Przejdź do treści
MorphM
Morph jako
Storyteller
Mistrz Gry
NabuchodonozorN
Nabuchodonozor jako
Eugene Mullis
PiołunP
Piołun jako
Daniel Mercer
CavallinoC
Cavallino jako
Vivienne Ashcroft
JaremaJ
Jarema jako
Tomas Jonson
BardielB
Bardiel jako
Simon Tanner
KetharianK
Ketharian jako
Alejandro Garcia Hernández
  • Rozgrywka

    Rozgrywka
    36
    1
    1 Głosy
    36 Posty
    562 Wyświetlenia
    CavallinoC
    Nie odzywała się wiele kiedy przeszukiwali gabinet O'Hary. Wyciągnęła na chwilę swoje wahadełko, ale szybko je schowała, zdając sobie sprawę że nie zda się ono tutaj na wiele. Z bocznej kieszeni torebki wyciągnęła wysłużoną talię kart tarota. Usiadła na wolnym kawałku podłogi i całkowicie skupiła się na rozkładzie, notując w maleńkim notesiku rozłożenie kart. W milczeniu wpatrywała się w karty jakby próbowała je zmusić do powiedzenia jej gdzie jest O'Hara. Drogę powrotną spędziła na tylnej kanapie samochodu, przeglądając znalezione przez nią akta zaginionych osób. Część z tych szczegółów już znała w bardziej oględnej formie, ale teraz wszystko zaczynało się układać w spójną całość. Siedziała przy stole, podpierając głowę dłonią. Okulary spoczywały obok talerza na którym leżał ledwie tknięty kawałek pizzy. Głos Becki docierał do niej jak przez warstwę waty. Jej zmęczone spojrzenie raz po raz podnosiło się znad najnowszego rozkładu do karty tarota znalezionej w mieszkaniu O'Hary. Przez chwilę przyglądała się rozłożonym na stole kartom. Cały rozkład pozostawiał ją z dziwnym poczuciem, że jest na właściwym tropie, ale wciąż nie dostrzega czegoś istotnego. Karty zdawały się zachęcać ją do zaufania intuicji, a jednocześnie ostrzegały przed pochopnym łączeniem faktów. Nie znajdzie odpowiedzi, szukając na siłę wzorców – musi przyjrzeć się temu, co zostawił po sobie O’Hara, i porozmawiać z kimś, kto może wiedzieć więcej. Myślami wróciła do nazwiska: Lionel Grant. Może właśnie od niego powinni zacząć? Nie była pewna, czy rozkład rzeczywiście wskazał jej kierunek, czy jedynie pomógł uporządkować to, co już przeczuwała. Nie potrafiła jednak zignorować Kapłanki, która po raz kolejny pojawiła się na jej drodze. Zamieszała herbatę łyżeczką i spytała: – Dlaczego na mapie oznaczone jest tylko siedem zaginięć? Widziałam w aktach O'Hary, że nie miał zbyt wiele informacji na temat zaginięcia Granta, ale co z pozostałymi? Jesteśmy w stanie je dodać? I czy powinniśmy na tej mapie uwzględnić też miejsce w którym kamery zarejestrowały O'Harę wychodzącego z samochodu? – pytała, wymachując łyżeczką w stronę tablicy i rozchlapując odrobinę herbaty wokoło. – Myślę, że dobrze by było z nim porozmawiać… mam na myśli Granta. O'Hara chciał się z nim spotkać przed zaginięciem – może dowiemy się od niego czegoś jeszcze? Sama chciałabym wrócić jutro do mieszkania O'Hary. Ta notatka – powiedziała wskazując na ciągi znaków poprzedzone literą. – Ma coś wspólnego z tym księgozbiorem w mieszkaniu O'Hary. Nie mogę przestać o nim myśleć. A teraz, widząc te oznaczenia również tutaj, trudno mi uwierzyć, że to przypadek. Ziewnęła szeroko. – Ale jutro. Muszę wrócić do domu i nakarmić kota. Dopiero po chwili uświadomiła sobie, że zaczęła planować dalsze działania, jakby była jedną z nich. A przecież nie była agentką XIII, jedynie osobą, która znała O’Harę i miała kilka informacji. Może po prostu była zbyt zmęczona by pamiętać o tym drobnym szczególe. Zresztą, zdążyła się już przyzwyczaić do nieprzychylnych spojrzeń.
  • Komentarze

    Komentarze
    121
    0 Głosy
    121 Posty
    884 Wyświetlenia
    MorphM
    @nabuchodonozor dzięki za info. Na spokojnie. Poczekamy na Ciebie. Są rzeczy ważne i ważniejsze.
  • Materiały

    Materiały
    6
    0 Głosy
    6 Posty
    97 Wyświetlenia
    JaremaJ
    [image: 1790596153584-zrzut-ekranu-2026-09-28-100921.png] Tomas Jonson jest dziennikarzem i nadal pracuje dla gazety „Tajna Prawda”. Zajmuje się teoriami spiskowymi, niewyjaśnionymi zjawiskami i wszystkim, co większość ludzi uznałaby za kompletną bzdurę. Nie jest to jednak przypadkowa praca. Gdy Tomas miał sześć lat, był świadkiem tajemniczego zniknięcia swojej matki. Pamięta, że zobaczył wtedy coś, czego nie potrafił wyjaśnić — coś, co dziś nazwałby anomalią. Nikt mu jednak nie uwierzył. Z czasem sam zaczął wątpić we własne wspomnienia i zastanawiać się, czy nie były tylko wytworem jego dziecięcej wyobraźni. To właśnie ta trauma pchnęła go w stronę dziennikarstwa i teorii spiskowych. Przez lata szukał odpowiedzi, pisząc o rzeczach, których inni nawet nie chcieli traktować poważnie. Jego kontakt z XIII był dość nietypowy. Podczas zbierania materiałów do jednego z artykułów Tomas przypadkiem wpadł w sam środek operacji XIII. A właściwie nie tyle wpadł, co dosłownie spadł prosto na jednego z agentów. Po przesłuchaniu agenci uznali, że Tomas może być całkiem cennym nabytkiem. Został zwerbowany, ale nadal pracuje w „Tajnej Prawdzie”. Od tego momentu jego artykuły i teorie spiskowe zaczęły mieć jeszcze jedno, znacznie ważniejsze zadanie. Stały się doskonałą przykrywką dla działalności XIII. Zwłaszcza teraz, gdy organizacja coraz częściej działa na granicy prawa, łatwiej ukryć prawdziwe wydarzenia wśród dziesiątek absurdalnych teorii, sensacyjnych artykułów i rzekomych spisków. Tomas nie zawsze wie, ile prawdy może znajdować się w tym, co pisze. Wie natomiast jedno: jeśli przypadkiem napisze o XIII prawdę, większość czytelników „Tajnej Prawdy” i tak uzna to za kolejną teorię spiskową.