Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE
-
Przedstawienie z Uprzejmości.
I zagajenie z Zagadki, bo ukrywa prawdziwy cel wizyty.Czy Lobelia jest z nami???
@Marrrt napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
Czy Lobelia jest z nami???
Myślę, że tak, z chęcią obejrzy miejsce zbrodni in spe, aczkolwiek obecnie jestem uwikłany w dialogowanie, stąd nie udzielam się w scenie chronologicznie późniejszej.
-
Oprócz najnowszej odpowiedzi Gladina, był też edytowany tamten post z burmistrzem i Adą. Zainteresowanych odsyłam do postu numer #63
-
@rewik możesz npcować moją postać? Wiem, że zapowiadałeś że sesja na luzie i ogólnie zapoznawcza z nowym systemem, ale trochę mi głupio i tak. Ogólnie z moim hobbitem się nie zżyłem zbytnio i bym chętnie oddał go w Twoje ręce, uwalniając sobie więcej czasu i planując sesję do poprowadzenia.
-
Będzie na doczepkę sobie patrzył. Jak pójdziemy drogą dyplomacji i się uda, to i tak zaraz kończymy tę część.
-
@Gladin napisał w [Jedyny Pierścień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - Rozdział I:
– Chciałabym obejrzeć te zapiski Brandobrasa.
Z tego co zrozumiałem to zapiski są Starego Tuka (Gerontiusa) a nie Bandobrasa:) Natomiast dotyczą lokalizacji maczugi Bandobrasa.
-
Słusznie prawisz.
-
Same się zapinają. Chyba w broszurce Shire były wspomniane. Oryginalnie w Hobbicie.
Odpinają się tylko na rozkaz. -
Ok,
@pan-elf coś planujesz pisać? -
jest kilka dni, bo święta traktuję jak niebyłe
-
Jak nie święta, to robota

Odpisałem z opóźnieniem, ale Milo na przetestowanie czarodziejskich spinek, do których został nominowany (dziękuję!
) cieszy się jak dzieciak.Potem zaś chciałby nakłonić, by dano im tu dość swobodny dostęp do studiowania eksponatów - tak tych zapisków Starego Tuka, jak i wszystkiego, co niby Muzeum zwiedzającym udostępnia (niechże się hobbici zadomowią i poznają tak historię, jak i Mathom z jego mocnymi i słabymi stronami).
-
Postaram się dać odpis w ten piątek, jak się nie uda to dopiero niedziela, ale dalej chyba już nie przeciągnę

-
@Rewik napisał w [Jedyny Pierścień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - Rozdział I:
Lobelia Bracegirdle: czujność (PT 16) - | 5 | 3, | - porażka!
Jeżeli za Bystrooką dostanę 2 kości, to wydam punkt nadziei, jeżeli jest to możliwe.
-
Rzut Lobelii nie zawiera się w posłuchanie, chyba że to obrócicie jakoś na swoją korzyść (tak będzie można dorzucić, ale 1k6 w tym przypadku. Bystrooki nie ma tu zastosowania.).
Macie zebrane (mimo ostatniej porażki Milo) już 3 sukcesy i wykonane 3 z 5 rzutów w posłuchaniu.
Wciąż Milo może dorzucić nadzieję do swojego rzutu, albo ktoś swoją, żeby pomóc. Wtedy jest szansa na 4 sukcesy.Mechanika gry zezwala przy 3 sukcesach w posłuchaniu (które już macie) na zgodę dotyczącą rzeczy, w której zgadzający się nic nie traci. Dlatego przeglądacie sobie zapiski, ale Malwa nie zgodzi się na przekazanie mathomu jakiegokolwiek za samo odgadnięcie zagadki - to co sugerowała Esmeralda (tu potrzebne byłoby minimum 6 sukcesów).
-
Lobelia chyba nie rzucała w ramach posłuchania, tylko na co innego? Tak mi się wydawało.
-
Tak, rzut przy okazji, bo mogla coś odnotować. Porażka w tym rzucie nie wpływa nijak na posłuchanie.
-
Zagadkę traktujcie jako drogę na skróty. Jeśli ktoś ją rozwiąże będę naprawdę pod wrażeniem. Tym bardziej że odpowiedzi raczej w internecie nie znajdziecie, bo sam ją wymyślałem.
Posłuchanie wciąż można zakończyć sukcesem nawet gdyby odpowiedź nie została znaleziona.
Zatrzymamy się jednak chwilę przy samej zagadce, może ktoś da radę.Jeżeli nie, możecie myśleć też co dalej. Np. podczas nadchodzącej degustacji historycznych wypieków, ktoś mógłby testować rzemiosło, by zaproponować nowy kulinarny przepis, być może nawet lepszy i zyskać tym samym sympatię Malwy. Albo ktoś użyje inspiracji, zachęcając Bingo by się nie poddawał w szukaniu odpowiedzi na zagadkę, mimo strofowań Malwy, albo wręcz Malwę ktoś przekona by i ona dała temu jeszcze jedną szansę.
Takich pomysłów może być wiele i pisze o tym, by wam przypomnieć o mnogości opcji w posłuchaniu.
Co do rzucania na zagadki, by rozwikłać zagadkę. Wciąż można, ale będę to traktował jako wskazówki na przyszłość dla Bingo niż automatyczne jej rozwiązanie. Ona (moim zdaniem) jest i ma być trudna

