Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. Miasto, Mgła, Machina
Miasto, Mgła, Machina
slann22S
slann22 jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
GurenG
Guren jako
Guren

Miasto, Mgła, Machina

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
76 Posty 2 Uczestników 1.6k Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22 jako Mistrz Gry
    napisał ostatnio edytowany przez
    #65

    Rozmowa z posterunkowym
    - Nie powiedziałam, że robisz to wbrew jego woli, mam niejasne wrażenie, że jest z tego powodu naprawdę zadowolony.- Powiedziała kwaśno Stephanie przyglądając się Posterunkowemu. Gilbrath Zrobił się czerwony, i powiedział pospiesznie.
    - Proszę pani, to zupełnie niezgodne z regulaminem. i.. Sama pani rozumie, że to nie do końca etyczne!-

    Starszej Konstabl
    Marasi Wzruszyła ramionami najwyraźniej zmęczona całą dyskusją i powiedziała.
    - Ochronę ci zapewnił taką jak będę mogła, w końcu w tym domu mieszkają tylko zwykli ludzie którzy mają bardzo niewielkie pojęcie o Cosmere.-

    Poranek
    Dziewczyna cała i wyciągnęła rękę tak, że padły na nią promienie światła i obliczyła ją kilka razy tak, że cała skąpała się w słońcu. Uśmiechnęła się szeroko, a w jej oczach pojawiły się łzy i Stacey musiała przyznać, że nigdy nie widziała kogoś tak zachwyconego, nawet Stephanie, po tym jak dostała nowy komplet narzędzi…

    Rozmowa przy śniadaniu.
    Miriam się zaśmiała i powiedziała szczerze rozbawiona
    - Przyzwoitki? Potrzebuję przyjaciółki, a nie przyzwoitki! Zresztą mój brat też tam idzie, w końcu go nie wyproszą, mamy nazwisko po naszym ojcu i podobne bzdury!-

    Izumi wzięła się pod bok, wyszczerzyła zęby i powiedziała.
    - Nie, twój dziadek, ojciec i stryj Kazali mi ugotować potrawy i dziwne z biegiem okoliczności ugotowałam dokładnie takie potrawy o jakich marzyli! Chociaż muszę przyznać że pomagała mi moja przyjaciółka pani Bao… Taka zielarka, uzdolniona więcej!-

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • GurenG Niedostępny
      GurenG Niedostępny
      Guren jako Guren
      napisał ostatnio edytowany przez Guren
      #66

      Rozmowa z posterunkowym
      Stacey próbowała ocenić na ile zaczęła wpływać odpowiednio schlebiać policjantowi. Dla zmyłki trzeba było pokazać się jako bezbronna panienka nieświadoma co właściwie robi. Trzepot rzęs i smutna minka:
      -Oczywiście, że nie zamierzam panu przeszkadzać w pracy. Ale co ja mogę? Komisarz Marasi zrzuciła na mnie sprawy z którymi w ogóle nie wiem jak mam sobie poradzić. A w grę wchodzi czy mojej rodzinie stanie się coś złego.

      Starsza Konstabl
      -Ja nawet nie wiem co to za Cosmere. Ale mam nadzieję, że przyślę pani wsparcie jak najszybciej. Zanim będzie miała na sumieniu krew cywili.

      Poranek
      Uspokajaczka uśmiechnęła się do Szesnatki obserwując reakcję dziewczyny.
      -Czy to jest nieprzyjemne? Mam nadzieję, że nie

      Zwróciła uwagę na swoją macochę:
      -Mamo, czy to nie jest za wcześnie dla Stephanie? To dobre dziecko, ale nadal zbyt szczere, ma problem z przyjęciem zasad etykiety. Nadal odmawia siedzenia jak dama tylko okrakiem…I Stephanie- co powiedziałaś o różnicach w używaniu różnorodnych sztućców? Nie pamiętam, ale brzmiało bardzo grubiańsko.

      Rozmowa z przyjaciółką
      Stacey również się roześmiała:
      -Czyli obie rozumiemy sytuację. I tak bardzo chętnie zobaczę ponownie Arthusa. Czyżby dostał przepustkę w marynarce?

      Nowa kucharka
      Newmanówna uniosła brew, żeby pokazać jak bardzo nie dowierza w wyjaśnienie współ rozmówczyni:
      -Znaczy się, że gotowała pani dla nich? Wygląda pani na za chudą jak na kuchnię jaką lubią. Czy jest pani mężatką? Czy jak się tam mówi na kobiety lubiące kobiety?

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • slann22S Niedostępny
        slann22S Niedostępny
        slann22 jako Mistrz Gry
        napisał ostatnio edytowany przez slann22
        #67

        Z posterunkowym rozmowa
        Gilbrath Na początku wydał się zakłopotany, a potem powiedział uśmiechając się pocieszająco.
        - Proszę się nie martwić, Może pani na mnie liczyć i na całą policję! Uki na przykład nie spotka tego świata zagłada, albo nie powróci jakichś pradawny przedwieczny i śmiertelny byt, to na pewno nic się pani stanie.-

        Rozmowa ze starszą konstabl
        Marasi uśmiechnęła się smutno i powiedziała.
        - Cosmere to światy, obce i dziwne, do których można dostać się przez Cieniomorze, czyli umysłu… Nie wiem o nim wiele, oprócz tego, że są jakoś powiązane ze śmiercią istoty zwanej Adolnasium, ale ta dziewczyna pochodzi z jednego z nich… Niedawno zapobiegła inwazji z innego i znam ludzi którzy pochodzą z jeszcze innych światów-
        - Ja pochodzę z Mechanizmu. Opowiadano, że ten świat miał być piekłem z którego uciekł nasz mistrz po tym jak jego brat sprzedał świat demonom Ska…- - Powiedziała Vinona
        Wtedy zauważyła, że Tensoon warknął krótko ale mi powiedziała nic…

        Poranek
        Vinona zachichotała i zatańczyła, Radosna jak małe dziecko.
        - To światło jest cudowne!-

        Śniadanie
        Macocha maknęła ręką, i spojrzała na Staphanie która strzeżyła zęby jak diaboliczny aniołek.
        - To jest dobry wiek, A poza tym to naprawdę rozsądna dziewczyna, powinnaś troszkę bardziej w nią uwierzyć.-
        - Postaram się niczego nie podpalić, nikogo nie otruć, ale nie obiecuję, że czegoś nie ukradnę… No i oczywiście będę się spoufalać ze służbą I Jeśli ktoś będzie się źle zachowywał wobec Stacey to mnie popamięta!- Powiedziała jej siostra niewinnym głosem…
        - Ja także udam się, dzięki temu na pewno obie damy będą absolutnie bezpieczne…- Powiedziała Shan.
        - To wspaniały pomysł moja droga!-

        Rozmowa z przyjaciółką
        Miriam skrzywiła się, a potem powiedziała.
        - Tak dostał przepustkę, ale się tym martwi bo taki nagły przypustki oznaczają, i że potem będzie miał problemy z dostaniem kolejnych… Mówię coś o jakiś obcokrajowcach, ale nie wiem O kim mowa, w końcu zMaliwshami mamą i tak na napięte stosunki. Ale w każdym razie będziemy trzymać się razem… A ta biawłosa dziewczyna to kto to jest?-

        Z kucharką rozmowa
        Izumi machnęła ręką.
        - Figurę zawdzięczam temu, życzę co zawsze mi się podobać na niedźwiedzie i takie tam… Sami chyba też to lubicie… A nie przepraszam tutaj polujecie na lwy! A mam męża, nazywa się Sig, miły i łagodny człowiek. A jeśli chodzi o kobietyzadające się z kobietami to słyszałam określenie białe lilje.-

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • GurenG Niedostępny
          GurenG Niedostępny
          Guren jako Guren
          napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
          #68

          Z posterunkowym rozmowa
          Stacey oświadczyła uśmiechając się uroczo:
          - Z policji z jaką miałam dzisiaj do czynienia, to pan wydaje się najrzetelniejszy-

          Rozmowa ze starszą konstabl
          Uspokajaczka burknęła mierząc przybyłych pogradliwym spojrzeniem:
          -Nie rozumiem tego filozoficznego bełkotu poza faktem, że nie wiecie pani komisarz jak znaleźć dla Vinony bezpieczne schronienie. Czy pan Tensoon jest jako straszak czy dla ozdoby?Mów co się nie podoba, a nie warczysz. Chcesz przestraczyć te dziewczynę?

          Poranek
          Newman mogła tylko się uśmiechnąć:
          -To dobrze, że Ci się podoba

          Uspokajaczka uznała, że przegapiła moment aby podkręcić odpowiednie uczucia macochy- przynajmniej nie bez dania się złapać, że użyła Uspokojenia. Pozostała zwykła pasywna agresja jak na dame przystało:
          -Niech już będzie Shan. Zwłaszcza, że nie wtajemniczono mnie w wasze obowiązki i co tam robicie ze Stryjem. Skoro tak uważasz Mamo, ale jeśli narozrabia to będzie stosowna kara, żeby zabronić jej bali. Co poradzić jeśli Stephanie udowodni swoją niedojrzałość.

          Rozmowa z przyjaciółką
          Przypomnienie o Szesnastce popsuło humor Stacey, ale uznała, że lepiej nie podawać od razu przyjaciółce szczegółów:
          -Miriam to jest Vinona, Vinono to jest moja przyjaciółka Miriam. Straciła pamięć, trafiłam na nią i jakimś cudem policja uznała za stosowne, żeby otoczyła ją opieką dopóki czegoś nie wymyślą. Bo skoro przyprowadziłam Vinonę to jak nic się znamy, Spychologia kochana. Nie chcę źle się wyrażąć o kobietach w policji -ALE- ta takim miganiem się od obowiązków udowodniła, że stanowisko musiała dostać przez łóżko.
          I weź po czymś takim nie wierz, że kobiety nie nadają się do tego zawodu!

          Z kucharką rozmowa
          Stacey również machnęła rękę mając dosyć rozmowy z rowydrzoną służbą. Jej rodzina nie wiedziała jak dobierać podwładnych.
          -Niech już będzie, pani Izumi. Jeśli rodzice i dziadek będą zadowolieni z pani umiejętności to trudno. Proszę tylko pamiętać, że mnie damie na wydaniu wypada dbać o figurę.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • slann22S Niedostępny
            slann22S Niedostępny
            slann22 jako Mistrz Gry
            napisał(a) ostatnio edytowany przez
            #69

            Rozmowa z posterunkowym
            Gilbrath otworzył szeroko oczy i powiedział ze szczerym zdziwieniem.
            *- Nie wiedziałam, że tak często miała pani do czynienia z policją! Mam nadzieję że tak bardzo często panienki nie aresztowali…-[/i]

            Rozmowa z policją i Kandra.
            - On już nic aż taki straszny… - powiedziała Vinona, a Tensoon dodał.
            - Nie jestem pewien, czy mam rację, ale jeśli moje podejrzenia są prawdziwe…-
            Marasi Powiedziała ze smutkiem
            - Coraz bardziej obawiam się, że chyba nikt z nas nie jest teraz całkiem bezpieczny…-

            Poranek
            Dziewczyna o białych włosach radośnie zatańczyła i wyraźnie widać było, że jest naprawdę szczęśliwa.

            Śniadanie
            Macocha popatrzyła karcąco na pasierbicę, a potem powiedziała.
            - Wiesz, bardzo nieładnie tak insynuować podobne rzeczy, Hani jeśli chodzi o twoją siostrę, to jestem pewna że sobie poradzi!-
            Shan Jednak uśmiechnęła się, a potem powiedziała.
            - To nie to mnie Nie zabolało, bo zaiste nic nie łączy Mnie z twoim stryjem, Czy w to wierzysz czy nie, prawda zawsze jest prawdą… A ja mówię prawdę…-

            Rozmowa z przyjaciółką
            Miriam popatrzyła na Vinonę, Która podeszła do jej nieśmiało i ukłoniła się nisko. Wtedy jej przyjaciółka wyciągała dłoń i uścisnęła dłoń białowłosej kobiety, która powiedziała.
            - Zawsze wiedziałam że Stacey ma jak cała jej rodzina Dobrze Serce i zawsze chętnie pomaga ubogim, bardzo miło mi cię poznać Vinono, czy ty też idziesz na bal?-
            Wtedy Vinona ukłoniła się i powiedziała.
            - Podjęłam się ochraniania życia mojej pani i prędzej zginę niż ją Pozostawię .-

            Z kucharką rozmowa
            Izumi uśmiechnęła się i powiedziała.
            - W takim razie proponowałaby trening sztuk walki… Mogę pomóc, a taka umiejętność zawsze się przyda!-

            Przyjęcie
            Niedługo po tych zdarzeniach odbyło się przyjęcie urządzone przez księcia Juliesa obydwie przyjaciółki, razem ze swoimi towarzyszami że były na miejscu. Jeszcze co zobaczyły pan Newman była Brama na której znajdowały się wykute w mosiądzu oblicze jakiegoś mężczyzny. Gdy przyjechali przez bramę i wysiedli, Miriam objęła przyjaciółkę mocno, a potem zobaczyła jej brata Arthusa Reinre, ubranego w galowy oficera marynarki z dwoma laskami pojedynkowymi przy boku. Michał się czarująco, chociaż wydawał się być trochę zaniepokojony, a potem wskazał na posągi wysokiego mężczyzny tworzące szpaler do głównego wejścia do niewielkiego pałacyku.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            0
            • GurenG Niedostępny
              GurenG Niedostępny
              Guren jako Guren
              napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
              #70

              Rozmowa z policją i Kandra.
              - O Ocalony... Nic nie wiecie, macie niejasne podejrzenia i jeszcze, że nikt nie jest bezpieczny... Macie w ogóle jakiś plan? Poza zwaleniem na pierwszego lepszego swoich problemów. Nie umiało się znaleźć męża, więc poszło się szukać jakiegokolwiek na policji?- prychnęła, by dac znać Konstabl, że nie zasługuje na uprzejmości.

              Śniadanie
              Doprawdy czy cokolwiek zamierzało się ułożyć po myśli Stacey? I czym Stephanie wkupiła się w łaski matki, żeby jeszcze iść na bal. Czyżby skończyła długi szlaban za konstrukcje swoich diabelst. Jak na damę przystąło poszła w bierną agresję:
              -Oczywiście - wszystkim należy się szansa. Bo niestety tylko po dokonanych czynach przekonujesz się z jakim człowiekiem ma się do czynienia- spojrzała na Shan- I kłamcy i praowdpmówni zarzekaja się, że mówią prawdę. A Stryj ma za miękkie serce, że tylu zaufał kobietom.

              Albowiem bardzo byłoby na ręce panny Newman, żeby Shan zabolało jak bardzo niemiło jest widziana. Im szybciej sobie pójdzie jak inne kobiety Stryja, tym więcej kłopotów wszyscy unikną.

              Przyjęcie
              Stacey napawała się balem- te subtelne materiały, lekkie potrawy, porcelany. Wszystko kruche i delikatne jak miły sen, który może zostac przerwany. Jaka miła odmiana po wszystkich, ostatnich nieprzyjemnościach. Uspokajaczka zamierzała dobrze się bawić, utorować sobie kontakty z gospodarzem- i jej siostrunia tego nie zepsuje. Uśmiechnęła się miło do Reinrów:
              -Och witajcie. Robisz mi taką konkurencję Miriam, ale za bardzo cię lubię. Zmężniałeś w marynarce, Arhurze. Czy jest coś interesującego w tej rzeźbie.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • slann22S Niedostępny
                slann22S Niedostępny
                slann22 jako Mistrz Gry
                napisał(a) ostatnio edytowany przez
                #71

                Rozmowa z policją i Kandra
                Marasi Popatrzyła chłodno na Stacey i powiedziała.
                *- Dziewczyno, przy odrobinie szczęścia po prostu będziesz gościła u siebie w domu, bogatym domu, w którym nikomu niczego jej brakuje,- kogoś kto tej gościny potrzebuję. Znam wielu o wiele uboższych ludzi, którzy zrobiliby to co ty robisz bez szemrania, a ty zachowujesz się jak dziecko, które musi podzielić się zabawkami. I proszę bez wycieczek osobisty, mam chłopaka, i to od jakiegoś czasu… Niektórzy naprawdę miewają trochę większe ambicje znalezienie męża i jakoś i tak im się to udaje. * Powiedziała starsza konstabl

                Przy śniadaniu
                Shan Uśmiechnęła się smutno do Stacey i powiedziała.
                .- W istocie, to czyny świadczą o człowieku… Pracuję dla twojego stryja w zupełnie innym charakterze niż sobie wyobrażasz, i to bardzo smutne, że jej nie potrafisz wyobrazić sobie że atrakcyjna kobieta może zarabiać w inny sposób niż ten, o który mnie oskarża. -
                Jej macocha Popatrzyła na nią z naganą i powiedziała.
                - Twój stryj to może i bawi damek, ale raczej nic nie wskazuje na to aby miał jakieś zamiary wobec swojej asystentki, A po drugie, to i takie nie jest twoja sprawa…-

                Przyjęcie u Księcia Juliesa - dziedziniec
                Arthus Popatrzył po sobie zaskoczony, a potem powiedział.
                - Ale o co ci chodzi? Na każdą nam dużo ćwiczyć i celować, Ale od kiedy zostałem oficerem, to już mniej. Nie podoba mi się, że dali mi stanowisko tylko za pochodzenie i majątek… Sam zresztą trenuję gdy mam tylko wolne chwile… - Uśmiechnął się z dumą
                - Ja też staram się co je to dbać o swoją kondycję, Bo wiesz dawniej to pracowałam, i moje ciało trochę tęskni za odrobiną wysiłku, ty też zapewne tęsknisz za dawnymi czasami na farmie? - Miriam Zwróciła się do Przyjaciółki.
                Stephanie Wyszczerzyła zęby i powiedziała.
                - Stacey Naprawdę świetnie jeździła konno, Na pewno przy pierwszej okazji udzieli lekcji Arthurowi-

                Vinona tymczasem wyszła z wozu, ukłoniła się w nisko i powiedziała.
                - Poszukam wszelaki niebezpieczeństwo grożących mojej pani!-

                Shan Przyglądała się przyjęciu w zamyśleniu, ale potem zrobiła wielkie oczy gdy zobaczyła służącego, Jeśli dobrze Stacey pamiętała był to szofer z samego Waxiliuma, i zrobiła wielkie oczy, ale potem odwróciłam wzrok, jakby nie chciała być zauważona.

                Wspaniałe i cudne przyjęcie.
                Wnętrze było urządzone z przepychem, książę musiał wydać fortunę na zbudowanie tego pałacu, aczkolwiek trzeba przyznać że kierunek w jakim podążała jego wyobraźnia był bardzo jednoznaczne. W oknach umieszczone były w witraże przedstawiające mężczyzn dokonującego niebywałych czynów, takich jak pojedynki w szermiercze, przeżycie uderzenia piorunem, czy dosyć dwuznaczna aktywność ze bajkowymi zwierzoludźmi… Do tego pod ścianami w całej pozłacane albo mosiężny bo są ci przedstawiające Księcia, była też fontanna z rzeźbą Księcia z którego ust leciało wino, a także wielka Ludowa rzeźba przedstawiająca tego mężczyznę. Do widzenia podano mnóstwo dziwacznych i zupełnie nieznanych Stacey potraw, jedną z nich były placki z serem i sosem pomidorowym, dla których z sera i oliwek oraz innych dodatków ułożono twarz Księcia… Ale był także dziwny niezwykle długie makaron z klopsikami, paczuszki nadziewane mięsem lub serem ze szpinakiem, mięso z sosem serowym, a z deserów były na przykład biszkopty w aromatycznym kremowym słodkim sosie.
                W pewnym momencie spotkała też Hitomi. Dziewczyna podeszła do niej i uścisnęła ją, a
                potem powiedziała.
                - Zaiste miło mi jest spotkać moją przyszłą szwagierkę na tak wspaniałym przyjęciu.-
                I w tym momencie Zdała sobie sprawę, po raz pierwszy od czasów gdy ją poznała, że ma bardzo dziwne Akcent, trochę podobnym do tego którym posługiwał się Ów Varrik.

                Wejście Księcia Juliesa
                Proszę pojawił się Książę Julies de Rico. Był wysoki, miał rude włosy i ciemne włosy a także wpadał przy boku i nosił błękitne mutu, a także hełm z mnóstwem piór.
                *- Witajcie tutejsze dzikie ludzie z tego dzikiego kraju, zaszczyceni Bowiem jesteście Możliwością obcowania w moją tu wspaniałą osobą w kwietnia Juliesa de Rico. - powiedział stojąc na środku parkietu, Rozglądał się aż jego spojrzeli padło na Stacey i wtedy się uśmiechnął i zaczął iść w jej kierunku.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • GurenG Niedostępny
                  GurenG Niedostępny
                  Guren jako Guren
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                  #72

                  Rozmowa z policją i Kandra
                  Stacey odpowierdziała jeszcze bardziej chłodnym spojrzeniem:
                  *- Wy Feministki drzecie się jakie to wszystko złe, a może część z nas jest z tego cholernie szczęśliwa? Zamiast oskarżać wszystkich jak się źle zachowują po prostu stwierdzilłyśmy, że nam odpowiada bycie "jak wszystkie dziewczyny" zamiast udowadniać bycie zbawcą świata. Jołczycie o prawie do wyboru, a jaki mi tutaj dajecie? Spytał mnie ktoś czy chce się bawić w ratowanie świata, czy babranie w potwornosci innego świata. Konstabl szanowna z kolei radośnie pozbyła się radośnie zabawki jakiej nie chciała.

                  Mogę zająć się Vinoną, ale w wasze babranie się w losy świata to ja dziękuje - NIE. I jakie górnolotne poczuwanie pani Konstabl od kogoś kto niechcianą zabawkę wcisnął komu innemu.

                  Przyjęcie u Księcia Juliesa - dziedziniec
                  Stacey lekko musnęła ramienia Arhu. Co jej szkodzi poprawić nastrój brata przyjaciółki.
                  - Właśnie o tym mówię Arthurze. Nie umnieszaj sobie. Zawsze byłeś pracowity. JA niestety też Miriam nie mogę zrezygnować całkowicie z pracy w domu. Musisz mi powiedzieć jakimi kosmetykami można to zaleczyć, bo po twojej cerze w ogóle nie widać

                  Serdeczność ze strony Hitomi bardzo ja zaskoczyła. Nigdy nie czuła się dobrze w jej towarzystwie. Tylko, że nie miała lepszych dowodów niż dreszcze w jej obecności. Najlepiej było utrzymać grzeczną pogawędkę dopóki nie znajdzie powodu aby pójść dalej:
                  -Przepraszam, nie zauważyłam cię Hitomi... Ty i te twoje żarty...

                  Wejście Księcia Juliesa
                  Widzą jak gospodarz przyjęcia podchodzi do niej Uspokajaczka podjęła się Skłonienia uczuć zwiększających sympatię do niej. Schowała dół twarzy za wachlarzem, żeby lepiej podkreślić swoje sarnie oczy. Nie żeby liczyła na przykucie względów księcia, ale mogłyby wystarczająco korzystnie zwiększyć zainteresowanie innych kawalerów jej osobą.
                  -To zaszczyt was poznać o książe.
                  Wyciągnęła rękę do pocałowania.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  0
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22 jako Mistrz Gry
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                    #73

                    Rozmowa z starszą Konstabl
                    Marasi westchnęła i powiedziała.
                    *- To ty mnie zaatakowałaś, sugerując to że jestem wredną zołzą bo jestem nieszczęśliwa nie będąc taką jak ty…Nie wymagam od ciebie wiele więcej, ale mam wrażenie, że już jesteś zamieszana w sprawy wykraczające poza nasz świat… *

                    Przyjęcie U Księcia - dziedziniec
                    Arthus Poczerwieniał, a Miriam powiedziała.
                    - Nie jestem pewna osoba ci chodzi, ale na zdrową serem dobra jest zdrowa dieta, a na dłonie taki maści które możesz kupić we Wiosce, No wiesz u Terisian… -
                    - Ja tylko dbam o swoje zdrowie i to mnie tak bardzo jak powinienem.- - Powiedział Arthus.

                    Rozmowa z Hitomi
                    Dziewczyna o oczach kształtu migdałów Zaśmiała się perliście i powiedziała
                    - Och to nie żart! Rozmawiałam już z twoim kuzynem, i nie odmówił, a jestem pewna że na wiele sposobów nasz związek byłby dla niego korzystny… A może by też działał terapeutyczny, to jest bardzo ważne bo inaczej skończę tak jak moja podła siostra…-

                    Bliskie spotkanie Juliesowego stopnia…
                    Pierwsza rzecz, która powinna wzbudzić niepokój u Stacey było To, że im bardziej usiłowała, uspokajać księcia, to tym bardziej czuła, że jej emocje wzbierają. Książę podbiegł do niej, odsunął wachlarz, a potem zawołał ze szczerą radością.
                    - Stasiek! Wielce rada jest moja osoba widząc ciebie tutaj… Co żeś robisz w tym wielce prymitywnym a zacofanym kraju!-
                    - Ale to nie żaden Stasiek, tylko Stacey Newman… - Powiedziała Miriam, a książę pokiwał głową ze zrozumieniem.
                    - Tak więc teraz jesteś Stacey i jesteś Dziewczyną, Co mojej osobie przed twoimi oczyma stojącej jest to absolutnie obojętne… Jestem wielce tolerancyjny wobec osób pośledniejszego rodzaju! -
                    - Ale, że jak teraz jest Dziewczyną… - powiedziała zdezorientowana Miriam…
                    - Tak już teraz jest, i trzeba przyznać, że jest wielce ładna dziewczyną, aczkolwiek dawnego Stażka Moje te dwa oczy nadal w niej widzą… Jak każdy kto potrafi Paczeć -
                    Kilku mężczyzn, to że wcześniej wrócili oczami za nią, teraz potakiwało księciu.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • GurenG Niedostępny
                      GurenG Niedostępny
                      Guren jako Guren
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                      #74

                      Przyjęcie U Księcia - dziedziniec
                      -Cokolwiek robisz dla tego zdrowia, to rób to dalej Arthusie - Stacey uśmiechnęła się uroczo do bliźniąt.

                      Rozmowa z Hitomi
                      Uspokajaczka wysiliła się, żeby uprzejmie się uśmiechnąć:
                      -Mój kuzyn to ostatnia osoba w rodzinie do podejmowania decyzji o moim losie. A przypomnij mi jak skończyła twoja siostra?

                      Bliskie spotkanie Juliesowego stopnia…
                      Uspokajaczka spróbowała zagadać księcia- może i pijanego skoro tak opowiadał jakieś dziwne rzeczy. Uspokajanie nie było dobrze widziane, ale spróbowała to zrobić dyskretnie na gospodarzu:
                      -Jestem stacey Newma, a nie… Stasse… I tak jestem kobietą. Znaczy się, że kogoś Ksieciu przypominam?

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • slann22S Niedostępny
                        slann22S Niedostępny
                        slann22 jako Mistrz Gry
                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                        #75

                        Przyjęcie u Księcia - Dziedziniec
                        Arthus spojrzał w bok, trochę zawstydzony, A Miriam trąciła łokciem Stacey.
                        - Jeszcze trochę, i zacznie krwawić mu z nosa.-
                        Stephanie Przewróciła oczami, ale potem uśmiechnęła się i powiedziała.
                        - Lepiej jego podrywać niż… Sama wiesz z kim rozmawiać!-
                        W tym czasie Shan rozglądała się uważnie pogościach, gdy już skończyła porozmawiać z tym dziwnym służącym, a potem s poszła w zamyśleniu za Stacey.

                        Bliskie spotkania Juliesowego stopnia
                        Julies zaśmiał się ciepło, a potem powiedział.
                        - Jesteś kobietą, Oczywiście, temu w żaden sposób nie zaprzeczam! A wcześniej nie byłaś i nazywałaś się Stasiek… Nie musisz się takich rzeczy wstydzić, i naprawdę mi przeszkadzają takie zmiany zarówno ludzi podłego jak i wysokiego rodu… A gdzie jest twój wielce zmyślny brat wynalazca! Też miał jakoś na S-
                        - Jestem dziewczyną, to, że interesuję się, męskimi rzeczami nie oznacza że jestem facetem!- - Zawołała Stephanie z oburzeniem i zaczęła czegoś szukać w kieszeniach, Ale książę machnął ręką i powiedział.
                        *- Oczywiście, że teraz jesteś plebejusz samiczka, ale wcześniej nie byłaś i to mi kompletnie nie przeszkadza… I gdzie jest wasz skośnooki rudy sługa?!- I potem jego wzrok wpadł na Shan. Pobiegł do niej i uścisnął mocno.
                        - Wielce dobrze mi cię widzieć, zaiste niewielu tak dobrych służących można znaleźć. I to tak miłe że wszystkie trzy zmieniłyście się razem, to jedna z wielu rzeczy jak najlepiej robić w trzy osoby. -
                        - Chyba trzęsą się naprawdę pomylił.- powiedziała a potem Julies machnął ręką I powiedział bardzo głośnym szeptem.
                        - Ja wiem że ukrywasz wielce ważny sekret, i świetnie udajesz innych ludzi, Ale zaiste nikomu tego nie powiem…-
                        Shan pobladła
                        Jeden z gości, zamożny młody mężczyzna z dobrego rodu zapytał Księcia.
                        - To skąd pan zna pannę Newman?-
                        - Byłem na ślubie, i dałem jej wspaniały pokaz ratunku moim wspaniałym i potężnym rapierem!-
                        Mężczyzna i kilku innych rzucili znaczące spojrzenia na Stacey za chichotali i w tym czasie Arthus powiedział.
                        - Wiesz, Nie musiałaś czegoś takiego ukrywać przed nami!-
                        - Nam to kompletnie nie przeszkadza!- Dodała Miriam, a Stacey czuła się przytłoczona wstydem i zażenowaniem.
                        - A teraz już sobie idę, zanim zjawi się twoja białowłosa ochroniarka- Powiedział Książę i ruszył przed siebie. A wtedy z tłumu wyszła Vnona, Która najwyraźniej była nieobecna przy całej scenie, zatankowała przed nią i powiedziała.
                        - Zrobiłam obchód całego budynku! Znalazłam wszystkie dobre miejsca do ucieczki i… Czemu wszyscy się na mnie patrzą?-

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • slann22S Niedostępny
                          slann22S Niedostępny
                          slann22 jako Mistrz Gry
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                          #76

                          Rozmowa z Hitomi
                          Młoda kobieta spuściła wzrok i powiedziała.
                          - Czemu o to pytasz? Wiesz, że to bardzo bolesny temat. Zawsze byłam dobra dla mojej siostry, I wierzyłam w nią nawet gdy inni mówili że jest z nią coś nie tak… Aż w końcu poszumowała zamordować naszego braciszka… Z tego co więcej jakiś po… Konstabl i ją przyjął po tym jak żona odeszła od niego bo brutalnie ją traktował,i pewnie jest tylko kochanką… Wiesz jak co ci… Konstable… Wykorzystują prawo Dla własnego zysku… A zwykłych obywateli zostawiają same w swymi nieszczęściu… -

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0

                          Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                          Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                          Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                          Zarejestruj się Zaloguj się
                          Odpowiedz
                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                          • Najpierw najstarsze
                          • Najpierw najnowsze
                          • Najwięcej głosów


                          • Zaloguj się

                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                          Powered by NodeBB Contributors
                          • Pierwszy post
                            Ostatni post
                          0
                          • Kategorie
                          • Ostatnie
                          • Tagi
                          • Popularne
                          • Świat
                          • Użytkownicy
                          • Grupy
                          • Strona startowa