[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
-
Nathaniel wrócił do swojego domu i uwalił się na łóżko. To właśnie leżąc na nim, odebrał wiadomość od Stephena.
„Biedactwo :-(„ wysłał jedną wiadomość.
„Okropnie to wygląda. Chcesz mojej pomocy? :(„
„Gdzie jesteś? Przy swoim domu?”
„Pomogę Ci, dobrze? Czekaj na mnie, już do Ciebie idę”
„Love ya, xoxo”
„我的男朋友
️
️
️
️
️"Potem zebrał się z łóżka, ubrał i wyszedł z domu. Wziął mały pojemniczek na DNA. Nie wiedział, co zabrudziło auto Stephena, ale miał zamiar się dowiedzieć… dając próbkę kału bo badań DNA.
(W przyszłości chciałby zostać biologiem, miał odpowiednie wyposażenie z zestawu małego naukowca (z mikroskopem w zestawie i możliwością wykonania 100 eksperymentów naukowych).
Dwa dni później
- Miło mi – przywitał się z panem Blue Collar, ale widać było, że zachowuje nieco dystansu – Bardzo się cieszę, że mogłem się na coś przydać. Ym… mogę usiąść? – spytał nieco nieśmiało.
-
Eddie opisał raport z wydarzeń w muzeum bardzo dokładnie z jednym wyjątkiem: Ani słowem nie wspomniał o mocy młodego Kalgarisa. Cole K. wystapił w raporcie jako nieletni cywil Anon którego Dashing Blue Cobalt wystraszył przez nieumiejętną interakcje z cywilem [tu masywna autokrytyka i obietnica poprawy ] którego następnie odstawił pod opiekę Hawkmena.
Tematy do poruszanie z Panem M. (Ed postanowił tak zwracać się do ducha aby nie ujawniać nazwiska rodzeństwa).
Młody Speedster rozpisał się na wiele stron na temat swoich ciężkich relacji z dziadkiem Dallenem("Bardzo go kocham i szanuje ale mam wrażenie że on mnie nienawidzi! Czasami mam go dość"), Wątpliwości dotyczące Króla Fenika ("A co jeżeli Dziadek ma racje ? Czuje się przytłoczony że zostałem spłodzony żeby się kogoś pozbyć, a co jeżeli faktycznie mam być trutką na magicznego karalucha ? Czy to źle o mnie świadczy że nie czuje się z tym dobrze ? Niektórzy ludzie całe życie nie mają celu a ja mam dwa więc jakim prawem narzekam?!... itp.")
Blue Collar gdzie indziej
Edualan zszedł do Pani Kowalskiej ubrany w kostium Hippisa: Włosy miał zaplecione w warkoczyki z kolorowymi szklanymi koralikami, wypływały z pod wełnianej czapki rastafarianina, koszulka z logo firmy została namoczona w farbkach tiedie dających psychodeliczne wzory a całości dopełniały białe spodnie dzwony, brązowe mokasyny z miękkiej skóry oraz okulary "lenonki" o błękitnych szkłach.
- Pomagałem Alex nagrać film na jej konto OF i poczuła się zainspirowana tym nowym psychodelicznym dywanem co widziała że wnosili do sali... - Powiedział po czym, zaczerwienił się kiedy uświadomił sobie że skrót brzmi dwuznacznie
- TO NIE NA TEN PORTAL! Only Fast tak nazwa się konto Alex w social mediach przejęła umowę którą miał nasz książę Mo z tymi od energy drinka i wpadła na pomysł żeby nagrywać normalne rzeczy które speedsterzy robią bardzo szybko a potem puszczać w zwolnionym tempie pomagamy jej z Adim dzisiejszy filmik był o robieniu kostiumów na tematyczne bale przebierańców Alex mówi że to pomaga marce Blue Collar i fajnie jest robić projekt razem jako rodzeństwo - Wyjaśniał pośpiesznie wciąż nieco zawstydzony.
- Pomagałem Alex nagrać film na jej konto OF i poczuła się zainspirowana tym nowym psychodelicznym dywanem co widziała że wnosili do sali... - Powiedział po czym, zaczerwienił się kiedy uświadomił sobie że skrót brzmi dwuznacznie
-
W międzyczasie - gotowanie Diany
Ari odpowiedziała po chwili namysłu kogoś kto widział zbyt wiele, by się przejmować:
-Prosiak? Nie lepiej baranina? Saracen? A to nie jakaś ryba? To większa różnica. A niech zgadnę- przysłali ci jakiś rodzinny przepiśnik? No wiesz, takie zeszyty z odręcznie napisanymi przepisami, najlepiej przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. W jednym takim od ciotki Lyry zrobił się kleks i kosztowało 6 zakalców dojście ile trzeba było dać mąki…
Prześlij mi fotkę, to spytam Arsenia. To jego działka…W międzyczasie- czyszczenie Nataniela
Czyszczenie auta zajęło im całe popołudnie. Stephen przyglądał się chwile poczynaniom Nataniela przy małym chemiku z rękami skrzyżowanymi na piersi:
-Co tam romantyczne zamki i smoki w porównaniu z tym syfem… Chociaż wiesz jak to wyglądało w muzeum? Buziak i znikasz?Dwa dni później, Sewer Rat w Blue Collar
-Tak, oczywiście. Siadaj, proszę, Sewer Rat. To imponujące, że dałeś radę samemu z Kapitanem Cementonem. I pozwolę zadać pytanie- czy jesteś objęty kontraktem z inną agencją? Czy pracujesz sam?
Z futerału zabrzmiały dwa akordy, chociaż Shining Blue Strike trzymał ręce splecione na blacie biurka.Blue Collar u pani Kowalski
Władczyni pączków i papierów skinęła lekko głową bez większych zmian na twarzy:
-Jeśli panienka Dallen postanowi zmienić pseudonim na Orange Dash, to ona wypełnia papiery. Nie może panicz niczego załatwiać za nią. Tylko swój.
Kawa na zimno brzmi nieźle. Poproszę. Reszta dla ciebie, kochana - wręczyła Dianie banknot.
Na parterze Dean powiedział:
-Lin mówił, że nasz stary Starbucks może być zamknięty na dłużej. Chyba śledźtwo po Sybili nie chce się skończyć, chociać nie wiem co mogą tam jeszcze znaleźć. Będzie niezręcznie jeśliby przenieśli Lina akurat tutaj... Jasna cholera...
-Co z ciebie za ragatza pijąc kawa z mleko?! I to roślinne? Bez klasa! O!
-To nie moje, a ja... Mam alergię...Kasę obsługiwała niewysoka brunetka, której gniewny wyraz twarzy na widok Drużyny przeszedł ku rozanieleniu, rozświetleniu, iskrzącym sparklom, wyrazowi twarzy. Dłonie przyłożyła do serca przez co zakryła plakietkę. Ustami bezgłośnie coś powiedziała. Jej klientem był blondyn w niebieskiej koszuli i z dyndającym u szyi Wyraz twarzy miał dużo spokojniejszy od baristki, ale też nie od razu odwrócił się od Drużyny.
W nowo otwartym w Blue Collar Starbucksie znaleźli się: Nicoletta Aquila i Angus Burns. -
Zmiana pseudo Eddiego
Młody Speedster uśmiechnął się szeroko do Pani Grażynki:
- Skoro już Pani porusza ten temat wypełniłem podanie o delikatną zmianę superhero name "Dashing Cobalt " fajna gra słów prawda ? Dashing że jestem piękny albo dashing że szybko bieganie bo że jestem Blue strikiem to widać bo jestem bardzo niebieski - Wyjaśnił wręczając polonusce stertę wypełnionej papierologii.
Ed zupełnie nie poznał nowych pracowników - Dzień Dobry witam państwa w naszym budynku cieszę się że nasze korporacje będą ze sobą współpracować w tym budynku! Wszyscy tutaj staramy sobie pomagać więc jakby się coś działo proszę dać znać - Zapewnił.
- Czy mógłbym zamówić dużą kawę na zimno ? Proszono nas żebyśmy odebrali po talony dla pracowników i odbiór gadżetów promocyjnych. - Poprosił z zamiarem zapłacenia za Panią G.
-
Kuchenne rozmowy
- To po prostu taka książka z potrawami z ludzi, bo kupiłam ją w muzeum, i jak nazywała się ludzkie gotowanie, to myślałam że to takie proste są potrawy! Ale innej książki nie ma więc postanowiłam gotować z tego tylko pozamieniać ludzkie mięso na zwykłe… Są to trzy potrawy z Polaków i tak sobie myślę że Polaka można zastąpić kurczakiem bo w hiszpańskim restauracja coś z polo w nazwie, to potrawa z kurczakiem… Jestem w połowie Polką, więc to znaczy że też smakuje trochę jak kurczak? Musiałabym Nicoletty zapytać… Ja przepraszam za ten ciąg myślowy!W starbucksie
Diana nie tolerowała kawy ze Starbucksa, Ale lubiła tamtejszych croissanty z szynką, Więc poszła z radością zresztą, ale gdy tylko zobaczyła swoich nie do końca eksów podskoczyła przestraszona i powiedziała Jakże elokwentnie
- ugh umh yhm -
Czyszczenie z Stephenem
Nathaniel nie był przygotowany na taką rozmowę, choć powinien się spodziewać, że kiedyś ona się pojawi. Szybko zaczął myśleć, wyciskając gąbkę i ocierając mokre ręce ręcznikiem.
- Ja… - powiedział, zwracając się do Stephena – Przepraszam. Dostałem biegunki ze stresu i… bałem się tamtego superzłozyńcy – krzyczał w swoim wnętrzu na samego siebie, że robi z siebie głupca albo coś, ale kontynuował dalej – Nie chciałem Ciebie zostawić, ale… tak bardzo się bałem. Wybacz mi proszę. Bardzo Cię kocham, wiesz?
Tylko ostatnie zdanie było w pełni prawdą.
Blue Collar
- Nie, nie mam żadnego kontraktu, i tak, pracuję sam. Mam nadzieję, że to nie problem? - spytał swojego rozmówcę.
-
Kuchenne rozmowy Diany
Po drugiej stronie zapadła cisza, a potem prychnięcie:
-Ludzie to mają pomysły... Spróbuj z kurczakiem- większość ludzi zje cokolwiek smakuje jak kurczak. Jak masz zamiar dalej ekseprymentować z tą książką, to mogę spytać Arsenia czy ci coś załatwi z hurtowni spożywczej. Wiesz ceny hurtowe, to więcej zostaje w kieszeni. Blue Collar wypada mu w połowie drogi między knajpą, a hurtownią.W międzyczasie- czyszczenie Nataniela
Stephen spojrzał na Nataniela jakby coś nabrało sensu.
-*No niezręcznie by było. Ale następnym razem po prostu powiedz. Inaczej mogę coś pomyśleć. Jak myślisz co tym razem wypluje nam Halycon City? *
Machnął ręką na świeżo umyte auto.Dwa dni później, Sewer Rat w Blue Collar
Starszy heros uśmiechnął się:
-Dla mnie to nie problem. Ale zastanawia mnie czy masz w takim razie licencję na bycie herosem? Chęć szczera to wiele, ale przy braku licencji.
-Od razu kij, co?- z wnętrza futerału rozległ się głos, który na pewno nie należał do Dashing Cobalta. Jakkolwiek brzmiał jak mężczyzna w podobnym wieku, ale bardziej schrypnięty.Blue Collar, u pani Kowalski
Pani Kowalkska tylko znowu pokiwała głową:
-Pamiętaj paniczu, że masz 14 dni na ewentualne złożenie podania o odwołanie. Panienka Alex również. A wasz ojciec i dziadek również mogą coś zaprotestować przy odpowiedniej papierologii skoro jesteście jeszcze niepełnoletni. Czy pan Dallen został powiadomiony o... zmianach w marce?Eksi Diany w Starbucksie
Dean nachylił się do niebieskowłosego:
-Eddie, czy możesz rzucić okiem czy gdzieś tutaj jest kruk? Na wszelki wypadek.Angus spojrzał na Dianę z góry na dół coraz wyraźniej zmieszany. Poprawił okulary, żeby ostatecznie oświadczyć:
-A tak dziękuje, panu... Eddward? Edwin? Oczywiście, że powinniśmy zadbać o współpracę -spojrzał na wizytówki -*Jesteście tutaj stażystami? Wspominałaś o tym mojemu ojcu, Diano? Bo mi nic nie mówił. Właściwie to co u ciebie, Diano? *Nicoletta z kolei przeszła przez bramkę, żeby przytulić Dianę jakby mogła ją przepołowić:
-Rycerko, miałam dobre przeczucia co do tej pracy! Amerykańska kawa jest okropna, ale dla ciebie ją zniosę! JA wiem, że dla miłości warto się poświęcić- spojrzała wrogo na drugiego (nie do końca) Eksa. Angus zacisnął usta w linijkę odwzajemniajac spojrzenie. -
O zmianie pseudonimu
/- Tato raczej, nie będzie robił problemów porozmawiam z nim za chwilę teraz jest zajęty prowadzeniem wywiadu z nowym... Praktykantem - W ostatniej chwili ugryzł się w język chociaż Pani Grażynka wiedziała o co biega (haha speedsterski żart).- Dziadek mógłby się obrazić dlatego na ostatniej akcji starałem mu się podlizać i chyba poszło całkiem dobrze - Szepnął konspiracyjnie wiedział że istniała możliwość sądowego uniezależnienia się ale nie sądził żeby nastoletniemu superherosowi z niestabilną mocą i problemami neurologicznymi ktokolwiek pozwolił na emancypacje szczególnie po tym, jak splunął na agenta AEGIS...
Starbucks w BLUESKY-SCRAPER
Eddie nie rozumiał czemu Diana ma tak dziwne relacje z obsługą cóż zawsze była przyjazną dziewczyną - Edward wystarczy - Ja jestem synem prezesa ale pracuję na pół etatu przy budowach kiedy akurat nie mam rodzinnych obowiązków superbohaterskich a Diana i Dean są osobami staży... Straż... Starzystami? Angielski bywa trudny - Uśmiechnął się przepraszająco.
Zgodnie z prośbą Axyla rozejrzał się w poszukiwaniu kruka co z pomocą super mocy kognitywnych nie powinno sprawiać problemu!
/ - Nie ma żadnego kruka... O kurka wodna to wy jesteście tymi złymi byłymi Diany! - Krzyknął zanim przemyślał co mówi bo super szybkie rozpędzenie mózgownicy wreszcie przypomniało mu o Angusie i Niccoli - Ups, powiedziałem to na głos prawda ? - Zapytał czerwieniąc się jak cegła po cebulki błękitnych włosów.
Mechanika Asses the situation rzut 2k6=6 +1 = 7 minimalny sukces
-
Kuchenne rozmowy
Diana podrapała się po policzku i powiedziała
- Jakby się zastanowić, to jest coś zagadkowego w tym, że Wszystko smakuje jak kurczak? Czyżby kurczaki były proto mięsem? A może kurczaki to mięso ostateczne? A w ogóle jak pamiętam to znasz się na majsterkowaniu? To mogę przyjść ci pomóc? Kiedyś zbudowałam domek na drzewie Tylko na ziemi i to dla siebie! Bo wiesz ja mam ojca a w miałam naście lat, to co chciała mieć taki jaki mają dzieci w telewizji, tylko że w sumie drzewa też w okolicy nie było… No bo wiesz to Szkocja i to północne regiony! Zresztą z tego powodu nigdy w nim nie spałam bo było zawsze za zimno… Tak właściwie to sama go zupełnie nie zrobiłam bo Burns mi pomagał, a i tak większość roboty zrobiła moja opiekunka.-W gwiezdnym wiaderku spotkanie
Diana uśmiechnęła się smutno.
- U mnie w miarę dobrze! I tak jest czym stażystką, każdy powinien mieć jakieś zajęcie! - Przytuliła Nicol Niemal odruchowo, i bardzo ucieszyła się czując jej ciało przy swoim… To chyba była cała Odpowiedź jaką mogła jej teraz dać -
Nathan i Stephen
Nathaniel bardzo się cieszył, że uzyskał wybaczenie od swojego chłopaka, nawet jeśli musiał mu nieco nakłamać po drodze.
Przytulił go więc i pocałował w czółeczko, co innego miał zrobić?
Blue Strike
- Niestety, nie mam licencji - przyznał nieco niechętnie Sewer Rat.
- Ym... dzień dobry? - odezwał się miło do gadającego futerału.
-
Kuchenne rozmowy Diany
Ze strony Ari dało się usłyszeć prychnięcie:
-*Nie, że wiekszość ludzi trzyma przyprawę do doprawienia kurczaka! Sól, pieprz i przyprawa do drobiu. No ale fakt- drób jest zwykle najtańszym mięsem.
Diana, zdefiniuj “które majsterkowanie”- moje to kable i obwody. To nie jest tak jak myśli dziadkowie i wujkowie, że ze skrzynką z narzędziami poradzisz sobie ze wszystkim: kable, hydraulika, samochód. Czy w ogóle wystarczy mieć pisiora, żeby “majsterkować”! I jeszcze wyśmiewali wujka Garry’ego, bo przyznał, że nie jest fachowcem we wszystkim, tylko dyplomowanym elektrykiem, więc jak nawala samochód to lepiej gadać z ciocią Jane, a po hydraulika to zadzwonić.Dean mówił, że jesteś na profilu z ciesielką, ale czy to znaczy, że rzeźbisz w drewnie, czy je też składasz, śrubujesz?*
Nathan i Stephen
Stephen przyjął buziaka, ale po chwili odsunął się, żeby jeszcze raz obejrzeć świeżo umyty samochód.
-Ale na serio co to mogło być? Jasne, Halycon City jest jakie jest, ale ostatnio zamiast mutantów mamy elfy tańczące w parku, plagę szczurów, wiedźmę strzelającą piorunami, duch metalowca próbujący udusić swojego zabójcę, a teraz kuspko z nieba… Co to oznacza? To jakaś dziwniejsza fala i czy się kończy?Sewer Rat u Blue Strike
-Ekhm… Młody człowieku… - oświadczył Dashing Blue znowu układając dłonie w szefowską piramidkę- jeśli nie masz licencji, to nie mogę obiecać, że nie zainteresują się tobą agenci A.E.G.I.S., ale nie w pozytywny sposób. Tylko w taki jak Kapitanem Cementonem. Mimo twoich zasług, przyjęło się, że nad młodocianym elementem ktoś powinien sprawować pieczę i odpowiedzialność. Zwłaszcza, że jednak- i znam to z własnego doświadczenia- możemy dotkliwiej wyrządzić krzywdę.
Jak i że wielu z was… nie czuje się bezpiecznie żeby powiedzieć o tym swoim rodzicom. Czy spodziewana reakcjaopiekunów na działanie Herosowkie może… spotkać się z ich gwałtowną reakcją. Jednak, młody człowieku ja prowadzę agencję herosowską, mam licencję i firmę. Mój syn prowadzi drużynę Herosów - chyba poznałeś Strzygę, Mephisto i Dashing Blue? Uważam, że akcja z Kapitanem Cementonem dowodzi, że Sewer Rat masz potencjał i odpowiedni kręgosłup moralny. Szkoda byłoby ci utrudniać brakiem licencji. Może nawet dałoby radę zorganizować dla ciebie pismo o stypendium? Ja zapewnię nie tylko licencję dla Sewer Rata, ale też staż lub pracę w mojej firmię, opiekę medyczną i nawet psychologiczną. Co ty na to, mój drogi?
-Jako pomoc psychologiczna panie Dashing, zalecam- odpuść to “mój drogi”. Brzmisz jak diabeł proszący o podpis na cyrografie- rozległo się z futerału- A i przepraszam- nie jestem pewien, czy wyłapałem dobrze: jesteś Squirella czy Sewer Rat? Moje zaimki to On/Jego, a twoje?U pani Kowalsky, Blue Collars
Pani Grażyna posłała Eddiemu spojrzenie zza okularów nakazujące przemyśleć co właśnie powiedział, co właśnie robi i co może się stać? Widocznie przy okazji przeliczyła sobie kto jej płaci i ile, albo jak bardzo nastolatek może zareagować na przekór, skoro ostatecznie powiedziała:
-Ach tak, nie rozmawiał panicz wcześnie? Obyście porozmawiali i doszli do porozumienia przed upływem uprawomocnienia. Wtedy dojdzie większa papierologia na odwrócenie procesu. Proszę o tym pamiętać, paniczu.
Pan Dallen kazał wam zebrać się w super strojach jak będzie kończył rozmowę z praktykantem. Obstawiałabym godzinę 10:30, więc powinniście się wyrobić ze Starbucksem. A po reakcji pana Dallena seniora mogę się wiele domyślić. Jeszcze zanim pan Hawkman wysłał pytanie o termin. Pytał również o wyniki rekrutacji waszego stażysty. Odesłałam mu wiadomość, że nie mogę podawać osobie z zewnątrz informacji naszej firmy. Obstawiam, że pan Dashing Blue będzie z wami rozmawiał o terminie spotkania z Hawkmanem.Starbucks w BLUESKY-SCRAPER
Dean westchnął z przewracaniem oczami.
-Kruka nie ma, świetnie. Znaczy się, że chaos, przeznaczenie czy… inne siły wyższe nie osiągnęły masy krytycznej. Znaczy się, że wy tutaj pracujecie? Oboje? Wiecie, tutaj jest ochrona? I kamery? I prawnicy?-JA jestem ragazza czynu! -Nicoletta wyprostowała się dumnie- Trzeba płacić czynsza i sobie radzić. I powiedziałam szefu, że dam radę robić dobra kawa. Pomyślałam, że w Starra jakoś będzie i ja lubię być z ludźmi. Ale taka niespodzianka, że rycer… ekhm Diana też tutaj pracuje! A ty tutaj… Gdzie można zgłaszać persecutore? Stalka? Tacy co się nie odczepa?
-To dobrze, że u ciebie Diano... jest w porządku. Rodzice się o ciebie martwią. Może czasem zadzwoń do nich, żeby byli spokojniejsi? W sensie moi. -Angus wyglądał na zmartwionego mówiąc do Diany. Potem posłał drugiej Eks bardzo wrogie spojrzenie- Nie ja decyduję. Też jestem tutaj przypadkowo Możliwe, że jestem tylko dzisiaj ze względu na rozmowy z kancelarią z jaką stażuje. To czy dostanę cappucino na mleku migdałowym o jakie prosił mnie szef? Mi akurat zależy na dobrze wykonanych obowiązkach. Czy mam rozmawiać z pani kierownikiem?!
-
U Pani Kowalski
Eddie jak to miał w zwyczaju kiedy zorientował się że palną gafę i że mimo super mózgu gęba i tak latała mu szybciej od pomyślunku zaczerwienił się jak pomidor (przeklęta jasna cera Dworu Morza!):
/- Przepraszam powiedziałem za dużo... Alex mi suszy głowę o to żebym myślał o PR-e, Aiden ma pretensje o to że nie reprezentuje rodziny dość dobrze dziadek martwi się o to samo co Aiden i ciągle opowiada jakiś historię z przed pół wieku żeby pomóc, Tato i ziemska Mama się po prostu martwią a Mama Bogini chcę żebym mordował demony zupełnie nie rozumiejąc moich problemów moralnych... Trochę mi się od tego kręci w głowie. - Wtedy doszło do niego że znów mówi za dużo. - Proszę wybaczyć Pani Grażyno to oczywiście nie Pani problem, Porozmawiam o tym z naszym psychologiem dziękuję za informacje o dzisiejszym planie dnia zaraz ustawię alarmy w komórce. Jeżeli ze zmiany hero pseudonimu nic nie wyjdzie to wypełnie odpowiednie wnioski to akurat nie problem dla mnie - Powiedział wklepując odpowiednie ustawienia w super smart phona marki Blue Caller electronics.Starbucks w BLUESKY-SCRAPER
Nagle z telefonu Eda rozległa się operetkowa melodyjka - 15 do naszego spotkania z Tatą muszę pobiec się przebrać do widzenia wszystkim ta kawa za którą zapłaciłem niech zostanie zawieszona, Diano kup jednak dla Pani Grażyny i gorącą czekoladę z bitą śmietaną dla mnie OK ? Potem ci Strikne naszą aplikacją finansową Strike, OK ? - Skorzystał z okazji żeby uciec z nieprzyjemnej SOCIALNIE sytuacji choć wszyscy wiedzieli że, przebranie zajmie mu kilka sekund.
Super Szybko zostawił Starbucksowe fanty na biurku Pani G. przebrał się w super suit i stanął przed drzwiami ich sali przeglądając swoje oficjalne social media aby sprawdzić jak opinia publiczna oceniła jego ostatnią akcje w muzeum... Wiedział że nie powinien tego robić ale nie mógł się powstrzymać najwyżej będzie więcej tematów do poruszenia z Tatą Deana!
-
Kuchenne rozmowy
- No tak, ty jesteś elektrykiem… Cholera jeszcze zostaniesz prezydentem… Dziadek zawsze powtarzał że każdy elektryk może być prezydentem ale nie wiem o co mu chodziło… Ale przepraszam że tak to uprościłam, przecież wiesz ja tam mogę cię czegoś nauczyć, na przykład ja potrafię nie tylko obrabiać drewno ale i składać meble… Jakbyś kiedyś kołyski potrzebowała albo co… A jak w ogóle ze ślubem twojej siostry?-W kawiarni rozmowy
- Ja tak tutaj do końca nie pracuje, bo to dosyć skomplikowane… - Odpowiedziała Włoszce, a potem zrobiła wielkie oczy słysząc słowa Angusa. - Jak to Rodzice chcieli? - Przy jej doświadczenie rozmowa ze zmarłymi rodzicami nie Byłaby czymś niemożliwym… I całkiem przerażającym… Chociaż raczej z innego powodu niż ten dla którego większość ludzi bałaby się Spotkania z duchami… - Ale że twoi rodzice! No masz rację, powinnam się do nich częściej odzywać… - -
Nathan i STephen
- Nie wiem - odparł ze szczerością Nathaniel - Myślę, że... Halcyon City nigdy nie było do końca... "normalne"?
Rozmowa w Blue Collar
- Gdyby dało mi się załatwić licencję, byłbym wdzięczny - przyznał Sewer Rat- Będąc szczerym, miałem pewne... problemy z biurokracją?
- On\Jego, Sewer Rat, miło mi, panie...? - zapytał, nie wiedząc do końca z kim rozmawia - I mój drogi mi nie przeszkadza... - dodał.
-
Kuchenne rozmowy Diany
Dało się po drugiej stronie usłyszeć jakieś łupnięcie zanim Ari zawołała:
-Weź nie proponuj przy moich ciotkach “kołyski”! Nie dadzą nam żyć! Przy żadnej babie z mojej rodziny! Rozumiesz?!Po chwili ciszy dodała już spokojniej:
-Ale w sumie to mogłabym dla ciebie załatwić zlecenie. Moja siostra wymyśliła sobie, że weźmie ślub pod takim starym drzewem w parku na osiedlu. Wielu gada jakieś bajki, że jak wyznasz pod nim miłość to będziecie razem na wieki. Inni, że wieszano tam wiedźmy i po nocach widujesz światła po ich duszach. Z Deanem trafiliśmy tylko na świetliki i nietoperza. Możesz się domyśleć w którą wersję wierzy Talia. Tylko trzeba by złożyć pod drzewem taki ołtarzyk, scenkę i jeszcze słupy, żeby stworzyć taką tymczasową kapliczkę.
Oczywiście dziadek i wujowie stwierdzili, że sami dadzą radę z montażem, więc nie wynajęli fachowca. Im to zajmie wieki z mnóstwem piwa, plotek i złamanych palców. I jeszcze by się upierali, że jako mężczyźni wiedzą co robią, a konstrukcja jest wadliwa, że im nie wychodzi… No to jeśli byś dała radę to złożyć zanim faceci się zabiorą… Byłoby zajebiście. Może nawet dostałabyś też propozycję na demontaż.

Pomiędzy, Nathan i Stephen
-Halycon City na tym polega. Ale to taki… nowy rodzaj dziwności. Taki magiczny, a nie mutancki. Czy jest w tym jakiś schemat? Elfy usypiające ludzi, Mściwy Duch strzelający piorunami, a teraz to… Trzeba będzie obserwować sytuacje. A przy okazji Nataniel, to czy dostałeś jakąś pracę na lato? Czy jednak na staż?U pani Kowalsky
Władczyni papierów i pączków zdjęła okulary.
-Eddulanie, akurat w sprawie PR podjąłeś się sensownych kroków. Nawet BARDZO. Do Hawkmana należy jedna z najstarszych organizacji ProMutanckich i charytatywnych w Halycon City. Otwarta wrogość względem Scarlet Wings, czy Hawkmana może bardzo się odbić na wizerunku Blue Collar. Dean, Diana, was też to dotyczy jeśli nie chcecie spalić tak wcześnie za wielu mostów w kręgach Super Hero. Zalecałabym trzymać się grzecznej formalności... - spojrzała na Deana i Dianę- Nie żebym podważała wiarygność ojca pana Dallena, ale… Ciężko o porozumienie między kimś, kto dorastał wierząc, że bezpiecznie jest zadawać się TYLKO z określonymi kręgami, a z kimś kto… rósł w dużo bardziej barwnych kręgach. Jeśli wierzyć w opowieści Dallena Seniora, to Hawkman zna osobiście bardzo potężnego czarnoksiężnika. W sprawie Mrocznego Feniksa mógłby się ktoś taki przydać, nie uważacie?
-A jest prawdą, że Hawkman ma osobistą urazę do Mrocznego Feniksa, więc w imię starego powiedzenia "Wrogowie naszych wrogów to nasi przyjaciele"- łatwo by było poprosić tego pana o przysługe nie? - Dean wzruszył ramionami.Rozmowa Nataniela w Blue Collar
Dashing Blue uśmiechnął się:
-Wspaniale, to nadal byłaby oczywiście kwestia podpisania dokumentów, ale licencja będzie kwestią czasu z uprawomocnieniem z dniem podpisania, mój drogi. Wolałbym, żebyś też wypełnił formularze na temat twoich mocy i wymagań co do kostiumu. I tak drużyna Blue Cobalta miała w najbliższym czasie dokonać upgradu sprzetu. Powinni się tutaj zjawić niedługo po tym jak wypełnisz dokumentacje, Sewer Racie. Hmm? Ej, chwila!Futerał leżący na biurku zaczął się trząść. Rozległ się znowu głos jak ze studni:
-Może wtedy lepiej zrozumiesz w co się pakujesz, Natanielu.
Postać jaka usiadła na biurku była półprzeczoczysta i jakby wyblakła z normalnych kolorów. Biały mężczyzna wyglądający na czterdzieści parę lat, z burzą czarnych loków. W przeciwieństwie do Dallena strój miał swobodny, jeśli nieco zmięty: parodniowy zarost na twarzy, w rozpiętej zielonej flanelowej koszuli, butach typu glany i z sygnetem w kształcie czaszki. Mógł mieć za to pewność, że mężczyźnie spod koszuli wystaje łańcuch, którego drugi koniec był przymocowany do futerału. Nawet nim potrząsnął jakby dla dania pewności, że nikomu się nie wydaje, że go ma.
-Trochę dickensowsko, nie sądzicie? No wiecie duchy bogaczy w “Opowieści wigilijna”... Nazywam się Garry Murphy. I co o tym sądzisz Natanielu?
-|
Natanielowi wydawało, że już gdzieś widział tę twarz. Nawet całkiem ostatnio w necie.W Stabucksie
Angus uśmiechnął się zakłopotany:
-Moi rodzice naprawdę się o ciebie martwią. I tak wiem, że staże nie kwalifikują się jako płatna praca, ale to nie zmienia, że trzeba dać z siebie równie dużo wysiłku. Ale nie daj się zniechęcić Diano...
-Chwila, to ty też jesteś na niepłatnym stażu?!- zdziwił się Dean zanim uniósł rękę jak do piątki- To w imię solidarności... Albo po prostu zrobię te kawę co chciała pani Kowalsky
-Raggaza bez kasa- zachichotała Nicoletta- Ależ ty nie barista! Ani tu nie pracujesz!Eddie pod drzwiami czeka..
...i wśród jego wiadomości pojawiła się jedna od Joan.
#anchor(-Eddulan, czy mogę wpaść skorzystać jakoś z twojego Neta? Ktoś się próbuje włamać i cholernie mi trzeba szybko zareagować.) -
Eddie skłonił się przed Panią G niczym przed królową /- Dziękuję za dobre słowo a Pan Hawkmen naprawdę zrobił na mnie wspaniałe wrażenie.
Czekając pod drzwiami odpisał Joanne:
"Oczywiście wpadaj masz stałą przepustkę i wszystkie moje hasła bo sama pomagałaś mi poprawiać zabezpieczenia. Za chwilę idę na spotkanie drużynowe z naszymi Ojcami więc mogę być niedostępny ale jakbu działo się coś nagłego wbijaj do sali a jeżeli nie to po spotkaniu do ciebie przyjdę żeby sprawdzić czy mogę jakoś pomóc" -
Nathaniel i Stephen
- Może dostanę jakiś staż… może… - odparł Nathaniel wymijająco. Nie chciał kłamać, więc pominął różne detale i detaliki… plus nie był jeszcze sam pewien czy z tego stażu cokolwiek wyniknie.
Blue Collar
- Dzień dobry panie Murphy, miło pana widzieć… - zaczął ostrożnie Sewer Rat – Ja… pana imię i nazwisko coś mi mówi, twarz również, ale niestety, nie wiem co? – spytał nieśmiało.
-Chwila... czy pana twarzy nie było kiedyś w wiadomościach?
-
Kuchenne rozmowy
Diana podrapała się po głowie i powiedziała.
- Ale mogłabyś podarować taką kołyskę siostrze na ślub! A co do tego ołtarzyka… Wiesz jak to bywa w tym mieście, takie rzeczy czasami okazują się prawdą… Ale z chęcią go zrobię jeśli tylko Powiecie mi jak ma wyglądać… –W starbucksie
- Powiedz im, że nie ma o co się martwić, Ja po prostu chcę pewien sposób odnaleźć siebie… A ciężka praca nikomu nie zaszkodzi. Il mio amato, Ja byłam trochę pieniędzy, a jeśli chodzi o moją pracę to jestem jakby to powiedzieć deproblematorką.- -
Kuchenne rozmowy Diany
Po drugiej strony teefonu rozległo się za strony Ari gardłowe westchnięcie:
-Diana, Kaligarisowie szczycą się greckim pochodzeniem i umiłowaniem do tradycji. A to wiąże się z takimi rzeczami jak przekonanie, że panna młoda ma być czystą jak łza dziewicą w dniu swojego ślubu. Ale nie bój nic, dziewczyny mają do tego normalniejsze podejście. Tylko starsi będą bronić tych pozorów zażarcie i jak za cenę wywołania wojny Trojańskiej. Przyniesienie kołyski potraktują jako potwarz najwyższej rangi.
Drugi i sensowniejszy powód to, że panna młoda ma być gwiazdą wieczoru. Wielkim nietaktem jest ogłaszać wieści, które mogłyby przyćmić jej wielki dzień. Żadnego ogłoszenia zaręczyn, ciąż i pogrzebów… Cioci Heleniei kuzynce Zoe to do tej pory wypominają, że cioci odeszły wody na ślubie wuja Hermie… I jakie to było wredne…
Mniejsza o to, prześle ci fotki z katalogu to stwierdzisz czy się podejmujesz zlecenia, dobra? I czy mam się pytać Arsenia czy może dokupić dla ciebie jakieś mięso do gotowania?Nathaniel i Stephen
-U mnie też nadal nic pewnego. Oby mi dali znać do końca tygodnia. Daj znać ci pójdzie.Sewer Rat w Blue Collar
. -Pan Murphy obecnie pełni u nas funkcję konsultanta psychologicznego- wyjaśnił Dallen-Za życia próbował zrobić dyplom
-Obstawiam, że byłeś za młody, żeby rodzice pozwalali ci oglądać moje koncerty*. - duch westchnął.- Chociaż to co odwaliliśmy z Sybillą... Cóż, w HAlycon City pewnie to normalny piątek. Kapela STONE COVE coś ci mówi? Lub festiwal Halycon Rock?W Starbucksie
August westchnął. Poprawiwszy okulary jednak się uśmiechnął:
-Brzmi jak sensowny plan do realizacji. Podejście też. Blue Collar ma bardzo stabilną pozycję na rynku. Ale czasem zadzwo do moich rodziców. Nawet suszą głowę cioci… ekhm… pani Helenie, że nie pojechała z tobą. Spalałaś grzanki, więc się nie dziw, że martwią się jak sobie radzisz. Zwłaszcza, że niewiele słyszą co porabiasz, zwłaszcza po… ekhm… etapie podróżniczym.- zazezował w stronę Nicoletty- Nie zamierzam żerować na rodzicach. Samodzielnie dostałem się na staż u Wood.-No dobrze, dobrze wygląda autentycznie. Ragazza…ty nadal nosić swoja plakieta?- dziewczyna spoglądała to na .plastikową wizytówkę to na Deana obsługującego maszyny.- No widać, że to robiłeś. Co dla ciebie, Rycerko?
-Pracowałem do niedawna w Starbuckicie- wyjaśnił Murphy- Ten w który walnęła wiedźma piorunem i duchami.... I tak wiem, klienci bywają wkurwiający jak cholera, ale nie daj się tak prowokować... Inaczej długo nie wysiedzisz w tej robocie, Nicoletto. Zrezygnowałem z przedłużenia umowy jak dostałem staż tutaj. Diana, dobra, mam kawy i wygląda, że Eddie zgarnął te kupony, więc lepiej wracajmy? Stażyści nie mają co liczyć na wyroziumiałośćEddie i Człowiek przy Monitorze
Blue Striker obserwował pojawiające się wiadomości na messengerze:
-@@SUPER! Może to jakiś kretyn się bawi, ale nie ma co ułatwiać łutu szczęścia kretynowi. Mam powiedzieć znowu, że ja do Alex? Przy okazji sprawdzę czy twoje zabezpieczenia nie zbugowały. W razie czego spytaj mojego taty czy chce zobaczyć sezony 4-8 "Gry o Tron"? Przegram mu na ten pendrive co mam dla ciebie "Awatar Korra", "Owl House", "Fullmetal Alchemist Brotherhood"- do tego ostatniego trzeba stalowych nerwów LOL @@ -
Rozmowy z Joanne
"OK spytam twojego Tatę co do tych twoich polecanek... Pamiętasz że wychowałem się na dworze bóstw wody prawda ? A w co drugie wakacje i święta wyskakiwałem do Doliny i ganiałem z mieczem za demonami żeby pozbawić ich fizycznych ciał i przepędzić duszę z powrotem do otchłani zła gdzie się odradzają ? Czytam streszczenia tych waszych seriali żeby rozumieć te nawiązania które z Deanem robicie ale szybko mi z głowy parują bo jak pół dzieciństwa Pan Wodniacki półślepy Tryton wkłada ci podstawy magii i relacji dworskich między bogami to Harry Potter czy inne Awatary nie są ciekawe... Za to ta seria dokumentów "jak to powstaję?" gdzie pokazują jak się robi widelce w fabryce albo samoloty czy samochody to jest zajebistę! "
Chciał dać Joanne chwilę na przeczytanie eseju SMSowego (podobno pisał za długie teksty jak stary człowiek) puścił krótką wiadomość do Alex: "Hej, Siora! Joanne wpadnie do ciebie niedługo bo potrzebuje dostępu do naszego światłowodu zaaopikeuj się nią OK ? DZIĘKI " .
Lekko zniecierpliwiony zapukał do drzwi pokoju /* - Długo go tam jeszcze będziecie grillować ? - Zapytał przez drzwi.
~Może powinien spróbować poczytać jakieś twarde SF ? Może ten cały Star Treck mu lepiej podejdzie ?~ - Przeszło mu przez myśl Super ADHD naprawdę zaczynało gotować mu mózg ze zniecierpliwienia wyciągnął z tylnej kieszeni pałeczki i zaczął wygrywać na drzwiach linie perkusyjną z The White Stripes - Seven Nation Army.