U bram raju - komentarze
-
A zatem... Jak widać z mapki w poście, nikt raczej nie ucieknie tą stroną, po której stoi Hazar i Varlund.
Szabrownicy z kolei są nieskorzy uciekać (póki co) do tyłu, albo w boczne korytarze. Będą próbowali obiec drużynę i spróbować schodami z drugiej strony - że to desperackie i mało prawdopodobne, to inna rzecz... Ale spróbują się przebić.
Chyba, że drużyna potwierdzi deal Saskii - wtedy przynajmniej jeden z nich jest gotów porzucić, co zabrał za cenę wolności. Durgo nie wygląda na przekonanego, ale zawsze możecie jeszcze próbować

Jawna agresja w postaci czarów, albo ataków na któregokolwiek z szabrowników spowoduje reakcję Saskii - zapewne jakiś czar. Jak jednak słychać, dziewczyna chce uniknąć konfrontacji.
Zakładam, że nasi NPC-owie nie będą narzucać Wam swojej woli, ale domyślacie się ich preferencji.
Lara, Seweryn (rusza opatrzyć Randala) i Marius puściliby ludzi wolno (każde z powodów różnie intepretowanego humanizmu), Varlund też ("Lepiej teraz puścić, nie jątrzyć. Co za problem potem na zewnątrz zgarnąć za łeb?"). Górnicy mogą spełnić rozkaz wyprowadzenia jeńców, ale nie chcą występować z agresją (ani przeciw kapłance).Eutalo z kolei całkowicie popiera Hazara. Doktor Quolleb pozostaje zagadką, obserwując wszystko z góry.
Zbroje kręcą się - może czekają na dalsze komendy Lary?
Dajcie znać, co będzie dalej

-
Jakby tylko Hazar ufał, że wszystko grzecznie oddadzą... xD
Teraz takie dwa pytania, czy są kary za używanie Eldritch Blasta w zwarciu twarzą w twarz? Zakładam, że nie udało się podnieść młotka? -
Tak, jeśli Eldritch jest w zwarciu (1,5 m), to atak jest z utrudnieniem (disadvantage).
Nie opisywałem tego, ale nie ma problemu - mogłeś zgarnąć młot w międzyczasie.
-
No dobra, to ostatnie koty za płoty... Zobaczmy, jaka będzie decyzja i z czym się spotka

-
Złodzieje odeszli z kwitkiem, ale wolno. Mam nadzieję eTo, że nie poczułeś, że przymuszam Cię do takiej decyzji - nie była to moja intencja, ale konkretne działania warunkowały konkretne reakcje Saskii, więc trochę to przeciągnąłem (rzucałem na przekonywanie - zarówno z Waszej strony wobec niej i szabrowników, jak i jej wobec szabrowników; wyszło, że gdybyście nie puścili gagatków wolno, pewnie by zaatakowała, by utorować im i sobie drogę na zewnątrz; z racji, że Hazar był na 1 HP, Varlund też bliski śmierci i Randal również obity, to jej atak mógłby okazać się groźny mimo Waszej przewagi).
Możecie eksplorować dalej, wrócić na powierzchnię, oprawić zabite stwory, obejść pozostałe komnaty, albo robić cokolwiek innego - Wasza wola

-
Najpierw trzeba wyciągać apteczki
Nawet jakbyśmy wracali to przecież tamci mogą czekać w zasadzce by sobi odbić stracony łup. -
Oczywiście nie czułem żadnego przymuszania.... poza tym jedynym jednym HP na koncie co było kompletnie inną bajką. Ale na szczęście faktycznie mi przyszedł do głowy pomysł, że może być więcej problemów w przyszłości jak zostaną puszczeni wolno niezależnie on poczynań Saski. Więc znalazł się pretekst do niechętnego umorzenia "poczynań praworządnych aby praco-dawcy byli zadowoleni przynajmniej z ochrony ich interesów na ścieżce aby załagodzić potencjalne niezadowolenie z wypuszczenia mefitów aby być zatrudnionym to następnych ekspedycji jeśli jakimś cudem przeżyje tą..."
Bardziej mnie sumienie gryzie, że trochę przedłużyłem sytuację szukając sposobu na powitanie młotkiem złodziei mimo wszystko.... I trochę wydaje mi się, że gram nim jakby miał więcej inteligencji niż ma w karcie. I chyba trochę za praworządnie.
Tak czy inaczej Hazar by potrzebował odzyskać trochę HP, nawet po podleczeniu jest na połowie życia. Tak więc będzie bardzo zadowolony z przerwy czy co dalej będzie zadecydowane. Choć chyba nie tylko on wygląda na potrzebującego oddechu i odzyskania paru HP. -
Wybaczcie przerwę w pisaniu, miałem urwanie głowy
-
@eto Spoko, postać to jest realizacja Twojej wizji na nią. Mechanika zarysowuje mocne i słabe strony, a w pewnym zakresie stawia też granice (np. niemożność rzucania czarów z określonego atrybutu, czy noszenia zbroi itd.). Ale to nie jest tak, że aby się mądrzyć trzeba mieć Inteligencję 18, a kogoś z Siłą 8 wiatr zwieje z chodnika.
Przykładowo, mogą istnieć wygadani goście z Charyzmą 8 (może szybko kłapią dziobem i pewnie się w tym czują, ale niekoniecznie mają taką siłę przekonywania jak ktoś inny - czy równie wyszczekany, czy może zwięzły i konkretny, ale magnetyczny w sposobie bycia). Może istnieć niejeden cwaniak z Inteligencją 8 - czy to mądry życiowo, czy 'ulicznie', czy wyuczony rutyną do szybkiego analizowania spraw, czy nawet mający pewien zakres wiedzy, w której jest ekspertem (może mechanika go zweryfikuje, gdy zderzy się z prawdziwym omnibusem, albo kimś bystrzejszym). Nie ma nawet problemu, aby uznać, że ktoś ze Zręcznością 8 nauczył się żonglować czterema piłeczkami (po prostu włożył w to od cholery czasu i pracy, a ktoś z Dex 15 zgarnie te kulki i będzie umiał po 5 minutach).
Jasne, mechanika stawia ograniczenia i musimy mieć ich świadomość przy prowadzeniu postaci, ale nie są to zero-jedynkowe sytuacje, które oznaczają, że jeden punkt mniej w tym czy w tym oznacza, że postać musi być mrukiem, niedojdą, głupolem czy łamagą
[tym bardziej, że zakres 8-12 cechy to jest zwykle taki ludzki zbiór lepszych, gorszych i średnich średniaków ;)]Pozostali Panowie - radźcie, co czynicie, co robicie. Jutro być może, jeśli na coś się umówicie, uda mi się jeszcze odpisać. Potem wyjeżdżam do niedzieli i odpis w poniedziałek/wtorek.
Jeżeli macie pytania o szczegóły - piszcie tu, na czacie, na Discordzie.
Towarzyszący Wam NPC-owie (w tym postacie nieobecnych Graczy) nie będą decydować za Was, ale mogą Wam pomóc (np. leczeniem). Jeśli decyzja będzie, by przeć dalej - większość jest gotowa (Varlund odmówi, on oberwał poważniej i dalej niż najbliższe komnaty się nie zapuści). -
Wyruszam na urlop, wracam w niedziele wieczorem. Znpcuj paladyna, jakby była potrzeba.
-
Czyli kontynuuje Hazara tak jak dotychczas.
Jeśli chodzi o odpoczynek, to w końcu krasnolud się przyznaje do potrzeby interwencji medycznej i odpoczynku... ale po zabezpieczeniu drzwi.
Na mapie widać belki drewna, czy one są tak jak na mapie? Czy nadają się do zrobienia z nich klinów? Jeśli nie, to czy da się wykorzystać kości poległych przeciwników do zrobienia z nich klinów? (jeśli nikt nie będzie ich potrzebował do czegoś innego)
I tym razem Hazar robi kliny, i wpycha je w pionową szparę wszystkich drzwi poza tymi jednymi które aktualnie są eksplorowane. Tak żeby zmniejszyć szanse kolejnej niespodzianki wychodzącej z kolejnych drzwi. I zamierza je tak wbić aby nie ryzykować zdjęcia drzwi z zawiasów oczywiście. -
Byłem sobie na urlopie wyjazdowym (i jestem jeszcze), więc trochę nie miałem czasu postnąć, ale dziś coś napisałem. W spoilerze posta sesyjnego mechanicznie odzyskane PW.
Mapki na razie nie mogę dodać, ale myślę, że z opisu jest jasne, co i jak

-
Drodzy,
Wyczekując Waszych postów i deklaracji, oddycham sobie swobodnie.Niezależnie od tego, za jakieś 3 tygodnie idę na 3 tygodniowy urlop (takiego to jeszcze nie miałem, ho!) i będę niepiszący. Biorąc pod uwagę tak odejście części Graczy, spadek tempa, jak i moment w samej sesji (przegrupowania, odpoczynek, decyzje co do dalszej eksploracji itd.), będę chciał niebawem zarzucić sieci i dorekrutować kogoś oraz wprowadzić od października szybsze tempo, korzystając z tego naturalnego odstępu i robiąc wrześniową przerwę.
Czy ciąg dalszy będzie bezpośrednią kontynuacją wydarzeń (ewentualni 'nowi' dojdą jako wsparcie), czy będzie odpoczynek w miasteczku i 'czas dla świata', czy pauza odznaczy się jeszcze inaczej, to zobaczymy - zależeć to będzie głównie od Was.
W razie obaw, chęci, wątpliwości, pytań, bądź decyzji, które mieć macie czy mieć będziecie, pozostaję do Waszej dyspozycji.
Pozdrówki.
-
Randal podjął akcję w celu zatrzymania Mariusa (czemu ten będzie niechętny), więc rzucam wszystkim na inicjatywę:
- Lara - 16 (krzyczy za Mariusem, aby się zatrzymał - bez efektu)
- Ballo - 15
- Górnicy - 12 (stoją skonfundowani, nie wiedzą o co chodzi)
- Grebo i Bolvar - 11
- Quolleb - 10 (załamuje ręce)
- Hazar - 8
- Morwen - 7
- Marius - 6
- Randal - 2 (ruszył, założyłem bieg - jest w tym punkcie na mapie, co niżej)
O ile Randal wypadł mechanicznie nisko, o tyle założę jednak po kilkudniowej ciszy BG, że zareagował akcją jako pierwszy - stąd kolejkę liczymy od Mariusa i od niego (pierwszy pobiegł, Randal za nim, wszyscy są świadomi zdarzeń).
Tym samym teraz jesteśmy w 'rundzie 2' - Lara nie podejmie akcji innej, niż opisana w nawiasie. Ballo i reszta mogą reagować wedle uznania. Marius ewidentnie biegnie do pomieszczenia, skąd wcześniej wyszły otyughy.
Tutaj mapka:
Jeśli będą jeszcze deklaracje akcji, to posta napiszę po nich. Jeśli nie, to jutro wieczorem zapewne opiszę co dalej.
-
Morwen spróbuje rzucić sen na Mariusa.
-
Tylko nie traf Randala

-
Zakładam, że Hazar jest leczony? Tak czy inaczej chwyta swoją tarczę i też biegnie na tyle na ile mu krasnoludkowe nóżki pozwalają. Ale nie pcha się na chama aby nie przeszkodzić w rzucaniu czarów (trochę zakładam, że będzie w stanie rozpoznać że czary są rzucane)
-
Szanowni,
Może nie pozostawiłem Was w poprzednim poście przed godnym gry paragrafowej pójściem w lewo, albo pójściem w prawo (ewentualnie: poślubieniem/zabiciem smoka/księżniczki), ale zakładałem, że poradzicie sobie z wyciągnięciem wydarzeń, gdzie będziecie chcieli. Choć rozumiem, że dywagacje nad losem Mariusa mogły być dla Was mniej ciekawe
Wobec Waszej ciszy i tego, że niedługo wyjeżdżam (co anonsowałem wcześniej), postanowiłem zakończyć ten epizod, przejmując kontrolę nad wydarzeniami. Czy Wasze postacie tak by się zachowały czy to powiedziały - nie wiem, ale pozwoliłem sobie na ich zeNPeCowanie, żeby móc postawić jakąkolwiek kropkę.
Kto dotrwał i będzie chciał grać w ewentualnej kontynuacji - otrzyma swoje PD'ki

Na razie obrodziło w rekrutacje, a od 9.09 do końca września mnie nie będzie, więc nie wrzucam swojej (może zrobię jakąś 'sondę' jako ogłoszenie, że coś planuję), ale na jesieni (październik - pewnie koło połowy) spróbowałbym łowów do sesji. Jeśli zbierze się dość chętnych, zobaczymy, co będzie dalej z Czarnymi Wrotami i okolicą. Aby uniknąć bolączki utraty tempa, będę wtedy wymagał (od Graczy i od siebie) regularnego postowania. Opiszę zresztą wówczas, co i jak.
Panowie - dziękuję bardzo za dotychczasową grę

Rozciągnęły się nam tu niemożebnie niektóre sceny, więc mam naukę na przyszłość, ale choć realnie niedużo czasu (i 'lochu') upłynęło in-game, Wasze wybory były ciekawe i nie pozostaną bez wpływu na świat. -
Nie poczuwaj się do winy, robiłeś co mogłeś. To my nawaliliśmy. Mieliśmy dosyć czasu by odpisać.
Dzięki za prowadzenie i przepraszam za opieprzanie się.
-
Racja. Ja ze swojej strony mogę dodać tylko tyle, że chyba zaczynam dorastać bo ostatnio tylko praca - sen - praca - sen. fakt, że do dorosłości brakuje mi tylko hobby pod tytułem alkoholizm i depresja... po prostu mózg mi nie działał na tyle aby lepszego posta skleić ostatnio, przepraszam.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się