Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
Maski: Czas dumy i uprzedzenia
GurenG
Guren jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
slann22S
slann22 jako
Diana
KaworuK
Kaworu jako
Nathaniel
BrilchanB
Brilchan jako
Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue

[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
74 Posty 4 Uczestników 1.1k Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • BrilchanB Niedostępny
    BrilchanB Niedostępny
    Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
    napisał ostatnio edytowany przez
    #52

    O Dziadku Morze i ADHD odpowiedź duchowi psychologowi

    Eddie nawet nie zauważył kiedy przeszedł na speedtalk z duchem super szybką rozmowę którą mogli usłyszeć tylko speedsterowie i jak się okazuję ludzie wyzwoleni z okowów fizycznego ciała:
    //- Panie M. trochę trudno to wyjaśnić świat wody to jest inny wymiar gdzie czas płynie wolniej na ziemi minął jeden rok u nas minęło 7 lat to było naprawdę śliczne miejsce wszędzie była woda sereny, trytonowie, wodne driady i rusałki piękny pałac z koralu, kamienia bogactwo pereł i innych ozdób... Problem w tym że Dziadek Morze i Mama Rzeka nie są śmiertelni jako bogowie są czystą energią... Myślą zależną od wyznawców i ich wyobrażeń... Jak to mogę Panu wytłumaczyć? Mamusia Rzeka była bardziej spokojna ale czasami wylewała temperamentami smutku albo radości które zalewały mnie całym jestestwem... -// Pan Murphy mógł zauważyć że nastolatek czuje się niekomfortowo krytykując boską część rodziny.
    // - Musi Pan zrozumieć oni nie są złymi osobami tylko Dziadek jest jak Morze czasami wpada w furię szkwału a Mama Rzeka czasami wylewa ich uwaga jest rozdzielana pomiędzy modły wielu wiernych i wydarzenia naturalne za każdym razem jak ich widziałem musiałem uważać na ich emocje jeżeli byli w złym nastroju musiałem ich uspokajać bo jestem śmiertelny i taka nasz rola wobec bogów to było męczące bo ich nastrój potrafił się zmienić w każdej chwili i się bałem że będą ze mnie niezadowoleni. Większość czasu spędzałem pod opieką służby pałacowej ludzie morza czyli sereny i trytonowie byli śmiertelni więc lepiej rozumieli moje potrzeby a rusałkom i wodnym stworzeniom bardzo blisko do śmiertelnych jako dworakowie i dworki uczyli mnie jak zachowywać się godnie podczas dworskich funkcji jako półkrwi książę wody oraz jak wyciszać emocje mojej boskiej rodziny. - Widać było że to bolesne wspomnienia dla dzieciaka jakim był.
    //- Wraz z wiekiem moje myśli i moc stawały się coraz silniejsze i bardziej rozedrgane według opowieści Mamy Morze i piastunek już jako niemowlak korzystałem z mocy speedsterów stąd moje imię które oznacza rozmyty.
    Kiedyś podczas kolacji jak miałem 7 lat nie dałem rady wytrzymać długiej przemowy gościnnych bóstw natury i roślinności które podpisywały pakt współpracy z Mamą Rzeką i Dziadkiem Morze żeby rośliny oraz zwierzęta były zdrowe i plenne... Ze znudzenia zacząłem wystukiwać łyżką melodyjkę dziadek wpadł w furię i wydalił mnie z królewskiego dworu za ujmę... Mama Rzeka zawiesiła mi na szyj swój święty symbol ucałowała w czoło i wepchnęła w portal mówiąc że czas abym poznał Tatę Teda do dzisiaj mam tą koralową łyżkę - Z oczu poleciało mu kilka łez.

    Powrót do normalego czasu

    //- Ohh, przepraszam zagadałem się trochę z Panem M. Przepraszam cię Sewer Rat ja lubię słuchać ziemskiej starej muzyki, Musicali, lubię powtarzalne rytmy patter songs i muzyki poważnej uspokajają mnie - Odpowiedział na pytanie z uśmiechem ale oczy miał zaczerwienione od płaczu.

    Speedy zaćwierkał w objęciach Diany i miauknął smutno wyraźnie chciał pocieszyć Eddiego ale jak widać był dość mądry żeby nie wyrywać się z objęć Strzyg. W odpowiedzi na całusa przyjaźni po kociemu uderzył ją łebkiem.

    // - Sewer Rat czy masz przy sobie któreś ze swoich szczurów ? To byłaby dobra okazja żeby nauczyć Speediego że szczurki to nie przekąska ale przyjaciele jest najedzony więc chodzi tylko o ustawienie instynktu... Wychowaliśmy go od kociaka niestety był już za mocno oswojony z człowiekiem kiedy uratowaliśmy go z rąk nielegalnych przemytników dzikich zwierząt urodził się w niewoli ale zaczęliśmy go szkolić do pomocy na akcjach ratunkowych to bardzo mądry i przyjazny kotek a jego naturalne instynkty można nakierować szkoleniem - W tonie Cobalta dało się wyczuć dumę i miłość w stosunku do gepparda.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • GurenG Niedostępny
      GurenG Niedostępny
      Guren jako Mistrz Gry
      napisał ostatnio edytowany przez Guren
      #53

      Diana u Kaligarisów/ Budowa Ołtarzyka
      Pomimo słuchania szkolnych opowieści Diany, Talia utrzymała kamienny wyraz twarzy. Ostatecznie przewróciła oczami i westchnęła w sposób w jaki robią ludzie chcąc pokazać “Czy JA jestem jedyną rozsądną na sali?”.
      -Oczywiście, oczywiście… Ariadna musi lubić wibracje nie tyle “Bad boy” co “Bad person”. Ale czego powinnam się spodziewać? I jak nic wszyscy to są “W gruncie rzeczy przemili ludzie”?

      Jedyny facet w salonie Kaligarisów parsknął zanim powiedział:
      -No co ty?! Prometeusz postarał się, żeby skóra przypadała w ofierze bogom, więc zrobienie z nich instrumentów to byłaby obraza majestatu. Z kości i ścięgien robiliśmy instrumenty, bo nie ustalili z której partii. Dlatego Grecji odpadło pierwszeństwo w wynalezieniu kobzy.
      Następnie delikatnie przyłożył dłoń do ramienia Diany siląc się na uśmiech, który rudowłosa mogła widywać w reklamach męskich perfum.
      -Jestem Arsenio, młodszy brat Talii. Aua!

      Ariadna z kolei pacnęła go po ręce, którą trzymał Sinclair.
      -To jest Diana. MOJA koleżanka. To JA ją zaprosiłam.
      Arsenio cofnął nawet jeszcze dalej rękę patrząc na gościa jak Speedy ilekroć Strzyga podnosiła geparda z podłogi.
      -Miło mi. Jestem ich mamą. Thoula Kaligaris- kobieta rozglądała się po nich jakby zastanawiała się które ze swoich dzieci najpierw zbesztać. Zwłaszcza, że za nią dało się słyszeć jeszcze rozbawione prychnięcie Talii. Jej najstarsza pociecha przeglądała swojego smartphone. W końcu (przyszła) panna młoda oświadczyła wciągnęła bardzo głośno powietrze zanim przemówiła powoli::
      -Znalazłam suknie w podobnym odcieniu co u druhen mamy. To byloby ładne połączenie- coś starego, coś pożyczonego i niebieskiego. Wielu osobom pasuje niebieski;. I jeszcze krój podobny do togi. Ale Ciocia Nico koniecznie chciała pokazać suknie druhen ze ślubu mamy. Widocznie dotarła przed właściwą jaką uszyła. Co o nich sądzisz, Diano?- pokazała herosi ekran z suknią.

      F19831_STLBLUE_SIZE_v1_Q4_18F.jpg
      Potem stuknęła w ekran, żeby pokazać suknię - bardziej zwiewna, z rozcięciem przy nodze choć w zbliżonym odcieniu jasnoniebieskiego co sukni, którą miała na sobie. Ari. I bez broaktu
      -Po co trzeba JAK ZWYKLE histeryzować?

      O Dziadku Morze i ADHD odpowiedź duchowi psychologowi
      Duch Murphy’ego kiwał głową słuchając Eddiego. Potem trzykrotnie postukał knykciami po podłodze po siedem razy wokół siebie:
      -Ja waliłem tak po drzwiach toalety przed klasówkami. Że mi się poszczęści, albo przynajmniej nie spadnie jakieś trudne pytanie jak wystukam trzy razy po siedem. Nie jestem magiczny i to głupie, ale napięcie bylo nieznośne, jeszcze bardziej jak mi ktoś przerywał. Takie zastygnięcie z zimnem po plecach. Niby starałem się robić to cicho, ale… Ojciec się na mnie wściekł jak cholera jak to robiłem na pogrzebie wujka Kevina. Ale w tym świecie o takich nerwowych rytuałach mówi się na większą skalę dopiero ze 2- 3 pokolenia. Ale też- znam to z własnego przykładu- uśmiechnął się smutno do niebieskowłosego.
      Słyszałem opowieści o różnicach między wymiarami. Zwłaszcza te, że czas płynie z inną prędkością po obu stronach. W jednej książce o smokach jakie czytałem z moimi dziećmi było o Złotym Smoku Deszczu, który spędził na spotkaniu w niebiosach 3 dni, a wyszło, że na Ziemi minęły 3 lata. Skoro zajmował się sprowadzaniem deszczu to możesz się domyślać skutków kiedy go zabrakło. Były takie historie, że w innych wymiarach inne siły grawitacyjne i magiczne- dlatego mnie zastanawiało czy w Dolinie czułeś się powolniejszy. A z bogami… Wcześniej na tym świecie dominowały religie z wieloma bóstwami zajmującymi się różnymi aspektami. Musiałbym spytać swoje dzieci o panteon grecki, ale… Wydawali się dużo bardziej ludzcy z całymi ludzkimi przywarami. A i jestem po 4 latach w jakimś cholernym maraźmie między żywymi, a martwymi… Jakby nie Madame Skull to nie wiedziałbym jak się ruszyć, żeby zobaczyć swoją rodziną. I tak to jest sarkastyczne “nieźle się zdziwiłem ile czasu minęło”. I koniec sarkazmu- mam jakieś blade pojęcie o tym co mówicie.
      - zjawa spojrzał po Speedrunnerach jakby szukał potwierdzenia.

      -Eddie, ja rozumiem, że przydarzyło ci się mnóstwo przykrych rzeczy zanim trafiłeś do mnie. I to bardzo blisko momentu twoich Postrzyżyn, na które… -Ted Dallen westchnął- … nie byłem przygotowany. Bogini próbowała cię przygotować na ten dzień. Pamiętasz? Może i dlatego bogowie przestali badać twoją moc, skoro była dużo bardziej podobna do mojej. A skoro i tak miałeś trafić po siódmych urodzinach do mnie. Potem dostałem wiadomość od twojej matki i… Bogini była wielce zdziwiona, że u nas już nie ma takiej tradycji, że dziecko przechodzi do opieki ojca po siódmych urodzinach… Po tej stronie minął tylko rok. Nie byłem przygotowany na twoje przyjście, ale nie żałuję, że tutaj jesteś Eddie- polożył rękę na ramieniu syna.

      Powrót do normalego czasu
      -Wszyscy bez kostiumów wyjść….- mruknął Dean łapiąc Dianę w pół i próbując zaciągnąć ją do drzwi.
      *-To my poczekamy na Strzygę i Mephisto -*oświadczył Cobalt senior przecierając twarz.

      -Panie Dallen mógłby pan mi załatwić takie kadzidło w zapachu wiśni? -spytał duch Murphy’ego- Bardzo mnie to uspokaało, może i na resztę ludzi też? Sprzedawali je w Apteka Lunar… Bywała też w Dallas i Chicago. To chyba sieć aptek… W każdym razie byłoby miło -spytał pan Murphy- O już pobiegł. Dwa razy nie trzeba było powtarzać. Ale cóż wyglądał jakby potrzebował się przebiec i pozwolić odpocząć myślom! - wyglądał na zadowolonego ze zniknięcia dorosełego herosa. Pokiwał głową zadowolony. Spojrzał na pozostałych na miejscu nastolatkach - Sewer Rat, taka rada- trzeba się nauczyć kiedy dać członkom zespołu złapać oddech. Zauważać kiedy zaczynają pękać. Czasem trzeba ich podtrzymać, czasem znaleźć im zajęcie. Ale jak się poznacie to myślę, że się tego nauczycie. Ale trzeba czasu, dobrej woli i mnóstwo obserwacji.

      *To nie wiem jak to ma wyglądać - Sewer Rat ma przywołać szczury, a Cobalt trzymać Speedy’ego, żeby mogli się nawzajem powąchać? Bo szczurów nie widzę. *

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • slann22S Niedostępny
        slann22S Niedostępny
        slann22 jako Diana
        napisał ostatnio edytowany przez slann22
        #54

        Z panną młodą rozmowy
        Diana podrapała się po policzku trochę zmieszana a potem powiedziała.
        -No wiesz, tak jakby się zastanowić, to moim zdaniem to ja jestem grzeczną dziewczyną, podobnie jak moi koledzy w szkole! Na przykład bracia Baptiste napisali kiedyś program który każdemu spamerowi wysyłał setki religijnych pism…-

        Z rodziną rozmowę
        Diana dobrze zrozumiała o co chodziło Ari, chociaż nie była pewna czy sprawy Zeszły już tak daleko albo w ogóle gdziekolwiek Ale aby nikogo nie urazić powiedziała.
        - Ari jest MOJĄ koleżanką… A jeśli chodzi o ten instrument to może pomyliłam kobzę z dudami? Ale wiesz, Według niektórych pytań to Szkoci pochodzą z Troi, a właściwie pochodzą z Irlandii, pochodzą ze Troi lub YS.-

        Duchowe rozmowy
        Diana założyła maskę na twarz i weszła do środka

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • KaworuK Niedostępny
          KaworuK Niedostępny
          Kaworu jako Nathaniel
          napisał ostatnio edytowany przez Kaworu
          #55

          - Hm... - odparł Sewer Rat na sugestię Eddiego - Nie mam własnych domowych szczurków... jeszcze... - dodał - Ale mogę jakieś przywołać ze ścieków lub z ulicy, żeby kotek się z nimi zapoznał? - zaproponował.

          - Postaram się pamiętać - odparł na słowa ducha.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • BrilchanB Niedostępny
            BrilchanB Niedostępny
            Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
            napisał ostatnio edytowany przez
            #56

            Eddie poklepał rękę Ojca a potem nie wytrzymał i przytulił się do niego // - Tato jesteś wspaniałym Tatą dałeś z siebie wszystko Mama Eva też jest super, o przystrzyżonych sam zapomniałem dużo zmieszanych emocji. Z perspektywy czasu wiem że tobie musiało być, niesamowicie ciężko ale od początku czułem się z tobą bezpiecznie

            //- Ze szczurami możemy spróbować Speedy jest bardzo przyjazny prawda kotleciku ? - Geppard w ramionach Strzygi miauknął jakby był o 30 kilo lżejszy.

            //- Musimy załatwić Mephisto jakąś materiałową maskę na sytuacje awaryjne bo to już drugi raz kiedy ma problemy bo brak czasu na makijaż - Zaproponował.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • GurenG Niedostępny
              GurenG Niedostępny
              Guren jako Mistrz Gry
              napisał ostatnio edytowany przez Guren
              #57

              Z panną młodą rozmowy
              Talia patrzyła na Dianę długo, żeby ostatecznie westchnąć z rezygnacją:
              -Tak, tak. Oczywiście… Diano.

              Z rodziną Kalligarisów rozmowa Diany
              Pani Kaligaris podrapała się po policzku słysząc opowieść Sinclair:
              -Tej wersji jeszcze nie słyszałam! Ale że tak bezpośrednio? Bo według “Eneidy” było, że część uciekinierów z Troi założyła Rzym. Rzymianie próbowali podbić Brytanie, więc to stąd ma być?
              -Dajecie mi tą kieckę i co miałam myśleć? WSZYSCY WIEDZĄ, że suknie druhen mają być paskudne- upierała się Ari ściskając połacie sukienki- A Diana jest tutaj, żeby złożyć twój cholerny ołtarz!

              Diana po raz pierwszy od kiedy poznała Talię mogła zobaczyć u niej bezbrzeżny szok z niedowierzaniem.
              -J-Jak to?! Chcesz centralne miejsce zostawić jakieś małolacie ze śrubokrętem… Żartujesz sobie?!
              Arsenio w kolei przechylił głowę jakby potrzebował się przyjrzeć Dianie lepiej:
              -Nie żebym był przeciwko, ale jesteś z klasy ciesielskiej lub masz dziadka stolarza, co cię uczył fachu?

              Rozmowy okołoduchower
              Dłuższą chwilę Sewer Rat, Cobalt Blue i Strzyga prowadzili rozmowy integracyjne (“Co lubicie z…”) pod okiem Ducha Murphy. przyszedł już w swoim kostiumie z czarnym płaszczem, tym razem z wymalowaną czarną maską jak u Zorra. Usiadł ciężko i pisał coś na messengerze.
              Chociaż Sewer Rat mógł mieć wrażenie, że Mephisto co jakiś czas wbija w niego wzrok. Bardzo intensywnie. A może to było w pana Murphy, który wydawał się również zerkać w stronę metalowca. Właściwie to Nataniel mógł nie być pewien czy jakieś “COŚ” dostrzega i gdzie? Albo czy powinien najpierw zwrócić uwagę o “CO” chodzi Mephisto, że się na niego gapi.

              Sewer Rat ma do wyrobu rzut na Piercing Mask lub Asset Situation

              Rozmowy organizacyjne w Blue Collar
              Zaraz dało się poczuć kadzidło o kwiatowym zapachu, a przy biurku stanął Cobalt Senior kładąc na biurku krawat, który założył na powitanie Sewer Rata. Pro Heros wyglądał na zmęczonego. Jednak podjął się niewdzięcznej roli wodzireja spoktnaia:
              -Widzę, że wszyscy się zebrali. Bardzo dobrze. Z jednej strony chciałbym powitać w naszych szeregach Sewer Rata. I mam również do przekazania list- o ile można tak mówić o wydruku w załączniku do e-maila jaki mi przesłał Hawkman. Przyslane od Hawkmana w związku z akcją w Muzeum Narodowym. Pochwalił was za przebieg w e-mailu, ale zaznaczył, że akurat ten dokument odczytać w obecności Sewer Rata- do twojej decyzji zależy czy najpierw chcesz odczytać go prywatnie.- wskazał na złożoną na czworo kartkę.
              -Mam również drugi list- tym razem adresowany do Strzygi. I jestem zaskoczony skąd znasz się z rodziną Fikserów- Ackermanami?- heros wskazał na kopertę zapieczętowaną czerwonym woskiem ze znakiem jaki Diana widziała w antykwariacie Ackermanów. Pismo o eleganckiej kursywie głosiło “Do Strzygi od E.Ackerman”:

              - Jak również czemu zostawił go na moim biurku kruk. I również pytanie czy wolisz przeczytać ten list przy wszystkich, czy prywatnie?
              Przyznaję, że po tym co przysłało A.E.G.I.S. po ekshumacji ciała pana Garreta Murphy'ego możemy potrzebować pomocy magicznych. Przysłali wideo i to akurat wolę puścić przy wszystkich, żebyście wiedzieli z czym mamy do czynienia.

              -Po 4 latach to wyglądam pewnie jak mumia nadgryziona przez robaki… Ale może patolog coś jeszcze znajdzie o ile… Co kurwa?! - skomentował duch. Odwrócił się gwałtownie kiedy zobaczył pierwszą scenę w filmiku wyświetlanym przez rzutnik.

              Dla wielu ludzi widok samej kostnicy mógłby być upiorny. Jednak nagie ciało leżące na stole operacyjnym - nie pozostawiało wątpliwości, że należy do pana Murphy. Czarne loki układały się jak aureola wokół głowy. Na skórze torsu nadal widać było ślady wyglądające bardziej na sińce niż zgnilizna rozkładu, a wokół szyi układały się w czerwoną pręgę. Na prawym ramieniu nadal dało się rozpoznać tatuaż w kształcie kruka lecącego z zapaloną gałęzią w dziobie.Słowem jakby Garret Murphy zmarł zaledwie wczoraj, a nie leżało od 4 lat w trumnie. Albo miał się obudzić po złym śnie.
              -Sekcja zwłok Garreta Murphy’ego lat 36, biuro A.E.G.I.S. na zlecenie miasta Halycon City za zgodą i wiedzą Jane Murphy. Zaraz dokonam pierwszego nacięcia w celu sekcji- przed kamerą ustawił się brodaty mężczyzna, który po chwili założył maskę chirurgiczną na twarz.
              Kadr przeszedł z powrotem na ciało do którego obojczyka przyłożono skalpel. Dłuższy moment ostrze nie ruszało się dalej. Ręka patologa zaczęła się trząść. Skalpel z brzękiem upadł na podłogę gdzieś z boku. Ciało nie zostało naruszone, zero krwi. Po chwili na ciało Garreta Murphy narzucono prześcieradło. Znowu pojawiła się ta sama twarz patologa oświadczająca monotonnie:
              -Denat zmarł samobójczą śmiercią poprzez powieszenie. Śmierć samobójcza. Samobójca...
              Na zegarku w rogu widea nie minęło więcej niż 5 minut. Podobny przebieg wydarzeń pojawił się na kolejnych 2 filmach: pusty wzrok badacza, bardzo krótki przebieg, wypadające narzędzia.
              -Co o tym sądzicie?- zapytał nastoletnich herosów Ted Dallen.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • KaworuK Niedostępny
                KaworuK Niedostępny
                Kaworu jako Nathaniel
                napisał ostatnio edytowany przez Kaworu
                #58

                - Hm... Hawkman wydaje się być miłym człowiekiem... - powiedział Sewer Rat - Dobrze, odczytajmy list przy wszystkich.

                Sekcja zwłok

                - To... jakaś magia? Zaczarowanie, geas, hipnoza? Urok? - Sewer Rat sam nie wiedział, jak to skomentować - nie jestem ekspertem w tych dziedzinach, to nie moja działka... - przyznał nieco zdołowany - Czy są jacyś magowie, których możemy poprosić o pomoc?


                Assess the Situation: 5 + 0 = 5 (porażka)

                Do: sceny około duchowej.
                SR starą się zobaczyć, co jest nie tak.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                0
                • slann22S Niedostępny
                  slann22S Niedostępny
                  slann22 jako Diana
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #59

                  Rozmowa o rzemiosła
                  Diana skrzyżowała ręce na piersi i powiedziała.
                  - Chodzę do szkoły ciesielskiej! Pamiętacie jak w parku na Infernal Kitchen Ludzkie-drzewo i Mecha-Drwa Walczyli razem i trzeba było postawić nowe ławki! To my je zrobiliśmy, to znaczy właściwie to zrobiła je oficjalnie inna firma której zapłacono, a potem ona nam zapłaciła jedną dziesiątą tego za ich zrobienie ale Sami wiecie…-

                  Sekcja zwłok
                  Diana z ciężkim westchnieniem wzięła list, Bardzo się martwiła co tam może w nim się znajdować, a potem obejrzała film. Od razu spojrzała na Deana, a potem przecież podeszła do niego i położyłam mu rękę na ramieniu na znak tego, że go wspiera. Potem na koniec filmu powiedziała.
                  - To na pewno był Geas albo inny urok. Czy przesłuchiwano patologów o tym co zrobili? Jak zapamiętali sekcje? -

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  2
                  • BrilchanB Niedostępny
                    BrilchanB Niedostępny
                    Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
                    napisał ostatnio edytowany przez Brilchan
                    #60

                    Nagranie sekcji zwłok

                    Cobalt otworzył usta ze zdziwienia // - No to Panie M. Mamy już wyjaśnione czemu wszyscy wciąż wierzą w tą plotkę o samobójstwie to jakiś potężny urok... Ale są też dobre wieści! Wygląda na to że ta sama magia która przekonuje wszystkich żeby wierzyli w to kłamstwo zakonserwowała zwłoki! Mamy czarno na białym że to nie był naturalny zgon sądzę że łatwiej można wtedy przekonać bóstwa żeby pomogły nam przywrócić naturalny porządek rzeczy czyli Pana do życia skoro miałby Pan ciało żeby do niego wrócić!

                    //- Najpierw warto by żeby Akermanowie czy jacyś inni miejscowi magicy zbadali aurę ciała ale może gdybyśmy przenieśli ciało do Doliny Mama Bogini mogłaby uruchomić procesy życiowe ? Na co mi nepotyczna pozycja półboga i jakieś nieprzyjemne fatum i obowiązki jeżeli nie mogę pomóc mojemu lekarzowi i Ojcu moich przyjaciół - Próbował mówić lekkim tonem ale był wyraźnie zestresowany tym co zobaczył.

                    // - Nie chcę robić Panu ani Pana rodzinie fałszywych nadziej Panie M. Ale od jakiegoś czasu myślę nad próbą Pana wskrzeszenia a widok pańskiego ciała obłożonego magią jeszcze bardziej przekonuje mnie że to byłoby możliwe...

                    // - Strzygo czy miałabyś coś przeciwko żeby wykorzystać twoje ... Koneksje z Akermanami ? - Młody Speedster w porę ugryzł się w język bo nie wiedział czy Diana życzy sobie aby mówić o jej ex chłopaku przy wszystkich.

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    2
                    • GurenG Niedostępny
                      GurenG Niedostępny
                      Guren jako Mistrz Gry
                      napisał ostatnio edytowany przez Guren
                      #61

                      Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów

                      -Cóż znam kobiety, które radzą sobie z narzędziami…- pani Kalligaris wydawała się raczej przekonana.
                      -Inne niż Jane Murphy? - Talia wyglądała jakby coraz bardziej zbliżała się do skraju czegoś przykrego*- Wy chyba kpicie? Żeby tak ważny projekt dać jakieś amatorce?!
                      -Lepsze to niż wysłanie dziadka i wujów do szpitala. I weź nie histeryzuj*- Ari uśmiechnęła się do siostry z wyższością- Już idziemy w Bridezille Mode?

                      Arsenio uśmiechnął się kiwając głową jakby za dobrze znał sytuację:
                      -Ale nie takie artystyczne za tysiące z budżetu miasta? No skoro na mieście nie pojawiła się żadna nowa to wierzę… I niech zgadne - uczniom dali głównie ocenę do dzienniczka i poklepanie po plecach “Zyskaliście na doświadczeniu”? - bez ostrzeżenia wziął dłoń Diany na wysokość swoich oczu- No pęcherze i otarcia widać… Nie są to rączki kogoś kto tylko wali w klawiaturę czy maluje paznokcie. Choć nie zaszkodziłoby ci częściej stosować do nich lakier ochronny- ułatwia ochronę od środków chemicznych. Czy od potu na dłoniach.

                      List od E, Ackerman do Diany
                      List nie brzmiał jak od zakochanego chłopaka. Brzmiał nader formalnie:

                      |-“Do Szanownej Strzygi,-|
                      dostrzegliśmy w Tobie magiczność o czym z pewnością sama dobrze wiesz. Jak również, że obracasz się w towarzystwie osób, które wydają się zadzierać z siłami nadprzyrodzonymi, które wydają się wykraczać ich kompetencje. Zwłaszcza ostatni incydent z niespokojnymi duchami. Jako, że ród Ackerman ma wielce w poważaniu dobro Halycon City, chcielibyśmy zaproponować konsultacje dla Szanownej Strzygi i jej towarzyszy. Jako opłatę oferujemy wykonanie dla nas Przysługi, której charakter i termin omówimy w trakcie tychże konsultacji w sklepie Ackermanów.*

                      Jeśli oferta odpowiada Szanownej Strzygi jest proszona o przyłożenia dołączonego do listu karty pieczęci do dowolnych drzwi. Pozwoli to na powstanie portalu, który przeniesie do sklepu Akermanów 4 osoby na konsultacje. Druga karta z pieczęciąpozwoli wrócić do pomieszczenia z którego przybyliście.

                      Pozdrawiam,
                      E.Ackerman"

                      List od Hawkmana
                      Sewer Rat zaczął czytać na głos. W miarę odczytywania twarz Teda Dallena zaczęło pojawiac sie wzruszenie, ale potem...
                      °|-“Drogi Sewer Rat,-|
                      pragnę zawiadomić o moich wyrazach wdzięczności w związku z akcją w Muzeum Narodowym w Halycon City. Wśród eksponatów znajduje się mój pierwszy znajduje się mój pierwszy kostium- dlatego z wyrazami szacunku dla Ciebie donoszę, że moja stara kurtka dzięki Tobie nie uległa zniszczeniu.
                      Nie wiem czy to znasz, ale pewien człowiek stwierdził “Chcesz zobaczyć jak bardzo świat się zmienia, to idź do miejsca, które pozostaje niezmienne”. Dlatego czasem chodzę do tego muzeum? Ale myślę, że widok młodych herosów w tym rozgadiaszu lepiej mi przypomniał jak to było kiedyś kiedy nosiłem po prostu kurtkę pilotkę, a i jak bardzo świat się od tej pory zmieniło. Za moich czasów dużo rzadziej widywało się drużyny herosów, dawno straciłem rachubę ile się z nich rozpadło w Halycon City. Nie pamiętam kiedy byłem świadkiem, żeby takowa powstała. Czy to był taki moment?
                      Obstawiam, że zmiana jaka w Tobie zaszła musiała być nagła, może bolesna. Cieszę, że postanowiłeś z tym coś zrobić pożytecznego. Mała taka rada - nie odgradzaj się od normalsów. Nie polegaj na filrach jak kolor, nacja czy inne słówka ze “Słownika wyrazów obcych”. Wszyscy jesteśmy przede wszystkim ludźmi, a komu ufać- jedyne wyjście to wystawić się na zranienie. Co wyjdzie potem- różnie bywa? Mam nadzieję, że wszyscy z Was to uwzględnią.
                      W sumie o tym zawsze przypomina mi moja kurtka w muzeum- niespodziewanie kiedy zostałem sam jak palec, znalazł się ktoś kto przejął się czy mam w czym latać kiedy zimno i wieje, a nawet zapakować ją w kolorowy papier ze wstążeczką. I jeszcze skłamać, że to jest kurtka lotnicza po jednym z asów lotnictwa, którzy wrócili z wielkiej, strasznej bitwy na niebie. Z czasem uznałem, że to było miłe, żeby mi wcisnąć równie ładne kłamstwo.
                      A teraz z radością donoszę, że jestem idiota i powinienem lepiej znać Dona- chociaż jak na kogoś kto rżnął tak dobrze w karty potrafiła być rozbrajająco szczera. Tę kurtkę, którą mi podarowała, to wygrała od lotnika z Dywizjonu 303. Nadal ma tę naszywkę z czerwoną czapką i kosami. Skąd taki znalazł się we Włoszech, albo ile razy zdążyła przejść z rąk do rąk nie mam pojęcia… Ale od czasu jak jeden ważniak z muzeum w Brytanii rozpoznał, że to autentyk, to stwierdził, że powinienem ją “Przekazać” Brytyjskiemu Muzeum. Polskie też coś przebąkują, że czy mógłbym ją pożyczyć. Jak na znoszony spad zrobili mnóstwo szumu… Papierologia mi tylko wzrosła- muszę już 3 ministerstwa powiadamiać po każdym włamaniu.
                      Dlatego tym bardziej dziękuję, Sewer Rat! I jeśli Blue Collar stwierdzi braki w budżecie, to z radością wypiszę czek na Twój nowy kostium. Nie możesz latać w dresie! Po pelerynie i obcasach to najbardziej zabójczy element kostiumu! W podzięce za oszczędzenie mi papierologii.
                      Pozdrawiam ,
                      Hawkman hawkam@superherp.halyconcity.com - napisz kiedy wpaść wypisać tego czeka! :D(information text)

                      Pod koniec treści Cobalta Senior wyglądał na zbitego z pantalyku. Garret Murphy - spora część sali po raz pierwszy zobaczyła go śmiejącego się.

                      Sekcja zwłok
                      -Obstawiam, że 3 do 1, że moje ciało po zdjęciu tej iluzji czy co tam jest. Lub nawet mniej- duch dłuższy czas wpatrywał się w swoje ciało z ekranu. - Minęły w końcu 4 lata… Magia zejdzie i wtedy moje ciało zacznie wyglądać jak powinno. Pytać możecie, ale zrozumiem jeśli…
                      Mephisto po prostu wstał dłuższy czas wpatrując się w ekran. Dopiero jak duch uniósł się przy nim usiadł. Pan Murphy usiadł koło niego próbując go objąć ramieniem zanim przypomniał sobie, że nie ma ciała. Nastolatek tylko przechylił się bliżej niego jakby dając znać, że dotyk ektoplazmy mu nie przeszkadza.
                      -Relacje w Halycon City supersów z magicznymi to dość delikatny sojusz… - podjął Cobalt Senior- Ackermanowie słyną ze swojej szerokiej siatki łączności i kontaktów. Mają opinię magicznych Fixerów. Ich pomoc mogłaby być przydatna. Ale jeśli im jakoś podpadliśmy- lepiej to szybko wyjaśnić zanim będzie gorzej…
                      O czym piszą, Strzygo?

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      2
                      • slann22S Niedostępny
                        slann22S Niedostępny
                        slann22 jako Diana
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #62

                        Diana usłyszała się do Asenia i chwyciła go za dłoń tak mocno jak tylko mogła aby nie poczuł silnego bólu, a potem powiedziała.
                        - Ja ogólnie mam krzepę! Ariadno, Czy miałabyś ochotę wybrać się ze mną na obiad dziś wieczorem abyśmy umówiły dokładnie sprawy budowy tego ołtarzyka-

                        Sprawa listu
                        - No przecież sama się wam przedstawiłam, co wyście tam wyczuwali!- Powiedziała do siebie, a potem Zwróciła się do pozostałych zapytała. *- To zaproszenie Chcecie zobaczyć mojego exa, i jego magiczną rodzinę? Bo właśnie dostałam zaproszenie i prośbę o współpracę w jakimś zadaniu zamiast za co nam pomogą w innym magicznym problemie.

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        2
                        • GurenG Niedostępny
                          GurenG Niedostępny
                          Guren jako Mistrz Gry
                          napisał ostatnio edytowany przez Guren
                          #63

                          Senior Cobaltów przybywa
                          Zgromadzeni mogli poczuć nagły przeciąg. Eddie pierwszy mógł zauważyć jak jego dziadek Austachy wkracza do sali zakładając na swój kostium Cobalta jeszcze biały fartuch w stylu tych jakie noszą chemicy. -Czy ja dobrze słyszę, że macie nowego członka drużyny? Witam w imieniu Cobaltów i Blue Collar w naszych szeregach! - niepytany uścisnął dłonie Nataniela- Doceniam twóją powagę i poczucie odpowiedzialności, młody człowieku. Tutaj, dbamy nie tylko o rozwój mocy, ale też ciała.. i ducha! Dobry, Speddy
                          Gepard zaczął się ocierać o Bohatera seniora. Wszyscy wyczuwali COŚ w powietrzu. To był zapach ryb, który dochodził z bliska. Właściwie to od Cobalta Seniora? Ale CZEMU? I coraz mocniej?!

                          Rzut na Pierce the Mask (Mundance) lub Asset the Situation (Superior)

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          2
                          • KaworuK Niedostępny
                            KaworuK Niedostępny
                            Kaworu jako Nathaniel
                            napisał ostatnio edytowany przez Kaworu
                            #64

                            Sewer Rat przeczytał list na głos, co by nie było żadnych sekretów. W sumie przyjemnie mu się zrobiło.

                            Gdy przybył Kobalt Senior, nie udało mu się zrozumieć tajemniczego zapachu ryb.

                            /- Oj? Miło mi, jestem Sewer Rat. Mam nadzieję, że będzie nam się miło współpracowało... - przyznał szczerze.

                            /- Mogę się udać do Ackermanów z Tobą, Strzygo- odparł na pytanie nowej przyjaciółki.


                            Rzut: 4 + 0 = 4

                            Nowa umiejka, 5 pedekow mam 😄

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            2
                            • BrilchanB Niedostępny
                              BrilchanB Niedostępny
                              Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
                              napisał ostatnio edytowany przez Brilchan
                              #65

                              //- Mamy pieniądze na nowy kostium dla Sewer Rata ale Mama Eva zawsze narzeka na to że wydajemy za dużo pieniędzy więc może warto skorzystać skoro Pan Hawk proponuje choć to pewnie zdenerwowałoby dziadka - Ledwo o tym, wspomniał a senior pojawił się co nieco młodego błękitnowłosa przeraziło.

                              //- Dzień dobry dziadku to jakieś nowe perfumy z ryby i kocimiętki ? - Spytał zdzwiony reakcją kota czyżby Mama Bogini przeklęła ziemskiego dziadka za to że był niemiły?

                              //- Ja chcę iść do Akermanów mogę wziąć Speediego ? Choć kotku idziemy na spacerek nie męcz Dziadka! Może mają magicy pretensje że poprosiłem wujka Tadema o pomoc albo o to że Mama Bogini się objawiała ? Może wezmę jakąś bombonierkę na przeprosiny ? - Myślał na głos.


                              Rzut 2d6=5 nie pamiętam co miał jeżeli chodzi o superior ale raczej pudło

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • slann22S Niedostępny
                                slann22S Niedostępny
                                slann22 jako Diana
                                napisał ostatnio edytowany przez slann22
                                #66

                                Diana zastanowiła się i powiedziała.
                                *- Czyli to w sumie taki superbohaterskie stypendium? Ja mój stary kostium Kupiłam z ciuchów z lumpeksu? I Cześć panie dziadku Dalen!”

                                Assess the situation
                                Quetio: Hiw can i end this quicly.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                2
                                • GurenG Niedostępny
                                  GurenG Niedostępny
                                  Guren jako Mistrz Gry
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                  #67

                                  Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów
                                  Ariadna odpowiedziała niemal natychmiast:
                                  -Diana da spokój, najpierw obejrzysz te drewno, a potem stwierdzisz czy się podejmujesz. Tylko włożę coś normalnego
                                  -Jakie słoneczniki miały być fuksje!-
                                  Talia w tym czasie odebrała telefon, który najwidoczniej tylko bardziej ją wzburzył. Pani Kalligaris krążyła koło niej jakby próbowała zapobiec kolejnej histerii.

                                  Arsenio zaś masując obolałą dłoń po uścisku spojrzał na Dianę pytającą:
                                  -Zważywszy na moje pierwsze, kiepskie wrażenie czy to będzie niezręczniej jeśli cię zaprowadzę na miejsce ołtarza i ceremonii, czy jak zaproponuję ci coś zimnego do picia? Bo po prawdzie wolę zejść z oczu Talii… Intuicja kucharza mi mówi, że na razie jej histeria przedślubna będzie jej tylko rosnąć… I tak wytrzymała dłużej niż obstawiałem

                                  Do Ackermanów?
                                  Na wieść o wyruszeniu do Ackermanów Mephisto wstał z krzesła:
                                  -Jasne, że idę! Tylko tego Eksa nie znam z twarzy. Ciekawe co ma do powiedzenia na to, że nie przyszedł osobiście, tylko wysłał kruka do dziobania reszty. I tak bierzemy Speedy[‘ego - dla niepoznaki i będzie nas bronił!
                                  -Chwila, a ci Akcermanowie to jakiego typu “Fixerzy”?
                                  - spytał Tata Murphy- Tacy co odbudowują miasto i ciągle jołczą jak to normalsi nic nie rozumieją z delikatnej konsrukcji magii. ALE dopiero jak coś rozwala część dzielnicy i sami siedzą na tyłkach. Czy tacy jak dziadek Nowicki prowadzący na lewo biuro tłumaczeń dla imigrantów, żeby wychodzili z bezrobocia i wymykali się urzędowi imigracyjnemu. No lepszych wytycznych nie mam… Panie Cobalt co znaczy to machanie ręką?

                                  Cobalt Senior przybył
                                  Eddie’ego i Nataniela mogło zastanawiać tylko czemu akurat teraz przyszedł emerytowany heros? I to bardzo nieskutecznie. Diana mogła dostrzec, że starszy pan patrzy intensywnie na nastolatków jakby na coś czekał. I że trzyma przed sobą plastikowe pudełko- wyglądało na to, że bardzo czeka aż ktoś o nie zapyta. BARDZO. Dean z kolei postawił na bezpośreniejsze pytanie:
                                  -Pan specjalnie przyszedł, żeby z nami romawiać o Hawkmenie czy w związku z tym co ugotował?
                                  -To mój najnowszy wynalazek!-
                                  oświadczył Dallen senior z uradowaną miną- Dawno już udowodniono, że to bzdura że “Cukier krzepi”. Jednak energetyki za bardzo na nim polegają, a efekty są zbyt zrywowe, krótkie i uzależniające od białego cukru. Najskuteczniejszym źródłem energii, zwłaszcza dla rozwijających się młodych ciał jest białko. A czy wiecie jakie źródło białka jest najzdrowsze?
                                  Ja tu nie przyszedłem w sprawie HAwkmana, ale…
                                  - położył ręke na ramieniu Nataniela. Nastolatek mógł dostrzec tłusta plamę na swoim kostiumie- Sewer Racie, odradzam przyjmowanie tych pieniędzy. Ten człowiek obraca się od dawna z niebezpiecznymi ludźmi. Sam widziałem kiedy graliśmy w jednej reklamie przy reżyserze siedziała dama ubrana w obcisłą, czarną sukienkę z czerwoną szminką. Nic prawie nie robiła poza zagadywaniem producentów, gapieniem się na scenografię i proszenie o ognia do papierosa. Miała mocny WŁOSKI AKCENT- podkreśił- Fakt, że była piękna to w kolejce się ustawiali, żeby przypalić jej tego papierosa. A i tak chciała, żeby koniecnzie Hawkman jej przypalał te papierosy. Mówiła do niego “Ucellino”, przynosiła mu paczki i poprawiała mu ubranie. Chyba nie muszę dodawać więcej? Żeby w takim stylu robić karierę za kulisami.
                                  -Czemu to brzmi jak scena z filmu “Marlena” z Monicą Belluci?-
                                  zapytał Garry Murphy.
                                  obraz_2026-05-10_220715181.png

                                  Z kolei Ted Dallen złożył dłonie na biurku jakby modlił się do jakiegoś bóstwa o rychły koniec lub inną łaskę, a za nimi chował twarz zgarbiony. W końcu powiedział:
                                  -Tato, nie mówiłeś, że przyjdziesz, a mi to psuje omawianie zadań z zespołem. Po drugie- a poprzednio to nie mówiłeś, że Hawkman był kochankiem chińskiego mafiosa? Faceta, nie kobiety. Zdecyduj się na jedną wersję!
                                  Najstarszy z Cobalttów popatrzył po młodszych herosach jakby tym bardziej coś udowodniono::
                                  -No chyba nie chcecie sobie psuć reputacji zadając się z kimś TEGO TYPU jak Hawkman.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  2
                                  • KaworuK Niedostępny
                                    KaworuK Niedostępny
                                    Kaworu jako Nathaniel
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                                    #68

                                    Sewer Rat westchnął. Głośno. BARDZO głośno.

                                    - Białko to materiał budulcowy, jego spalanie nie jest energetycznie opłacalne, w przeciwieństwie do tłuszczów i cukrów. To podstawy biologii. To raz. A dwa, pan Hawkman był dla nas wszystkich bardzo miły i nie widzę powodu, by mówić o nim takie rzeczy - zwłaszcza - podkreślił to słowo - za jego plecami.

                                    - Osobiście uważam tę dyskusję za zakończoną. - podsumował dobitnie.

                                    -Akermanowie... - zastanowił się przez chwilę - Tak, możemy do nich wpaść.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    3
                                    • slann22S Niedostępny
                                      slann22S Niedostępny
                                      slann22 jako Diana
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                                      #69

                                      Rozmowa o rzemiośle
                                      Diana podrapała się po policzku, a potem wzruszyła drużynami i powiedziała krop
                                      - Niezręcznie? Nie, Ja nic zwracam na takie rzeczy uwagi! Prowadź do ołtarza - Powiedziała zgadzając się pójść Arseniem.

                                      O Hawkmanie rozmowa
                                      - Jedno nie wyklucza drugiego zwłaszcza że Włoszki są takie wspaniałe! Ale dla chińskiego mafiozy to musiało być dużo bardziej ryzykowne niż dla superbohatera?!-

                                      Ackermanowie
                                      Diana skrzywiła się i powiedziała.
                                      - To właściwie są kolesie, którzy na przykład załatwią Ci składniki do przyzwania demona, albo nawet zdobędą dla ciebie jego prawdziwe imię, Ale sam musisz go przyzwać. Tak samo zdobędą artefakty i tak dalej. Zdarza im się też uczestniczyć jako negocjatorzy pomiędzy różnymi mistycznymi siłami, ale rzadko to robią, bo to pewnego stopnia Ryzykowne, a oni chcą pozostać neutralni. Niczego u nich nie dotykajcie, bo jeszcze będziecie musieli to kupić! -

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      2
                                      • BrilchanB Niedostępny
                                        BrilchanB Niedostępny
                                        Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
                                        #70

                                        Eddiemu wydawało się że coś powiedział ale jednak nie powiedział to jego mózgownica leciała za szybko i rozłączyła się z rzeczywistością.
                                        //- Wiesz Rat ciała Speedsterów mają trochę odmienną biologię dla nas białko to źródło energii dziadku a ja mogę tego rybiego batona ? Wiesz że zawsze jestem głodny! A co do Pana Hawkmena może jest biseksualny ? Albo może uwiódł tego mafioza Chińskiego bo działał pod przykrywką ? Jakby się kochany Pan Dziadek dał namówić na kawę z Panem Hawkmenem to mógłby się go Pan Dziadek spytać -// dorzucił od siebie z uśmiechem błękitnowłosy chłopak.

                                        // - Mama Eva zawsze narzeka na to że za dużo wydajemy na sprawy Superherosowe więc może by się ucieszyła jakbyśmy skorzystali z oferty na dofinansowanie kostiumu Swearrata ? Aha, złożyłem dokumenty o dodanie członu Dashing do mojego superhero pseudonimu ale że jestem nieletni to macie prawo Veta Tato i Panie Dziadku - Ostatnia kwestia zdenerwowałą go bo zaczął mówić szybciej i przeskakiwać z palcy na pięty.

                                        //- EEEE to może pójdziemy do Państwa Akermanów?

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        2
                                        • GurenG Niedostępny
                                          GurenG Niedostępny
                                          Guren jako Mistrz Gry
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                          #71

                                          Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów
                                          tree altair.jpg
                                          Arsenio zaprowadził Dianę parku pośrodku osiedla. W samym centrum rósł zespół drzew rosnących bardzo blisko siebie jakby wyrastały z tych samych korzeni. Dookoła walały się deski i skrzynie. Kalligaris pokazał jej zdjęcie w swoim telefonie
                                          -Talia zamówiła, że ma to wyglądać jakoś tak. To ze ślubu babci i dziadka.

                                          Kaligaris wykonał zamaszysty gest ramieniem na plac:
                                          -Oto Drzewo Miłości. Miejscowa legenda głosi, że wyrosło z sadzonki jaką przywiózł jeden z pierwszych Greków jacy przyjechali do Halycon City. W ogóle to miejsce wielu sporów. Kłócono się o granicę działki w tym miejscu, więc postawiono coś na użytek wszystkim. Kłócą się przy której świątyni rosło drzewa matka dla przywiezionej sadzonki- Hera, Afrodyta, czy może Atena lub jeszcze inna. I z której strony drzewa najlepiej wyznać miłość. Ale urosło pięknie w samym środku parku i teraz panny młode zabijają się o termin tutaj.
                                          Osobiście to jestem spokojniejszy bez drzewa o Ari, niż o Talię… Za późno wynająłem detektywa… Ale tak co sądzisz, Diano?

                                          Sprawy organizacyjne w Blue Collars
                                          Nestor Cobaltów popatrzył dłużej na Dianę taksująco zanim oświadczył:
                                          -A czyli panienka… “z tych”. W końcu to teraz takie modne.

                                          Ale w sumie panienka ma rację- Hawkman zanim się ożenił to kręcił się koło płci obojga. Słyszałem to od różnych ludzi- za każdym razem widzieli go z kim innym. A ta “wspaniała Włoszka” to jeszcze trzymała w swojej bandzie jasnego blondyna z oczami niebieskimi jak zimowe niebo, z wiecznie skrzywionym wyrazem twarzy jakby liczył gdzie człowiekowi wbić nóż w żebra. Nazywała go swoim “Consilioner”, z tym to dopiero się czułostkowała… am jeszcze słyszałem jak gadał po niemiecku z Hawkmanem i innym takim… Załatwiali Hawkmanowi sprzęt. W sumie to Blondas gadał w paru językach, a w tych czasach umieli to głównie szpiedzy i zbrodniarze wojenni. Niemiec i Włoszka, jak Państwa Osi. Wolę nie myśleć z jakiego zbrodniczego laboratorium go wytrzasnęła… I jeszcze - ale to nie na dzisiaj.
                                          Może i Eddulan nieco podreperował swoją reputacje, ale mamy teraz nadszarpnąć Blue Collar relacją z człowiekiem, którego karierę wspierali zbrodniarze i przestępcy? Nie jesteśmy takimi desperatami, żeby przyjmować pieniędzy od kogoś o równie szemranym pochodzeniu. A wy mi jeszcze proponujecie randkę z Hawkmanem!?

                                          Efekt ciszy po przemowie Austachego Dallena zepsuło nagle mrugające światło. Szybko się uspokoiło, a odezwał się Duch Murphy:
                                          -NASA jakoś nie zaszkodziła współpraca po Wojnie z niemieckimi naukowcami… - wtrącił Garret Murphy- I ojejku… Dziadkowie mojej żony byli też mieszanym małżeństwem- Polak i Włoszka. Poznali się, bo oboje znali niemiecki i robili za tłumaczy jak uwolnili obóz pracy niedaleko wioski Babci w jakim przetrzymywali Dziadka. No i z tego tłumaczenia… to potem grałem na ich rocznicy ślubu.

                                          Ted Dallen z kolei popatrzył na Ducha z wielką wdzięcznością.
                                          *- A Scarlet Wings, które założył Hawkman jest teraz jedną z najstarszych i największych fundacji wspierających mutantów. Możesz nie lubić Hawkmana, ale z fundacją musimy się liczyć. Droga młodzieży, nie chcę tutaj naciskać na waszą decyzję w żaden sposób, ale zapamiętajcie- dyplomatycznie jest dla spełnienia formalności przynajmniej wysłuchać propozycji. Nie jest elegancko dać mu odpowiedzi od razu, ale trzeba wysłuchać samej propozycji. To samo się tyczy pójścia do Ackermanów, więc świetnie, że to rozumiecie.

                                          Co do Hawkmana to pyta czy może przyjść pojutrze. Czy odpowiada wam ten termin?
                                          Tak, to świetnie, że Mephisto i Strzyga macie moce zwiększające wytrzymałość, czy że sami zadbaliście o… swoje kostiumy. Ale zastanówcie się na ile jesteście w stanie zadbać o wszystkie aspekty- zmiany temperatur, pór roku. Tu nie chodzi o sam wygląd. Na pojutrze zapowiedział się również zespół stażystów do wsparcia technicznego pod okiem Howarda Hana. Moglibyście sobie nawzajem pomóc w zbieraniu doświadczeń. Proponują inne godziny, ale na ten sam dzień. Czy jesteście w stanie to udźwignąć, czy mam zaproponować któremuś inny termin?*

                                          Rzut na Influence
                                          Wybierzcie na czyje Influence reagujecie, a potem czy je przyjmujecie
                                          Dziadek Cobalt (+) Superior (-) Dangerous
                                          Tata Cobalt (+) Savior (-)Superior

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          2

                                          Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.

                                          Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.

                                          With your input, this post could be even better 💗

                                          Zarejestruj się Zaloguj się
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy
                                          • Strona startowa