Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Rekrutacje
  3. [Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

[Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rekrutacje
warhammer 2ed
51 Posty 13 Uczestników 802 Wyświetlenia 3 Obserwuje
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • philmP philm

    to jakie profesje byłyby nierekomendowane?

    PiołunP Niedostępny
    PiołunP Niedostępny
    Piołun
    napisał(a) ostatnio edytowany przez Piołun
    #28

    @philm napisał w [Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja:

    to jakie profesje byłyby nierekomendowane?

    Nie radzę się tym kierować, ale jeśli pytanie pada kolejny raz (bo i na PW) to odpowiem. Oczywiście pewne utrudnienie będą mieć profesje magiczne, nieusankcjonowane profesje magiczne. Nie da się ukryć, że przynajmniej część scenariusza, będzie oparta na współpracy z Łowcą Czarwonic, także ten... można jeśli lubi się dreszczyk emocji. Oczywiście, jeśli przejdziemy próg scenariusza lub sam scenariusz, później nie będzie mieć to takiego znaczenia. Jak dyskutowaliśmy wyżej, postacie z półświatka również mogą mieć pewne utrudnienia fabularne i będzie wymagało trochę zachowawczego podejścia. Na koniec postacie silnie związane z kultem Sigmara, np akolita Sigmara lub fantatyk kultu Sigmara, mogą mieć trudności innej natury, które nazwałby decyzyjnymi. W każdym razie nie kierowałbym się chęcią ułatwienia sobie gry. Zdrowe trudności fabularne mogą ciekawie pokierować rozwojem fabuły. Póki co nadsyłane koncepty, lub pomysły, którymi dzielicie się w tym wątku przechylają szalę na stronę postaci z półświatka.

    Edit:
    Bawie się w tworzenie portretów do sesji. Nie ukrywam, że szara obwoluta dokoła grafik psuje lekko efekt avatarów w formacie png. Zazwyczaj tworze portrety/tokeny/avatary postaci w formie koła i napisami wychodzącymi poza ramkę, co tworzy fajny efekt końcowy, lecz ta szara obwoluta nakłania mnie do eksperymentów. Na razie zostawie tutaj te eksperymenta, byście też mogli jakoś zapoznać z nimi. Chętnie przyjmę sugestie estetyczne.

    text alternatywny text alternatywny text alternatywny

    WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    2
    • PiołunP Piołun

      @philm napisał w [Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja:

      to jakie profesje byłyby nierekomendowane?

      Nie radzę się tym kierować, ale jeśli pytanie pada kolejny raz (bo i na PW) to odpowiem. Oczywiście pewne utrudnienie będą mieć profesje magiczne, nieusankcjonowane profesje magiczne. Nie da się ukryć, że przynajmniej część scenariusza, będzie oparta na współpracy z Łowcą Czarwonic, także ten... można jeśli lubi się dreszczyk emocji. Oczywiście, jeśli przejdziemy próg scenariusza lub sam scenariusz, później nie będzie mieć to takiego znaczenia. Jak dyskutowaliśmy wyżej, postacie z półświatka również mogą mieć pewne utrudnienia fabularne i będzie wymagało trochę zachowawczego podejścia. Na koniec postacie silnie związane z kultem Sigmara, np akolita Sigmara lub fantatyk kultu Sigmara, mogą mieć trudności innej natury, które nazwałby decyzyjnymi. W każdym razie nie kierowałbym się chęcią ułatwienia sobie gry. Zdrowe trudności fabularne mogą ciekawie pokierować rozwojem fabuły. Póki co nadsyłane koncepty, lub pomysły, którymi dzielicie się w tym wątku przechylają szalę na stronę postaci z półświatka.

      Edit:
      Bawie się w tworzenie portretów do sesji. Nie ukrywam, że szara obwoluta dokoła grafik psuje lekko efekt avatarów w formacie png. Zazwyczaj tworze portrety/tokeny/avatary postaci w formie koła i napisami wychodzącymi poza ramkę, co tworzy fajny efekt końcowy, lecz ta szara obwoluta nakłania mnie do eksperymentów. Na razie zostawie tutaj te eksperymenta, byście też mogli jakoś zapoznać z nimi. Chętnie przyjmę sugestie estetyczne.

      text alternatywny text alternatywny text alternatywny

      WiredW Niedostępny
      WiredW Niedostępny
      Wired
      napisał(a) ostatnio edytowany przez
      #29

      @Piołun napisał w [Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja:

      Na razie zostawie tutaj te eksperymenta, byście też mogli jakoś zapoznać z nimi. Chętnie przyjmę sugestie estetyczne.

      Mi się podoba 🙂 Kim jest Felix i czemu nosi maskę a'la Zorro?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • CyganC Online
        CyganC Online
        Cygan
        napisał(a) ostatnio edytowany przez
        #30

        Felix to moja postać a maska to część jego stroju cyrkowca

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        2
        • DhratlachD Niedostępny
          DhratlachD Niedostępny
          Dhratlach
          napisał(a) ostatnio edytowany przez Dhratlach
          #31

          Jako, że spędziliśmy trochę czasu pijąc piwo we własnym gronie to dam garść info o Heinz'ie.

          Co wiedzą wszyscy:

          Milczek, o wisielczym, suchym i lekko rasistowskim poczuciu humoru. Nie mówi o swojej przeszłości, ale akcent ma nordlandzki. Przyciśnięty do muru powie, że jest tłumaczem.

          Co wiedzą ci spośród Półświatka Przestępczego:

          Jest hieną cmentarną i to dobrą, a specjalizuje się w tym co dawno zapomniane. Ruiny, kurhany... Los widać rozdzielił go z jego grupą, która miała dobre relacje na przestrzale całej północy Imperium.

          Pour a drink and pass it on
          Let the quiet speak for longer...

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • WiredW Niedostępny
            WiredW Niedostępny
            Wired
            napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
            #32

            A Tomasimo będzie kompanem tego smutasa powyżej, w odróżnieniu od niego jest wygadany, pogodny i ma skłonności do filozofowania. Jak go nazwiesz hieną cmentarną to Cię zdzieli w pysk, tak samo jak powiesz że okrada groby! Po pierwsze przedmioty te nie należą do nikogo, leżą pod ziemią porzucone, po drugie jak dobrze wiemy kradzież nie tłumaczy się dobrze na niziołczy, gdyż wszystkie niziołki uważają się za jedną wielką rodzinę, a nie oskarża się kuzyna od stryjecznej strony babki o takie coś jak kradzież. Trochę kultury!
            A poza tym, porzucone znalezione, a odzyskiwanie wiedzy i przedmiotów z przeszłości to jeden z obowiązków wyznawców Vereny, a ta bogini jest jedną z jego ulubionych (wszak kościół ten wywyższa ducha prawa nad jego literę, a z literą Tomasimo nie raz nie dwa się nie zgadza), choć konkurencję ma sporą. Wielki fan największego z detektywów Starego Świata (niziołka, co oczywiste) Alphonse'a Herculesa de Gasgoigne chętnie opowie Wam niejedną historię o swoich przygodach, odpowiednio ją ubarwiając, ba, nawet ubarwiając tego nordladzkiego milczka Heinza o minie zbitego psa i robiąc z niego bohatera przez duże B! 🙂

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • MortarelM Niedostępny
              MortarelM Niedostępny
              Mortarel
              napisał(a) ostatnio edytowany przez
              #33

              wstępnie się zgłaszam 🙂 pomyślę jeszcze nad koncepcją postaci

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • ZellZ Niedostępny
                ZellZ Niedostępny
                Zell
                Moderator Obsługa
                napisał(a) ostatnio edytowany przez Zell
                #34

                @piołun A może avatarki dać trochę jak za zaszronionym szkłem? No i czcionka trochu nie pasuje jak na moje. Krój.

                Writing is a socially acceptable form of schizophrenia.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • PiołunP Niedostępny
                  PiołunP Niedostępny
                  Piołun
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                  #35

                  @zell mogę i nawet tak miałem w pierwowzorze, ale stwierdziłem, że postawie widoczność postaci na avków ponad artystyczny efekt. Spróbuje jeszcze, ale pewnie przy tym zostane. Co do czcionki, wybrałem czcionkę z jednego z podręczników, do któreś z edycji, choć nie pamiętam której teraz. Sam też nie jestem przekonany, więc pewnie będę w tym dłubał jeszcze, choć tutaj też chciałby przełożyć czytelność ponad efekt artystyczny.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • CyganC Online
                    CyganC Online
                    Cygan
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                    #36

                    Jeśli chodzi o Felixa to przez większość czasu w karczmie sprawia wrażenie pyszałka przekonanego o swojej niesamowitości, z ogromną chęcią chwali się swoimi umiejętnościami. Jego popisowy numer to hipnoza dzięki której sprawia że ludzie w karczmie zachowują się jak kurczaki lub wypowiadają swoje wstydliwe sekrety. Bardziej poważnej widowni prezentował dokładność w rzutach nożami, rzucał oburącz, stojąc na rękach a nawet próbował trafić podczas robienia salta po każdym przedstawieniu z ogromną radością zbierał brawa jeśli takowe się pojawiły, widać że ten chłopak żyje dla sławy. Podczas rozmów jest bardzo wylewny opowiada o sobie wszystko, a najczęściej o tym że wywalili go z cyrku jak tylko pojawił się odrobinę lepszy od niego elf. JAK TAK MOŻNA!

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    2
                    • PiołunP Piołun

                      text alternatywny

                      text alternatywny

                      text alternatywny

                      Wysoko nad lasem krążyły wrony. Czarne punkty znaczyły niebo nad ołowianą linią Gór Środkowych, których zębate grzbiety ginęły w śnieżnej mgle. Zima dopadła północny Hochland z całą właściwą sobie złośliwością. Nie przyszła cicho ani łagodnie. Wdarła się między sioła, przydusiła trakty grubą warstwą miękkiego puchu, skuła rzeki i stawy, a potem usiadła na tej ziemi, wyciskając z niej resztki życia.
                      Drogi opustoszały szybko. Wielki gościniec, którym jeszcze jesienią ciągnęły wozy kupieckie, pielgrzymi, przekupnie, żołnierze i awanturnicy, teraz wyglądał jak martwa, biała połać, poprzecinana upartą zielenią sosen. Czasem ktoś jeszcze próbował iść zasypanym traktem, ale tylko głupiec albo desperat wybierał podróż w taką pogodę. Nie chodziło nawet wyłącznie o mróz. Mróz w kwestii pozbawiania życia był uczciwy. Gorzej sprawy miały się z tym, co zalęgło się w górach.
                      Od paru dni w karczmie krążyły niepokojące plotki. Ponoć cofające się, rozbite bandy sił Chaosu upodobały sobie zakamarki ukrytych grot i niedostępnych jaskiń. Plotki przynosili drwale, traperzy i inni ludzie z tych stron, którzy umieli się jeszcze jakość przemieszczać przy tej pogodzie się na krótkie dystanse. Ponoć duża banda zielonoskórych siedziała gdzieś na wierchach, parę dni drogi od karczmy, przyczajona niby robactwo pod kamieniem, czekając na dogodny moment. Zimno przycisnęło jednak i ich, więc bandy schodziły niżej. Po trzodę. Po żywność. Po tych, którzy mieli nieszczęście znaleźć się w złym miejscu, o złej porze. Ale nie tylko zielonoskórzy stanowili problem. Traper z sumiastym wąsem zarzekał się, że w jego wsi obrobiono całą chatę na skraju osady. Rano znaleźli tylko krew na śniegu i ślady, które nie miały żadnego sensu, ponieważ urywały się nagle, jakby to, co napadło na biedaków, poderwało się później w powietrze. Tak, niepokojących plotek było więcej. Ktoś widział zwiadowców wilczej jazdy ledwie kilka mil stąd. Ktoś inny przysięgał, że słyszał dęcie w róg pośród drzew. To napędzało wszystkim stracha.
                      Dlatego gospoda pod „Żelaznym Kucem” pękała w szwach.
                      Nie była to gospoda, którą po czasie wspomina się z rozrzewnieniem. Niski budynek o ścianach ciemnych od dymu i wilgoci, ze stropem tak nisko zawieszonym, że wyżsi goście musieli odruchowo pochylać głowy. W głównej izbie cuchnęło piwem, mokrą wełną, dymem z wilgotnego drewna i ludźmi, którzy od kilku dni nie mieli okazji porządnie się umyć. Ogień trzaskał w palenisku, ale bardziej dla pokrzepienia ducha niż ciała. Ciepło dochodziło głównie do tych, którzy siedzieli najbliżej. Reszta musiała zadowolić się grzanym piwem, które karczmarz ochoczo podgrzewał w wielkim garze.
                      A jednak lepiej było tu niż na zewnątrz. Przynajmniej przez pierwsze dwa, trzy dni.
                      Później nawet ten wątpliwy przywilej przebywanie w cieple nie starczał. Długie godziny, które zlewały się w jedno, gdy za oknem nie było nic poza śniegiem, wiatrem oraz ciemniejącą linią lasu i gór. Człowiek budził się rano, jeśli w ogóle można było nazwać rankiem ten szary półmrok sączący się przez oszronione szyby, po czym siadał przy stole i robił dokładnie to samo, co dnia poprzedniego. Zaglądał do kufla. Grał w kości albo karty. Ostrzył nóż, choć nie było po co. Awanturnicy przerzucali w myślach te same plany, których i tak nie mieli możliwości spełnić, mając na uwadze siarczystą zawieruchę i brak odpowiedniego sprzętu. Wyjścia z karczmy ograniczały się do szybkich wypadów. Ktoś wychodził do lasu po chrust. Ktoś inny znikał na parę godzin, by sprawdzić sidła albo zdobyć coś, co dało się wrzucić do garnka.
                      Mijał dzień za dniem. Kufle opróżniały się szybko, sakiewki jeszcze szybciej.
                      Pensy i szylingi znikały z zadziwiającą łatwością. Grzany miód, piwo, pajda chleba, trochę skwarków, miska rzadkiej polewki, miejsce przy ogniu, nocleg pod dachem. Karczmarz nie był zbójem, ale też nie prowadził przybytku z litości. Z każdym kolejnym rankiem coraz więcej osób zaczynało liczyć drobne pod stołem, coraz ostrożniej zamawiało następną kolejkę, coraz częściej patrzyło na drzwi, jakby sama siła spojrzenia miała roztopić skute lodem drogi. Część z pierwszych gości, która pozwoliła sobie na opłatę za pokój, musiała zrezygnować z powodu pustki w sakiewce. Dlatego we wspólnej izbie zrobiło się trochę tłoczniej. Coraz trudniej było zasnąć wśród chrapania, kaszlu i odoru wilgotnych butów. Jeszcze dzień, dwa i niejednemu przyszłoby zacisnąć pasa albo ruszyć w drogę mimo wszystko, a to mogło oznaczać, że na wiosnę znajdą go gdzieś pod śniegiem, jeśli w ogóle go znajdą.
                      Wieczory ciągnęły się najdłużej. Świece kopciły. Płomień w kominku rzucał po ścianach niespokojne cienie. Ktoś oszukiwał w kartach, za co dostał w pysk, i można było to spokojnie nazwać atrakcją wieczoru. Ktoś klął pod nosem, przegrywając ostatni miedziak. Ktoś inny opowiadał przy kielichu historie swojego życia, których w innych warunkach nie dałoby się słuchać na trzeźwo.
                      A mimo to między jednym rozdaniem kart a drugim, między kolejnym kuflem a krótkim wypadem do lasu, między snem na ziemi we wspólnej izbie i porankiem spędzonym na oskrobywaniu lodu z butów zaczynała rodzić się znajomość. Może nie przyjaźń, ale karczemna uprzejmość zbudowana z dzielenia stołu, ognia i nudy.
                      Minął tydzień.
                      Tego wieczoru wiatr uderzał w ściany karczmy z taką siłą, jakby chciał wedrzeć się do środka i wydusić z wszystkich życie. Okiennice trzaskały. Dym z paleniska co jakiś czas zawisał nisko pod stropem, gryząc w oczy. Wszystko wyglądało dokładnie tak samo jak przez poprzednie dni, tylko pogoda mocniej dawała o sobie znać.
                      A potem drzwi otworzyły się z hukiem.
                      Do środka wdarł się podmuch lodowatego powietrza, wir śniegu i metaliczny zapach krwi. W progu stanął mężczyzna wysoki, szeroki w ramionach, oblepiony ciasnym kobiercem śniegu. Jedną ręką przytrzymywał poły ciężkiego płaszcza, drugą dźwigał drugiego człowieka, który ledwo trzymał się na nogach. Ranny chwiał się przy każdym kroku, bardziej wisząc na swoim towarzyszu, niż idąc o własnych siłach. Ciemna plama krwi zaskrzepła na jego szatach i zdążyła już przemienić się w szkarłatny lód.
                      Rozmowy nagle ucichły. Niektórzy zatrzymali nawet oddech. Karty zastygły nad stołem. Nawet ci, którzy przez ostatnie dni nauczyli się nie wtykać nosa w cudze sprawy, podnieśli wzrok. Przybysz zrobił kilka kroków w głąb izby. Śnieg topniał na jego butach, zostawiając na podłodze brudne, mokre ślady. Twarz miał pociągłą, pooraną zmęczeniem i zimnem. Spod kaptura wymykały się jasne, zmierzwione włosy, a w brodzie osiadł szron. Na jego towarzyszu wisiały ciężkie, zimowe szaty podróżne, pod którymi dało się dostrzec święte symbole Sigmara. Kapłan. Albo ktoś, kto bardzo chciał za niego uchodzić. Tyle że krew była prawdziwa.
                      W progu zawył wiatr. Drzwi zatrzasnęły się za nimi ciężko. I wtedy stało się jasne, że tydzień bezczynności właśnie dobiegł końca. Roztapiający się szybko śnieg odkrywał coraz więcej detali podróżnych, które sprawiły, że goście w karczmie odsunęli się od tej dwójki, jakby ci byli tknięci chorobą. Do karczmy wszedł Łowca Czarownic z rannym kapłanem, a to nie wróżyło nic dobrego. Kontakty z łowcami nigdy nie zaliczały się do przyjemnych, niezależnie od sytuacji, ale ten tutaj wyglądał na takiego w potrzebie. Mała grupka w kącie sali, która wydała tego wieczora ostatnie miedziaki, widziała jednak w jego postaci szansę. A to na zarobek, a to po prostu po to, by wyrwać się z gospody, zanim zupełnie zgnuśnieją, albo byli po prostu aż tak zdesperowani…

                      text alternatywny

                      O sesji

                      Sesja rozgrywana jest w systemie Warhammer Fantasy Roleplay 2ed. i osadzona będzie w realiach Starego Świata, jakiś czas po odwrocie armii chaosu, czyli według standardowego otwarcie tej edycji. Będzie brudno, niewygodnie i raczej daleko od heroicznych fantazji w wojownikach w błyszczących zbrojach. Zamiast tego czekać będą błoto, śnieg, strach, podejrzliwość i trudnie moralnie wybory, często między złym, a jeszcze gorszym. Dla większości forumowych weteranów i fanów systemu pewnie jest to wiadome, ale warto nadmienić.

                      Domyślnie sesja ma charakter jednostrzału. Nie można jednak wykluczyć, że stanie się wprowadzeniem do dłuższej serii przygód, jeśli dobrze nam się będzie razem grało i pojawi się na to ochota po obu stronach. Zdecydowałem się na poprowadzenie krótszej przygody, żeby każdy mógł zobaczyć, jak prowadzę, poznać się nawzajem, polubić lub nie i po prostu przekonać się, czy ma ochotę na dłuższą rozgrywkę pod moją banderą.

                      Jako ciekawostkę dodam, że scenariusz, który będziemy rozgrywać, był pierwszym scenariuszem, jaki rozegrałem jako gracz w formule PBF. Wracam więc do niego nieco przewrotnie, ale też z dużym sentymentem. Przez ten czas sporo się zmieniło, zarówno w moim sposobie prowadzenia, czy grania, jak i w samym podejściu do rozgrywek forumowych, dlatego traktuję ten powrót trochę jak zamknięcie pewnego koła.

                      Sam scenariusz w formie rozwiniętego konceptu można znaleźć w Internecie, ale bardzo gorąco polecam tego nie robić. Odbierzecie sobie w ten sposób sporą część przyjemności z odkrywania fabuły, a mnie część frajdy z prowadzenia dla osób, które faktycznie nie wiedzą, co kryje się za kolejnymi drzwiami. Otwarcie jest dość sztampowe i rozpoznawalne, więc jeśli ktoś już wie co to za scenariusz, proszę niech nie zdradza innym.

                      Czego można się spodziewać po sesji

                      Sesja oparta będzie przede wszystkim na ciężkim klimacie, napięciu i stopniowym zagęszczaniu atmosfery. Nie nastawiajcie się na beztroską wędrówkę od walki do walki. Oczywiście zagrożenie i przemoc będą obecne, bo taki jest urok settingu, ale sam rdzeń przygody opiera się bardziej na niepewności, konflikcie racji i pytaniu, za czyją racją warto się opowiedzieć, a za którą powinno?

                      Można spodziewać się:

                      • Ciężkiego, zimowego klimatu
                      • Śledztwa i odkrywania tajemnic
                      • Napięć między postaciami niezależnymi
                      • Moralnie niejednoznacznych decyzji
                      • Ograniczonych zasobów i poczucia osaczenia
                      • Przemocy obecnej w tle i na pierwszym planie
                      • Sytuacji, w których nie będzie idealnych rozwiązań

                      Nie będzie to sesja oparta na indywidualnych questach postaci. Idziemy głównym torem scenariusza, dlatego dobrze odnajdą się tu osoby, które lubią wspólną grę drużynową, reagowanie na wydarzenia i budowanie napięcia w grupie.

                      Motywy i treści wrażliwe

                      Na sesji mogą pojawić się treści i motywy, które dla części osób będą niekomfortowe. Wolę napisać to otwarcie już na starcie. Możecie spodziewać się między innymi:

                      • Przemocy fizycznej
                      • Krwi, ran i opisów obrażeń
                      • Grozy i napięcia
                      • Motywów chaosu, mutacji i skażenia (zniekształcenie tkanek)
                      • Fanatyzmu religijnego
                      • Uprzedzeń społecznych i klasowych
                      • Brutalnych metod przesłuchań
                      • Moralnej dwuznaczności
                      • Zagrożenia dla życia postaci
                      • Ciężkiego, przygnębiającego klimatu

                      Nie planuję epatować obrzydliwością, czy okrucieństwem dla samej obrzydliwości, czy okrucieństwa, ale też nie zamierzam udawać, że świat przedstawiony jest łagodniejszy, niż jest w istocie. Jeśli ktoś szuka lekkiej, przygodowej fantasy bez mroku i trudniejszych tematów, to raczej nie będzie sesja dla niego.

                      Jeżeli ktoś ma konkretne granice dotyczące treści, których nie chce oglądać w grze, najlepiej dać mi o tym znać na PW (na tym forum są to chyba czatroomy) przed rozpoczęciem sesji. Łatwiej uwzględnić coś wcześniej niż gasić po drodze niepotrzebny dyskomfort.

                      Zasady gry

                      Wychodzę z założenia, że Mistrz Gry ma prowadzić grę, a nie rozwiązywać spory interpersonalne i stawać po którejś ze stron w prywatnych utarczkach. Traktujmy więc rozgrywkę jako dobrą zabawę i podchodźmy dojrzale do różnicy zdań, zarówno z innymi graczami, jak i ze mną. Mój sposób prowadzenia może różnić się od tego, do którego ktoś przywykł. To naturalne. Zapisujecie się na sesję prowadzoną przeze mnie, więc siłą rzeczy będzie to gra pod moją wizję i mój sposób prowadzenia. Jeśli pojawią się jakieś braki w mojej wiedzy o lore albo drobne sprzeczności, chętnie poznam wasze zdanie i być może naniosę korekty, ale samo prowadzenie zostawmy MG. Jednocześnie z mojej strony zawsze otrzymacie pomoc i odpowiedź z zgodną z wysokimi standardami kultury osobistej, którym hołduje. Obowiązuje zasada wzajemnego szacunku na wszystkich polach: w komentarzach, na PW, na Discordzie (jeśli po rozpoczęciu się na takie dodatkowe medium zdecydujemy) i oczywiście w samej grze. Na moich sesjach obowiązuje też zakaz PvP. Być może przy stole jak gracze się znają taki zabieg może być ciekawym eksperymentem, lecz z doświadczenia zauważam, że nie jest to dobre dla gry w żadnym stopniu.

                      Jak dołączyć do gry?

                      KP proszę przesyłać do mnie na PW, używając przygotowanego wzoru. Załącznik zawiera arkusz z wzorem karty postaci. Należy utworzyć jego kopię, uzupełnić pola, a następnie odesłać mi ją poprzez PW (na tym forum chyba są to chatroom'y).

                      W temacie rekrutacji, czyli tutaj, proszę natomiast napisać, jaką profesję i rasę bierzecie dla swojej postaci, żeby pozostali mieli wgląd w ewentualny skład drużyny. Wzajemne uzupełnianie się może okazać się kluczem do przetrwania. Awatar mile widziany. Planuję graficznie ujednolicić styl obrazków i dodać ramki, by zadowolić własny zmysł estetyki. Taki już mam niezdrowy nawyk.

                      Zdaje sobie sprawę, że ma wchodzić panel sesji. Nie wiem na ile wpłynie to na proces rekrutacji ze strony organizacyjno-technicznej, ale w najgorszym wypadku będę robił update.

                      Tworzenie postaci

                      Cechy główne

                      Cechy główne proszę przydzielić, rzucając 16k10, a następnie sumując najwyższe rzuty i dodając je do wartości rasowych według własnego uznania, zależnie od profesji i koncepcji postaci. Warhammer i tak potrafi być ciężki, a przy takim sposobie przydziału istnieje szansa, że stworzycie bohatera, który nie umrze od pierwszego dziabnięcia. Zdaje sobie sprawę, że jest to pewne ułatwienie, ale jeśli na jakimiś etapie uznam, że jest za prosto, po prostu podrasuje wrogów. Balans walk w tym systemie jest dość trudny do wyczucia, ale wierzę, że mam w tym jakąś wprawę.

                      Rzuty wykonujemy przy użyciu dowolnego narzędzia online z systemem logów. Przy przesyłaniu KP proszę dołączyć screen 3 rzutów. W przypadku innych rzutów związanych z tworzeniem postaci obowiązuje ta sama metoda. Można dla przykładu użyć strony crystalforge i wysłać podobny screen jak w podanym wzorze. Zezwalam na 3 próby i wybranie najlepszego zestawu z tych trzech. Zdaje sobie sprawę, że takie rozwiązanie ma wady, ale wierzę w uczciwość moich przyszłych graczy. Bardziej pewne sposoby kontroli nad rzutami wymagają rejestracji gdzieś lub dodania bota na discord, ale nad tym rozwiązaniem będę myślał dopiero po rozpoczęciu sesji.

                      Cechy drugorzędne

                      Cechy drugorzędne należy wyliczyć zgodnie z zasadami Warhammera 2ed., podkładając odpowiednie wartości z cech głównych. Jeśli ktoś ma problem z tym podpunktem jak i w sensie tworzenia KP, chętnie służę pomocą.

                      Pochodzenie postaci

                      Chciałbym, aby postacie pochodziły z terenów okalających Góry Środkowe, z którejkolwiek strony. W grę wchodzą głównie Hochland i Ostland. Zezwalam również na dalsze rejony świata, o ile sensownie wyjaśnicie, jak wasza postać znalazła się w okolicach, gdzie rozpocznie się sesja. Zaczynamy na północnym Hochlandzie. Zezwalam na użycie dodatkowych tabel, które określają zdolności i umiejętności człowieka z racji pochodzenia, a nie tylko z racji wybrania tej rasy. Jest też podajże podobna tabela ze względu na wyznanie, dla bardziej uduchowionych postaci.

                      Zdolności początkowe

                      Zdolności początkowe dla człowieka i niziołka losujecie sami. Tutaj również zezwalam na trzy próby.

                      Dodatkowe rozwinięcie i początkowe PD

                      Podczas tworzenia postaci można wykupić za 100 PD jedną umiejętność spoza drzewka profesji. Traktuję to jako darmowe rozwinięcie na start i w praktyce jest coś czego wasze postać mogła nauczyć się w ramach zainteresowania podczas swojego życia. Później w grze będzie to możliwe jedynie po znalezieniu nauczyciela i odpowiednim fabularnym uzasadnieniu czasu poświęconego na naukę. W praktyce większości takich rzeczy nie da się sensownie opanować w trakcie jednego scenariusza. Oprócz tego przy początkowym tworzeniu postaci przysługuje wam 300PD, które daje na start, coś byście nie startowali zupełnymi świeżynkami.

                      Ekwipunek

                      Postacie otrzymują:

                      • Ekwipunek z profesji,
                      • Startowy ekwipunek z podręcznika (str. 20),
                      • Jeden fant o wartości do 40 zk,
                      • Początkowe złoto w wysokości 1k20.

                      Na tym etapie pozwalam na sprzedaż niepotrzebnych rzeczy i zakup potrzebnych po cenie podręcznikowej, co by nie utrudniać. Później w grze będzie obowiązywać zasada związana z wyceną i handlowaniem.

                      Żywotność i punkty

                      Zaczynacie z maksymalną żywotnością wynikającą z rasy. Punkty Przeznaczenia również są maksymalne dla wybranej rasy. Punkty Szczęścia odnawiają się o północy in-game.

                      Ograniczenia profesji

                      Do gry zostaną przyjęte maksymalnie:

                      • jedna postać z profesją magiczną,
                      • jedna postać o pochodzeniu szlacheckim,
                      • jedna postać stanu kapłańskiego.

                      Nie ma możliwości wcześniejszego zaklepania sobie danej profesji. Nie mam ograniczeń co do wybierania innych profesji.

                      Historia postaci

                      Historia postaci powinna mieć maksymalnie jedną stronę A4, ale nie mniej niż pół strony. Otrzymujecie ode mnie 300 PD już na etapie tworzenia postaci, więc zakładam, że bohater coś w życiu przeżył i jakoś trafił do miejsca rozpoczęcia scenariusza. Opiszcie to. Jeśli ktoś ma tendencje do rozpisywania sobie postaci na wiele stron, nie ma sprawy, przeczytam, choć poproszę też o wersje skondensowaną do A4.

                      Proszę zakończyć historię na momencie utknięcia w karczmie, w której rozpocznie się sesja. Wewnętrzne relacje między postaciami ustalimy dopiero wtedy, gdy zbierze się drużyna. Ktoś mógł przybyć już z kimś, mogliście poznać się na miejscu.

                      Profesje z dodatków

                      Zezwalam na profesje z Career Compendium, podręcznika zbierającego profesje z dodatków do podstawki. Część z nich może być trudna do uzasadnienia fabularnie, więc ich wybór może wymagać dodatkowego omówienia. Jeśli ktoś nie ma dostępu do tego materiału, może odezwać się do mnie prywatnie. Nie udostępniam podręcznika, ale mogę podpowiedzieć i opisać profesje najbardziej zbliżone do konceptu postaci.

                      text alternatywny

                      Na etapie tworzenia postaci część graczy zgłosiła wyraźne potrzeby dotyczące kilku elementów mechaniki, dlatego postanowiłem wprowadzić kilka Homerules, żeby wyjść na przeciw tym potrzebom. Lubię informować o takich rzeczach przed sesją, żeby każdy mógł spokojnie się jeszcze zastanowić, czy taki sposób prowadzenia i rozwiązań mechanicznych mu odpowiada.

                      Rozliczanie obrażeń i Trafienia Krytyczne

                      W przypadku zwykłych przeciwników, po spadku Żywotności do 0, taki przeciwnik wypada z walki, najczęściej jako martwy, niezdolny do dalszego działania albo pobity w walce na pięści i spacyfikowany, zależnie od sytuacji fabularnej (oczywiście zwykłe ogłuszenie też jest dostępne).

                      Pełne zasady Trafień Krytycznych zachowuję dla:

                      • bossów,
                      • istotnych BN-ów,
                      • potworów i innych przeciwników, przy których ma to znaczenie fabularne lub dramatyczne.

                      Jeśli chodzi o efekty, które normalnie wpływają na Trafienia Krytyczne, czyli np. Morderczy Atak oraz cechę oręża Precyzyjny, to mam dla nich nowe przeznaczenie. Skoro nie mogą wpływać na TK w walce ze zwykłymi przeciwnikami, to pomogą w inny sposób. W sytuacji, gdy zwykłemu przeciwnikowi miałoby pozostać 1-2 pkt. żywotności (w zależności, czy postać ma sam talent, samą broń z tą cechą, czy oba naraz), to takowy przeciwnik zostaje uśmiercony dzięki wyżej wymienionym efektom, które wykańczają wroga. W przypadku wrogów gdzie dalej utrzymuje TK, efekty te działają jak w podręczniku.

                      Obciążenie i noszony ekwipunek

                      Drugą zmianą są zasady dotyczące obciążenia. Przedmioty noszone na sobie liczą się jako ważące 1/2 normalnego obciążenia. Nie będziemy korzystać z zasady dodatkowego oddziaływania zbroi na postać.
                      Talent Krzepki, żeby nie stracił znaczenia dla tych, którzy go posiadają, działa u mnie w następujący sposób:

                      Postać z tym talentem może nieść dodatkowe obciążenie w wysokości 1/2 wartości swojego bonusu z WT. Przykład: jeśli postać ma Krzepę równą 30 (co normalnie pozwalałoby na udźwig bez kar 300 jednostek), może nieść dodatkowe 150 jednostek ciężkości ponad swój normalny limit, zanim zacznie odczuwać spadek prędkości po przekroczeniu maksimum.

                      Dodatkowo chiałbym dać możliwość zwiększenia udźwigu przez jakość wykonania plecaka. Wprowadziłem to w jednej sesji kiedyś i graczy byli zadowoleni. Także:

                      • plecak dobrej jakości zwiększa możliwy udźwig o 50 jednostek obciążenia,
                      • plecak najlepszej jakości zwiększa możliwy udźwig o 100 jednostek obciążenia.

                      Nauka nowych umiejętności i rola nauczyciela

                      Praktycznie zawsze znajdzie się ktoś, kto chciałby się dokształcać poza daną mu ścieżką. Ponieważ powstała prośba o nakreślenie tej możliwości, tłumaczę jak będzie to działać u mnie, jeśli zdecydujemy się na dalsze scenariusza. Można się uczyć i nabyć nową umiejętność, a także zdolność, o ile dana rzecz w ogóle nadaje się do wyuczenia.

                      Żeby wykupić taką umiejętność lub zdolność:

                      • postać musi mieć nauczyciela,
                      • musi spędzić odpowiednią ilość czasu na ćwiczeniu pod jego okiem.
                      • czas ten ocenia MG zależnie od tego, czego postać chce się nauczyć (Pływania można się stosunkowo łatwiej nauczyć, od dajmy, płatnerstwa)

                      W tym scenariuszu najpewniej zabraknie na to czasu, ale jeśli zdecydujemy się grać dalej, może to być ważna informacja na przyszłość. Dodatkowo koszt tak nabywanej zdolności wynosi 200 PD zamiast 100 PD.

                      Tresura i nauka sztuczek

                      Jeśli ktoś chce, aby jego zwierzęcy pupil nauczył się konkretnych czynności wykonywanych na zawołanie, musi poświęcić na to odpowiednią ilość czasu opisaną w podręczniku. Na poziomie tworzenia postaci jednak, postać może mieć już zwierzaka od dłuższego czasu. Dlatego przyjmuje, że pupil może znać 3 sztuczki z kategorii proste i 1 z katergori średnio-trudne. Dotyczy tylko postaci, które mają jednocześnie zwierzaka i umiejętność tresury.

                      Klany niziołków i ich umiejętności związane z pochodzeniem

                      Ostatnią zmianą jest wprowadzenie tabeli początkowych umiejętności i zdolności niziołków zależnych od pochodzenia / klanu.

                      Przygotowałem ją na podstawie inspiracji z 4 edycji, starając się przełożyć ten pomysł na realia i styl 2 edycji. Docelowo chciałbym uwzględniać tę tabelę również w kolejnych rekrutacjach, tak aby mogła stać się stałym elementem moich sesji.

                      Zdolności początkowe dla niziołków znajdują się tutaj.

                      Podsumowanie

                      System: Warhammer 2ed.
                      Ilość graczy: 3-4
                      Kryteria przyjęcia graczy: stworzenie pełnej karty postaci + krótkiej historii (wystarczy około pół strony A4). W wypadku większej liczby zgłoszeń odbędzie się konkurs kart.
                      Platforma: forum oraz możliwie Discord, jeśli przyjęci gracze będą zainteresowani. Nie będę się upierał jeśli nie.
                      Częstotliwość odpisów: 4 dni dla graczy, 4 dni dla MG (możliwość prolongat i zgłoszeń pominięcia kolejki w rozsądnej ilości zgłoszeń)
                      Dokumenty Google: Nie planuje i nie jestem fanem. Jeśli będzie potrzeba rozegrania scen lub dialogów, można zrobić to na Discordzie. Jeśli gracze nie będą mieć ochoty na Discord, takie sceny rozegramy w formie krótszych opisów na forum lub ewentualnie przez PW.
                      Długość sesji: Przy założeniu braku opóźnień w odpisach sesja powinna zamknąć się w około 3-4 miesiącach, lecz jak gracze będą podchodzić ambitniej to 5-6 miesięcy.

                      zakończenie

                      WiredW Niedostępny
                      WiredW Niedostępny
                      Wired
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Wired
                      #37

                      @Piołun napisał w [Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja:

                      Drugą zmianą są zasady dotyczące obciążenia.

                      Czy tobołek/sakwa podróżna (slingbag) najlepszej jakości, analogicznie jak plecak zwiększa udźwig?
                      Plecak może pomieścić 250 obc., więc +100 to 40%, dla sakwy co mieści 200obc. byłoby to:
                      - tobołek/sakwa podróżna (slingbag) najlepszej jakości, zwiększenie udźwigu o 80 jednostek
                      - tobołek/sakwa podróżna (slingbag) dobrej jakości, zwiększenie udźwigu o 40 jednostek

                      Rzeczy w plecaku i plecak liczymy jako noszone na sobie podczas podróży?

                      Edit: Jak bukłak ma obciążenie 1/100 i w opisie że mieści 5 litrów płynów o ciężarze odpowiadającym 100 obc., to liczymy go jako 1 czy jako 100? (dla porównania kolczuga z rękawami też ma obc. 100).

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • BonifacyB Niedostępny
                        BonifacyB Niedostępny
                        Bonifacy
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                        #38

                        Czołem! Znalazłem was, a to mój pierwszy post tutaj.

                        Myślę o grze człowiekiem złodziejem, ale ciężkość sesji mnie przygniata, wiec pozostanę przy agitowaniu mojej autorki 🙂

                        Dobrej zabawy!

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        1
                        • DhratlachD Niedostępny
                          DhratlachD Niedostępny
                          Dhratlach
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                          #39

                          Poznajcie... Adolf'a Neigel'a. 😁

                          text alternatywny

                          Przyjaznego i wspierającego Ciura Obozowego i Aplikanta Kupieckiego. Znawcę tego co ludzkie i tego co kupieckie. Specjalizuje się w żywności, tkaninach i zwierzętach. Jeszcze niedawno Asystent Kwatermistrza Armii Talabeklandu. Teraz, wędrowiec zaniepokojony "obrotem spraw" w Hochlandzie i szukający swojej rodziny, która mieszkała w Hergig!

                          Co więcej, jeszcze nie wiem na którą postać się ostatecznie zdecyduję. Czy będzie to Heinz, czy Adolf... więc proszę nie sugerować się moimi typami; czy padnie na Hienę Cmentarną, czy Ciura Obozowego.

                          Proszę, zróbcie postać taką jaką najbardziej sami chcecie. Chciałbym, abyście czuli się z nią dobrze i sprawiała wam przyjemność. Róbcie tak, by było wam dobrze. Tylko o to proszę!

                          Pour a drink and pass it on
                          Let the quiet speak for longer...

                          WiredW 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • DhratlachD Dhratlach

                            Poznajcie... Adolf'a Neigel'a. 😁

                            text alternatywny

                            Przyjaznego i wspierającego Ciura Obozowego i Aplikanta Kupieckiego. Znawcę tego co ludzkie i tego co kupieckie. Specjalizuje się w żywności, tkaninach i zwierzętach. Jeszcze niedawno Asystent Kwatermistrza Armii Talabeklandu. Teraz, wędrowiec zaniepokojony "obrotem spraw" w Hochlandzie i szukający swojej rodziny, która mieszkała w Hergig!

                            Co więcej, jeszcze nie wiem na którą postać się ostatecznie zdecyduję. Czy będzie to Heinz, czy Adolf... więc proszę nie sugerować się moimi typami; czy padnie na Hienę Cmentarną, czy Ciura Obozowego.

                            Proszę, zróbcie postać taką jaką najbardziej sami chcecie. Chciałbym, abyście czuli się z nią dobrze i sprawiała wam przyjemność. Róbcie tak, by było wam dobrze. Tylko o to proszę!

                            WiredW Niedostępny
                            WiredW Niedostępny
                            Wired
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez
                            #40

                            @Dhratlach znaczy zgłaszasz dwie karty postaci do jednej R? Hm, jakbyś się zdecydował to by innym było łatwiej tworzyć własne postacie. Daj znać jak się zdecydujesz, bo mam wątek z hieną w karcie i z naszych rozmów to miała być Twoja hiena, chociaż to oczywiście może być inna hiena i można też ją łatwo uśmiercić w mojej historii przez pułapki w grobowcach, więc luzik i jak coś porobię zmiany 🙂

                            DhratlachD 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • MarikaM Niedostępny
                              MarikaM Niedostępny
                              Marika
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #41

                              Ode mnie człowiek-złodziej. Ale taki niestandardowy, więc jakby ktoś tworzył typowego złodzieja pod opróżnianie sakiewek i otwieranie zamków, to obie postacie mogłyby spokojnie razem współistnieć i nie wchodzić sobie w kompetencje.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • WiredW Niedostępny
                                WiredW Niedostępny
                                Wired
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                #42

                                U mnie mechanicznie na 100% niziołek żołnierz, karta już skończona, jedynie zakupy mnie jeszcze wstrzymują od jej wysłania. Jakby była szansa na dłuższą grę to myślałem by przez profkę złodzieja przejść na śledczego Vereny. Ale to długa droga i na razie nie ma co planować tak daleko.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                0
                                • MortarelM Niedostępny
                                  MortarelM Niedostępny
                                  Mortarel
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                  #43

                                  KP wysłana, Pieter Falk, człowiek, przepatrywacz.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  2
                                  • WiredW Wired

                                    @Dhratlach znaczy zgłaszasz dwie karty postaci do jednej R? Hm, jakbyś się zdecydował to by innym było łatwiej tworzyć własne postacie. Daj znać jak się zdecydujesz, bo mam wątek z hieną w karcie i z naszych rozmów to miała być Twoja hiena, chociaż to oczywiście może być inna hiena i można też ją łatwo uśmiercić w mojej historii przez pułapki w grobowcach, więc luzik i jak coś porobię zmiany 🙂

                                    DhratlachD Niedostępny
                                    DhratlachD Niedostępny
                                    Dhratlach
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Dhratlach
                                    #44

                                    @Wired napisał w [Warhammer 2ed.] Popiół i Śnieg - Rekrutacja:

                                    @Dhratlach znaczy zgłaszasz dwie karty postaci do jednej R? Hm, jakbyś się zdecydował to by innym było łatwiej tworzyć własne postacie. Daj znać jak się zdecydujesz, bo mam wątek z hieną w karcie i z naszych rozmów to miała być Twoja hiena, chociaż to oczywiście może być inna hiena i można też ją łatwo uśmiercić w mojej historii przez pułapki w grobowcach, więc luzik i jak coś porobię zmiany 🙂

                                    Zawsze robię więcej niż jedną. Zazwyczaj do trzech, a potem selekcja... Przyznam, że trochę się pośpieszyłem zgłaszając Hienę jakby nie patrzeć. W sumie miałem noc na przemyślenia i wyszło mi, że Heinz z mało znaczącą korektą nadaje się idealnie. Potrzebna była tylko mała korekta by pożenić oba koncepty skutecznie, ale to pieśń przyszłości. Polubiłem tego smutasa. To łopatologicznie prosta postać jakby nie patrzeć! Lingwista z Otwieraniem Zamków? Czego więcej chcieć?

                                    Będzie Heinz.

                                    Przepraszam za możliwe zamieszanie...

                                    ...a teraz spanko!

                                    Pour a drink and pass it on
                                    Let the quiet speak for longer...

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    0
                                    • NanatarN Online
                                      NanatarN Online
                                      Nanatar
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                      #45

                                      Wysłałem zgłoszenie. Z jakim skutkiem Piołun mi odpowie, nadzieję mam. Poszło przez PW.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • PiołunP Niedostępny
                                        PiołunP Niedostępny
                                        Piołun
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #46

                                        Bardzo dziękuje za kolejne zgłoszenie! Jestem miło zaskoczony ilością chętnych. Jutro podsumuje wszystkie zgłoszenia, byście mieli łatwiejszy wgląd w potencjalny skład przyszłej drużyny.

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • ZellZ Niedostępny
                                          ZellZ Niedostępny
                                          Zell
                                          Moderator Obsługa
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Zell
                                          #47

                                          Mój banita może będzie po weekendzie. 🙂 Lub szybciej jak mnie najdzie nagły przypływ weny.

                                          Writing is a socially acceptable form of schizophrenia.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy