[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
-
Nagranie sekcji zwłok
Cobalt otworzył usta ze zdziwienia // - No to Panie M. Mamy już wyjaśnione czemu wszyscy wciąż wierzą w tą plotkę o samobójstwie to jakiś potężny urok... Ale są też dobre wieści! Wygląda na to że ta sama magia która przekonuje wszystkich żeby wierzyli w to kłamstwo zakonserwowała zwłoki! Mamy czarno na białym że to nie był naturalny zgon sądzę że łatwiej można wtedy przekonać bóstwa żeby pomogły nam przywrócić naturalny porządek rzeczy czyli Pana do życia skoro miałby Pan ciało żeby do niego wrócić!
//- Najpierw warto by żeby Akermanowie czy jacyś inni miejscowi magicy zbadali aurę ciała ale może gdybyśmy przenieśli ciało do Doliny Mama Bogini mogłaby uruchomić procesy życiowe ? Na co mi nepotyczna pozycja półboga i jakieś nieprzyjemne fatum i obowiązki jeżeli nie mogę pomóc mojemu lekarzowi i Ojcu moich przyjaciół - Próbował mówić lekkim tonem ale był wyraźnie zestresowany tym co zobaczył.
// - Nie chcę robić Panu ani Pana rodzinie fałszywych nadziej Panie M. Ale od jakiegoś czasu myślę nad próbą Pana wskrzeszenia a widok pańskiego ciała obłożonego magią jeszcze bardziej przekonuje mnie że to byłoby możliwe...
// - Strzygo czy miałabyś coś przeciwko żeby wykorzystać twoje ... Koneksje z Akermanami ? - Młody Speedster w porę ugryzł się w język bo nie wiedział czy Diana życzy sobie aby mówić o jej ex chłopaku przy wszystkich.
-
Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów
-Cóż znam kobiety, które radzą sobie z narzędziami…- pani Kalligaris wydawała się raczej przekonana.
-Inne niż Jane Murphy? - Talia wyglądała jakby coraz bardziej zbliżała się do skraju czegoś przykrego*- Wy chyba kpicie? Żeby tak ważny projekt dać jakieś amatorce?!
-Lepsze to niż wysłanie dziadka i wujów do szpitala. I weź nie histeryzuj*- Ari uśmiechnęła się do siostry z wyższością- Już idziemy w Bridezille Mode?Arsenio uśmiechnął się kiwając głową jakby za dobrze znał sytuację:
-Ale nie takie artystyczne za tysiące z budżetu miasta? No skoro na mieście nie pojawiła się żadna nowa to wierzę… I niech zgadne - uczniom dali głównie ocenę do dzienniczka i poklepanie po plecach “Zyskaliście na doświadczeniu”? - bez ostrzeżenia wziął dłoń Diany na wysokość swoich oczu- No pęcherze i otarcia widać… Nie są to rączki kogoś kto tylko wali w klawiaturę czy maluje paznokcie. Choć nie zaszkodziłoby ci częściej stosować do nich lakier ochronny- ułatwia ochronę od środków chemicznych. Czy od potu na dłoniach.List od E, Ackerman do Diany
List nie brzmiał jak od zakochanego chłopaka. Brzmiał nader formalnie:|-“Do Szanownej Strzygi,-|
dostrzegliśmy w Tobie magiczność o czym z pewnością sama dobrze wiesz. Jak również, że obracasz się w towarzystwie osób, które wydają się zadzierać z siłami nadprzyrodzonymi, które wydają się wykraczać ich kompetencje. Zwłaszcza ostatni incydent z niespokojnymi duchami. Jako, że ród Ackerman ma wielce w poważaniu dobro Halycon City, chcielibyśmy zaproponować konsultacje dla Szanownej Strzygi i jej towarzyszy. Jako opłatę oferujemy wykonanie dla nas Przysługi, której charakter i termin omówimy w trakcie tychże konsultacji w sklepie Ackermanów.*Jeśli oferta odpowiada Szanownej Strzygi jest proszona o przyłożenia dołączonego do listu karty pieczęci do dowolnych drzwi. Pozwoli to na powstanie portalu, który przeniesie do sklepu Akermanów 4 osoby na konsultacje. Druga karta z pieczęciąpozwoli wrócić do pomieszczenia z którego przybyliście.
Pozdrawiam,
E.Ackerman"List od Hawkmana
Sewer Rat zaczął czytać na głos. W miarę odczytywania twarz Teda Dallena zaczęło pojawiac sie wzruszenie, ale potem...
°|-“Drogi Sewer Rat,-|
pragnę zawiadomić o moich wyrazach wdzięczności w związku z akcją w Muzeum Narodowym w Halycon City. Wśród eksponatów znajduje się mój pierwszy znajduje się mój pierwszy kostium- dlatego z wyrazami szacunku dla Ciebie donoszę, że moja stara kurtka dzięki Tobie nie uległa zniszczeniu.
Nie wiem czy to znasz, ale pewien człowiek stwierdził “Chcesz zobaczyć jak bardzo świat się zmienia, to idź do miejsca, które pozostaje niezmienne”. Dlatego czasem chodzę do tego muzeum? Ale myślę, że widok młodych herosów w tym rozgadiaszu lepiej mi przypomniał jak to było kiedyś kiedy nosiłem po prostu kurtkę pilotkę, a i jak bardzo świat się od tej pory zmieniło. Za moich czasów dużo rzadziej widywało się drużyny herosów, dawno straciłem rachubę ile się z nich rozpadło w Halycon City. Nie pamiętam kiedy byłem świadkiem, żeby takowa powstała. Czy to był taki moment?
Obstawiam, że zmiana jaka w Tobie zaszła musiała być nagła, może bolesna. Cieszę, że postanowiłeś z tym coś zrobić pożytecznego. Mała taka rada - nie odgradzaj się od normalsów. Nie polegaj na filrach jak kolor, nacja czy inne słówka ze “Słownika wyrazów obcych”. Wszyscy jesteśmy przede wszystkim ludźmi, a komu ufać- jedyne wyjście to wystawić się na zranienie. Co wyjdzie potem- różnie bywa? Mam nadzieję, że wszyscy z Was to uwzględnią.
W sumie o tym zawsze przypomina mi moja kurtka w muzeum- niespodziewanie kiedy zostałem sam jak palec, znalazł się ktoś kto przejął się czy mam w czym latać kiedy zimno i wieje, a nawet zapakować ją w kolorowy papier ze wstążeczką. I jeszcze skłamać, że to jest kurtka lotnicza po jednym z asów lotnictwa, którzy wrócili z wielkiej, strasznej bitwy na niebie. Z czasem uznałem, że to było miłe, żeby mi wcisnąć równie ładne kłamstwo.
A teraz z radością donoszę, że jestem idiota i powinienem lepiej znać Dona- chociaż jak na kogoś kto rżnął tak dobrze w karty potrafiła być rozbrajająco szczera. Tę kurtkę, którą mi podarowała, to wygrała od lotnika z Dywizjonu 303. Nadal ma tę naszywkę z czerwoną czapką i kosami. Skąd taki znalazł się we Włoszech, albo ile razy zdążyła przejść z rąk do rąk nie mam pojęcia… Ale od czasu jak jeden ważniak z muzeum w Brytanii rozpoznał, że to autentyk, to stwierdził, że powinienem ją “Przekazać” Brytyjskiemu Muzeum. Polskie też coś przebąkują, że czy mógłbym ją pożyczyć. Jak na znoszony spad zrobili mnóstwo szumu… Papierologia mi tylko wzrosła- muszę już 3 ministerstwa powiadamiać po każdym włamaniu.
Dlatego tym bardziej dziękuję, Sewer Rat! I jeśli Blue Collar stwierdzi braki w budżecie, to z radością wypiszę czek na Twój nowy kostium. Nie możesz latać w dresie! Po pelerynie i obcasach to najbardziej zabójczy element kostiumu! W podzięce za oszczędzenie mi papierologii.
Pozdrawiam ,
Hawkman hawkam@superherp.halyconcity.com - napisz kiedy wpaść wypisać tego czeka! :D(information text)Pod koniec treści Cobalta Senior wyglądał na zbitego z pantalyku. Garret Murphy - spora część sali po raz pierwszy zobaczyła go śmiejącego się.
Sekcja zwłok
-Obstawiam, że 3 do 1, że moje ciało po zdjęciu tej iluzji czy co tam jest. Lub nawet mniej- duch dłuższy czas wpatrywał się w swoje ciało z ekranu. - Minęły w końcu 4 lata… Magia zejdzie i wtedy moje ciało zacznie wyglądać jak powinno. Pytać możecie, ale zrozumiem jeśli…
Mephisto po prostu wstał dłuższy czas wpatrując się w ekran. Dopiero jak duch uniósł się przy nim usiadł. Pan Murphy usiadł koło niego próbując go objąć ramieniem zanim przypomniał sobie, że nie ma ciała. Nastolatek tylko przechylił się bliżej niego jakby dając znać, że dotyk ektoplazmy mu nie przeszkadza.
-Relacje w Halycon City supersów z magicznymi to dość delikatny sojusz… - podjął Cobalt Senior- Ackermanowie słyną ze swojej szerokiej siatki łączności i kontaktów. Mają opinię magicznych Fixerów. Ich pomoc mogłaby być przydatna. Ale jeśli im jakoś podpadliśmy- lepiej to szybko wyjaśnić zanim będzie gorzej…
O czym piszą, Strzygo? -
Diana usłyszała się do Asenia i chwyciła go za dłoń tak mocno jak tylko mogła aby nie poczuł silnego bólu, a potem powiedziała.
- Ja ogólnie mam krzepę! Ariadno, Czy miałabyś ochotę wybrać się ze mną na obiad dziś wieczorem abyśmy umówiły dokładnie sprawy budowy tego ołtarzyka-Sprawa listu
- No przecież sama się wam przedstawiłam, co wyście tam wyczuwali!- Powiedziała do siebie, a potem Zwróciła się do pozostałych zapytała. *- To zaproszenie Chcecie zobaczyć mojego exa, i jego magiczną rodzinę? Bo właśnie dostałam zaproszenie i prośbę o współpracę w jakimś zadaniu zamiast za co nam pomogą w innym magicznym problemie. -
Senior Cobaltów przybywa
Zgromadzeni mogli poczuć nagły przeciąg. Eddie pierwszy mógł zauważyć jak jego dziadek Austachy wkracza do sali zakładając na swój kostium Cobalta jeszcze biały fartuch w stylu tych jakie noszą chemicy. -Czy ja dobrze słyszę, że macie nowego członka drużyny? Witam w imieniu Cobaltów i Blue Collar w naszych szeregach! - niepytany uścisnął dłonie Nataniela- Doceniam twóją powagę i poczucie odpowiedzialności, młody człowieku. Tutaj, dbamy nie tylko o rozwój mocy, ale też ciała.. i ducha! Dobry, Speddy
Gepard zaczął się ocierać o Bohatera seniora. Wszyscy wyczuwali COŚ w powietrzu. To był zapach ryb, który dochodził z bliska. Właściwie to od Cobalta Seniora? Ale CZEMU? I coraz mocniej?!Rzut na Pierce the Mask (Mundance) lub Asset the Situation (Superior)
-
Sewer Rat przeczytał list na głos, co by nie było żadnych sekretów. W sumie przyjemnie mu się zrobiło.
Gdy przybył Kobalt Senior, nie udało mu się zrozumieć tajemniczego zapachu ryb.
/- Oj? Miło mi, jestem Sewer Rat. Mam nadzieję, że będzie nam się miło współpracowało... - przyznał szczerze.
/- Mogę się udać do Ackermanów z Tobą, Strzygo- odparł na pytanie nowej przyjaciółki.
Rzut: 4 + 0 = 4
Nowa umiejka, 5 pedekow mam

-
//- Mamy pieniądze na nowy kostium dla Sewer Rata ale Mama Eva zawsze narzeka na to że wydajemy za dużo pieniędzy więc może warto skorzystać skoro Pan Hawk proponuje choć to pewnie zdenerwowałoby dziadka - Ledwo o tym, wspomniał a senior pojawił się co nieco młodego błękitnowłosa przeraziło.
//- Dzień dobry dziadku to jakieś nowe perfumy z ryby i kocimiętki ? - Spytał zdzwiony reakcją kota czyżby Mama Bogini przeklęła ziemskiego dziadka za to że był niemiły?
//- Ja chcę iść do Akermanów mogę wziąć Speediego ? Choć kotku idziemy na spacerek nie męcz Dziadka! Może mają magicy pretensje że poprosiłem wujka Tadema o pomoc albo o to że Mama Bogini się objawiała ? Może wezmę jakąś bombonierkę na przeprosiny ? - Myślał na głos.
Rzut 2d6=5 nie pamiętam co miał jeżeli chodzi o superior ale raczej pudło
-
Diana zastanowiła się i powiedziała.
*- Czyli to w sumie taki superbohaterskie stypendium? Ja mój stary kostium Kupiłam z ciuchów z lumpeksu? I Cześć panie dziadku Dalen!”Assess the situation
Quetio: Hiw can i end this quicly. -
Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów
Ariadna odpowiedziała niemal natychmiast:
-Diana da spokój, najpierw obejrzysz te drewno, a potem stwierdzisz czy się podejmujesz. Tylko włożę coś normalnego
-Jakie słoneczniki miały być fuksje!- Talia w tym czasie odebrała telefon, który najwidoczniej tylko bardziej ją wzburzył. Pani Kalligaris krążyła koło niej jakby próbowała zapobiec kolejnej histerii.Arsenio zaś masując obolałą dłoń po uścisku spojrzał na Dianę pytającą:
-Zważywszy na moje pierwsze, kiepskie wrażenie czy to będzie niezręczniej jeśli cię zaprowadzę na miejsce ołtarza i ceremonii, czy jak zaproponuję ci coś zimnego do picia? Bo po prawdzie wolę zejść z oczu Talii… Intuicja kucharza mi mówi, że na razie jej histeria przedślubna będzie jej tylko rosnąć… I tak wytrzymała dłużej niż obstawiałemDo Ackermanów?
Na wieść o wyruszeniu do Ackermanów Mephisto wstał z krzesła:
-Jasne, że idę! Tylko tego Eksa nie znam z twarzy. Ciekawe co ma do powiedzenia na to, że nie przyszedł osobiście, tylko wysłał kruka do dziobania reszty. I tak bierzemy Speedy[‘ego - dla niepoznaki i będzie nas bronił!
-Chwila, a ci Akcermanowie to jakiego typu “Fixerzy”? - spytał Tata Murphy- Tacy co odbudowują miasto i ciągle jołczą jak to normalsi nic nie rozumieją z delikatnej konsrukcji magii. ALE dopiero jak coś rozwala część dzielnicy i sami siedzą na tyłkach. Czy tacy jak dziadek Nowicki prowadzący na lewo biuro tłumaczeń dla imigrantów, żeby wychodzili z bezrobocia i wymykali się urzędowi imigracyjnemu. No lepszych wytycznych nie mam… Panie Cobalt co znaczy to machanie ręką?Cobalt Senior przybył
Eddie’ego i Nataniela mogło zastanawiać tylko czemu akurat teraz przyszedł emerytowany heros? I to bardzo nieskutecznie. Diana mogła dostrzec, że starszy pan patrzy intensywnie na nastolatków jakby na coś czekał. I że trzyma przed sobą plastikowe pudełko- wyglądało na to, że bardzo czeka aż ktoś o nie zapyta. BARDZO. Dean z kolei postawił na bezpośreniejsze pytanie:
-Pan specjalnie przyszedł, żeby z nami romawiać o Hawkmenie czy w związku z tym co ugotował?
-To mój najnowszy wynalazek!- oświadczył Dallen senior z uradowaną miną- Dawno już udowodniono, że to bzdura że “Cukier krzepi”. Jednak energetyki za bardzo na nim polegają, a efekty są zbyt zrywowe, krótkie i uzależniające od białego cukru. Najskuteczniejszym źródłem energii, zwłaszcza dla rozwijających się młodych ciał jest białko. A czy wiecie jakie źródło białka jest najzdrowsze?
Ja tu nie przyszedłem w sprawie HAwkmana, ale… - położył ręke na ramieniu Nataniela. Nastolatek mógł dostrzec tłusta plamę na swoim kostiumie- Sewer Racie, odradzam przyjmowanie tych pieniędzy. Ten człowiek obraca się od dawna z niebezpiecznymi ludźmi. Sam widziałem kiedy graliśmy w jednej reklamie przy reżyserze siedziała dama ubrana w obcisłą, czarną sukienkę z czerwoną szminką. Nic prawie nie robiła poza zagadywaniem producentów, gapieniem się na scenografię i proszenie o ognia do papierosa. Miała mocny WŁOSKI AKCENT- podkreśił- Fakt, że była piękna to w kolejce się ustawiali, żeby przypalić jej tego papierosa. A i tak chciała, żeby koniecnzie Hawkman jej przypalał te papierosy. Mówiła do niego “Ucellino”, przynosiła mu paczki i poprawiała mu ubranie. Chyba nie muszę dodawać więcej? Żeby w takim stylu robić karierę za kulisami.
-Czemu to brzmi jak scena z filmu “Marlena” z Monicą Belluci?- zapytał Garry Murphy.

Z kolei Ted Dallen złożył dłonie na biurku jakby modlił się do jakiegoś bóstwa o rychły koniec lub inną łaskę, a za nimi chował twarz zgarbiony. W końcu powiedział:
-Tato, nie mówiłeś, że przyjdziesz, a mi to psuje omawianie zadań z zespołem. Po drugie- a poprzednio to nie mówiłeś, że Hawkman był kochankiem chińskiego mafiosa? Faceta, nie kobiety. Zdecyduj się na jedną wersję!
Najstarszy z Cobalttów popatrzył po młodszych herosach jakby tym bardziej coś udowodniono::
-No chyba nie chcecie sobie psuć reputacji zadając się z kimś TEGO TYPU jak Hawkman. -
Sewer Rat westchnął. Głośno. BARDZO głośno.
- Białko to materiał budulcowy, jego spalanie nie jest energetycznie opłacalne, w przeciwieństwie do tłuszczów i cukrów. To podstawy biologii. To raz. A dwa, pan Hawkman był dla nas wszystkich bardzo miły i nie widzę powodu, by mówić o nim takie rzeczy - zwłaszcza - podkreślił to słowo - za jego plecami.
- Osobiście uważam tę dyskusję za zakończoną. - podsumował dobitnie.
-Akermanowie... - zastanowił się przez chwilę - Tak, możemy do nich wpaść.
-
Rozmowa o rzemiośle
Diana podrapała się po policzku, a potem wzruszyła drużynami i powiedziała krop
- Niezręcznie? Nie, Ja nic zwracam na takie rzeczy uwagi! Prowadź do ołtarza - Powiedziała zgadzając się pójść Arseniem.O Hawkmanie rozmowa
- Jedno nie wyklucza drugiego zwłaszcza że Włoszki są takie wspaniałe! Ale dla chińskiego mafiozy to musiało być dużo bardziej ryzykowne niż dla superbohatera?!-Ackermanowie
Diana skrzywiła się i powiedziała.
- To właściwie są kolesie, którzy na przykład załatwią Ci składniki do przyzwania demona, albo nawet zdobędą dla ciebie jego prawdziwe imię, Ale sam musisz go przyzwać. Tak samo zdobędą artefakty i tak dalej. Zdarza im się też uczestniczyć jako negocjatorzy pomiędzy różnymi mistycznymi siłami, ale rzadko to robią, bo to pewnego stopnia Ryzykowne, a oni chcą pozostać neutralni. Niczego u nich nie dotykajcie, bo jeszcze będziecie musieli to kupić! - -
Eddiemu wydawało się że coś powiedział ale jednak nie powiedział to jego mózgownica leciała za szybko i rozłączyła się z rzeczywistością.
//- Wiesz Rat ciała Speedsterów mają trochę odmienną biologię dla nas białko to źródło energii dziadku a ja mogę tego rybiego batona ? Wiesz że zawsze jestem głodny! A co do Pana Hawkmena może jest biseksualny ? Albo może uwiódł tego mafioza Chińskiego bo działał pod przykrywką ? Jakby się kochany Pan Dziadek dał namówić na kawę z Panem Hawkmenem to mógłby się go Pan Dziadek spytać -// dorzucił od siebie z uśmiechem błękitnowłosy chłopak.// - Mama Eva zawsze narzeka na to że za dużo wydajemy na sprawy Superherosowe więc może by się ucieszyła jakbyśmy skorzystali z oferty na dofinansowanie kostiumu Swearrata ? Aha, złożyłem dokumenty o dodanie członu Dashing do mojego superhero pseudonimu ale że jestem nieletni to macie prawo Veta Tato i Panie Dziadku - Ostatnia kwestia zdenerwowałą go bo zaczął mówić szybciej i przeskakiwać z palcy na pięty.
//- EEEE to może pójdziemy do Państwa Akermanów?
-
Rozmowa o rzemiosła u Kalligarisów

Arsenio zaprowadził Dianę parku pośrodku osiedla. W samym centrum rósł zespół drzew rosnących bardzo blisko siebie jakby wyrastały z tych samych korzeni. Dookoła walały się deski i skrzynie. Kalligaris pokazał jej zdjęcie w swoim telefonie
-Talia zamówiła, że ma to wyglądać jakoś tak. To ze ślubu babci i dziadka.Kaligaris wykonał zamaszysty gest ramieniem na plac:
-Oto Drzewo Miłości. Miejscowa legenda głosi, że wyrosło z sadzonki jaką przywiózł jeden z pierwszych Greków jacy przyjechali do Halycon City. W ogóle to miejsce wielu sporów. Kłócono się o granicę działki w tym miejscu, więc postawiono coś na użytek wszystkim. Kłócą się przy której świątyni rosło drzewa matka dla przywiezionej sadzonki- Hera, Afrodyta, czy może Atena lub jeszcze inna. I z której strony drzewa najlepiej wyznać miłość. Ale urosło pięknie w samym środku parku i teraz panny młode zabijają się o termin tutaj.
Osobiście to jestem spokojniejszy bez drzewa o Ari, niż o Talię… Za późno wynająłem detektywa… Ale tak co sądzisz, Diano?Sprawy organizacyjne w Blue Collars
Nestor Cobaltów popatrzył dłużej na Dianę taksująco zanim oświadczył:
-A czyli panienka… “z tych”. W końcu to teraz takie modne.Ale w sumie panienka ma rację- Hawkman zanim się ożenił to kręcił się koło płci obojga. Słyszałem to od różnych ludzi- za każdym razem widzieli go z kim innym. A ta “wspaniała Włoszka” to jeszcze trzymała w swojej bandzie jasnego blondyna z oczami niebieskimi jak zimowe niebo, z wiecznie skrzywionym wyrazem twarzy jakby liczył gdzie człowiekowi wbić nóż w żebra. Nazywała go swoim “Consilioner”, z tym to dopiero się czułostkowała… am jeszcze słyszałem jak gadał po niemiecku z Hawkmanem i innym takim… Załatwiali Hawkmanowi sprzęt. W sumie to Blondas gadał w paru językach, a w tych czasach umieli to głównie szpiedzy i zbrodniarze wojenni. Niemiec i Włoszka, jak Państwa Osi. Wolę nie myśleć z jakiego zbrodniczego laboratorium go wytrzasnęła… I jeszcze - ale to nie na dzisiaj.
Może i Eddulan nieco podreperował swoją reputacje, ale mamy teraz nadszarpnąć Blue Collar relacją z człowiekiem, którego karierę wspierali zbrodniarze i przestępcy? Nie jesteśmy takimi desperatami, żeby przyjmować pieniędzy od kogoś o równie szemranym pochodzeniu. A wy mi jeszcze proponujecie randkę z Hawkmanem!?Efekt ciszy po przemowie Austachego Dallena zepsuło nagle mrugające światło. Szybko się uspokoiło, a odezwał się Duch Murphy:
-NASA jakoś nie zaszkodziła współpraca po Wojnie z niemieckimi naukowcami… - wtrącił Garret Murphy- I ojejku… Dziadkowie mojej żony byli też mieszanym małżeństwem- Polak i Włoszka. Poznali się, bo oboje znali niemiecki i robili za tłumaczy jak uwolnili obóz pracy niedaleko wioski Babci w jakim przetrzymywali Dziadka. No i z tego tłumaczenia… to potem grałem na ich rocznicy ślubu.Ted Dallen z kolei popatrzył na Ducha z wielką wdzięcznością.
*- A Scarlet Wings, które założył Hawkman jest teraz jedną z najstarszych i największych fundacji wspierających mutantów. Możesz nie lubić Hawkmana, ale z fundacją musimy się liczyć. Droga młodzieży, nie chcę tutaj naciskać na waszą decyzję w żaden sposób, ale zapamiętajcie- dyplomatycznie jest dla spełnienia formalności przynajmniej wysłuchać propozycji. Nie jest elegancko dać mu odpowiedzi od razu, ale trzeba wysłuchać samej propozycji. To samo się tyczy pójścia do Ackermanów, więc świetnie, że to rozumiecie.Co do Hawkmana to pyta czy może przyjść pojutrze. Czy odpowiada wam ten termin?
Tak, to świetnie, że Mephisto i Strzyga macie moce zwiększające wytrzymałość, czy że sami zadbaliście o… swoje kostiumy. Ale zastanówcie się na ile jesteście w stanie zadbać o wszystkie aspekty- zmiany temperatur, pór roku. Tu nie chodzi o sam wygląd. Na pojutrze zapowiedział się również zespół stażystów do wsparcia technicznego pod okiem Howarda Hana. Moglibyście sobie nawzajem pomóc w zbieraniu doświadczeń. Proponują inne godziny, ale na ten sam dzień. Czy jesteście w stanie to udźwignąć, czy mam zaproponować któremuś inny termin?*Rzut na Influence
Wybierzcie na czyje Influence reagujecie, a potem czy je przyjmujecie
Dziadek Cobalt (+) Superior (-) Dangerous
Tata Cobalt (+) Savior (-)Superior -
Edulan trzepną otwartą dłonią w maskę swojego kostiumu i westchnął zbolałym tonem zaczął tłumaczyć nestorowi rodu:
//-Panie Dziadku mój szanowny i kochany, Pan Hawkmen podkreślił że nie jesteś w jego typie chce tylko PRZYJAŹNI. Na wspominki, nie ma tam aspektu romantycznego czy tym bardziej erotycznego. Skoro Mama Bogini moja biologiczna spłodziła mnie w celu powstrzymania mrocznego bóstwa POTRZEBUJE mieć kontakt z Panem Hawkmenem który ma najwięcej informacji na temat Króla Feniksa którego mam pokonać dla dobra całej ludzkości. Nie marzę o tej odpowiedzialności ale za bardzo kocham ten świat, moją rodzinę i przyjaciół żeby uciekać od tej odpowiedzialności bo nie chcę skończyć jak ten Awatar Aang z tego serialu o którym ciągle mówi Mefisto.... Nieważne znów się rozproszyłem przepraszam - Wyciągnął z jednej z kieszeni kostiumu kostkę rubika i zaczął nią obracać, aby się lepiej skupić, wciąż patrząc się na dziadka // - Twoje święte prawo jest nie lubić Pana Hawkmena ale jeżeli będziemy potępiać superłotrów czy osoby które z tych, czy innych powodów miały koneksje z półświatkiem nigdy nie doprowadzimy do ich reformacji co powinno być naszym celem prawda Dziadku ? Możliwe że Pan Hawkmen ma wątpliwe początki ale z tego co mówi Tato robi wiele dobrego z tą fundacją więc może warto przestać mu wypominać koneksje z Mafią ? Co do życia łóżkowego czy tego jak się prowadził będę z tobą Dziadku szczery zupełnie mnie to nie obchodzi bo z tego co słyszę wszystko odbywało się dobrowolnie między świadomymi osobami bardzo cię Dziadku kocham i szanuje ale twoja vendetta wobec osoby która była dla nas bardzo miła i od której bardzo potrzebujemy pomocy jest irracjonalna spodziewałbym się po tobie jako po genialnym naukowcu więcej logiki. Tato ma racje musimy szanować Pana H i jego fundacje jako firma oczywiście, jeszcze raz podkreślę masz prawo do swoich własnych prywatnych poglądów, nawet jeżeli są one krzywdzące i nielogiczne.
Mechanika
Eddie odrzuca zmianę metekdziadka rzut wychodzi 6 ale mam +3 przeciwko Dziadkowi bo podczas akcji w muzeum używałem words of the past więc biorę +1 zostaje mi bankowane dwa punkty przeciwko dziadkowi i podbijam sobie do 7.
Biorę opcje odrzucam zmianę metek i biorę +1 potencjału mam 3/5 nie chce na razie zupełnie odrzucać influence dziadka
-
Sprawy rzemieślnicze
Diana przekrzywiła głowę i z namysłem powiedziała.
- Jeśli to święte drzewo, to bardzo możliwe, że przywiązywano do niego ofiary i zraszano je ich krwią. W każdym razie u nas tak robiono. A tak w ogóle to do czego potrzeba ci detektywa i od razu mówiłem że możesz patrzeć na mój tyłek, sama bym to robiła, ale pamiętaj, że paru moich kumpli mógłby też tak popatrzeć na ciebie…-Boomerzy I ich sprawy
Diana zmarszczyła brwi i powiedziała.
- Ten Koleś skwaszoną miną na pewno był wredny i groźny, gdzieś słyszałam, że historię napędzają ludzie wkurzeni i nieszczęśliwi. No ale tak to o co chodzi z tym panem Hawkmanem i jego zbrodniami? Wiecie, mój tata też znał kilku wrednych bogaczy, chociaż akurat byli dla niego bardzo mili, ale i tak był kochany? No to idziemy do załatwiaczy? -Wybieram pana Dalena
-
Sewer Rat nie uznał za stosowne komentować zachowania dziadka Dallena - dosyć już mu o tym powiedziano i to, czy w potrafił wysłuchać innych czy też niie było wcale jego problemem.
/- Hm... Mógłbym pan przestać się... Wygłupiać? - w jego głosie brzmiało wyraźne powątpiewanie - Nawet jeśli to, co mówi pan o Hawkmenie jest prawda - w co wątpię - to romans z mężczyzną czy inna Włoszka to żaden grzech. Boże, co to za mentalność z XIX wieku?! Cała masa ludzi ma romanse i nie ma o co się oburzać. Chryste, co to za problemy w ogóle?!
- Tak, chodźmy do Ackermanów... - dodał.
ROLL: 9 (3 + 6)
Prove them wrong
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się