Adventure Path: Carrion Crown — Wątek dyskusyjny sesji
-
Ok. To powoli i ostrożnie odłożymy trumnę. Zagadujcie. Zagrajmy na czas. Potem możemy spróbować po dobroci.
Iramir nie ma ze sobą broni.
I nie założył pancerza na tę okazję.Ale to nie problem.
-
Klimat na dziś wszedł idealnie

Co do zdarzeń zaś, oczami Valda, a trochę moimi jako Gracza, to...
Vald jest naturalnie skrajnie oburzony, ale niesie trumnę, więc nie będzie gwałtowny, ani awanturny. Słowa uznaje za kalumnie, ale jest tu obcy, a wyrywanie się przed szereg też uznałby za nietaktowne i grożące potencjalną rozróbą, która do reszty zniszczy uroczystość (co byłoby nie fair wobec Profesora i Kendry).
Tym samym zapewni krótko Kendrę, że jest z nią/wspiera w akcji, cokolwiek ona zdecyduje.
Jeżeli Kendra za mocno w szoku i piłka po stronie BG
, to Vald może mówić, apelując o poszanowanie prawa i ogólnie grając od strony prawno-mitygująco-uspokajającej. Jest wściekły, ale trzyma nerwy na wodzy, nie chcąc by emocje doprowadziły do tragedii (bardziej chodzi o popsucie pogrzebu, niż czyjąś krzywdę [tzn. pobicie chłopów]). Nie będzie się jednak do tego rwał jako pierwszy, jeśli ktoś inny czuje się na siłach/ma ochotę (ale może np. wesprzeć).Od strony mechanicznej/postaciowej - nie ma problemu z mówieniem i artykułowaniem rzeczy, ale z wyboru jest dość aspołeczny. Ma proficiency w Persuasion, ale niską charyzmę (nie sprawdzi się jako face drużyny).
Tym samym zapewni krótko Kendrę, że jest z nią/wspiera w akcji, cokolwiek ona zdecyduje.
Jeżeli Kendra za mocno w szoku i piłka po stronie BG

Wiecie jak jest. To gra w formie opowieści, nie opowieść w formie gry. Choć BN-i nie są bezwolnymi i nieporadnymi kukłami, to nie mogą za was podejmować kluczowych decyzji i rozwiązywać scenariuszowych problemów. No, chyba że ich działania byłyby bezpośrednimi konsekwencjami decyzji podjętych przez graczy.
-
Wiecie co, ja przyznam, że się trochę wczułem i zacząłem dziergać post jeszcze przed postem MG (jakoś rano jak byłem w pracy), a skończyłem po powrocie do domu, nie zaglądając tutaj w sekcje komentarzy. Widzę, że dostaliśmy tu garść instrukcji. Muszę koniecznie sobie zaobserwować wątek, bo leciutko się wypuściłem przed szereg, a tak powiadomienie by mnie zaalarmowało. Nie do końca nadaje się na face statystykami, ale fabularnie bardzo naturalnym jest by moja postać przemówiła. Mam nadzieje, że okoliczności nieco wpłyną na trudność rzutu. Jeśli nie, bardzo was przepraszam za mało drużynową zagrywkę i brak narady. Nie bijcie

-
Na ile możemy się tu wymieniać meta informacjami? To znaczy gramy do jednej bramki jako drużyna, więc wydaje mi się to oczywiste, Chociaź same postaci w zasadzie się nie poznały… ale celem jest:
- nie zbezcześcić zwłok
- nie wymordować wszystkich
- nie dać się wynieść na widłach
I teraz tak: chciałbym tutaj opisać zamiary Iramira (mechaniczne) o których wasze postaci nie mają pojęcia. Wrzucę je na razie w spoiler, a jeśli nasza MG uzna, że wymiana takich informacji jest ok, to poczytacie. Jeśli nie jest ok, to usunę i nie będę więcej tak robić.
Iramir po odłożeniu trumny rzuci Calm Emotion żeby uspokoić tłum. Spróbuję potem rozmawiać z tym uchodzącym za przywódcę.
Istnieje ryzyko, że zdadzą rzut obronny i rzuca się na nas posądzając o czary
-
Wiecie co, ja przyznam, że się trochę wczułem i zacząłem dziergać post jeszcze przed postem MG (jakoś rano jak byłem w pracy), a skończyłem po powrocie do domu, nie zaglądając tutaj w sekcje komentarzy. Widzę, że dostaliśmy tu garść instrukcji. Muszę koniecznie sobie zaobserwować wątek, bo leciutko się wypuściłem przed szereg, a tak powiadomienie by mnie zaalarmowało. Nie do końca nadaje się na face statystykami, ale fabularnie bardzo naturalnym jest by moja postać przemówiła. Mam nadzieje, że okoliczności nieco wpłyną na trudność rzutu. Jeśli nie, bardzo was przepraszam za mało drużynową zagrywkę i brak narady. Nie bijcie

Wiecie co, ja przyznam, że się trochę wczułem i zacząłem dziergać post jeszcze przed postem MG (jakoś rano jak byłem w pracy), a skończyłem po powrocie do domu, nie zaglądając tutaj w sekcje komentarzy. Widzę, że dostaliśmy tu garść instrukcji. Muszę koniecznie sobie zaobserwować wątek, bo leciutko się wypuściłem przed szereg, a tak powiadomienie by mnie zaalarmowało. Nie do końca nadaje się na face statystykami, ale fabularnie bardzo naturalnym jest by moja postać przemówiła. Mam nadzieje, że okoliczności nieco wpłyną na trudność rzutu. Jeśli nie, bardzo was przepraszam za mało drużynową zagrywkę i brak narady. Nie bijcie

E, to oburzenie Morgrina chyba naturalne i najpełniejsze z racji, że depczą u niego po wszystkich polach

Zatem myślę, że dobrze się złożyło
A co do mechaniki i podejścia do niej (o czym pisze Mi Raaz) - dla mnie to jest okej, nie wybije mnie to z immersji. Zakładam, że wszyscy wiemy, że tu możemy sobie radzić, co tam mechanicznie działa najlepiej, a postać i tak nie zakłada metagamingowo, że inni czytają jej w myślach, czy że znają jej pełny arsenał. Natomiast taka świadomość, co ktoś planuje może przydać sprawności sesji (czy to planowaniu drużynowemu, czy po prostu w unikaniu zgrzytów/bladości, gdy nie wiedząc zupełnie, jaka jest czyjaś postawa, obchodzimy postać współgracza i wszystko wokół niego o sto mil dookoła
). -
Wiecie co, ja przyznam, że się trochę wczułem i zacząłem dziergać post jeszcze przed postem MG (jakoś rano jak byłem w pracy), a skończyłem po powrocie do domu, nie zaglądając tutaj w sekcje komentarzy. Widzę, że dostaliśmy tu garść instrukcji. Muszę koniecznie sobie zaobserwować wątek, bo leciutko się wypuściłem przed szereg, a tak powiadomienie by mnie zaalarmowało. Nie do końca nadaje się na face statystykami, ale fabularnie bardzo naturalnym jest by moja postać przemówiła. Mam nadzieje, że okoliczności nieco wpłyną na trudność rzutu. Jeśli nie, bardzo was przepraszam za mało drużynową zagrywkę i brak narady. Nie bijcie

Mam nadzieje, że okoliczności nieco wpłyną na trudność rzutu.
Tak, okoliczności i dobrane słowa zdecydowanie wpływają na test.
Wiecie co, ja przyznam, że się trochę wczułem i zacząłem dziergać post jeszcze przed postem MG (jakoś rano jak byłem w pracy), a skończyłem po powrocie do domu, nie zaglądając tutaj w sekcje komentarzy.
Tak jak @panicz, też myślę, że wyszło całkiem naturalnie (a to bardzo ważne). W końcu kapłan Pharasmy ma tu najwięcej powodów, by czuć się oburzony. Przerwanie pogrzebu przyjaciela na ziemi świętej to nie tylko potwarz, ale już... świętokradztwo

W moich uwagach i instrukcjach bardziej chodziło o porządek sceny, niż metagrowe dobranie optymalnego sposobu jej rozegrania, czy zabicie spontaniczności.
Na ile możemy się tu wymieniać meta informacjami?
Hm, wbrew pozorom to nie takie proste pytanie. Wolałabym, byście wymieniali się informacjami, które postacie mają prawo znać lub mogą sobie swobodnie przekazać. A w tym przypadku nie bardzo są na to warunki.
Z drugiej strony to gra drużynowa i taktyczna, więc mogą zdarzać się sytuacje, w których brak takich informacji niepotrzebnie komplikowałby rozgrywkę.
Dlatego nie chciałabym wprowadzać sztywnego zakazu komunikacji meta/OOC wiedzy między graczami, ale zależy mi na zachowaniu wyraźnego rozróżnienia między wiedzą gracza a wiedzą postaci. Więc po prostu starajcie się, żeby Wasze decyzje miały uzasadnienie w tym, co wiedzą i czego mogą się spodziewać Wasi bohaterowie.
Ogółem 5e 2024 skodyfikowała większość zachowań, więc nie ma teraz wątpliwości typu co ile trwa itd. Można to łatwo rozpisać mechanicznie:
Tura 1
Morgrin: wykonuje akcję Influence.
Iramir: jeśli podtrzymuje decyzję o położeniu trumny, wykonuje akcję Utilize.
Alicia:
Vald: Biorąc pod uwagę, że Morgrin próbuje Influence, to Help? -
Alicia też nie nadaje się na twarz drużyny. O ile nie boi się wyrazić swojej opinii, to nie ma siły przebicia chyba, że celowo chcemy kogoś obrazić

Myślę że niziołka wykona cunning action ukrycia się za plecami Morgrina przed wzrokiem tłumu i wspomoże go przez thaumaturgy lub guindance
-
Miejcie na uwadze, że rzucanie czarów ma określony zasięg i wymaga komponentów: werbalnego, somatycznego lub materialnego. Werbalny komponent wymaga wypowiadania słów głosem o standardowej dla mowy głośności, a somatyczny wykonywania określonych gestów minimum jedną ręką. Zarazem wzburzony tłum zarzuca Lorrimorowi paranie się czarnoksięstwem/nekromancją.
-
Dlatego Alicia planuje zrobić to ukryta w kucki za barami szerokiego krasnoluda.
-
Może być, ale dlatego, że jest kapłanką (divine spellcaster), więc jej zaklęcia przypominają modlitwy, nie okultystyczne inwokacje.
-
Też tak myślę, tym bardziej modlitwy w gronie żałobników podczas pochodu pogrzebowego są czymś jak najbardziej na miejscu

-
Czy ten odpis do końca wtorku 19.10 to pomyłka i jest to poniedziałek 19.10, czy może wtorek 20.10?

Najprawdopodobniej i tak usiądę jutro po robocie, bo weekendy ostatnio cały czas coś.
-
Tak, pomyłka
, do końca poniedziałku 19.10, więc wtorek to już po terminie. Ale jakby ktoś naprawdę nie mógł się wyrobić, to mogę przedłużyć o 1-2 dni. -
Hejka, chory jestem. Spróbuje dziś odpisać, ale jeśli polegnę w trakcie to spróbuje wyrobić się do końca wtorku.
-
Spoko, nie ma sprawy
Przewidywałam przedłużenie i dałeś znać, więc wszystko gra. Życzę zdrowia!A jakbyś nie dał rady także jutro, to możesz wtedy postawić placeholdera (pusty post) i uzupełnisz go później. Deklaracje działania niziołki mam, jakby co. -
Wrzuciłam kolejny odpis.
Jeśli któryś z waszych bohaterów zechce wystąpić i zabrać głos przed zakopaniem profesora, może przy okazji zadeklarować/wykonać Test Cechy Charyzma (Perswazja) lub Charyzma (Występy). Jeśli zamierzacie sami wykonać rzut, to przypominam, że na początku sesji założyłam pokój na Rolz. Wtedy możecie wsadzić w spoiler wynik rzutu z załączonym linkiem.
Post fabularny kończy się w ten sposób, żeby celowo pozostawić czas na rozegranie zapoznawczego dialogu grupowego. Jak dla mnie możemy to zrobić na dowolnej platformie: Discord/GoogleDocs/wspólny chatroom na tym forum. Jeśli nie będzie chętnych, to możecie po prostu w swoich odpisać zawrzeć co opowiadacie o swoich postaciach i jakie pytania zadajecie Kendrze lub siostrze Marii (w tym wypadku pytania do innych BG chyba lepiej jakbyście załatwili między sobą prywatnymi kanałami).
-
Dożyliśmy prologu

Vald pewnie grzecznościowo opowie coś tam o sobie i przeszłości, ale nie będzie szalenie wylewny. Na pewno o wypadek Profesora będzie chciał dopytać. Miał podejrzenia, że coś u niego może być nie tak (bo tak to sobie założyłem światotworzeniowo, ale w sposób fabularnie neutralny, więc nie musi mieć żadnych realnych poszlak).
Jeśli miałyby być jakieś decyzje czy informacje, to mogę w jakikolwiek sposób się dzielić na czatach i gdzie trzeba, ale mój post najwcześniej w poniedziałek (w robo zagon, w weekend góry).
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się