Polowanie w Lwiej Loży - Komentarze
-
Też jestem za dozbrojeniem, choć nie oprócz płyty, reszta fantów już do kogoś trafiła, więc jak piasałem w poście, nie chce szafować cudzymi łupami

Co do klucza, muszę się zastanowić i przeczytać posty raz jeszcze pod kątem wskazówki, gdzie go moglibyśmy użyć, bo chyba mi to uciekło.
Co do dalszych kroków, mamy gdzie dalej eksplorować loch, tam na północ, czy to koniec? Bo jeśli da się dalej eksplorować, to bym się tym zajął, a jak nie to szykowałbym siebie i otoczenie na konfrontacje. Dobrze byłoby się jakoś dowiedzieć, czy te posągi można jakoś wykorzystać na naszą korzyść, choć nie jestem pewien jak się za to zabrać.
Też jestem za dozbrojeniem, choć nie oprócz płyty, reszta fantów już do kogoś trafiła, więc jak piasałem w poście, nie chce szafować cudzymi łupami
To dosyć ważna decyzja, bo zaważy na tym, czym Rathor będzie dysponował. Płyta - wiadomo. Może @slann22 przełączy się z powrotem na swój kostur bojowy (ma Parry, więc jakaś defensywa jest), a tarczę i korbacz mu odda? Oczywiście, decyzja pozostaje Wasza.
Co do klucza, muszę się zastanowić i przeczytać posty raz jeszcze pod kątem wskazówki, gdzie go moglibyśmy użyć, bo chyba mi to uciekło.
Ano jest pewna, dosyć wyraźna

Co do dalszych kroków, mamy gdzie dalej eksplorować loch, tam na północ, czy to koniec? Bo jeśli da się dalej eksplorować, to bym się tym zajął, a jak nie to szykowałbym siebie i otoczenie na konfrontacje.
Loszek za salą uczt to wszystko, nie ma tutaj naprawdę nic więcej. Jeśli szykujecie się na konfrontację - to jak?
-
Ile mi wyleczyło?
-
Ile mi wyleczyło?
Po rundzie leczenia po walce, w zasadzie wszyscy są w pełni zdrowia.
Postać PW Kraghul 50 / 50 Jaithe 46 / 46 Zakareth 50 / 50 Zaira 47 / 50 Dorlivin nieco mniej i Rathor także, ale póki co (jest 21:00 czasu gry) gospodarz Loży nie zjawił się i chyba nie zjawi się przez jakiś czas, więc macie sporo czasu na uleczenie ich.
-
Oki, musiałem sobie zrobić reread postów, ale znalazłem. Nie wiem jak mi to umknęło, ale okej. W takim razie mamy jeszcze jedną rzecz do ustalenia przed dalszym ruchem. Ten mosiężny klucz z głową czarta, który znaleźliśmy po walce, zaczął wibrować, kiedy Zaira zwróciła się w stronę głównych wrót Lwiej Loży. Dla mnie to dość mocno sugeruje, że jest z nimi powiązany i być może po prostu otwiera wyjście albo uruchamia jakiś mechanizm przy drzwiach.
Pytanie tylko, czy chcemy sprawdzić to od razu. Nie mam pewności, czy wystarczy samo wsadzenie klucza do zamka, czy może potrzeba jeszcze jakiegoś hasła, gestu albo innej wskazówki. Auldegrund miał przecież sporo notatek i dziennik, którego chyba jeszcze nie przeczytaliśmy do końca, więc całkiem możliwe, że gdzieś tam jest clue do właściwego użycia.
Druga opcja to w ogóle nie otwierać teraz wrót i zamiast tego przygotować się na powrót Auldegrunda przy wejściu. Jeśli wiemy, którędy musi przejść, można by spróbować ustawić się tak, żeby to on wszedł w naszą zasadzkę, a nie odwrotnie.
Ja osobiście skłaniałbym się do tego, żeby najpierw ustalić, czy klucz rzeczywiście daje nam drogę wyjścia. Sam fakt posiadania otwartego odwrotu przed finałem byłby sporym atutem. Ale jeśli uznamy, że lepiej zachować element zaskoczenia i zastawić się na Auldegrunda, też ma to sens.Osobiście jestem za tą drugą opcją, czyli zaskoczeniem go bez używania klucza narazie. Możemy maksymalnie dobrze wykorzystać otoczenia i wybrać pozycje. Można spróbować jakiś sztuczek. Ja np. mam pest form i mógłbym gdzieś się przyczaić w formie pająka, po to by w dogodnym momencie odczynić formę i zatakować z zaskoczenia. Co sądzicie ekipa?
Pytanie do MG, czy możemy odbyć coś na wzrór longresta z DnD? W pathfinderze chodzi chyba o coś ala odpoczynek dniowy. Czytałem jak się przygotowywałem do sesji, ale teraz nie pamiętam.
-
Oki, musiałem sobie zrobić reread postów, ale znalazłem. Nie wiem jak mi to umknęło, ale okej. W takim razie mamy jeszcze jedną rzecz do ustalenia przed dalszym ruchem. Ten mosiężny klucz z głową czarta, który znaleźliśmy po walce, zaczął wibrować, kiedy Zaira zwróciła się w stronę głównych wrót Lwiej Loży. Dla mnie to dość mocno sugeruje, że jest z nimi powiązany i być może po prostu otwiera wyjście albo uruchamia jakiś mechanizm przy drzwiach.
Pytanie tylko, czy chcemy sprawdzić to od razu. Nie mam pewności, czy wystarczy samo wsadzenie klucza do zamka, czy może potrzeba jeszcze jakiegoś hasła, gestu albo innej wskazówki. Auldegrund miał przecież sporo notatek i dziennik, którego chyba jeszcze nie przeczytaliśmy do końca, więc całkiem możliwe, że gdzieś tam jest clue do właściwego użycia.
Druga opcja to w ogóle nie otwierać teraz wrót i zamiast tego przygotować się na powrót Auldegrunda przy wejściu. Jeśli wiemy, którędy musi przejść, można by spróbować ustawić się tak, żeby to on wszedł w naszą zasadzkę, a nie odwrotnie.
Ja osobiście skłaniałbym się do tego, żeby najpierw ustalić, czy klucz rzeczywiście daje nam drogę wyjścia. Sam fakt posiadania otwartego odwrotu przed finałem byłby sporym atutem. Ale jeśli uznamy, że lepiej zachować element zaskoczenia i zastawić się na Auldegrunda, też ma to sens.Osobiście jestem za tą drugą opcją, czyli zaskoczeniem go bez używania klucza narazie. Możemy maksymalnie dobrze wykorzystać otoczenia i wybrać pozycje. Można spróbować jakiś sztuczek. Ja np. mam pest form i mógłbym gdzieś się przyczaić w formie pająka, po to by w dogodnym momencie odczynić formę i zatakować z zaskoczenia. Co sądzicie ekipa?
Pytanie do MG, czy możemy odbyć coś na wzrór longresta z DnD? W pathfinderze chodzi chyba o coś ala odpoczynek dniowy. Czytałem jak się przygotowywałem do sesji, ale teraz nie pamiętam.
Osobiście jestem za tą drugą opcją, czyli zaskoczeniem go bez używania klucza narazie. Możemy maksymalnie dobrze wykorzystać otoczenia i wybrać pozycje. Można spróbować jakiś sztuczek. Ja np. mam pest form i mógłbym gdzieś się przyczaić w formie pająka, po to by w dogodnym momencie odczynić formę i zatakować z zaskoczenia. Co sądzicie ekipa?
Dobrze, żeby wypowiedzieli się co do tego wszyscy

Pytanie do MG, czy możemy odbyć coś na wzrór longresta z DnD? W pathfinderze chodzi chyba o coś ala odpoczynek dniowy. Czytałem jak się przygotowywałem do sesji, ale teraz nie pamiętam.
Zgadza się, możecie jak najbardziej odpocząć, co między innymi odświeży wszystkie zaklęcia. Dodatkowo chciałem przekazać: podczas odpoczynku możecie wymienić dowolne zaklęcie lub feat, z którym nie czujecie się szczególnie dobrze. Normalnie to tak nie działa (featy trzeba trenować, a podmianki zaklęć są między poziomami), jednak ponieważ jest to dla wielu osób pierwsza sesja PF2, pozwalam na taką wymianę.
@Piołun napisał w Polowanie w Lwiej Loży - Komentarze:
Można spróbować jakiś sztuczek.
No i, przypominam: Dorlivin potrafi zakładać sidła.
-
Wnętrze sakwy Rathora:
1 Lesser Elixir of Life
2 Lesser Potion of Retaliation
Moderate Energy Mutagen (Cold)
Zwój zaklęcia Noise BlastTak, jak zawsze, potrzebowałbym deklaracji, która postać bierze jaki przedmiot.
Umyślnie zakończyłem swój post na rezultacie sprawdzenia klucza - możecie otwierać i zamykać wrota do Lwiej Loży

W tej turze interesowałyby mnie przede wszystkim Wasze wybory:
- zostajecie w Lwiej Loży? Lub też próbujecie uciec? Wiecie, że Auldegrund ma spore szanse powrotu - w jaki sposób przygotowujecie się do konfrontacji? Lub też, przeciwnie, może będziecie próbować podróżować i zacierać ślady?
- kwestia Rathora. Summa summarum, co mu dajecie? Domyślnie zakładam, że tarczę i korbacz, a Zakareth dostaje z powrotem swój kostur. No chyba, że wolicie inaczej

- i ostatnia kwestia, którą być może powtórzę, żeby nie uciekła: podczas odpoczynku odnawiają się zaklęcia postaciom czarującym, a także, jak ustaliliśmy wcześniej, można wymienić featy lub zaklęcia.
Aktualna mapka:
Koniec tej tury to 06.09 .
-
Mg, mg... pytanie jest. A raczej parę. Odnośnie tej jednorazowej możliwości podmiany featów i zaklęć podczas odpoczynku. Przejrzałem karte Kraghula i zastanawiam się nad kilkoma zmianami pod finał, ale wolałbym upewnić się, że dobrze rozumiem zasady Animisty.
Najbardziej chodzi mi o feat Embodiment of the Balance. Z tego co rozumiem, dawałby mi dostęp do Heal i Harm w ramach apparition spellcasting, więc rozważam wymianę Apparition Sense właśnie na niego. Czy interpretuję to poprawnie i taka podmiana jest u mnie legalna na 4. poziomie?
Z czarów rozważam też zmianę Sacred Beasts na Bless, bo wygląda mi na bardziej użyteczne przy jednej mocnej walce z bossem i naszej obecnej liczbie postaci walczących wręcz.
Druga rzecz to Veil of Spirits. Myślę, czy nie zamienić go na coś bardziej sytuacyjnie użytecznego przeciw Auldegrundowi, np. Dispel Magic, ale tutaj nie jestem jeszcze przekonany.
Jeśli dobrze rozumiem, po odpoczynku mógłbym więc wejść w finał mniej więcej z takim kierunkiem:
Apparition Sense → Embodiment of the Balance
Sacred Beasts → Bless
Veil of Spirits → ewentualnie Dispel MagicResztę raczej zostawiłbym bez zmian.
Dobrze to interpretuję mechanicznie, czy coś tutaj koliduje ze sposobem, w jaki Animist dostaje czary z aparycji albo przygotowuje zaklęcia?
-
Mg, mg... pytanie jest. A raczej parę. Odnośnie tej jednorazowej możliwości podmiany featów i zaklęć podczas odpoczynku. Przejrzałem karte Kraghula i zastanawiam się nad kilkoma zmianami pod finał, ale wolałbym upewnić się, że dobrze rozumiem zasady Animisty.
Najbardziej chodzi mi o feat Embodiment of the Balance. Z tego co rozumiem, dawałby mi dostęp do Heal i Harm w ramach apparition spellcasting, więc rozważam wymianę Apparition Sense właśnie na niego. Czy interpretuję to poprawnie i taka podmiana jest u mnie legalna na 4. poziomie?
Z czarów rozważam też zmianę Sacred Beasts na Bless, bo wygląda mi na bardziej użyteczne przy jednej mocnej walce z bossem i naszej obecnej liczbie postaci walczących wręcz.
Druga rzecz to Veil of Spirits. Myślę, czy nie zamienić go na coś bardziej sytuacyjnie użytecznego przeciw Auldegrundowi, np. Dispel Magic, ale tutaj nie jestem jeszcze przekonany.
Jeśli dobrze rozumiem, po odpoczynku mógłbym więc wejść w finał mniej więcej z takim kierunkiem:
Apparition Sense → Embodiment of the Balance
Sacred Beasts → Bless
Veil of Spirits → ewentualnie Dispel MagicResztę raczej zostawiłbym bez zmian.
Dobrze to interpretuję mechanicznie, czy coś tutaj koliduje ze sposobem, w jaki Animist dostaje czary z aparycji albo przygotowuje zaklęcia?
Najbardziej chodzi mi o feat Embodiment of the Balance. Z tego co rozumiem, dawałby mi dostęp do Heal i Harm w ramach apparition spellcasting, więc rozważam wymianę Apparition Sense właśnie na niego. Czy interpretuję to poprawnie i taka podmiana jest u mnie legalna na 4. poziomie?
Embodiment of the Balance to feat 2-ego poziomu, więc Kraghul może jak najbardziej wybrać ten atut na drugim lub czwartym poziomie.
Z czarów rozważam też zmianę Sacred Beasts na Bless, bo wygląda mi na bardziej użyteczne przy jednej mocnej walce z bossem i naszej obecnej liczbie postaci walczących wręcz.
Brzmi całkiem nieźle, w przypadku Bless trzeba tylko pamiętać o jego zasięgu
Najprawdopodobniej, kiedy Kraghul to rzuci, będzie za plecami Zakareth, Zairy lub Rathora.Druga rzecz to Veil of Spirits. Myślę, czy nie zamienić go na coś bardziej sytuacyjnie użytecznego przeciw Auldegrundowi, np. Dispel Magic, ale tutaj nie jestem jeszcze przekonany.
Dispel Magic ma Jaithe. Dazzled jest całkiem niezłe, ale chyba nikt z Was nie aplikuje regularnie obrażeń typu Spirit. Może Warrior's Regret byłby lepszy lub jakieś z podniesionych zaklęć z pierwszego, np. Spirit Link albo Blessing of Vigor?
Dobrze to interpretuję mechanicznie, czy coś tutaj koliduje ze sposobem, w jaki Animist dostaje czary z aparycji albo przygotowuje zaklęcia?
Nie, jest okej wg tego, co ustaliliśmy wcześniej

@piołun , poprosiłbym o naniesienie Twoich zmian na KP i udostępnienie mi jej na Pathbuilder, jeśli to nie stanowi problemu - wtedy byłoby najklarowniej.
-
Jasne, zrobię to dziś lub najpóźniej jutro, ale dzięki za garść wskazówek!

-
Możemy też zrobić przemeblowanie - ustawić stoły i inne meble, tak aby ograniczały mobilność po wejściu. Choć nie mamy pewności, czy Auldegrund nie zostawił sobie jakiegoś tylnego wejścia, którego nie znaleźliśmy... Zaira zerknie w komin - musi mieć odprowadzenie, ale czy jest ono na tyle duże, że ktoś się tam zmieści?
-
Możemy też zrobić przemeblowanie - ustawić stoły i inne meble, tak aby ograniczały mobilność po wejściu. Choć nie mamy pewności, czy Auldegrund nie zostawił sobie jakiegoś tylnego wejścia, którego nie znaleźliśmy... Zaira zerknie w komin - musi mieć odprowadzenie, ale czy jest ono na tyle duże, że ktoś się tam zmieści?
Zaira zerknie w komin - musi mieć odprowadzenie, ale czy jest ono na tyle duże, że ktoś się tam zmieści?
Wygląda na serię małych otworów wywierconych w skale (odpowiadając z góry - możesz zamieścić tą obserwację w swoim poście). Raczej tam nikt nie przejdzie.
Jeszcze odpowiadając na drobny kawałek od @lubesz w rozgrywce
Dorlivin czy wież może skąd twój ojciec ma przyjechać?
Dorlivin nie ma pojęcia, większość swojego życia spędził w jednym miejscu

-
@santorine pościk wleciał, a i na karcie pozmieniałem też. Można przechodzić powoli do grande finale

-
Dzięki

Ponieważ jest dzisiaj ostatni dzień na dodanie posta, parę kwestii.
Przedmioty
Poniżej tabelka, w której nakreślam, kto wziął jaki przedmiot (póki co bez decyzji) i domyślnie, do kogo przedmiot trafi.
Przedmiot Postać Domyślnie 1 Lesser Elixir of Life ? Rathor 1 x Lesser Potion of Retaliation ? Zaira 1 x Lesser Potion of Retaliation ? Rathor Moderate Energy Mutagen (Cold) ? Zakareth Zwój zaklęcia Noise Blast ? Kraghul Sidła i lokacje graczy
Dorlivin domyslnie założy sidła zaraz przy wejściu, potem przy wejściu do tunelu prowadzącego do ołtarza Alocera i jeszcze jedną pułapkę przy sekretnym przejściu. Jeśli chcecie je gdzieś indziej, macie wybór

Po drugie - przesuwam postacie z sali głównej do ołtarza Alocera - trochę ciasno, ale jesteście pokryci z dwóch stron przez pułapki Dorlivina.
Oczywiście, jeśli chcecie to zmienić w jakiś sposób, dajcie mi znać.
Inną, być może trochę lepszą lokacją byłaby centralna komnata, gdzie macie wgląd do środka sali przez judasze.
-
Zakładam, że Dorlivin nie pamięta gdzie został stworzony i skąd tu przybył. Zgadza się?
Co do moich pomysłów, to mam dwa.
- Przed zastawieniem sideł i pułapki, przenieść łóżka do miejsca obozowania.
- Dodać barykadę przy drzwiach do pomieszczenia z pentagramem (od strony jaskini). Jeśli chcemy pilnować przy głowach dzików, to taką barykadę którą da się założyć w kilka sekund.
-
Zakładam, że Dorlivin nie pamięta gdzie został stworzony i skąd tu przybył. Zgadza się?
Co do moich pomysłów, to mam dwa.
- Przed zastawieniem sideł i pułapki, przenieść łóżka do miejsca obozowania.
- Dodać barykadę przy drzwiach do pomieszczenia z pentagramem (od strony jaskini). Jeśli chcemy pilnować przy głowach dzików, to taką barykadę którą da się założyć w kilka sekund.
Zakładam, że Dorlivin nie pamięta gdzie został stworzony i skąd tu przybył. Zgadza się?
Zgadza się, Dorlivin nie ma pojęcia, gdzie został stworzony - obudził się w sali uczt.
Przed zastawieniem sideł i pułapki, przenieść łóżka do miejsca obozowania
Bez problemu

Dodać barykadę przy drzwiach do pomieszczenia z pentagramem (od strony jaskini). Jeśli chcemy pilnować przy głowach dzików, to taką barykadę którą da się założyć w kilka sekund.
Spoko, barykada będzie miała twardość drewna w tej tabeli .
Mój odpis raczej jutro, ewentualnie dzisiaj po północy

-
Podsumowawszy:
- Ponieważ decyzji co do podziału przedmiotów nie było, te przedmioty ostatecznie trafiają do domyślnych person, które nakreśliłem w tabelce w poprzedniej turze

- Niszczycie pentagram, per deklaracja Zairy.
- Przesuwacie łóżka obok ołtarza, takowoż deklarowane przez Zairę.
- Nikt nie kwestionował położenia sideł zastawionych przez Dorlivina, więc zostają tak, jak są: jedno przy tajemnym przejściu, jedno przy wejściu do korytarza do jaskini i jedno przy wejściu do jaskini.
- Sloty zaklęć odnawiają się po dłuższym odpoczynku. @piołun wymienia Kraghulowi feat i zaklęcia. Jaithe i Zakareth pozostają przy swoich.
- Podczas odpoczynku Jaithe odcyfrowuje spory kawałek dziennika Auldegrunda - szczegóły w fabule. Co do kawałku “chcąc też przypomnieć sobie czy w okolicy są miejsca które by się nadawały na rytułały czy też miejsca z cienką wartswą bariery między wymiarowej, albo podatne na układ konstylacji. święte miejsce, lub jaskinie które taką energię koncentrują bo konstylacja jest idalnie na równa z nim.” → Jaithe nie ma pojęcia o takich miejscach w okolicy.
- Dorlivin dodaje resztki trucizny do sideł per sugestia Zairy.
- Podczas odpoczynku wszyscy leczą swoje rany i są teraz w pełni zdrowia.
Początek walki:
- Słyszycie, jak ktoś wpada w pierwszą z pułapek Dorlivina. Słyszycie zaklęcia, wygląda na to, że ta banda leczy się.
- Zaraz na początku walki: kultyści otwierają drzwi skalnego korytarza na oścież, rzucają jakąś eksplodującą butelkę przed siebie, drugie z sideł Dorlivina pada.
- Rozpoczynacie walkę.
Zapraszam na Google Doc

- Ponieważ decyzji co do podziału przedmiotów nie było, te przedmioty ostatecznie trafiają do domyślnych person, które nakreśliłem w tabelce w poprzedniej turze
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się