Heroes of Might & Magic TTRPG
-
Cześć.
Chciałbym sprawdzić, czy byliby tutaj chętni na sesję w Heroes of Might & Magic TTRPG. Na początek planowałbym poprowadzić gotowy scenariusz z podręcznika głównego Skarby dla zuchwałych, który został przygotowany jako wprowadzenie do systemu i pozwala poznać jego najważniejsze elementy.
Akcja rozgrywałaby się w Antagarichu, w okresie znanym z HoM&M III. Król Nicolas Gryphonheart nie żyje, Erathia znajduje się w trudnym położeniu, a wojna i zwiazany z nią chaos coraz mocniej odbijają się na całym regionie. Sam scenariusz umiejscowiony jest w Cloverfield na Ziemiach Spornych, niedaleko granicy z Eeofolem. Jest to region, przez który od dawna przewijają się wpływy różnych państw i stronnictw, a obecna sytuacja tylko dodatkowo wszystko komplikuje. Więcej na razie nie zradzam, bo częścią przygody będzie właśnie odkrywanie tego, co właściwie dzieje się w okolicy.
Trzeba też zaznaczyć, że system HoM&M TTRPG trochę różni się od typowego RPG, w którym gracz prowadzi po prostu jednego bohatera przemierzającego świat. Tutaj tworzony przez nas bohater jest jednocześnie dowódcą własnej armii. Dlatego poza samą postacią znaczenie mają także jednostki, którymi dowodzimy, wspólne miasto drużyny, jego rozwój, zdobywane zasoby, eksplorowanie mapy oraz większe bitwy.
Rozgrywka podzielona jest na kilka rodzajów faz: przygotowania, eksplorację, zadanie, karczmę i bitwę. Nie oznacza to, ze zawsze będziemy przechodzić przez nie po kolei. Jest to raczej sposób uporządkowania różnych rodzajów scen i jak w nich będziemy działać. Drużyna może wiec przygotowywać wyprawę, decydować gdzie wysłać swoje siły, eksplorować nieznany teren, wykonywać bardziej klasyczne zadania samymi Herosami, a ostatecznie stanąć na czele swoich armii w większym starciu.
Same bitwy również nie są klasycznym bitewniakiem z przesuwaniem dziesiątek figurek po planszy. Opierają się przede wszystkim na realizacji celów strategicznych, działaniach herosów oraz wykorzystaniu ich jednostek.
Mechanicznie system korzysta głownie z pulki kości k20 i liczenia sukcesów, a podczas gry pojawiają się również różne zasoby pozwalające wpływać na wynik wydarzeń. Szczegóły mechaniki byłyby jednak do poznania już w trakcie rozgrywki. Zakładam przy tym, że znajomość systemu nie będzie wymagana i mogą zgłosić się osoby, które nigdy nie miały z nim kontaktu. Sam również będę prowadził Heroes TTRPG po raz pierwszy, dlatego chciałbym potraktować ten scenariusz jako wspólną naukę systemu, tym bardziej część mechanik trzeba będzie odpowiednio dostosować do stylu gry PBF. Nie trzeba również posiadać własnego podręcznika. Potrzebne materiały i informacje będę zapewniał w trakcie gry, tak aby każdy miał dostęp do tego, czego aktualnie potrzebuje do stworzenia Herosa i podejmowania decyzji. Jeżeli ktoś zna HoMM III, będzie mu oczywiście łatwiej odnaleźć się w świecie, ale znajomość całego lore również nie będzie wymagana.
Sama sesja odbywałaby się na forum, ale poza tym chciałbym korzystać z Discorda jako zaplecza do szybkich ustaleń, pytań dotyczących zasad, organizacji gry, kostnicy czy zwykłych rozmów poza sesją. Właściwa rozgrywka nadal odbywałaby się na forum.
Planowałbym tez inne podejście do rekrutacji niż klasyczny konkurs kart. W Heroes TTRPG drużyna powinna mieć wspólny cel, wspólne miasto oraz powód, dla którego Herosi w ogóle działają razem. Nie chciałbym więc sytuacji, w której każdy przygotowuje wcześniej rozbudowaną kartę i historię postaci, a dopiero później próbujemy na siłę połączyć pięć zupełnie niezależnych pomysłów. Dlatego najpierw zostałaby wybrana grupa graczy, a dopiero później wspólnie ustalibyśmy ogólną koncepcję drużyny, jej cel oraz charakter miasta. Na tej podstawie każdy tworzyłby już własnego Herosa. Nie oznacza to też, że wszyscy gracze muszą należeć do jednego stronnictwa. Drużyna może składać się z przedstawicieli Porządku, Chaosu i stronnictw neutralnych, o ile Herosi mają sensowny powód, żeby ze sobą współpracować.
Tak jak pisałem wcześniej, na początek chciałbym rozegrać tylko "Skarby dla zuchwałych" i zobaczyć, jak sam system sprawdza się w formule PBF oraz czy taki sposób prowadzenia odpowiada zarówno mnie, jak i graczom. Jeżeli wszystko będzie działało i po zakończeniu scenariusza nadal będziemy chcieli grać, możliwym kolejnym krokiem byłaby kampania "Echa Ciszy". Rozgrywa się ona w tych samych realiach historycznych, w czasie wydarzeń związanych z Odrodzeniem Erathii. Na razie traktowałbym to jednak tylko jak ewentualną możliwość dalszej gry.
W sondzie przede wszystkim interesuje mnie czy bylibyście zainteresowani takim PBF-em? Dodatkowo ciekawi mnie, z jakiej krainy najbardziej chcielibyście stworzyć własnego Herosa. Można oczywiście wskazać więcej niż jedną opcję.
- Porządek:
- Erathia - Zamek
- AvLee - Bastion
- Bracada - Forteca
- Chaos:
- Deyja - Nekropolis
- Eeofol -Inferno
- Nighon - Loch
- Neutralni:
- Krewlod - Twierdza
- Tatalia - Cytadela
Jeżeli macie jakieś pytania albo uwagi dotyczące samego pomysłu systemu lub tego, jak widzielibyście taką rozgrywkę w formie PBF, śmiało piszcie.
-
Wstępnie zainteresowany.
Cholera, napisz jeszcze, ze dasz możliwość awansowania elfów do strzelców i że nasi bohaterowie będą należeć do Leśnej Straży, to kupiłeś mnie jak paczkę żelków.Przechadza się
Już prowadzę 2 sesje i jestem graczem w paru innych. Muszę to rozchodzić.......
nie wiem czy dam radę to rozchodzić xD
-
Wstępnie zainteresowany.
Cholera, napisz jeszcze, ze dasz możliwość awansowania elfów do strzelców i że nasi bohaterowie będą należeć do Leśnej Straży, to kupiłeś mnie jak paczkę żelków.Przechadza się
Już prowadzę 2 sesje i jestem graczem w paru innych. Muszę to rozchodzić.......
nie wiem czy dam radę to rozchodzić xD
Cholera, napisz jeszcze, ze dasz możliwość awansowania elfów do strzelców i że nasi bohaterowie będą należeć do Leśnej Straży, to kupiłeś mnie jak paczkę żelków.
Specjalnie dla Pana przemeczę się na telefonie i wrzucę tutaj tekst z podręcznika.
Elf | Poziom 3
Elficcy łowcy są nieodłączną częścią codziennego życia AvLee. To oni dostarczają pożywienia, dbają o zachowanie naturalnej równowagi i stanowią podstawę leśnej wojny podjazdowej. Choć zastosowanie sztuki łowieckiej w wojnie wywodzi się z tradycji elfickiej, chętnie poszerzają ją o praktyki podpatrzone wśród innych rodowodów. W czasie pokoju elfy pozostają w swoich wioskach, jednak w obliczu zagrożenia potrafią błyskawicznie zebrać się w zwarte oddziały.
Ulepszenie: wysoki elf
Dowódcy takich oddziałów, zwani wysokimi elfami, wyróżniający się jasnymi pancerzami, są tak szybcy, że potrafią oddać kilka strzałów i zmienić pozycję, zanim pierwsze pociski dotrą do celu. Zwinni i zdyscyplinowani, uderzają znienacka, wciągając przeciwników w niekończące się potyczki w leśnych ostępach.Także jak widzisz, gdybyś wybrał bohatera z AvLee to miałbyś okazję sterować Elfami, może nie da się ich awansować w Strzelców, ale jest dodatkowy talent, który pamięta o mechanice. A co do Leśnej Straży, to jeszcze nie zapoznawałem się dokładnie z Atlasem, ale widziałem, że było tam coś o niej wspomniane, poza tym w Kompendium jest opisany Gelu i są odniesienia do Strzelców, a także Łuku Strzelca, który pojawia się jako artefakt, także nie widziałbym problemu, abyś stworzył sobie bohatera, który pochodziłyby Leśnej Straży. Zresztą akcja odbywa się na Ziemiach Spornych, więc Leśna Straż z definicji jest zainteresowana tymi terenami.
-
Mógłbyś napisać coś więcej o tym jak fabularnie widzisz konstruowanie odpisów w takiej rozgrywce? Myślę, że fanów "hirołsów" jest tutaj bez liku, ale rogrywka w praktyce jest dla mnie nieco kłopotliwa do wyobrażenia. Rozumiem, że wcielamy się w dowódce, ale resztę już trochę mniej. Jak opisujemy fabularnie zarządzanie jednostkami? Albo wypad na mapę do młyna lub po luzem leżące na ziemi 500 monet? Czy robimy jakiś odpis, kiedy decydujemy się wybudować szkieletornie w naszej Nekropoli itd. Generalnie jak planujesz przełożenie tej rozgrywki na warunki forumowe? Widzę, że rozpisałeś, iż występują jakieś fazy rozgrywki, ale dalej nie wiem co stoi za nimi oraz jak się przecinają.
-
Myślałem, że w większe szczegóły mechaniki wejdę na poziomie ewentualnej rekrutacji i samej rozgrywki, jednak widzę, że warto wyjaśnić kilka rzeczy już tutaj, bo rzeczywiście mogą budzić wątpliwości.
Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że sam podręcznik nie przenosi gry komputerowej jeden do jednego. Wiele elementów zostało uproszczonych lub przedstawionych w bardziej abstrakcyjny sposób, aby pasowały do gry fabularnej. Odnosząc się do faz, rozgrywka została podzielona na pięć faz, które określają zarówno to co robią Herosi, jak i z jakich zasad w danym momencie korzystamy:
- Faza przygotowań - odbywa się przede wszystkim w mieście. Herosi planują kolejne działania, zbierają informacje, rozmawiają z postaciami niezależnymi czy wysyłają jednostki na zwiad. Tutaj odbywa się również zarzadzanie miastem, czyli inwestowanie w jego rozwój, rozbudowa budynków oraz rekrutowanie i uzupełnianie jednostek.
- Faza eksploracji - Herosi opuszczają miasto wraz ze swoimi armiami i przemieszczają się po mapie heksowej. Mogą odkrywać nowe miejsca, wysyłać oddziały na zwiad, przejmować kontrolę nad punktami zapewniającymi zasoby, rekrutować napotkane jednostki czy reagować na różne wydarzenia z okolicy.
- Faza zadania - najbardziej przypomina klasyczne RPG. Herosi działają tutaj bez wsparcia swoich armii, na przykład podczas badania ruin, rozmów z NPC, wykonywania konkretnych misji czy rozwiazywania problemów, które wymagają osobistego zaangażowania.
- Faza karczmy - jest czymś w rodzaju pomniejszonej fazy przygotowań podczas wyprawy. Pozwala odpocząć, wyleczyć urazy, uzupełnić osprzęt oddziałów, zebrać plotki albo wysłać jednostki na zwiad w najbliższej okolicy, bez konieczności wracania do miasta.
- Faza bitwy - Herosi stają na czele swoich armii i próbują realizować określone cele strategiczne. Może to być zdobycie bramy, zajęcie ważnej pozycji czy powstrzymanie wrogiego oddziału. Gracz decyduje, jakie działania podejmuje jego Heros i jakie rozkazy wydaje swoim jednostkom, a mechanika rozstrzyga skuteczność tych działań.
Fazy nie musza następować po sobie w określonej kolejności. Można na przykład rozpocząć od przygotowań, wyruszyć z armią na eksplorację, podczas której Herosi zdecydują się samodzielnie zbadać jakieś miejsce, przechodzą do fazy zadania, a następnie wrócić do dalszej eksploracji. Herosi mogą ruszyć sami również bezpośrednio z miasta pozostawiając w nim swoje armie.
Jeżeli chodzi o samo zarządzanie jednostkami, to nie dowodzimy pojedynczymi żołnierzami, tylko całymi oddziałami. Jednostka w rozumieniu mechaniki może oznaczać grupę łuczników, hordę szkieletów czy pojedynczego, potężnego stwora. Osobnym przypadkiem jest kompanion, czyli indywidualny towarzysz Herosa. Heros wydaje takim oddziałom rozkazy, a ich działania rozstrzygane są odpowiednimi testami. Przykładowo podczas przygotowań może wysłać zwiadowców, żeby sprawdzili określony obszar, a ja na podstawie wyniku testu opiszę, z jakimi informacjami wrócili i czy napotkali jakieś problemy. W trakcie bitwy nie rozgrywamy jej poprzez przemieszczanie jednostek po heksowej mapie, jak w grze komputerowej. Rozkazy będą dotyczyły przede wszystkim realizacji celów strategicznych, a znaczenie będzie miała między innymi odległość od danego celu oraz zasięg działań Herosów i ich oddziałów.
To co pytałeś o młyn zaznaczony na mapie, to będzie po prostu część fazy eksploracji. Herosi i ich armie wyruszają w to miejsce, ale nie oznacza to konieczności szczegółowego opisywania każdego etapu marszu. Wystarczy deklaracja, dokąd chcą się udać i ewentualnie w jaki sposób zamierzają to zrobić. Następnie opiszę, co zastali na miejscu, co udało się odkryć i czy pojawiały się jakieś komplikacje. Dopiero wtedy gracze zdecydują, co robią dalej i tutaj można rozegrać bardziej rozbudowaną scenę fabularną. Stopień szczegółowości zależałby od znaczenia sytuacji dla fabuły oraz tego, na czym aktualnie zależy drużynie
Odnośnie złota i surowców, to TTRPG nie występuje taki sam podział jak w grze komputerowej. Zamiast liczyć osobno poszczególne surowce i konkretne ilości złota, mamy Majętność miasta, która reprezentuje zasoby i możliwości gospodarcze. Wracając do przykładowego młyna, zdobycie nad nim kontroli może zapewnić dodatkowy punkt Majętności podczas kolejnych faz przygotowań, a znaleziony skarb jednorazowo zwiększa jej pulę. Majętność można później wykorzystać między innymi do rozbudowy miasta czy pozyskiwania dodatkowych jednostek.
Kwestia budowania wyglądałaby w taki sposób, że kiedy drużyna decyduje się na rozbudowę konkretnych elementów, będzie to przede wszystkim deklaracja mechaniczna. Nie widzę potrzeby, żeby każdy musiał opisać proces organizacji od robotników do końca budowy. Jeżeli jednak ktoś będzie miał pomysł, żeby opisać to fabularnie, jak najbardziej będzie mógł to zrobić, a sam opis można połączyć z innymi działaniami Herosa podczas fazy przygotowań.
Mniej więcej w ten sposób widziałbym przełożenie systemu na PBF. Część działań będzie rozstrzygana mechanicznie, a część poprzez normalne odpisy fabularne. Nie każda decyzja dotycząca miasta, armii czy przemieszczania się po mapie musi prowadzić do osobnej sceny. Natomiast tam, gdzie pojawią się rozmowy, konflikty, ważne wydarzenia czy działania samych Herosów, będzie miejsce na klasyczne odgrywanie postaci.

Jeżeli chodzi o dostosowanie mechaniki do PBF, dobrym przykładem jest powyższy schemat testu umiejętności. Przechodzenie przez każdy jego krok w osobnych postach mogłoby sprawić, że jeden test zajmowałby kilka dni. Dlatego rozważam dwa rozwiązania. Pierwszym byłoby zawieranie w opisie nie tylko zamiaru Herosa, ale również warunkowych deklaracji mechanicznych. Przykładowo:
"Próbuję przekonać strażnika, żeby wpuścił nas do środka. Jeśli PT wyniesie 3 lub więcej, dobieram dodatkową k20 za Zagrożenie. Jeżeli będzie taka możliwość, korzystam też z <konkretnego> przymiotu. Jeśli próba się nie powiedzie, spróbuję zaproponować mu zapłatę."
Drugą możliwością byłoby wykorzystanie Discorda do obsługi samej mechaniki. Gracz zamieszcza na forum wstępną deklarację działania, a następnie na Discordzie podaję PT i zakres ryzyka. Gracz decyduje, czy zwiększa pulę kości, ja określam, czy ponoszę PT, a gracz podejmuje decyzję o wykorzystaniu przymiotu. Następnie wykonujemy rzut, sprawdzamy wynik i wracamy na forum, gdzie opisujemy fabularne rozstrzygnięcie.
Oba rozwiązania mają ograniczyć przestoje związane z mechaniką, nie odbierając miejsca na normalne odgrywanie postaci. Na razie są to jednak pomysły, które trzeba będzie przetestować w praktyce i sprawdzić, co najlepiej sprawdzi się podczas rozgrywki na forum.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się