Randal (Mike)

Randal doskoczył i ucapiwszy starszego paladyna pod pachy, odciągnął go po za ewentualny zasięg potwora. Nie sprawdzał czy żyje, słychać było.
Fachowym okiem ocenił wysiłki monstrum i rzekł:
- Trza się wrócić i wziąć ze sobą ze 3 baryłki oleju, chyłkiem wlać, albo wrzucić baryłki i jak bydle podlezie to podpalić.
Jakoś w zamieszaniu, figurka i kordzik trafiły do sakwy, by w przyszłości posłużyć lepszej sprawie niż napchanie kabzy bogaczom.
