Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
U bram raju - komentarze
-
Napisałem - aspekt mechaniczny sprawy jutro przybliżę, ale chętni mogą już działać

-
A zatem tak:
Hazar oberwał za 11 (- 11 PW).
Randal -4 PW.
Morwen -2 PW.
Ballo -3 PW.Ogólna nota na przyszłość dla tych, którzy ze mną jeszcze nie grali: część opisów dla ubarwienia będzie sięgać po różne formy zilustrowania Waszych bolączek. Stąd Hazar krwią pluje, zasapany, umęczony i poobijany trzęsie się i zatacza, a Randal ma rozcięcie na czole i dzwoni mu w uszach. Nie znaczy to jednak, że wpływa to na mechaniczny aspekt, tj. Wasze postacie straciły tylko tyle PW, ale mogą normalnie działać i nie mają żadnych minusów do testów itd.
Gdyby wydarzenia miały wpłynąć na aspekt mechaniczny (np. utykanie, upuszczenie broni itd.), wyszczególnię to w dedykowanym opisie na końcu posta, albo w komentarzach. To tak na przyszłość
Co do mefitów:
Jest ich 10 (porobiłem wszystkim Wam tokeny, wieczorem może wrzucę na mapę; albo jutro). Nie rzucałem jeszcze na inicjatywę, bo na razie nikt nic. Stworzenia są skonfundowane, więc pewnie trochę jak Wy. Ale co się niebawem stanie, to zależy tak od nich, jak i od Was.Zdane testy wiedzowe pozwalają określić stworzenia jako mefity Morwen i Sewerynowi (zna je też NPC Lara).
Pozostali BG, jak i NPCs mogą kojarzyć gorzej lub lepiej, ale nikt ich nie określi jako mefity (i de facto nie wie, co potrafią).Morwen i Seweryn wiedzą, że mefity zwykle plują czy zieją czymś nieprzyjemnym (nie inaczej pewnie z tymi...), a przy śmierci wybuchają, zadając obrażenia wszystkim w pobliżu. Wiedzą też, że to stworzenia zwykle psotne, złośliwe i strachliwe.
-
OK dzięki za info życie mnie trochę wchłonęło spróbuje dać jak najszybciej jakiś szybki odpis

-
To w ramach update'u - mapka:
Hall w domyśle pewnie byłby większy niż wynikałoby to z siatki, ale uznajmy na potrzeby mechaniczne, że komórka w siatce to 1,5 metra. Niekiedy mefity (jak choćby obok Hazara) są bliziutko, ale żaden z tej dwójki obok Hazara nie jest tuż nad ziemią (są pewnie z 2-3 metry nad ziemią).
Panie Elfie, daj znać, czy Morwen rzuca czar

No i co na to reszta
-
jutro zerkne
-
Jak nikt nie ma innego planu lub protestów, to Morwen rzuci czar.
-
Spox, jak nikt inny nie wystąpi (hula wiatr ;)), to napisz mi co dokładnie planujesz wyczarować (może być PW), to opiszę Ci efekty, gdybyś chciał zawrzeć od razu u siebie.
-
Akcja hide, a jak nie ma gdzie to szukam improwizowanej tarczy
-
Polecam Ballo jako tarcze. Myśle ze razem z Morwen się zmieszczą

-
@Pan-Elf napisał w U bram raju - komentarze:
Jak nikt nie ma innego planu lub protestów, to Morwen rzuci czar.
Jak najbardziej rzucaj Marius jest za
-
Dałem krótkiego posta z taktyką jeżeli będzie jednak walka ale wpierw niech Morwen spróbuje rzucić czar
-
Ponownie Hazar postępuje bardziej defensywnie aby nie przeszkadzać w rzucaniu iluzji. Ale jak jakiś mefit zechce go zaatakować, albo iluzja się nie powiedzie, to bronić się zamierza zdecydowanie.
-
Iluzja zadziałała, by zaciekawić mefity. Część najbliżej niej zbliżyła się na miejsce, te najodleglejsze wzięły kurs na całe zamieszanie. Jednocześnie wygląda na to, że 'iluzja przejrzana' (a i może wcale te fajki aż tak nie ciekawe, jak sam fakt, że pojawiło się coś nowego-magicznego w pobliżu ;)). Nie znaczy to, że musi dojść do walki oczywiście.
Rozpisałem w spoilerach postu sesyjnego porządek inicjatywy oraz wrzuciłem mapkę (nie dodawałem opisów górnikom, żeby było czytelnie, ale wiem, który jest który ;)). Poprzednia 'runda' była trochę niemechaniczna i poza porządkiem, ale teraz działajmy wg tego układu, tj. pierwsza będzie Morwen.
Jak coś pominąłem, to mnie przywołajcie do porządku i napiszcie, bo znów tryb nocny wjechał

-
Jutro machnę posta, żeby nie mitrężyć.
-
Hazar nadal defensywnie chyba, że ktoś z wiedzących jak uporać się z tymi mefitami da polecenia żeby lać co popadnie.
Najprawdopodobniej rzuci coś w stylu:
"To jak mocno wybuchają te mefity? Jak trzeba to mówcie kiedy zacząć lać albo co dalej..." -
Wrzuciłem taki skromny post nie z racji, że tak ma być, ale z tej racji, że czacha dziś boli i robię kurs na spanie. Nie jest to kolejka, ani nic - jutro (daj Bóg!) rozwinę tego posta do właściwego kształtu, gdzie opiszę, co więcej następuje.
EDIT: I trochę rozwinąłem, ale jednak do końca nie dałem rady, bo znów zmęczenie dopadło (może muszę zacząć pić kawę na stare lata?)... Uznajmy, że dawkuję Wam dla emocji, a jutro dokończę.
-
No dobra, udało się dokonać tej tury. Zobaczymy teraz, co zarządzi Utopiec, bo on zamyka turę... I on też zdaje sobie sprawę, że może spróbować komunikować się z mefitami w primordial, który ma na liście języków.
-
Zaraz spróbuje wrzucić jako posta co do języków nie jestem pewien ale wydaje mi się że zrezygnowaliśmy z Primodiala i daliśmy mu języki z Grayhawke zamiast tych egzotycznych w KP na D&D Byond nie da się wpisać autorskich języków nie z listy więc stoi Common (to wiadomo), Celestial, Deep Speech, Primordial + telepatia.
Ale jak patrzę na nasze wiadomości discordowe to zamiast tych co są pod językami ustalilśmy że ma Języki zamiast tych co są keolandzku (wspólny / angielski), starooeridyjski (język historyczny nauczył się w świątyni), flański, oeridyjski (żył w porcie pirackim to podłapał)
Wpisałem to w Notes karty **Ale jeżeli wzbogaciłoby to w sesji żeby znał Primodial ** to możemy mu któreś z języków podmienić
-
Dałem posta to może podmieńmy Mariusowi Flański na Primodial ? Bo ciekawszy post w tej sesji i może jako action mógłby rzut na dyplomacje zrobić ? A czekaj w piątce nie ma dyplomacji więc przekonywanie albo oszustwo/deception ? Tutaj przekonywanie by bardziej pasowało
Myślałem czy jako bonus action nie przywołać macki z Grasp of the Deep ale nie atakować tylko jako straszak może dla jakiegoś advantege albo + ?

-
No tak Brilu, nie zaktualizowałeś karty i wychodzi nauka, że co masz zrobić jutro, zrób... Nigdy, bo może lepiej na tym wyjdziesz

Uznajmy, że znasz ten Primordial (tak jak patrzyłem w karcie; biorąc pod uwagę Twojego patrona i cały klimat, to dość naturalny kierunek), ale Celestial będzie do wymianki.
A co następuje w sesji? Otóż... Przemawiaj/przemawiajcie (poprzez Mariusa), mefity się uspokajają powoli i wychodzi, że nie są tu z własnej woli, są oszołomione i nie palą się do walki, jeżeli uda się tego uniknąć. Uda się szybko ustalić, że 'trafiły tu z nieba', co Marius jest w stanie odcyfrować jako naturalne określenie przestrzeni bytowej dla żywiołaków powietrza. O resztę pytajcie : )