Spróbuj z wypełnioną lateksową rękawiczkę, są w cielistym kolorze.
A nagrobek zadrap by były szramy jak po pazurach
I może jakiś krwawy odcisk dłoni 
Mike
Posty
-
RPG dla dzieci — jak zacząć, systemy i doświadczenia -
Pieśni i przyśpiewki barda Luka BaniKiedyś potrzebowałem do czegoś piosenki w stylu Bard tale's, więc podpierając się chatem wyprodukowałem cos takiego:
https://suno.com/s/4t8TTjEdrIXisgjG
Może Ci się przyda
Przynoszę historię straszną i starą,
co wyrosła z pogłoski karmionej wiarą.
O smoku, dziewicy i śmiałkach z wioski,
co mieli ambicje większe niż nioski.W zamczysku na skale, w komnacie z wieżą,
księżniczka zniknęła — plotki się szerzą.
„Porwał ją potwór! Skrzydlaty i srogi!”
Król zaś wyznaczył złoto w nagrodę!Bestia ogromna, łuską okryta,
zieje jak kowal gorzałą przed świtem
Gdy cień jej padnie na czyjeś zagrody,
to mleko kwaśnieje i gniją ogrody.O Smoku, Smoku, plugawa gadzino,
czyś ty się rodził pod czarcią godziną?
Kto cię rozgniewał, kto cię rozjuszył?
Który nieszczęśnik twe leże naruszył?Zebrali się w karczmie tuż obok rynku:
rycerz z herbem co lubił trunki,
mag, co zna księgi od deski do deski,
lecz czary rzadko rzucał bez kreski.Łotrzyk o palcach zwinnych jak węże,
i ja — bard skromny (choć śpiewam potężnie).
Przysięgę złożyli przy kuflu i chlebie,
że bestię ubiją — lub zginą w potrzebie.Szli dni cztery przez las i ostępy,
rycerz narzekał, że buty przemiękły.
Mag coś mamrotał o aurze i znaku,
a łotrzyk latał co chwilę w krzaki.A smok na skale wylegiwał się w słońcu,
jak kot zbyt wielki, ziewając bez końca.
Gdy nas zobaczył u stóp swej góry,
wyraz mu z pyska zniknął ponury.W wieży zaś księżniczka — cała i zdrowa,
nie wyglądała na strapioną w słowach.
„Ratunku!” — krzyknęła, lecz mrugnęła przy tym,
jakby to teatr był, a nie dramat skryty.Bo prawda wyszła, jak wino z bukłaka:
nie było porwania, ni krwawego znaku.
To ona uciekła od dworskiej nudy,
od haftów, turniejów, życia ułudy.Smok? Był rozmowny, oczytany w dziejach,
piekł jej podpłomyki przy ciepłych nadziejach.
Czasem przypalił pół stogu w dolinie,
lecz bardziej z przypadku niż z woli w czynie.O Smoku, Smoku, łusko czerwona,
większa tu farsa niż groza spełniona.
Kto tu jest winny całego zamętu?
Król i nagroda na życia zakręcie.Rycerz się żachnął: „Honor wymaga!”
Mag aktualnie zaś nie domagał.
Łotrzyk już liczył w wieży srebra,
a ja walczyłem z wersów algebrą.Wróciliśmy z wieścią o strasznej potyczce,
że ogień i stal tańczyły krytycznie.
Król dał nagrodę, pochwał nie szczędził.
lecz worki pełne okazały się miedzi.Więc jeśli usłyszysz, jak smok był zgładzony,
a rycerz go przebił mieczem skrwawionym —
pamiętaj, że pieśń ma swoje prawa,
a prawda bywa… trochę kulawa.O Smoku, Smoku, strachu przyczyno,
nie tyś tu bestią, lecz ludzka drwina.
Bo większy potwór w zamczysku siedzi —
złoto obiecuje, a płaci miedzią. -
U bram raju - komentarzeNie poczuwaj się do winy, robiłeś co mogłeś. To my nawaliliśmy. Mieliśmy dosyć czasu by odpisać.
Dzięki za prowadzenie i przepraszam za opieprzanie się.
-
Tryb hardkorDzięki.
Próbuję po ogarniać sprawy, by pojechać na Jabłko chaosu w Grójcu. Ale tu na razie szanse pół na pół. -
Tryb hardkorAudiobook już jest dostępny

-
U bram raju - komentarzeTylko nie traf Randala

-
'U bram raju' [DD5, Greyhawk] - epizod 2- Oszalałeś? Zatrzymaj się!
Randal złapał tarczę, która ostatnio uratowała mu życie, i ruszył biegiem za Utopcem, chcąc go pochwycić. Jeśli zaszła by potrzeba, gotów był dać mu po łbie. Przeszli razem nie jedno, ale jeśli mieli przejść jeszcze coś, paladyn musiał ukrócić to wariackie bieganie.
- Oszalałeś? Zatrzymaj się!
-
Dama w opałachRzadko zdarzją się książki, gdzie bohaterowie nie wygrywają

-
Tryb hardkorDzięki
Będę bardzo wdzięczny za opnie na Lubimy czytać i Empiku.
Czyta się szybko, ale pisze długo
Teoretycznie mogę pisać po 10k znaków dziennie, co w miesiąc pozwoli napisać surową wersję. Potem poprawki, beta-reader, kolejne poprawki i oszlifowanie. Teoretycznie 3 miesiące, ale to przy założeniu, że nic innego w tym czasie nie robię
Niestety świat nie jest tak różowy. Pierwszy tom pisałem około roku. Kolejny myślę, że szybciej mi się uda skończyć. Nauczyłam się siadać i pisać, bez czekania na wenę i tym podobne bzdury 
Na razie jestem przy wykresach i rozpiskach, co i jak ma być dalej, bo w głowie wszystko się ładnie układało, ale po zapisaniu tego w punktach zaczyna się widzieć dziury itp. -
U bram raju - komentarzeWyruszam na urlop, wracam w niedziele wieczorem. Znpcuj paladyna, jakby była potrzeba.
-
Dama w opałachA czego się nie spodziewałeś, czego byłeś pewien a co się domyśliłeś?
-
Dama w opałachZapowiedzi proroków głoszących od dwóch tygodni koniec, stały się faktem!
https://www.wattpad.com/1649849239-dwo-ostatni-event-27-kalina/page/2 -
Dominion of Darkness - mój symulator Mrocznego Władcy/WładczyniZe sto lat nie byłem na larpie
A nigdy nie byłem na takim co ludzie się przebierali. Wybrałbym się na coś takiego 
po edycji (poprawiałem literówki)
Wracając przy okazji do gierki, miałem chwilę czasu na zabawę. Fajnie, że podjęte decyzje maja znaczenia dla rozgrywki i zakończenia. No i postacie, które możemy zwerbować są dość ciekawe.
W sumie ciekawi mnie czy najpierw rozrysowałeś sobie drzewko decyzji na papierze czy coś w tym stylu?
-
U bram raju - komentarzeNajpierw trzeba wyciągać apteczki
Nawet jakbyśmy wracali to przecież tamci mogą czekać w zasadzce by sobi odbić stracony łup. -
Dominion of Darkness - mój symulator Mrocznego Władcy/WładczyniTo nie ściema, widziałem wcześniej tą gierkę. Całkiem spoko. Jak ktoś uważa, że Sauron powinien wygrać to polecam

-
'U bram raju' [DD5, Greyhawk] - epizod 2- Za głupotę się płaci - poparł krasnoluda paladyn. - Niech udowodnią, że nic nie ukradli, wtedy droga wolna.
Podszedł bliżej, widząc, że nikt nie kwapi się na samobójczy bieg w głąb tuneli.
- Za głupotę się płaci - poparł krasnoluda paladyn. - Niech udowodnią, że nic nie ukradli, wtedy droga wolna.
-
Dama w opałachNiesprzyjający splot okoliczności sprawił, że nie dałem rady dokończyć finału. Nie chcę wrzucać pisanego na kolanie rozdziału, więc finał pojawi się w przyszły poniedziałek.
-
'U bram raju' [DD5, Greyhawk] - epizod 2Paladyn głęboko odetchnął. Było ciężko. Szybko zebrał oszczepy, które nie połamały się i starł się odgrodzić złodziei od wejść w głąb Ścieżki.
– Jak który tylko spróbuje leźć dalej, to może być pewien, że nie zginie z powodu potwora. Usiekę gnoja na miejscu.
– Pani Laro, jeśli można, przydało by mi się trochę pani kunsztu. -
Podręczniki RPG i beletrystyka - promocje, okazje, darmoszkiPodobno ciężko składniki dostać. Trzepią straszną kasę na wędzonym bazyliszku i smoczym ogonie.