XIII - Martwa godzina
-
Alejandro Garcia Hernández
Urodzony w 1976 w San Benito w południowym Teksasie w ubogiej rodzinie meksykańskich emigrantów, wzorowy uczeń i student, były funkcjonariusz Straży Granicznej, który został zrekrutowany do Jednostki XIII w 2005 w efekcie tzw. Paradoksu McNeilla, krótko po zamknięciu programu federalnego.
Generacja (2): Piątki.
Ciało 3, Zręczność 3, Umysł 3, Percepcja 3, Wpływ 3.
Pęknięcie 2, Jednostka XIII 2, Archiwum 1, IN-XIII 1.
Błona / Przechył / Defekty - do omówienia z MG.
Odprawa
Jak i kiedy wstąpiłeś do Jednostki XIII? W roku 2005, za dyskretną namową byłego szefa komórki w Houston, kiedy zostałem odsunięty od pełnienia aktywnej służby po próbie wyjaśnienia zagadki Paradoksu McNeilla.
Kim byłeś w XIII? Początkowo informatorem w szeregach Border Guard, a po opuszczeniu formacji agentem terenowym lokalnej komórki Jednostki.
Jaka była Twoja specjalizacja? Gromadzenie materiałów, analiza danych.
Co robiłeś po 2004? Działałem w nieformalnych strukturach Jednostki pod nadzorem wciąż aktywnych, choć odsuniętych od programu byłych urzędników federalnych.
Jakie Pęknięcia widziałeś i co z nich zapamiętałeś? Przede wszystkim Paradoks McNeilla z 2005, kiedy w rezultacie osobistego śledztwa zostałem zawieszony służbowo pod zarzutem przekroczenia uprawnień oraz bezpodstawnego propagowania teorii spiskowej związanej z przemytem ludzi z Meksyku do USA. Doświadczenie to przesądziło o moim późniejszym dołączeniu do Jednostki XIII. Później miałem do czynienia z kilkoma innymi Pęknięciami, ale to Paradoks McNeilla wywarł na mnie największe wrażenie, ponieważ doświadczyłem go nie posiadając żadnej wiedzy na temat Anomalii.
Co wydarzyło się podczas Twojej ostatniej operacji? Te informacje są zastrzeżone.
Dlaczego pozostałeś w Jednostce XIII do dziś? Co to za pytanie? Mamy do czynienia z największą tajemnicą ludzkości, po przekroczeniu granicy jaką jest poznanie fenomenu Pęknięć nie było już dla mnie odwrotu.
Czyli nie rozważasz odejścia z Jednostki XIII? Nigdy nie przeszło mi to przez myśl.
Czego nie chcesz, żeby XIII odkryło na Twój temat? Te informacje są ściśle zastrzeżone.
Kilka słów komentarza
Cały czas za mną chodziła ta rekrutacja, ponieważ jej klimat to prawdziwy strzał w moją dziesiątkę i tylko spore obłożenie innymi sesjami sprawiało, że do teraz ciągle się jeszcze wahałem - niemniej chciałbym zgłosić swoją chęć udziału w sesji.
KP wrzuciłem powyżej w formie publicznej, ponieważ zakładam, że członkowie jednej komórki pewne rzeczy na swój temat wiedzą i dzielą się pewnym zaufaniem.
@Ketharian napisał:
Cały czas za mną chodziła ta rekrutacja, ponieważ jej klimat to prawdziwy strzał w moją dziesiątkę i tylko spore obłożenie innymi sesjami sprawiało, że do teraz ciągle się jeszcze wahałem - niemniej chciałbym zgłosić swoją chęć udziału w sesji.KP wrzuciłem powyżej w formie publicznej, ponieważ zakładam, że członkowie jednej komórki pewne rzeczy na swój temat wiedzą i dzielą się pewnym zaufaniem.
Witaj @ketharian, postać ciekawa, intrygująca i lekko tajemnicza. Podoba mi się. Oczywiście będę miał kilka pytań, kilka rzeczy trzeba będzie doszlifować, ale to na spokojnie. Póki co jesteś jedynym chętnym, więc nie ma co się za bardzo rozpędzać z tym wszystkim.
@Nabuchodonozor napisał:
4 pytania:- czy XIII dobrze płąci?

- Jak wygląda kwestia balansu drużyny? Skoro to ma być "zespół" to muszą się jakoś nawzajem uzupełniać. Musi ktoś do bitki, do śledztwa, do nauki itd
- przyznam, że jeśli miałbym wymienić jedną mechanikę która odrzuca mnie od danych systemów RPG to jest to przymusowy obłęd (tak Chtulhu to do CIebie!). Czy to wyklucza mnie z grona potencjalnych graczy?
- czy bohaterowie będą się jakoś rozwijać? Nie piszesz nic o tym.
Jestem tu bo ktoś mnie zaprosił. Przyznam, że nigdy jeszcze nie grałęm w żaden StoryTelling i byłoby to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie grać praktycznie bez podłoża mechanicznego.
Witaj @Nabuchodonozor
Odpowiadając na Twoje pytania to tak:
ad. 1 - w okresie federalny przydział do XIII wiązał się z swego rodzaju prestiżem. W końcu nie każdego zaprasza się do tajnego rządowego projektu. W tamtym okresie bycie w strukturach XIII-tki wiązało się z premię, możliwością szybszego awansu i okazją do poznania ważny postaci z różnych agenci federalny. Po zamknięciu programu federalnego, XIII-tka była już półprywatnym przedsięwzięciem, dodatkową robotą, niebezpiecznym hobby. Nie było dodatkowej kasy, a wręcz przeciwnie nie raz, nie dwa ludzie dokładali własne pieniądze, aby choć odrobinę zbliżyć się do poznania prawdy.
ad. 2 - To nie DnD, ab był wymagany fighter, druid i wizard. Możecie się wstępnie konsultować, jak ewentualnie wyglądałby wasz zespół, ale nie jest to konieczne. Fabuła jest tak pomyślana, aby niezależnie od wybranej specjalizacji i historii, każda z postaci miała co robić, a cały zespół mógł się skonfrontować z nieznanym. Dla przykładu postać zaprezentowana przez Ketha jest na tyle elastyczna, że i coś postrzela, jak będzie trzeba i wytropi po śladach, jak i jest obeznana z dedukcją i technikami śledczymi. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby zespół składał się z samych "jajogłowych" Zależnie od wypracowanego profilu zespołu, ja dopasuję szczegóły fabuły i rozłożę akcenty tak, aby uwypuklić mocne strony zespołu, a nie wyszukiwać braki.
ad.3 Co prawda nie ma u mnie, jak to nazwałeś "przymusowego obłędu", czy rzutów na Poczytalność, jednak całym trzonem zarówno fabuła, jak i uniwersum jest kwestia różnego postrzegania rzeczywistości. Niejeden powiedziałby, że to opowieść o szaleństwie. Założeniem jednak uniwersum jest fakt, że granice tego, co uchodzi na normalne i szalone są płynne i elastyczne. Jedni lubią takie rozkminy i dobrze się z tym czują, a innych to odrzuca. Do którego stronnictwa Ty należy, musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć sam. Ja jedynie mogę powiedzieć, że wbrew pozorom nie będzie to opowieść o mierzeniu się z wyskakującymi ze ściany potworami, a bardziej z wewnętrznymi wątpliwościami postaci, z otaczającym światem, który nie wierzy praktycznie w nic, co dla postaci jest codziennością i na tej dychotimii osadzona jest i fabuła i świat. Nawet Przechył, jak napisałem w definicji, nie jest miarą szaleństwa postaci, tylko wskaźnikiem jak bardzo jego postrzeganie świata odbiega od tego, co jest powszechnie uważane za normę, ale co ważne, niekoniecznie musi być obiektywną prawdą. Z resztą poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, czy obiektywna prawda w ogóle istnieje tkwi u fundamentów tego konceptu.
ad. 4 Zależy, co masz na myśli pisząc rozwijać. Jeśli chodzi co o klasyczne rpgowe awansowanie na kolejne poziomy, rozwijanie umiejętności, za punkty, to nie. Jeśli myślisz o poznawaniu świata, ewolucji charakteru, zmianie postrzegania różnych zjawisk, czy progres w rozumieniu zasad rządzących Pęknięciami, to tak.Faktycznie u mnie 90% gry to storytelling. Nawet jeśli używam jakiś systemowych mechanik, to mam do nich bardzo luźne podejście. W tym przypadku mechanika jest szczątkowa, raz aby wyznaczyć ogólne ramy możliwości postaci, a dwa aby w odpowiednich momentach wprowadzić element losowości, przypadkowości, aby tym samym podnieść ciśnienie graczom,

- czy XIII dobrze płąci?
-
ja po prostu nie cierpię gdy się mnie zmusza by moja postać niezależnie od charakteru, osobowości nagle stawała się paranoikiem, piromanem, schizofrenikiem czy alkoholikiem.
-
@nabuchodonozor
To tu mogę Cię uspokoić i zapewnić, że u mnie nic takiego nie ma. Wolność gracza stawiam równie wysoko, co wyższość storytellingu nad wszelkimi mechanicznymi zasadami. XD O ile w prowadzeniu postaci zachowujesz wewnętrzną logikę, nie ignorujesz zasad rządzących światem gry, to masz pełną swobodę w podejmowaniu decyzji. To jak postać reaguje na sytuacje stresowe, zagrażające życiu, czy wpływające na jej percepcję świata, zależą od gracza, a nie od rzutu kością, czy ilości jakichkolwiek punktów. -
Simon Tanner
Cywil
Neofici - Nowa XIII-tka - lata 2010-2012Pytanie 1 - Jak i kiedy wstąpiłeś do XIII-tki? (wybierz generację)
W roku 2010 zostałem zwerbowany w Waszyngtonie przez jednego z agentów podczas konferencji biznesowej dotyczącej analizy danych, uczenia się maszyn oraz cyberbezpieczeństwa. Pracowałem wtedy dla technologicznego giganta – Tech Harmony Limited. Jako trzydziestodwuletni analityk średniego szczebla prowadziłem jeden z paneli dotyczących analizy danych. Przebywający na konferencji agent (do dziś nie wiem czy był tam przypadkowo czy jako „łowca talentów”) zaproponował mi luźną współpracę dla „agencji federalnej”. Wsparcie przy analizie. Nie wiem czy zrobił to czysto ze względu na moje kompetencje czy też zwrócił uwagę, że moje oczy dostrzegają coś, czego inni nie widzą.
W miarę jak moja wiedza o agencji oraz przedmiocie badań rosła, wzrastał też mój udział. Miałem w tym wszystkim własną motywację i niebawem całkowicie zarzuciłem pracę dla Tech Harmony. Moja obsesyjna natura wymagała, bym powrócił do tematu, który zdefiniował moje nastoletnie lata oraz wczesną młodość…Pytanie 2 - Kim byłeś w XIII?
Cywilny pracownik wspierający agentów.Pytanie 3 - Jaka była twoja specjalizacja?
Głównie pracowałem jako analityk danych. Dbałem o zbieranie i porządkowanie informacji, a także doszukiwałem się wzorców, które pozwoliłyby nam lepiej zrozumieć całe zjawisko. Nie stroniłem jednak od udawania się „w teren”. Agencja szybko dostrzegła, że mam ponadprzeciętne zdolności w kojarzeniu faktów, doszukiwaniu się wzorców oraz jestem niezwykle przywiązany do detali. Agencji o bardziej służbistyczno-mundurowym podejściu nie byli zachwyceni musząc mnie „niańczyć” na akcji, ale niektórym z nich zdarzało się docenić mój zmysł obserwacji.Pytanie 4 - Co robiłeś po 2004?
Pracowałem dla wielkich korporacji z umiarkowanym sukcesem. Choć moje kompetencje twarde stały na dość wysokim poziomie, bardzo często to umiejętności „miękkie” hamowały rozwój mojej kariery.Pytanie 5 - Jakie Pęknięcie widziałeś i co z nich zapamiętałeś?
Gdy miałem dziesięć lat widziałem, że coś przerażającego wciągnęło moją siostrę bliźniaczkę – jakby jakaś niezidentyfikowana energia. A przynajmniej tak właśnie mi się wydawało. Byłem przerażony i płakałem, lecz rodzice zdawali się nie wiedzieć o czym mówię. Twierdzili, że nigdy nie miałem żadnej siostry. Że to wszystko mi się przyśniło. Że to był po prostu zły sen.
Obsesyjnie szukałem dowodów na to, że moja siostra istniała. Znajdowałem przedmioty, które według mnie należały właśnie do niej. Znajdowałem zdjęcia, które wyglądały tak jakby brakowało na niej jakiejś osoby. Przez ponad dekadę nie odpuszczałem tego tematu, choć rodzice zaciągali mnie do psychiatrów i psychologów, podejrzewając schizofrenię. Czułem, że kogoś brakuje. Mimo to, pamięć o koszmarnym wydarzeniu stopniowo się zacierała aż w końcu sam przestałem wierzyć we własne doznanie. Do czasu aż dołączyłem do XIIItki…Pytanie 6 - Co wydarzyło się podczas twojej ostatniej operacji?
Wydaje mi się, że dostrzegłem coś podobnego do dziwnego zjawiska, które zdefiniowało moje dzieciństwo. Wydaje mi się, że znalazłem lalkę, którą moja siostra miała wtedy w ręku i tuliła z całej siły, przerażona tym co się działo. Wreszcie wydaje mi się, że ona gdzieś tam jest i na mnie czeka.Pytanie 7 - Dlaczego odszedłeś lub dlaczego zostałeś w XIII-tce?
N/APytanie 8 - Dlaczego decydujesz się wrócić w struktury XIII-tki?
N/APytanie 9 - Czego nie chcesz, żeby XIII odkryło na twój temat?
Nie chcę, by wiedziano o moich osobistych motywacjach oraz tym co stało się z moją siostrą. Nie wiem czy spodziewać się po agencji wsparcia czy raczej prób ukrócenia mojej pobocznej działalności. Na wszelki wypadek wolę milczeć.CECHY
Ciało 2, Zręczność 2, Umysł 5, Percepcja 5, Wpływ 1WIEDZA
Pęknięcie - 1, Jednostka XIII - 0, Archiwum - 2, IN-XIII – 0BŁONA
Sugerowana: 4 (przepuszczalna)
Simon nie jest szczególnie podatny na dostrzeganie wszelkich anomalii dookoła. Jego dar polega raczej na tym, że jest bardzo wyczulony na szczegóły i potrafi formułować daleko idące wnioski na podstawie nikłych informacji.PRZECHYŁ
Sugerowany: 2
Pomimo względnie szczelnej błony, Simon obsesyjnie dostrzega jakieś niezgodności i (słusznie czy niesłusznie) widzi w nich działanie anomalii.DEFEKTY
Zdarzenie związane z jego siostrą bliźniaczką (której istnienia sam nie może być pewny) praktycznie zdefiniowało całe jego wczesne życie. Wzmocniło jego obsesyjną naturą nastawioną na poszukiwanie odpowiedzi oraz analizowanie rzeczywistości, przy jednoczesnym odsuwaniu się od ludzi i społeczeństwa, które traktowało go jak chorego psychicznie. Z czasem nauczył się po prostu maskować, a nawet wyciszać pewne zachowania, ale tylko na potrzeby pracy i ogólnie pojętego „życia w społeczeństwie”. -
@bardiel @ketharian @jarema
Co wyście panowie najlepszego narobili?
Ja już myślałem, że północ wybiła i pokrzepiony kilkoma pochlebnymi opiniami, mogę zwijać kramik w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, a tu przez was wychodzi na to, że teraz muszę otworzyć sesję.
Ech.... co a życie!Żarty jednak na bok.
Z przyjemnością informuję, że będzie mi dane poprowadzić sesję na tym forum. Rekrutacja powisi do końca tygodnia. Najpewniej w piątek wrzucę post otwierający sesję . W tak zwanym międzyczasie pewnie odezwę się do każdego z was celem omówienia kilku detali. -
-
W razie czego trójka to już solidna drużyna.
-
-
Ciągle liczę na to, że ktoś jeszcze się zgłosi do końca tygodnia - fajnie byłoby zagrać pełną piątką!
Ciągle liczę na to, że ktoś jeszcze się zgłosi do końca tygodnia - fajnie byłoby zagrać pełną piątką!
Spróbuje wysłać zgłoszenie opanowałem już sytuacje w nowej robocie i mógłbym się zgłosić do jakieś nowej gry zobaczę czy mi się uda
Celowałbym w magika / mistyka z eddetic Memory może uda mi się stary koncept postaci
Czy postać mogłaby poruszać się na wózku inwalidzkim albo o kulach ? Nie musi ale sądzę że mogło by być to ciekawe
-
Ja też myślę nad tematem
-
Ciągle liczę na to, że ktoś jeszcze się zgłosi do końca tygodnia - fajnie byłoby zagrać pełną piątką!
Spróbuje wysłać zgłoszenie opanowałem już sytuacje w nowej robocie i mógłbym się zgłosić do jakieś nowej gry zobaczę czy mi się uda
Celowałbym w magika / mistyka z eddetic Memory może uda mi się stary koncept postaci
Czy postać mogłaby poruszać się na wózku inwalidzkim albo o kulach ? Nie musi ale sądzę że mogło by być to ciekawe
@Brilchan napisał:
Czy postać mogłaby poruszać się na wózku inwalidzkim albo o kulach ? Nie musi ale sądzę że mogło by być to ciekawe@brilchan ja ogólnie nie zakazuje żadnych pomysłów. Zatem jeśli chcesz aby Twoja postać była niepełnosprawna, to ok. Pytanie tylko czy aż takie ograniczenie postaci nie pozbawi cię zabawy i aktywnego udziału w sesji. Nie chodzi nawet o to, że planuje jakieś stricte sensacyjne, czy oparte na walce, czy pościgach sceny, gdzie taka postać będzie miała niezwykle utrudnione życie. Jednak dla postaci na wózku nawet prozaiczne przesłuchanie kilku świadków w budynku pozbawionym windy może się okazać kłopotliwe.
Ja nie ma nic przeciwko ogrywaniu nawet takich tematów i wątków. Pytanie zatem pojawia się zasadnicze - czemu ma służyć taki zabieg i czy konsekwentne granie taką postacią będzie dla Ciebie satysfakcjonujące?@Nabuchodonozor napisał:
Ja też myślę nad tematemZapraszam zatem i czekam na szczegóły postaci.
-
@Brilchan napisał:
Czy postać mogłaby poruszać się na wózku inwalidzkim albo o kulach ? Nie musi ale sądzę że mogło by być to ciekawe@brilchan ja ogólnie nie zakazuje żadnych pomysłów. Zatem jeśli chcesz aby Twoja postać była niepełnosprawna, to ok. Pytanie tylko czy aż takie ograniczenie postaci nie pozbawi cię zabawy i aktywnego udziału w sesji. Nie chodzi nawet o to, że planuje jakieś stricte sensacyjne, czy oparte na walce, czy pościgach sceny, gdzie taka postać będzie miała niezwykle utrudnione życie. Jednak dla postaci na wózku nawet prozaiczne przesłuchanie kilku świadków w budynku pozbawionym windy może się okazać kłopotliwe.
Ja nie ma nic przeciwko ogrywaniu nawet takich tematów i wątków. Pytanie zatem pojawia się zasadnicze - czemu ma służyć taki zabieg i czy konsekwentne granie taką postacią będzie dla Ciebie satysfakcjonujące?@Nabuchodonozor napisał:
Ja też myślę nad tematemZapraszam zatem i czekam na szczegóły postaci.
-
Ten post został usunięty!
-
Morph napisał:
@Nabuchodonozor napisał:
jutro napiszę, ale ostrzegam, że będziesz musiał zademonstrować jak bardzo ci nie zależy na mechanice
Mój pomysł jest trochę niejednoznaczny mechanicznie.@nabuchodonozor na takie słowa mam tylko jedną ripostę.
Hit meA przy okazji informuję, że wasza komórka powiększyła się o kolejnego agenta, a właściwie agentkę. Jest nią @cavallino, która się wcieli w postać Vivienne Ashcroft, wykładowczynią akademicką związaną z religioznawstwem, specjalizującą się w historii zachodniego ezoteryzmu.
Już po tym jednym zdaniu widać, że to postać reprezentująca odmienny sposób patrzenia na Pęknięcia. Myślę, że na tym fundamencie będzie można budować fajny ferment intelektualny. -
Morph napisał:
@Nabuchodonozor napisał:
jutro napiszę, ale ostrzegam, że będziesz musiał zademonstrować jak bardzo ci nie zależy na mechanice
Mój pomysł jest trochę niejednoznaczny mechanicznie.@nabuchodonozor na takie słowa mam tylko jedną ripostę.
Hit meA przy okazji informuję, że wasza komórka powiększyła się o kolejnego agenta, a właściwie agentkę. Jest nią @cavallino, która się wcieli w postać Vivienne Ashcroft, wykładowczynią akademicką związaną z religioznawstwem, specjalizującą się w historii zachodniego ezoteryzmu.
Już po tym jednym zdaniu widać, że to postać reprezentująca odmienny sposób patrzenia na Pęknięcia. Myślę, że na tym fundamencie będzie można budować fajny ferment intelektualny.Ten post został usunięty! -
Morph napisał:
@Nabuchodonozor napisał:
jutro napiszę, ale ostrzegam, że będziesz musiał zademonstrować jak bardzo ci nie zależy na mechanice
Mój pomysł jest trochę niejednoznaczny mechanicznie.@nabuchodonozor na takie słowa mam tylko jedną ripostę.
Hit meA przy okazji informuję, że wasza komórka powiększyła się o kolejnego agenta, a właściwie agentkę. Jest nią @cavallino, która się wcieli w postać Vivienne Ashcroft, wykładowczynią akademicką związaną z religioznawstwem, specjalizującą się w historii zachodniego ezoteryzmu.
Już po tym jednym zdaniu widać, że to postać reprezentująca odmienny sposób patrzenia na Pęknięcia. Myślę, że na tym fundamencie będzie można budować fajny ferment intelektualny.Ten post został usunięty! -
Jakby co jeszcze piszę. Spróbuję dziś skończyć, ale zobaczymy

Sorki. Dokończę jutro. Jeszcze z 2 rozdziały trzeba by napisać.
-
Zgłoszenie wysłane. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze załapać. Ode mnie Daniel „Static” Mercer, 35-letni były wojskowy z Army Signal Corps, z wykształceniem fizycznym i mocnym technicznym zacięciem. W XIII robił głównie za terenowego specjalistę od łączności, sprzętu radiowego, propagacji fal i wszelkich dziwnych zjawisk elektromagnetycznych. To taki gość, który najpierw sprawdzi antenę, odbiorniki i cały ten techniczny szmelc, ale dzięki backgroundowi z fizyki potrafi też powiedzieć, dlaczego coś zachowuje się nie tak, jak powinno. Ma doświadczenie z misji wojskowych, więc nie jest typowym technikiem zza biurka i całkiem dobrze odnajduje się w terenie oraz pod presją.
Wizualnie nawet przystojny, z krótkimi ciemnymi włosami, mocno siwiejącymi skroniami i charakterystycznymi, rozgałęzionymi bliznami po jednej stronie twarzy. Coś w stylu figur Lichtenberga, tylko będących efektem poparzenia łukiem elektrycznym podczas jednej z misji XIII. Po tej samej stronie nosi też aparat słuchowy, również przez tamto zdarzenie, co fajnie wpisało się w cały jego radiowo-sygnałowy motyw i ma sensowne uzasadnienie fabularne.
Charakterowo jest spokojny, konkretny i ma suchy humor, jak część moich postaci. Dałem MG też całkiem mocnego haka fabularnego w KP, zainspirowanego jednym z motywów z serialu „Les Revenants”, przerobionym na potrzeby KP.
-
-
@ketharian ja was po prostu wziąłem na litość. Tylko tsss... nie mów nikomu.
Wiem, że są jeszcze osoby pracujące na postaciami. Ze względu na nich przedłużam rekrutację do jutra do północy. W niedzielę wrzucę już pierwszy sesyjny post.
@piołun niezwykle interesująca postać. Podoba mi się. Tak samo jak wizja, jaka mi się już rysuje wasze teamu. Może wyjść z tego naprawdę fajny ferment.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się

