Ciekawe efekty głębokiej immersji
-
W zasadzie chciałem się podzielić ciekawym doświadczeniem, ale pomyslałem, że można temat potraktować szeroko i ludzie mogą mieć z tym bardzo różne doświadczenia.
Otóż bardzo dużo czytam. Głównie dzięki temu że mam czytnik ebooków (Kindle), dzięki czemu książki mam zawsze pod ręką. Zazwyczaj czytam jedną długą serię, a po niej kolejną itd.
Bywało tak, że gdy przechodziłem z jednego świata do drugiego- po zakończeniu serii, albo gdy wbrew zwyczajowi czytałem dwie różne książki równolegle, miałem trudności w "przerzuceniu się" z jednego świata do drugiego.
Ostatnio to dziwne wrażenie wzmocniło się, a to za sprawą tego, że zacząłem RPGować na tym forum. Wciągnąłem się w świat przedstawiony w mojej sesji, a gdy chciałem się położyć i sobie poczytać, musiałem kilka razy przeczytać ten sam akapit zanim moja wyobraźnia przestała nakładać świat Planeescape, na świat Wuxia/Xanxia w noveli którą aktualnie czytam.
Mam dość silną wyobraźnię więc obrazy z miasta 100 bram jako żywo stawały mi przed oczami jak czytałem o chińskim kultywatorze przechadzającym się po ulicach miasta. Potrzebowałem dobrej chwili by na nowo sobie to w głowie poukładać.Mieliście kiedyś podobne doświadczenie?
-
Będzie lakonicznie: nie. Często czytam po kilka stron, gdy mam czas i akurat jedną z książek, którą mam najbliżej. Obecnie jest to książka historyczna o Juliuszu Cezarze w języku polskim oraz w języku angielskim książka o wampirzycy Urlyce ze świata Warhammer. Często mam więcej książek porozrzucanych po domu i przerzucam się z jednej na drugą. Nie zanotowałem problemów z „wejściem z marszu” w daną książkę.
-
PS Ja tylko sprostuję, że nie gramy w świecie Planescape!
Choć to jedna z wielu kluczowych inspiracji, obok City of Arches, Ptolusa, Vornheim, Into the Cess and Citadel, City State of the Invincible Overlord, Towers of Krshal, Midkemia Cities, Thieves World, Waterdeep, Middenheim, greckich miast-państw, i tak dalej, i tym podobne... (Tak, uwielbiam miejskie kampanie fantasy.) -
Nie. Zdarza się, że jak siadam do czytania, to jestem jeszcze zbyt rozproszony i muszę po kilka razy zaczynać ale jak już czytam to leci. Z tymże, że tak na czuja z 70% to czytam książki historyczne, monografie etc, ze 20% poderki RPG i resztę to belestrystyka.
-
Mam podobnie. Może nie do poziomu wyraźnie utrudniającego interakcję z medium, ale jak siedzę akurat w jakiejś konwencji, to raczej konsumuje podobne rzeczy. Nie lubię grać/oglądać w tym samym okresie komedii i horrorów, postapo i fantasy. Wymaga to ode mnie wysiłku, by się przestawić na inny klimat. Ale taka okresowa monotematyczność ma też swoje zalety.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się