U bram raju - komentarze
-
Tak, jednostronna.
Brilu - drużynowa jak drużynowa. Większość była za wypuszczeniem (Marius, Hazar, Morwen, Bałło), ale były głosy opozycji (Seweryn, Randal). Daj znać, co Twoja postać im przekaże (inni nie będą wiedzieć in-game co powiedziałeś).
-
Dobra wrzuciłem krótki odpis z tym co Marius powie mefitom
-
Serwus,
Wybaczcie, że ostatnio cisza z mojej strony i ogólnie tempo jest wolne...Mefity uciekają. Z racji szybkości nie lza ich za bardzo dogonić, ale Randal może próbować (jeśli chce).
Jeżeli planujecie eksplorować dalej sale po kolei, to postaram się opisać może naprzód, co w następnej (chyba, że teraz macie inne plany itd.).Do końca przyszłego tygodnia pewnie będę miał niską responsywność, ale postaram się coś jeszcze wysłać.
-
Dzięki za posta jak zwykle fajny też dałem krótki odpis klimaciarski
-
Wyjeżdżam na weekend, w przyszłym tygodniu od czwartku również. Daję znać, bo moja aktywność będzie ograniczona do poniedziałku, wtorku i środy (a potem dopiero po moim powrocie).
-
Niestety dzięki pracy dopiero teraz mogłem odpisać.
-
Przyjąłem, spoko. Ja chciałem dziś odpisać pełniej, ale pod koniec już była walka z powiekami. Musiałem dać za wygraną i poszedł post częściowy. Będę na dniach uzupełniał.
Oczywiście ci, którzy są na pokładzie i mogą pisać - mogą pisać

-
Taki skrócony plan posta jaki mam nadzieję skleić jutro po południu/w pracy (ale proszę na mnie nie czekać)
- Hazar upomni Szwara aby się pilnował, takie: Szwar... takie ładne spojrzenie prosto na niego z palcem przyłożonym do ust aby był cicho i spokojnie.
- sam obejmie dogodną pozycję do obrony, gdzieś z przodu, zasłoni się tarczą i będzie czekał na rozwój wydarzeń.
-
Trochę mi się pokomplikowało w życiu medycznie i urzędowo obie rzeczy które potrzebuje załatwić stąd nie było mnie na forum przepraszam za brak kontaktu.
-
Uszanowanie,
Zebrała mi się chwila mocno po godzinach i mogłem popchnąć nam sesję do przodu... Tak jakby

Jestem poza domem, więc nie mogę na razie dodać mapki (i nie wiem, kiedy się uda - jutro, pojutrze?), ale możemy uznać, abyście działali sobie na razie zdroworozsądkowo bez mapki. Jesteście dość daleko od przybyszów i zbroi - dość blisko, by strzelać (co do czarów - tu już trzeba spojrzeć w opis), ale za daleko na zwarcie. W jednej rundzie nikt do nikogo nowego nie dobiegnie i nie zaatakuje. Ewentualnie przy pełnej rundzie samego biegu byłoby to możliwe (akcja dash).
Tej hałastry, która nadbiegła jest sporo - w sumie 13 osób. Z przodu (bliżej 'lewej górnej' strony) jest 4, lecą na ten wagonik z mapki. W środku został ten zabity i ten jeden, który się przewrócił (2). Trzy osoby (3) odbiły w lewo, z dala od zbroi (dolny lewy róg). Trzy osoby zostały jeszcze z tyłu (na schodach, albo tarasie). I jest jeszcze jedna osoba - Nowa, która też jest na tarasie przy wejściu do sali.
Co do działań - możecie opisywać/deklarować wedle uznania dla Waszych BG.
eTo - możesz uznać, że górnicy posłuchają Twojego wskazania, co robić (masz też wyższą od nich inicjatywę, więc nikt się nie wyrwie sam z siebie wbrew rozkazom).Co do NPCs po Waszej stronie:
- Bolvar pewnie będzie czekał rozkazów kogoś sprawczego, kogo zna (Randal, Seweryn, Lara, Varlund)
- Lara biegnie bliżej środka sali (dash + w akcji darmowej próbuje po suelsku nakłonić zbroje, aby się uspokoiły)
- Grebo podąży za Larą (gotów się bić, jak będzie trzeba)
- Pozostali - zobaczymy. Będzie to mocniej powodowane reakcją na Wasze działania
Dawajcie znać, jakbyście mieli pytania. Powinienem tu wchodzić jutro czasem, albo na Discord.
Bril - spokoluz, trzymam kciuki, aby się oba tematy pomyślnie rozwiązały

-
Zuchy moje drogie,
Weszliśmy w fazę walki (czy też może nie zaraz walki - bo na Was zbroje nie ruszają - ale akcji), więc jeśli nie będziecie mieć czasu pisać na dniach, to dawajcie mi deklaracje działań na PW/Disco/tutaj, a będziemy w stanie trochę nadrobić wcześniejszy zastój
Przy okazji - widzicie te wcześniejsze mapki z Inkarnate? Bo teraz np. widzę, a już na innych kompach/telefonie ich nie miałem.
-
Poprosze o rzut na wiedze tajemną dot. eteru w misie do czego może służyć, czy może być niebezpieczny i jak go pozyskać w miarę bezpiecznie.
Korzystając z zamieszania chciałbym zabrać go do jakiejś znaleźnej fiolki czy czegoś w tym rodzaju. Seweryn uczyni to, jeśli wg. jego wiedzy nie jest to skrajnie ryzykowne.
Mapki nie widzę. Ani dawnej ani aktualnej teraz.
-
A mnie ciekawi ta nowa ciekawska osoba. Myślę, że Morwen będzie się jej przyglądać. Oczywiście bezpiecznie oscylując w okolicach Ballo. A co do hałastry, która zaraz zostanie wyrżnięta przez zbroje - czarodziejka jakoś niespecjalnie się tym przejmuje.
-
Dla Rewika

Seweryn - wespół z Larą - rozpoznali substancję eter dietylowy. Wiedzą, że ma właściwości usypiające i anestetyczne. Całkiem możliwe, że Drachenwulf miał okazję eksperymentować z cieczą w przeszłości, choć nie jest ona łatwo dostępna i tym samym nie jest w powszechnym użytku. Jej charakterystyczny zapach sprawia, że jest nie do pomylenia, więc obaj medycy nie mają tu wątpliwości.
Seweryn wie, że ciecz jest skrajnie łatwopalna (w wysokich temperaturach) i ulotna. Przy iskrach w pobliżu, albo innych źródłach ognia, jeśli eter się ulatnia, może dojść szybko do zapłonu. Trzeba bardzo, bardzo uważać. Rzecz do użytku tylko w dobrze przewietrzanych pomieszczeniach, na zewnątrz, albo w naprawdę dużych komnatach.
'Odkorkowany' eter ulatnia się szybko, ale często osiada przy ziemi - jest bezbarwny, więc tworzy niewidzialną chmurę i kontakt z czymś gorącym/ogniem może wtedy spowodować wybuch.
Da się go nabrać do fiolki, ale trzeba by mieć solidne szkło i korek - zwykłe, przezroczyste szkło pewnie nie utrzyma go długo (wyparuje). Fakt, że trwa tutaj w otwartym 'nalewaku' jest ewidentnie magiczny. Dotknięcie go nie jest groźne, choć wywoła odczucie 'zmrożenia' na skórze.
Seweryn wie z ksiąg, które czytał, że środek przydaje się do usypiania i uśmierzania bólu - nie wie do końca, jakie ilości byłyby odpowiednie, ale kojarzy, że rzecz to bardzo mocna, więc lepiej nie przesadzać. Gdyby mieć odpowiednie fiolki (ciemne szkło, mocna zakrętka, albo metalowe słoje/tuby), dałoby radę pewnie to przechować. Inaczej można zebrać, ale parę godzin to max i zawartość wyparuje.
Cyrulik podejrzewa, że może dałoby radę 'wydziobrać' kafelek z alkoholem i eterem, ale nie wiadomo, czy wtedy utrzyma magię... No i co na to reszta ekipy

Teraz nie dodawałem jeszcze mapki, ale tej też nie widzicie? -->
Z kolei tu mapka aktualniejsza:Tyle, że nie miałem czasu jeszcze dodać tokenów reszty, więc to zaktualizuję w wolnej chwili.
Tu uwaga: pomyliłem się w ostatnim poście (choć nie wiem, czy to póki co komuś przeszkodziło) - jesteście bliżej centrum zdarzeń niż opisywałem (zafiksowałem się jakoś, że jesteście przy 3 drzwiach po prawej, nie drugich). Tym samym możecie dobiegać/atakować itd. łatwiej, niż sądziłem.Co do nowej postaci - wierzę, że przedstawi się niebawem w swoim poście (acz czekam też na deklaracje/posty osób o wyższej inicjatywie). Może niektórzy z Was będą ją (postać) kojarzyć mniej lub bardziej, ale pozostawię to do opisu dla BG

-
Dodałem zaktualizowaną mapę sytuacji --> https://cdn2.inkarnate.com/cdn-cgi/image/width=0,height=1600/https://cdn2.inkarnate.com/6381191-cdc4105c-65e4-11f1-b24d-ea0c76f82d63
Jest trochę bałaganu, ale wierzę, że dojdziecie, co i jak (pytajcie w razie co).
-
Jaki jest zasięg jakbym chciał rzucić Hex? jeśli jednak byłby czas aby go rzucić, i ta postać na schodach jest w zasięgu... to Hazar z wyglądu by rzucił hexa na widocznie największe zagrożenie (nie wiedząc, że to nowa postać w drużynie), i poszedł w bój z pierwszym lepszym przeciwnikiem. Chyba, że wygląda na to, że dotarcie do potencjalnie największego widocznego zagrożenia będzie trwało dłużeni niż ten hex będzie działał.
To w takim razie jeśli byłby czas przed starciem na rzucenie Hexa to rzuciłby go na kogoś bardziej w zasięgu komu mógłby przyłożyć. (oczywiście starając się mieć młot bojowy odłożony przy nodze tak aby móc szybko go z powrotem podnieść i generalnie spędzić jak najmniej czasu z młotem poza jego dłonią)
Chyba, że nie ma na to czasu, to tak klasycznie Hazar idzie w bój - i młotkiem po kolanach i doprawić odpowiednio jak ludzie padną do bardziej wygodnego dla niego poziomu. Tylko tak będzie się starał być poza zasięgiem tych zbroi, i generalnie starałby się mieć na nie trochę uwagi żeby od nich nie oberwać.I nie zapominając o kolegach po fachu:
- Trzymać się zdala od zbroi i bić! - krzyknął do górników oznajmiając, że teraz jest odpowiedni moment do walki.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się
