Krzyk Pustki
-
ArthurFleck rolls 8d6 = 2 +6 +2 +6 +3 +4 +4 +5
Dwa sukcesy na Manipulację, ostatnia kość to kość stresu więc siadło bez paniki
Mogę wrzucić ci później na PW pytania, które Delilah zechce zadać Purcellowi w trakcie przesłuchania? -
Tak, jak najbardziej poproszę o listę pytań, którą będę mógł wpleść w mój odpis fabularny, to bardzo dobra propozycja.
@piołun , to jest równie dobry pomysł, wewnątrz ładowni są różne wózki transportowe, skrzynie wojskowe, nawet te gąsienicowe platformy, na których stoją rozbite kapsuły - tyle, że macie bardzo małe okienko czasowe na realizację tego planu... chba, że zrzucicie w międzyczasie na dół jednego z członków ekipy ratunkowej, to z pewnością zaabsorbuje ksenomorfa na dłuższą chwilę.
-
Platforma gąsienicowa lub wózek transportowy brzmią na coś co mógłbym spróbować ogarnąć sam swoją postacią, skoro jest niestrzelna. Nie za bardzo mam wpływ jak ksenek szybko wyjdzie, albo jak chłopakom uda się wyjście ale jak już wyjadą warto mieć chociaż takie coś w zanadrzu jak zrzucenie czegoś ciężkiego. Chyba chciałbym to zadeklarować, bo nic mądrzejszego nie przychodzi mi do głowy.
-
A przeciwwaga jest widoczna w szybie?
-
Jak tutaj tak główkujemy to jeszcze coś mi przyszło do głowy:
- skoro winda nie chce ruszyć, bo jakieś czujniki jej nie pozwalają, to spróbować ją uruchomić w trybie ręcznym / awaryjnym
- drabinka jest metalowa, podpiąć pod nią kable zasilające, potraktować to coś prądem
- skoro to coś jest napędzane kwasem, potraktować to mocnym odczynem zasadowym
@ketharian , co z tego możemy zrealizować?
-
Obawiam się, że nie mamy tyle czasu, na żadną z tych opcji:) Najlepsze i najszybsze to zwalić coś ciężkiego w dół jak pisał Piołun. To nawet bez testowania powinny się obejść by zrzucić wózek gąsienicowy do szybu każdy umi. Pozostaje kwestia naszej dwójki. Jeśli zdążymy wejść, na luzie bez rzutów (oceniając po uszkodzeniach drzwi do windy) to wychodzimy po drabince. Jeśli jest to ryzykowne, bo stwór jest tuż tuż, to Hannigan ma jeszcze pomysł, żeby złapać się liny ciągnącej windę i odstrzelić zaczepy. Przeciwwaga nas wywinduje w trymiga. I może nawet Gleeson nas nie zdąży zastrzelić!
Aaa... I jeszcze jedno bardzo ważne. Hannigan bez względu na złorzeczenia Sadzy wychodzi ostatni:)
-
Obawiam się, że nie mamy tyle czasu, na żadną z tych opcji:) Najlepsze i najszybsze to zwalić coś ciężkiego w dół jak pisał Piołun. To nawet bez testowania powinny się obejść by zrzucić wózek gąsienicowy do szybu każdy umi. Pozostaje kwestia naszej dwójki. Jeśli zdążymy wejść, na luzie bez rzutów (oceniając po uszkodzeniach drzwi do windy) to wychodzimy po drabince. Jeśli jest to ryzykowne, bo stwór jest tuż tuż, to Hannigan ma jeszcze pomysł, żeby złapać się liny ciągnącej windę i odstrzelić zaczepy. Przeciwwaga nas wywinduje w trymiga. I może nawet Gleeson nas nie zdąży zastrzelić!
Aaa... I jeszcze jedno bardzo ważne. Hannigan bez względu na złorzeczenia Sadzy wychodzi ostatni:)
-
Hehe... Poczekaj, poczekaj.
Dla dobra Sadzy, oby ich ten Gleeson ustrzelił:) -
Żeby nie było wątpliwości. Sadza prawilnie opuszcza strefę zagrożenia nie czekając na chyorta i kapitana. Chyort z nim!
-
Czy to klasyczna winda na zaczepy z obciążnikiem?
I czy kapitan ma jakiś karabin zabrany od trupa?
Gleeson mógłby dostrzec i krzyknąć by Caleb chwycił się liny i odstrzelił zaczepy. Mógłby szybciej do góry się transportowaći przebić głową sufit.Jakby nie miał karabinu, to Gleeson mu chętnie podrzuci.
-
Gleeson proponuje efektowne filmowe katapultowanie się za pomocą lin nośnych.
To oczywiście propozycja. Jak coś, to nie on będzue skrobał resztki kapitana z sufitu w razie wtopy

-
@marrrt , ponieważ jestem już w trakcie pisania nowej kolejki, a @rerebirth dorzucił jeszcze jedną propozycję od siebie, potrzebowałbym technicznej deklaracji tu i teraz, czy zamierzasz pójść za radą Gleesona. Inżynier zaproponował, abyś obwiązał się linkami windy, a potem odstrzelił ich mocowania na dachu kabiny i puściwszy w dół przeciwwagę wystrzelił w górę niczym żywy pocisk. Z punktu widzenia kapitana to diabelnie niebezpieczne, ale skoro propozycja padła, może jednak zechcesz skorzystać?
Dla potrzeb samej operacji odstrzelenia linek, założyłem, że każdy z Was podniósł w ładowni z miejscem jatki jakiś wolny karabin, więc kapitan posiada broń palną (każdy BG ją posiada chyba, że jakiś gracz zaznaczy, że broni nie chce nosić).
Więc linka czy drabinka?
-
Obawiam się, że nie mamy tyle czasu, na żadną z tych opcji:) Najlepsze i najszybsze to zwalić coś ciężkiego w dół jak pisał Piołun. To nawet bez testowania powinny się obejść by zrzucić wózek gąsienicowy do szybu każdy umi. Pozostaje kwestia naszej dwójki. Jeśli zdążymy wejść, na luzie bez rzutów (oceniając po uszkodzeniach drzwi do windy) to wychodzimy po drabince. Jeśli jest to ryzykowne, bo stwór jest tuż tuż, to Hannigan ma jeszcze pomysł, żeby złapać się liny ciągnącej windę i odstrzelić zaczepy. Przeciwwaga nas wywinduje w trymiga. I może nawet Gleeson nas nie zdąży zastrzelić!
Aaa... I jeszcze jedno bardzo ważne. Hannigan bez względu na złorzeczenia Sadzy wychodzi ostatni:)
Marrrt Panowie... przecież już to sam pisałem;P:
Jeśli jest to ryzykowne, bo stwór jest tuż tuż, to Hannigan ma jeszcze pomysł, żeby złapać się liny ciągnącej windę i odstrzelić zaczepy. Przeciwwaga nas wywinduje w trymiga. I może nawet Gleeson nas nie zdąży zastrzelić!
Opcja domyślna to drabinka. Tę opcję wybieram(y?). Ale tak sobie pomyślałem teraz, że przecież pod windą też jest pewnie z metr jakiegoś luzu (albo i nie). MG by musiał to w swoich mrocznych rozważaniach ustalić. Dlatego z drabinki, kapitan i tak wali w zaczepy. Licząc złudnie, że 1) opór wynikający z zaklinowania nie będzie dość silny, by utrzymać windę w pozycji i że 2) pod windą jest jeszcze z metr przestrzeni.
Tym samym wyeliminuje pokusę kaskaderskiego windowania.
-
Jak tutaj tak główkujemy to jeszcze coś mi przyszło do głowy:
- skoro winda nie chce ruszyć, bo jakieś czujniki jej nie pozwalają, to spróbować ją uruchomić w trybie ręcznym / awaryjnym
- drabinka jest metalowa, podpiąć pod nią kable zasilające, potraktować to coś prądem
- skoro to coś jest napędzane kwasem, potraktować to mocnym odczynem zasadowym
@ketharian , co z tego możemy zrealizować?
Podbiję, bo nie dostałem odpowiedzi @ketharian a pomysły wydają mi się zacne.
-

Update fabularny gotowy i mam nadzieję, że niczego zbytnio tam nie schrzaniłem. Sadza i Caleb wspięli się po drabince do ładowni, ten drugi odstrzelił po drodze uchwyty naciągu i klatka windy spadła na samo dno szybu, skąd już nie ruszy bez uprzedniej naprawy. Po tym jak kapitan wydostał się z szyby, ksenomorf wdarł się w końcu do środka kabiny przez rozdarte drzwi i następnie przez właz na dach. W tym momencie akcja stanęła, bo teraz potrzeba mi Waszych nowych deklaracji. W razie deklaracji otwarcia ognia z krawędzi szybu może strzelać maksymalnie trzech ratowników, Elias w tym samym czasie pcha gąsienicowy wózek w stronę szybu, aby zrzucić go w dół (co samo w sobie jest bardzo dobrym pomysłem). Jeśli ktoś mu pomoże, wydatnie przyśpieszy to przepchanie wózka do drzwi windy.
Na kombajnie rozpoczęło się przesłuchanie Jeremiaha Purcella, czekam na kolejne werbalne ciosy.
@grek , pierwsza propozycja właśnie została odstrzelona, ale pozostałe dwie są warte rozważenia w bardziej spokojnych okolicznościach - rażenie obcego prądem brzmi bardzo dobrze i podobnie wstrzyknięcie mu w krwioobieg substancji zasadowej, ale nie były do zrealizowania w sensownym czasie w tej scenie, zabrakłoby Wam na nie czasu.
Pałeczka w Wasze ręce.
-
Mam pewnie pytanko, zanim zaczne odpisywać. Skoro mamy do czynienia z gąsienicową platformą, to chyba warto się wywiedzieć, czy ma ona własny napęd i przyciski sterowanicze? Bo jeśli tak, to Elias zamiast dalej ją przepychać ręcznie spróbuje po prostu uruchomić ją i skierować prosto w szyb. Właściwie to jak myślałem, że jest to akurat zadanie dla jednej osoby, to tak chciałem się za to zabrać. Podobnie wyobrażam sobie wózki transportowe, jako większe elektroniczne paleciaki z dajmy skrzyniami w jakimś pojemniku.
-
-
Gleeson pcha z Eliasem, ale jako iż ma stan przedzawałowy, to krwi w mięśniach brakuje i jego pomoc to bardziej myślenie życzeniowe

Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się