Daggerheart: Serce Wieczności - komentarze
-
Dałem takiego posta, może tak będzie lepiej.
-
Zgłaszam, że nie będzie mnie do około 6-7 lipca.
-
Ktoś, coś pisze?
-
Dobra, chyba zamykam sesję, przepraszam za kłopot...
-
Oki, ale nikt nie dał odpisu od tygodnia
-
Ja teraz dam posta
Przepraszam, często zapominam o sesjach (kiedyś miałem znacznie lepszą pamięć?) a forumowej subskrypcji, jak i wielu features of the new forum, dalej nie ogarniam
daj mi chwilkę Grzesiek 
-
W sensie budzik?
Niby jest jakiś napis, ale często "odruchowo" wyłączam i zapominam spojrzeć czemu dzwoni
Plus budzę się i śpię o baaaardzo dziwnych, nie do konca regularnych godzinach, ciężko ustalić jeden konkretny punkt dnia na robienie rzeczy przez to... 
-
Drogi MG oraz współgracze, po naradzie postanowiliśmy wraz z Marrrtem i Panem Elfem wycofać się z dalszego udziału w sesji. Wbrew pozorom nie musi to oznaczać końca sesji, ponieważ jak już wcześniej podkreślałem, Kaworu wydaje się perfekcyjnym graczem do solówki, w przeciwieństwie do gry drużynowej. Aby zakończyć nasz udział w sesji w profesjonalny sposób, proponuję ze swojej strony finalne wpisy fabularne obejmujące sceny wyjazdu drużyny z Elmore (bez Khari i Eris, jeśli Miraaz planuje powrót, a Kaworu dalszy udział).
-
Zamykam więc, szkoda trochę.
-
Daj dwa dni...
-
Genralnie zapomniałem odpisać na pytanie o ostatni post
Generalnie dosyć stresowałem się podczas tej sesji, bo pierwszy raz od dawna prowadziłem osobom zupełnie obcym, i jak widzę nie poszło najlepiej… Chyba jednak powinienem być o bardziej stanowczy, jeśli chodzi o dawanie odpisów, bo raczej wolę wydawać krótsze i częściej. -
Szanowni, ponieważ MG oddał ewentualne zamknięcie sesji w nasze ręce, a ja uważam, że zawsze da się jakoś fabularnie opisać finał przerwanej rozgrywki, pozwoliłem sobie wrzucić do wątku finalny post. Tym samym możemy z czystym sumieniem uznać sesję za zakończoną, a ja korzystając z okazji pozwolę sobie na kilka komentarzy.
Dobór systemu/mechaniki w dziesiątkę! Nigdy wcześniej nie słyszałem o Daggerheart, ale udział w sesji skłonił mnie do kupna podręcznika, dzięki czemu poznałem setting doskonały do prowadzenia sesji w klimacie baśni high magic. Tu należą się podziękowania dla @slann22 za poprowadzenie gry na tej właśnie mechanice.
Jeśli chodzi o założenia gry i klimat świata, to wyglądało to równie świetnie i nikt chyba nie zaprzeczy, że część graczy weszła w ten świat niczym dziki w żołędzie, z odpowiednim entuzjazmem, aktywnością i kreatywnością. Wielka szkoda, że nie udało się utrzymać tego poziomu zbyt długo. Mam wrażenie, że na fiasko tak obiecującego projektu złożyły się brak sztywnych ram czasowych na odpisy i zbyt rozwlekły pacing wydarzeń, w szczególności w rozgrywaniu scen w gospodach, gdzie można było odnieść wrażenie, że prezentacje kolejnych dań oraz konwersacje z NPC-ani po dwa zdania na kolejkę skutecznie zabiły tempo gry.
Od siebie osobiście - to oczywiście czysto subiektywna opinia - dodam jeszcze kwestię estetyki sesji, prezentacji warsztatu; również tych wszystkich nieszczęsnych literówek, które chwilami prowokowały komiczną inspirację, a czasami poirytowanie. Ja znam zdrowotne perypetie MG i mam do nich szacunek, ale to nie zmienia faktu, że ciężko mi się odnieść z przychylnością do tekstów, które z racji transformacji z nagrania dyktafonu na tekst w edytorze wyglądają bardzo niechlujnie, z nawrzucanymi jeden na drugi akapitami, z błędami i ogólnym chaosem wizualnym. Akceptuję ograniczenia fizyczne MG, ale nie odczuwam przyjemności z gry w takim środowisku, tutaj mogę tylko złożyć swoje przeprosiny.
Dodatkowo kilka słów na temat współgraczy: chciałbym bardzo podziękować @marrrt oraz @pan-elf za poprowadzenie przebojowych postaci, które się w stu procentach wpisywały w lekko prześmiewczy, lekko wręcz komediowy charakter tej sesji, to była wielka przyjemność i żałuję bardzo, że nie zrekrutowałem Pana Elfa szybciej do gry, może wówczas nie doszłoby do takiego nieodwracalnego załamania narracji. Miraaz ogromnie mnie zaskoczył znikając z sesji bez jednego słowa pożegnania, zawsze był dla mnie człowiekiem o solidnej reputacji i nie potrafię sobie tej cichej rejterady wytłumaczyć. @Kaworu… cóż, nie mogę zbyt wiele napisać o tym graczu prócz tego, że z nami niestety nie zagrał w drużynie, w ogóle nie zdążyłem jego/jej poznać. Całkowity brak kompatybilności w grze towarzyskiej, całkowity brak interakcji między postaciami, również brak kontaktu w komentarzach na poziomie relacji gracz-gracz. Zdecydowanie nie widzę potencjału w grach drużynowych, w zamian wyborny kandydat do solówek.
I to w sumie wszystko ode mnie - przepraszam, jeśli się nadmiernie rozpisałem i dziękuję raz jeszcze za wspólną grę.
-
Jeśli chodzi o Pacing, to odpisywałem kiedy tylko mogłem, miałem kilka opóźnień ze strony graczy, ale nie zykłem poganiać graczy i to może błąd... W każdym razie tyle ode mnie.
-
Dziękuję za grę. Moja przygoda tutaj z wami nie była zbyt długa, ale bawiłem się dobrze i nie żałuję dołączenia. Bardzo podobał mi się baśniowy klimat w połączeniu z humorem, co dało tej sesji bardzo Shrekowy vibe - coś, co mnie skusiło, by dołączyć.
Myślę że warto pomyśleć nad tym, by być bardziej rygorystycznym względem terminów. Ja na przykład lubię wiedzieć do kiedy konkretnie mam czas by odpisać. Bez takiego deadline'u jestem w stanie odkładać odpisywanie w nieskończoność.
Literówki czy brzydko ułożony tekst mnie osobiście w ogóle nie przeszkadzały. Zdążyłem już chyba wyrosnąć/przestawić się z przykładania do tego tak wielkiej wagi, a skupiać się na samej treści.
Keth, Marrt - dziękuję za wspólną grę. Myślę, że Aurelianna świetnie odnalazła się w towarzystwie waszych postaci. Szkoda, że Miraaz gdzieś zniknął, pewnie wciągnięty przez odmęty życia pozainternetowego, ale jestem w stanie to zrozumieć - bo sam tak miałem jeszcze za czasów LI.
Kaworu - szkoda, że nie udało się bardziej poznać twojej postaci. Odniosłem jednak wrażenie, że chyba nie bawiłeś się zbyt dobrze w tej sesji, może w tym gronie. Przynajmniej tak dało się wywnioskować po twoich wpisach w sesji. Szkoda, ale tak też bywa - nic na siłę.Dzięki wszystkim za ciepłe przyjęcie mojej wróżki i do zobaczenia w innych wątkach

-
Muszę przeprosić MG i współgraczy. Nie lubię rezygnować z sesji.
Co do powodów... Lubię pastisz, ale jego moc tkwi w konfrontowaniu go z realizmem. Yin i yang. Np. Świat Dysku. Gdzieś mi się tu ten realistyczny kontekst kompletnie pogubił zostawiając w samotności sam żart. A jeśli wszystko jest żartem, to dla mnie nic już nie jest śmieszne.Co do terminów nie miałem żalu. Po prostu wypaliłem się w baronie.
-
Już raz zdarzyła mi się podobna historia z wątkiem komediowym, tylko, że wtedy prowadziłem na discordzie. Też sądziłam że gracze właśnie tego ode mnie oczekują. Żeby było śmieszniej, jedna z postaci nazywała się wtedy Rekotka…
-
System przeniósł ten temat z Komentarze
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się