XIII - Martwa godzina
-
Ja tylko w kwestii formalnej: W stanach po śmierci Prezydenta zaprzysięża się Viceprezydenta.
-
Ja tylko w kwestii formalnej: W stanach po śmierci Prezydenta zaprzysięża się Viceprezydenta.
Ja tylko w kwestii formalnej: W stanach po śmierci Prezydenta zaprzysięża się Viceprezydenta.
Doskonale o tym wiem. Mimo to dzięki za czujność @ArchiwumX.
Wyjaśniając i troszkę zdradzając też kulisy, sprawa wygląda następująco.
Przegrane przez Busha wybory są jednym z Pęknięć i to dużym, bo radykalnie zmieniającym historię świata. Nietypowa droga powrotu Busha do władzy, to swego rodzaju patch rzeczywistości, która niczym wygięty elastyczny pręt powraca do swojego pierwotnego kształtu.
W uniwersum XIII-tki zostało to załatwione specjalną uchwała Kongresu i usprawiedliwione koniecznością zgody narodowej. Z racji, że zdecydowana większość ludzi ma Nieprzepuszczalną Błonę, to nikt specjalnie nie drąży tematu. Tylko niektórzy mają jakieś bóle fantomowe i prezydenturę Tylera traktują, jako swego rodzaju sen. Są też tacy, co są przekonani, że doskonale pamiętają, że Bush został wybrany na drugą kadencją. Dla agentów XIII-tki to temat ciągłych dyskusji, które podkręca fakt, że jedną z pierwszych decyzji Tylera była likwidacja programy XIII-tki. -
Jestem głęboko przeświadczony, że propozycja sesji takiej jak ta absolutnie nie zasługuje na taki brak zainteresowania! Miałem wielką przyjemność zagrać u Morpha w sesji Kultu pt „The Boiled Angel” i po dziś dzień uważam ją za fantastyczne doświadczenie, dlatego z czystym sumieniem mogę rekomendować autora wątku jako naprawdę solidnego Mistrza Gry. Pomysł XIII trafił w moją czułą strunę, bo uwielbiam takie klimaty, tylko przeładowanie sesjami dramatycznie ogranicza moją dyspozycyjność.
Zaprawdę powiadam Wam, nie zastanawiajcie się długo, to będzie solidna sesja!
-
@ketharian, @jhnw
Dzięki panowie za dobre słowo.
Byłem świadom ryzyka jakie wiązało się otwarciem rekrutacji do takiego, a nie innego pomysłu. Także cóż... Przyjmuję porażkę z godnością. A i tak nie ma tego złego, bo przynajmniej pomysł wyszedł z szafy.Notabene klimat trochę przypomina mi uniwersum SCP, tylko jest bardziej ponuro.
Nie była to, co prawda, moja główna inspiracja, ale faktycznie podobieństwa są zauważalne. Nie będę udawał, że gdzieś z tyłu głowy nie pojawiały się u mnie pewne skojarzenia.
Mój główny zamysł był jednak trochę inny. Chciałem wziąć kultowy motyw „rzeczywistość jest kłamstwem” i przepuścić go przez filtr szeroko rozumianej nauki (psychologii, neurobiologii, fizyki, medycyny, teorii percepcji), a następnie dołożyć do tego kilka hipotez i koncepcji zaczerpniętych z fizyki kwantowej. Chodziło mi o zbudowanie świata, w którym granica między tym, co obiektywne, a tym, co człowiek jest w stanie dostrzec i zrozumieć, staje się naprawdę problematyczna.Chciałem zbudować bardzo paranoiczne fundamenty świata, w którym postacie graczy z jednej strony stają się kimś wyjątkowym, bo dostrzegają rzeczy niedostępne dla większości, a z drugiej zostają przez to niemal całkowicie wyalienowane. Im więcej wiedzą, tym trudniej znaleźć im wspólny język z normalnym społeczeństwem. A im głębiej wchodzą w temat, tym mniej mogą ufać własnej percepcji, dokumentacji, pamięci, a w pewnym momencie nawet własnym wnioskom.
Z zewnątrz może to oczywiście wyglądać jak skrzyżowanie Archiwum X, SCP i kilku innych rzeczy. I pewnie nie da się całkowicie uniknąć takich skojarzeń. Ale w założeniach chciałem zbudować coś bardziej filozoficznego i znacznie bardziej paranoicznego. Świat będący emanacją bardzo ponurego założenia, że rzeczywistość nie musi być tym, czym wydaje nam się, że jest, a człowiek może nie posiadać odpowiednich narzędzi, żeby kiedykolwiek się o tym przekonać.
Czy to jest grywalne? Dla mnie zdecydowanie tak. Ale doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jest to koncepcja dla każdego. -
@ketharian, @jhnw
Dzięki panowie za dobre słowo.
Byłem świadom ryzyka jakie wiązało się otwarciem rekrutacji do takiego, a nie innego pomysłu. Także cóż... Przyjmuję porażkę z godnością. A i tak nie ma tego złego, bo przynajmniej pomysł wyszedł z szafy.Notabene klimat trochę przypomina mi uniwersum SCP, tylko jest bardziej ponuro.
Nie była to, co prawda, moja główna inspiracja, ale faktycznie podobieństwa są zauważalne. Nie będę udawał, że gdzieś z tyłu głowy nie pojawiały się u mnie pewne skojarzenia.
Mój główny zamysł był jednak trochę inny. Chciałem wziąć kultowy motyw „rzeczywistość jest kłamstwem” i przepuścić go przez filtr szeroko rozumianej nauki (psychologii, neurobiologii, fizyki, medycyny, teorii percepcji), a następnie dołożyć do tego kilka hipotez i koncepcji zaczerpniętych z fizyki kwantowej. Chodziło mi o zbudowanie świata, w którym granica między tym, co obiektywne, a tym, co człowiek jest w stanie dostrzec i zrozumieć, staje się naprawdę problematyczna.Chciałem zbudować bardzo paranoiczne fundamenty świata, w którym postacie graczy z jednej strony stają się kimś wyjątkowym, bo dostrzegają rzeczy niedostępne dla większości, a z drugiej zostają przez to niemal całkowicie wyalienowane. Im więcej wiedzą, tym trudniej znaleźć im wspólny język z normalnym społeczeństwem. A im głębiej wchodzą w temat, tym mniej mogą ufać własnej percepcji, dokumentacji, pamięci, a w pewnym momencie nawet własnym wnioskom.
Z zewnątrz może to oczywiście wyglądać jak skrzyżowanie Archiwum X, SCP i kilku innych rzeczy. I pewnie nie da się całkowicie uniknąć takich skojarzeń. Ale w założeniach chciałem zbudować coś bardziej filozoficznego i znacznie bardziej paranoicznego. Świat będący emanacją bardzo ponurego założenia, że rzeczywistość nie musi być tym, czym wydaje nam się, że jest, a człowiek może nie posiadać odpowiednich narzędzi, żeby kiedykolwiek się o tym przekonać.
Czy to jest grywalne? Dla mnie zdecydowanie tak. Ale doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jest to koncepcja dla każdego. -
Na taką rekrutację to warto dać sobie spokojnie z miesiąc. Nie nastawiać się na błyskawiczny nalot zgłoszeń. Zresztą ostatnio w ogóle jest mało chętnych na sesje. Większość userów już sobie zapełniła grafiki.
-
Święte słowa. To jest świetna propozycja i wiem z pozakulisowych narad, że nie tylko ja bym w nią wszedł, gdyby nie niezawiniony przez Ciebie timing - najbardziej aktywni gracze weszli obecnie w zestawy 3-4 symultanicznych sesji i zwyczajnie nie są w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności za jeszcze jedną grę, w dodatku tak ambitną.
@morph , poczekaj na spokojnie do końca miesiąca, a gdyby pomysł nie wypalił teraz, musisz mi obiecasz, że powrócisz z „Trzynastka” za kilka miesięcy!
-
A ja bym była chętna. Mam nawet pomysł na postać, ale potrzebowałabym pomocy przy tworzeniu KP.
-
Na taką rekrutację to warto dać sobie spokojnie z miesiąc. Nie nastawiać się na błyskawiczny nalot zgłoszeń. Zresztą ostatnio w ogóle jest mało chętnych na sesje. Większość userów już sobie zapełniła grafiki.
Na taką rekrutację to warto dać sobie spokojnie z miesiąc.
@Ketharian napisał:
@morph , poczekaj na spokojnie do końca miesiąca, a gdyby pomysł nie wypalił teraz, musisz mi obiecasz, że powrócisz z „Trzynastka” za kilka miesięcy!Póki co to rekrutacji nie zamykam. Także choć moje słowa wybrzmiały dość pesymistycznie, to jakiś tam promyk nadziei się wciąż tli.
A ja bym była chętna. Mam nawet pomysł na postać, ale potrzebowałabym pomocy przy tworzeniu KP.
Podeślij mi swój koncept i powiedz w czym mogę Ci pomóc, a na pewno to zrobię.
-
J JhnW odniósł się do tego tematu
-
Jeśli są jeszcze wolne miejsca, to chętnie spróbowałbym swoich sił. Jak rozumiem, nie ma konkretnej godziny, tylko każdy ma napisać przynajmniej jedn odpisu dziennie? Czy raczej ustalamy konkretną godzinę, np. 20:00, i wtedy wszyscy spotykają się na czacie i piszą po kolei i nie bardzo wiem gdzie składać kp
-
Jeśli są jeszcze wolne miejsca, to chętnie spróbowałbym swoich sił. Jak rozumiem, nie ma konkretnej godziny, tylko każdy ma napisać przynajmniej jedn odpisu dziennie? Czy raczej ustalamy konkretną godzinę, np. 20:00, i wtedy wszyscy spotykają się na czacie i piszą po kolei i nie bardzo wiem gdzie składać kp
Jeśli są jeszcze wolne miejsca, to chętnie spróbowałbym swoich sił.
Hej mości Jarema. Miejsca jest aż nadto. Tyle, że aż wiatr hula po kątach. XD
Także zapraszam serdecznie.Jak rozumiem, nie ma konkretnej godziny, tylko każdy ma napisać przynajmniej jedn odpisu dziennie? Czy raczej ustalamy konkretną godzinę, np. 20:00, i wtedy wszyscy spotykają się na czacie i piszą po kolei i nie bardzo wiem gdzie składać kp
Schemat rozgrywki wygląda tak, że ja, jako MG wrzucam post opisujący sytuację wyjściową w jakiej znajdują się wasze postacie. Kończę go w sposób, który otwiera scenę i pozwala graczom się w niej odnaleźć i zareagować na wydarzenia. Czasami pojawią się z mojej strony pewne wytyczne, co chciałbym aby się w waszych postach znalazło. Np. odpowiedź na pytanie jak reagujcie na słowa jakiegoś NPC-a, albo jego zachowanie. Czasami też mogę wyznaczyć moment do którego możecie dociągnąć wasz post. Może to być albo np koniec danej rozmowy, albo deklaracja, czym postać zajmuje się przez najbliżesz 24h.
Po moim poście gracze mają 5-6dni na swoje odpisy. Gdy pojawią się wszystkie posty graczy, wtedy znowu ja wkraczam do akcji i daje swój post popychający akcje naprzód i tak się to toczy.
Gotową kartę wyślij mi na PW albo podeślij link do jakiegoś dokumentu google w którym ją sobie zapiszesz, czy jak tam Ci wygodnie.
Gdybyś mial jakieś pytania lub wątpliwości, to wal śmiało.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się