku wygląda jak thriller z tajemnicą, ale im dalej, tym bardziej robi się niepokojąco i dziwnie. Trochę jak serial „Stamtąd”, choć tajemnica skręca w zupełnie inną stronę. Autor był zajarany „Twin Peaks” i trochę to widać.

            • Maciej Lewandowski, Seria Audiobooków „Cienie Nowego Orleanu”

            To mroczny audioserial w klimacie kryminału i lovecraftowskiego horroru. Nowy Orlean jest tu duszny, brudny, pełen sekretów, magii i rytuałów. Generalnie polecam fanom Cthulhu. Świetnie się bawiłem, a mam wrażenie, że mało kto o tym tytule wie.

            • Stephen King, „Langoliery”

            To opowieść o ludziach, którzy budzą się w samolocie i odkrywają, że prawie wszyscy inni zniknęli. King robi z tego bardzo dziwny, klaustrofobiczny horror o czasie i pustce. To dość krótka pozycja, ale mega działa na wyobraźnię. Coś jak odcinek „Strefy Mroku” w wersji premium. Książki Kinga można lubić albo nienawidzić i w sumie to rozumiem, bo sam mam z nimi różnie. Ta jest w porzo.

            • Jozef Karika, „Szczelina”

            To horror oparty na tajemniczych zaginięciach w górach, podany trochę tak, jakby ktoś odkrywał prawdziwą historię. Najbardziej działa tu atmosfera niepewności. Nie wiadomo, czy to legenda, szaleństwo, mistyfikacja, czy coś naprawdę obcego. Taki trochę klimat found footage, bo narracja jest pierwszoosobowa (jeśli dobrze pamiętam, ale przysiągłbym, że właśnie taka).

            Odkrycia

            • Paweł Kolarzyk, Seria „Niko”

            Generalnie chłopak nagle rozumie, że umie czytać ludziom w myślach. Żaden spoiler, bo to pierwsze 15 stron czterotomowej historii. Naprawdę zręcznie to wykorzystuje. Majstersztyk. Świeże podejście do tematu.

            • James Islington, Seria „Hierarchia”, pierwszy tom „Wola wielu”

            To fantasy w świecie przypominającym brutalny Rzym, gdzie całe społeczeństwo działa na zasadzie przekazywania swojej siły wyższym warstwom. Autor naprawdę zręcznie opisał przekazywanie ułamka siły życiowej i zbudował wokół tego konceptu całą strukturę historii. Tak naprawdę nie da się tego łatwo opisać, ale choć pomysł jest stosunkowo prosty, zrobił z niego naprawdę dobrą opowieść. Główny bohater nigdy nie „cedował”, jak w tym świecie nazywa się przekazywanie siły. Szuka też luki w społeczeństwie, by nigdy tego nie robić, mimo że ten obowiązek jest właściwie wpisany w konstytucję.

            • Kel Kade, Seria „Kroniki Mroku”

            Wyobraź sobie, że wychowano cię od małego tak, byś wierzył w pewien kodeks, i każdą chwilę twojego życia wykorzystano, żeby ci go wpajać. Wtedy zbiór abstrakcyjnych zasad, jak na przykład zasada 34: "zawsze sprawdzaj pokój, w którym wcześniej nie spałeś", staje się twoimi codziennymi nawykami, a ty kompletnie nie rozumiesz zasad normalnych ludzi. Genialna, fenomenalna seria. Przezabawna, przelogiczna, przemądra, a jednocześnie fest lekka. Jeśli miałbym coś nieśmiało położyć na półce niedaleko „Świata Dysku”, chyba postawiłbym właśnie to, choć pierwsze 100 stron książki może jeszcze na to nie wskazywać. Na razie jest chyba 6 części (+jedna z kategorią 0,5).

            • Brian Staveley, „Czaszkowiercy”

            To mroczna fantasy o kobiecie związanej z kultem boga śmierci, która musi przejść bardzo osobistą i brutalną próbę. Ma zabić sześć osób w określonych warunkach i w określonej kolejności. Problemem jest ostatni podpunkt. Nie chodzi o jej lojalność ani wiarę. Ma zabić osobę, którą kocha, a ona trochę nie kuma, co to właściwie znaczy. W gruncie rzeczy wraca więc do rodzinnego miasta, żeby znaleźć człowieka, którego chyba (może) obdarzyła tym uczuciem, ale w sumie to nie wiadomo. W żadnym wypadku nie jest to jednak „romantasy”. Raczej dojrzała rozkmina bezuczuciowego zabójcy w wersji dark fantasy.

            • Krzysztof Haladyn, „Złodziej”

            Motyw stary jak świat, ale jak miło i atrakcyjnie podany. Jest złodziej. Jest zlecenie. Są komplikacje. Jest trudna przeciwność losu. Jest uczeń. Jest czarny humor. Jest dobry język. Jest zapowiedź kontynuacji i jest to też książka, którą przeczytałem ostatnio, więc czemu nie.

            GladinG Niedostępny
            GladinG Niedostępny
            Gladin
            napisał(a) ostatnio edytowany przez Gladin
            #7

            @Piołun napisał:

            Remigiusz Mróz, „Chór zapomnianych głosów”

            Szedłem sobie po kolei przez podane książki sprawdzając, co jest dostępne w bibliotece. I ta okazała się pierwszą.

            text alternatywny

            Poniżej moja prywatna opinia na jej temat.

            Pierwsza strona książki super, jak początek przygody sesji obcego pisana dla @Ketharian'a 🙂 Niby nic wielkiego, ale robi robotę, chce się czytać dalej (zwracam na to uwagę, bo są książki, gdzie przez pierwsze 50-100 stron się męczę strasznie, a dopiero później książka zaczyna być dobra).

            Ale po tej pierwszej stronie już tak różowo nie jest. Książkę się czyta dość dobrze, chociaż gdybym tak prowadził przygodę dla moich graczy jak leci fabuła, to by mnie zakrzyczeli. Niestety, autor strasznie grubymi nićmi szył całość, czasami coś doklejał butaprenem, a czasami coś tam luźno latało. Książka też nie ma spójnego klimatu. Dałbym jej 5/10. Jeżeli macie możliwość pożyczenia jej i przeczytania, to warto. Ale na kupno jej raczej byłoby mi szkoda pieniędzy.


            A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

            Arthur FleckA 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • JohnyTRSJ Niedostępny
              JohnyTRSJ Niedostępny
              JohnyTRS
              Mecenas
              napisał(a) ostatnio edytowany przez JohnyTRS
              #8

              Można powiedzieć, że właśnie streściłeś wszystkie książki tego autora. Przebrnąłem kilka jego "kryminałów", które czytało się na zasadzie tekst-tekst-tekst, a na sam koniec wyskakuje rozwiązanie jak diabeł z pudełka, w sumie bez większego powiązania z tekstem wcześniej. Po prostu strata czasu.

              178.255.46.143
              Pan Psuj
              Ciężkie pióro, ograniczona fantazja, blokada twórcza, niemoc tfurcza, masa nierozwiniętych pomysłów. Długie posty praktycznie niemożliwe.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • GladinG Niedostępny
                GladinG Niedostępny
                Gladin
                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                #9

                No cóż, nie on jeden tak ma.

                Pewnie nie zaskoczę, że lubię fabułę, gdzie większość faktów masz podanych, coś dochodzi w trakcie, ale ustalenie KTO nie jest wcale takie oczywiste. Ale to chyba najwyższa półka autorska jest. Często za łatwo jest mi przewidzieć KTO to jest dosyć wcześniej w książce/filmie. Nie wiem tylko, czy to jest tak pisane, aby mnie jako odbiorcę dowartościować 🤔 Czy też może kwestia ogrania w RPG, że się pewne rzeczy dostrzega szybciej, niż nie-RPGowcy?


                A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                MarikaM 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • KetharianK Niedostępny
                  KetharianK Niedostępny
                  Ketharian
                  Obsługa Moderator Mecenas
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                  #10

                  Zdecydowanie kwestia ogrania w RPG, sam się często na tym łapię, że zamiast normalnie oglądać film natychmiast rozkładam jego fabułę na kawałki pod kątem logiki scenariusza.

                  Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • GladinG Gladin

                    @Piołun napisał:

                    Remigiusz Mróz, „Chór zapomnianych głosów”

                    Szedłem sobie po kolei przez podane książki sprawdzając, co jest dostępne w bibliotece. I ta okazała się pierwszą.

                    text alternatywny

                    Poniżej moja prywatna opinia na jej temat.

                    Pierwsza strona książki super, jak początek przygody sesji obcego pisana dla @Ketharian'a 🙂 Niby nic wielkiego, ale robi robotę, chce się czytać dalej (zwracam na to uwagę, bo są książki, gdzie przez pierwsze 50-100 stron się męczę strasznie, a dopiero później książka zaczyna być dobra).

                    Ale po tej pierwszej stronie już tak różowo nie jest. Książkę się czyta dość dobrze, chociaż gdybym tak prowadził przygodę dla moich graczy jak leci fabuła, to by mnie zakrzyczeli. Niestety, autor strasznie grubymi nićmi szył całość, czasami coś doklejał butaprenem, a czasami coś tam luźno latało. Książka też nie ma spójnego klimatu. Dałbym jej 5/10. Jeżeli macie możliwość pożyczenia jej i przeczytania, to warto. Ale na kupno jej raczej byłoby mi szkoda pieniędzy.

                    Arthur FleckA Niedostępny
                    Arthur FleckA Niedostępny
                    Arthur Fleck
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Arthur Fleck
                    #11

                    @Gladin napisał:

                    Niestety, autor strasznie grubymi nićmi szył całość, czasami coś doklejał butaprenem, a czasami coś tam luźno latało. Książka też nie ma spójnego klimatu

                    Wynika to zapewne z pośpiechu, Mróz wydaje kilka powieści rocznie a w wywiadzie przyznał, że napisanie książki zajmuje mu około miesiąc, dlatego jego fabuły często są dramatycznie niedopracowane. W jednej z książek tworzy legendę najcięższego rosyjskiego więzienia z którego nikt nigdy nie uciekł. Do więzienia trafia w końcu główny bohater, który po dziesięciu stronach ucieka przez szyb wentylacyjny, czyli w najbardzej sztampowy, generyczny sposób. Na pewno nie jest jednak tak złym pisarzem, jakby chcieli to widzieć jego antyfani, choć jego książek lepiej się słucha niż czyta. Mróz ma ucho do dobrych dialogów i nieźle żongluje współczesną popkulturą, w jego książkach jest pełno odniesień do różnych internetowych zjawisk co pomaga czytelnikowi w imersji ze światem. A jeśli ktoś lubi klimaty piłki nożnej polecami audiobook "Z pierwszej piłki" z rewelacyjną rolą Adama Woronowicza.

                    Co do propozycji, które padały w komentarzach polecam z czystym sercem trylogię "Wampirze cesarstwo" Jaya Kristoffa. Proza na najwyższym poziomie, ze świetnie napisanymi bohaterami. To pierwsze (dark) fantasy od czasów "Gry o tron", które autentycznie mnie wciągnęło.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    1
                    • GladinG Gladin

                      No cóż, nie on jeden tak ma.

                      Pewnie nie zaskoczę, że lubię fabułę, gdzie większość faktów masz podanych, coś dochodzi w trakcie, ale ustalenie KTO nie jest wcale takie oczywiste. Ale to chyba najwyższa półka autorska jest. Często za łatwo jest mi przewidzieć KTO to jest dosyć wcześniej w książce/filmie. Nie wiem tylko, czy to jest tak pisane, aby mnie jako odbiorcę dowartościować 🤔 Czy też może kwestia ogrania w RPG, że się pewne rzeczy dostrzega szybciej, niż nie-RPGowcy?

                      MarikaM Niedostępny
                      MarikaM Niedostępny
                      Marika
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                      #12

                      @Gladin napisał:

                      Czy też może kwestia ogrania w RPG, że się pewne rzeczy dostrzega szybciej, niż nie-RPGowcy?
                      @Ketharian napisał:

                      Zdecydowanie kwestia ogrania w RPG, sam się często na tym łapię,

                      Może akurat w waszym przypadku tak jest, ale nie wybiegałabym aż tak daleko z hipotezami typu erpegowcy "inquisitive master race". Z mojego doświadczenia gracze i współgracze bardzo często wychodzą z najbardziej absurdalnymi hipotezami na bazie prostych wskazówek, potrafią oskarżyć najbardziej niewinną postać w scenariuszu, potem głupio się tłumacząc, że "niczego nie można wykluczać", a do tego polegają na zagadkach dla uczniów szkoły podstawowej. Dlatego zazwyczaj unikam przygód śledczych.

                      Co do Mroza i innych autorów od masówki, to nie ma co się spodziewać po nich dobrze przemyślanej fabuły. To kategoria "kibloliteratury", czyli zamiennika gazetki podczas posiedzenia w toalecie, czy zabijacza czasu w trakcie podróży komunikacją miejską. Nie coś, co należy skrupulatnie rozkładać na czynniki pierwsze. W blockbusterowych filmach akcji fizyka potrafi działać bardzo wybiórczo, ale generalnie uważa się wytykanie takich rzeczy za czepialstwo. Kwestia odpowiedniego nastawienia. A jak ktoś naprawdę nie daje rady zdzierżyć takich zabiegów (np. ja), to po prostu powinien sobie darować tego typu dzieła.

                      Przyznanie się do błędu to nie słabość, lecz zwycięstwo prawdy nad ignorancją.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      ♥ 🏆
                      1
                      • KetharianK Niedostępny
                        KetharianK Niedostępny
                        Ketharian
                        Obsługa Moderator Mecenas
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Ketharian
                        #13

                        Chciałbym wyrazić w tym miejscu opinię na temat wpisu przedmówczyni. Zawsze czułem uznanie wobec osób, które są w pełni świadome swojego ponadprzeciętnego intelektu i które zarazem nie skrywają go pod maską fałszywej skromności i nie boją się iść pod nurt poprawności społecznej, która - przynajmniej w moim odczuciu - sugeruje, aby jednostki wybitne równać w dół do tych przeciętnych, by nie sprawić im przykrości. Jest to pod wieloma względami bardzo inspirujące.

                        Dość tych komplementów, przepraszam za off-topic.

                        Popieram postulat Gladina wzywający do zniszczenia 4-tej edycji WFRP!

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • GladinG Niedostępny
                          GladinG Niedostępny
                          Gladin
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Gladin
                          #14

                          Dawno miałem napisać, ale ciągle czasu brakowało.

                          Gdy przygotowywałem sondę szukałem książek na temat Numidów i to, co udało mi się wtedy dostać i przeczytać to stare wydanie (tzw. seria ceramowska) Masynissa Tadeusza Kotuli.

                          text alternatywny

                          I powiem wam, jak na książkę historyczną, bardzo mnie wciągnęła. Opowieść o człowieku, który od zera, wyzuty ze swej spuścizny przez stryjów czy wujów (już nie pamiętam), bez niczego, lawirujący między ścierającymi się mocarstwami (Rzym i Kartagina) wykuwa sobie potężne królestwo na terenie północnej Afryki. Królestwo, którego jego spadkobiercy nie dali rady utrzymać. Królestwo, o którym praktycznie nie słyszałem. Ani o samym Masynissie. Rzym - tak. Kartagina - tak. Ale że był tam jakiś Masynissa? Nie.

                          Dla tych, którym niestraszna książka faktograficzna (tak to chyba należy nazwać?) nieokraszona beletrystyką. I dla tych, którzy losów Masynissy nie znają - polecam.

                          Ja swoją książkę wypożyczyłem w miejskiej bibliotece. Ale potem się okazało, że u mojego Taty na półce stoi taka sama. Więc jest spora szansa, że i wam uda się ją gdzieś znaleźć.

                          Nie wystawiam jej oceny, bo ze względu na rodzaj książki, nie czuję się na siłach.

                          Jej lektura podtrzymała we mnie chęć zagrania kiedyś Galami u Numidów (mimo, że po długowiecznym i - jak mawiali rzymianie - jurnym Masynissie pozostała u mieszkańców Numidii jedynie pamięć po wielkim wodzu).

                          Pomysłu na tę sesję nie zrealizuję w tym roku, ale będzie gdzieś u mnie wysoko na liście.


                          A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          1
                          • GladinG Niedostępny
                            GladinG Niedostępny
                            Gladin
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez
                            #15

                            A tak z ciekawostek, na FB rzuciło mi się info, że Copernicus sprzedaje polską wersję Salzenmundu. Cena 150zł.


                            A do tego uważam, że 4-tą edycję Warhammera należy zniszczyć.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0

                            Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                            Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                            Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                            Zarejestruj się Zaloguj się
                            Odpowiedz
                            • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                            Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                            • Najpierw najstarsze
                            • Najpierw najnowsze
                            • Najwięcej głosów


                            • Zaloguj się

                            • Nie masz konta? Zarejestruj się

                            • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                            Powered by NodeBB Contributors
                            • Pierwszy post
                              Ostatni post
                            0
                            • Kategorie
                            • Ostatnie
                            • Tagi
                            • Popularne
                            • Świat
                            • Użytkownicy
                            • Grupy
                            • Strona startowa