Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
  • Strona startowa
Skórki
  • Jasny
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Ciemny
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
Patronite
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
Maski: Czas dumy i uprzedzenia
GurenG
Guren jako
Mistrz Gry
Mistrz Gry
slann22S
slann22 jako
Diana
KaworuK
Kaworu jako
Nathaniel
BrilchanB
Brilchan jako
Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue

[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
132 Posty 4 Uczestników 4.3k Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • GurenG Niedostępny
    GurenG Niedostępny
    Guren jako Mistrz Gry
    napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
    #123

    Poważne Taco
    -Współczuję za rodziców. Jak mój ojciec zniknął z ekhm… tutejszą kelnerką to było kijowo. Spróbuj przejrzeć twój kostium pod koniec tygodnia jak mi się ustalą terminy. Będziesz miała też czas pomyśleć, czy chcesz te zlecenia z ołtarzykiem przy mojej rodzince. Pamiętaj, że poznałaś dopiero tylko małą część.
    Dziewczyny jeszcze jakiś czas rozmawiały i o normalniejszych sprawach: cenach narzędzi, sprzęcie w szkole i duchach.

    Kim jest Joan Murphy?
    Mephisto przystanął na stopie Sewer Rata, żeby się do niego nachylić i wycedzić:
    -Wiesz, że brzmisz w najlepszym razie jak Elmirka co zatuli na śmierć… A wiesz że co tam duch z problemem z emocjonalnymi hamulcami, bo Joan jeszcze donasza buty po mnie, to domyśl się czym ci grozi.
    -Stawiam, że zwierzaków rodzice ci też nie dali- oświadczyła Alex patrząc z rozbawieniem na Nataniela, a potem zrobiła bardzo skruszoną minę przed panią Grażyną.

    Mistrzynni Kadrów objawia swą moc
    Pani Kowalsky z kolei westchnęła i przewróciła oczami zanim przeszła do wyjaśnienia spokojnie i rzeczowo:
    -W sprawie waszej przyjaciółki- Joan to chętnie z nią porozmawiam. Zwłaszcza, że to ona powinna wyrazić zgodę, a nie żeby zgodę podejmowano za nią.
    Z dobrych wieści, to do celu często bywa więcej niż jedna ścieżka. W kadrach jest opcja złożenia oświadczenie dla rodziny superherosa, bo rodzeństwo z tych samych rodziców i dzieci mają zwiększone szanse na uaktywnienie mocy. To by pozwoliło uregulować wizyty panny Murphy jako czuwanie nad potencjalnego supersa. Musiałabym to jeszcze omówić z panią Dallen. Jest w trakcie rozmów z prawnikiem.

    ALE-tutaj są gorsze wieści- A.E.G.I.S było chętne do przyjęcia pana Murphy w Blue Collar jako konsultanta nie tylko dlatego, że spalił im parę procesorów… Miało to stworzyć okazję do wykazania się, że nie jest niebezpieczny dla otoczenia jako upiór. A kiedy to udowodni miano pozwolić mu się widywać z rodziną. “Miano”, a więc to był plan na przyszłość.
    Jeszcze pana Mephisto można usprawiedliwić ochroną drugiej tożsamości, ze nie ujawni się, że jest synem pana Murphy. Panna Joan nie ma tej opcji, a jest córką pana Murphy i nie powinni oficjalnie jeszcze się widywać…
    Myślę, że to zdenerwowało pana Dallena Seniora- że wchodzimy na cienką linę…

    Telefon do Hawkmana
    Dłuższy moment nikt nie przerywał Eddiemu. Może tylko słychac było stukanie klawiatury zanim sekretarka oświadczyła:
    -Oczywiście przekażę. O… Szef przekazał, że może z panem rozmawiać. Proszę pozostać na linii.
    Po kilku kliknięciach po drugiej stronie rozległ się głos Hawkmana:
    -Halo? Blue, to ty? Świetnie, świetnie… Naprawdę, to świetnie się składa. W Europie byłem na dłużej odcięty od Internetu, więc jestem w trakcie nadrabiania zaległości z wydarzeń z ostatnich miesięcy. Zdaje się, że to twoja drużyna była na miejscu w trakcie Halycon City Rock Festival. To z wiedźmą, upiorem i burzą z piorunami. Co właściwie z nimi się stało?

    Drużyna w pokoju zebrań
    Jak tylko weszliście usłyszeliście znajomy głos- ten dziewczyński, poirytowany:
    -Gdzieście do kurewskiej nędzy byli?! Messenger mi milczy od godzin! O takich rzeczach się powiadamia Człowieka przy Monitorze! Inaczej nie ma jak działać. Już myślałam, że tak mi jebło laptop, że urwało mi kontakt, ale i na telefonie nic… I…

    Dopiero wtedy Joan zwróciła na uwagę ile osób naprawdę weszło.
    Duch Murphyego stanął przed nią jakby próbując ją osłonić. Na was popatrzył dość skrępowany:
    -Długo was nie było… Joan mówiła, że zeszliście z jej radaru… Dallenowie są z wami, czy?

    51b85e31-20f8-4407-99cf-fca7244f65b9-image.jpeg

    Joan ostatecznie stanęła wyprostowana w całej okazałości przed wami. Nataniel mógł się przekonać, że siostra Mephisto sięga mu do ramienia i ma równie czarne, zmierzchwione włosy, ale jej styl ubierania był mieszaniną rockową z anime: buty stanowiące ewolucję między martensami, znad których wystawały skarpety do kolan, których końce wieńczyły kocie mordki, na czarny podkopszulek miała zarzuconą bluzę z krótkim rękawem z czerwono-szarą bluzę z krótkim rękawem- . Patrząc na bransolety, przypinki i paznokcie- Joan Murphy lubiła kiedy czerń kontrastowała się z bardzo jaskrawymi kolorami.

    Najdłużej patrzyła na Nataniela:
    -Sewer Rat jak mniemam.

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • BrilchanB Niedostępny
      BrilchanB Niedostępny
      Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
      napisał(a) ostatnio edytowany przez
      #124

      Rozmowa z Panem Hawkmenem

      // - Oczywiście, proszę Pana duch jest zabezpieczony więcej informacji chętnie panu udzielę podczas osobistej rozmowy sam Pan rozumie po walce z FaceBogiem mam odrobinę paranoi na temat tego kto może słuchać rozmowy. Co do nekromantki jest... - W ostatniej chwili przypomniał sobie że rozmawia z dorosłym herosem a nawet jak jest miły to jednak starszy Pan i nie wypada żeby znów pozwolił sobie na pełna złości tyradę głośno westchnął // - Jest nieodpowiedzialna dorosła kobietą która nie kontroluje swoich mocy, ma zbyt wysokie mniemanie o sobie i nie bardzo ją lubię. Naraziła bezpieczeństwo cywilów i przez takich jak ona społeczeństwo boi się super ludzi... Z tego co wiem, jej moc jest zablokowana ale mam nadzieje że ktoś jej pomoże eh, chyba powianiem się z nią spotkać jako heros i pokonać swoją niechęć? Przepraszam, rozgadałem się proszę Pana z chęcią przyjmiemy państwa na spotkanie zaraz poproszę Tatę o wyznaczenie pomieszczenia bardzo potrzebujemy waszej pomocy w bezpiecznym odratowaniu magicznego zwierzaka latającego dla rodu Akermanow dziękuję za Pańska wyrozumiałość i chęć współpracy

      Uzasadnione pretensje człowieka przy Monitorze

      Eddie pokiwał głową słysząc słowa Joanne pobiegł super szybko do punktu dla palaczy wrócił do pokoju klęknął przed koleżanką zdjął hełm i posypał błękitna czuprynę - Masz całkowitą racje posypuje sobie przed tobą głowę popiołem i obiecuje poprawę... Technologia nie działa w sklepie Akermanow powianiem był zdać ci raport jak wyszliśmy na plaże ale byłem trochę zajęty modlitwą i wstrząśnięty tym że to co uważałem za piękne wspomnienie z wczesnego dzieciństwa było agresywnym morderstwem a potem zaczęliśmy się kłócić o dziecko z kultystami przepraszam cię!

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • KaworuK Niedostępny
        KaworuK Niedostępny
        Kaworu jako Nathaniel
        napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
        #125

        Kim jest Joan?

        - Hm… przepraszam – powiedział Sewer Rat – Ja tylko… zawsze chciałem mieć młodszą siostrę, a nigdy nie miałem? Ale okej, w porządku, rozumiem, mogłem zabrzmieć nieco… hm… - zabrakło mu słów – Przepraszam, będę się kontrolować w przyszłości.

        Spotkanie z Joan

        - Oh… - powiedział Sewer Rat, nieco zmieszany – Witaj, moja droga. Ja jestem Sewer Rat, jak się domyśliłaś. Joan, prawda? Ja… - wyciągnął w jej kierunku swoją dłoń, nieco powoli – miło mi Cię poznać.

        - Czekaj chwileczkę… - pomajstrował coś przy swojej masce przez chwilę, po czym ją zdjął – Po cywilnemu jestem znany jako Nathaniel Liu. Miło mi Cię poznać, jak już mówiłem. Hm… lubisz komputery, tak? – spytał, wyraźnie zainteresowany.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        2
        • slann22S Online
          slann22S Online
          slann22 jako Diana
          napisał(a) ostatnio edytowany przez
          #126

          Poważne Taco
          - Nie martw się, zajmę się tą samą stałą ołtarzykiem!-

          Spotkanie ze specem od komputerów.
          Diana popatrzyła Nataniela, i wyschnęła tylko ciężko kręcąc z głową.
          - Czy ty kiedykolwiek rozmawiałeś z osobą przed trzydziestką?-
          Potem podeszła do Joan i powiedziała.
          - Przepraszam że się nie odzywaliśmy, ale było jakoś dziwnie z zasięgiem, a musieliśmy ratować krakena krakenie.-

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          2
          • GurenG Niedostępny
            GurenG Niedostępny
            Guren jako Mistrz Gry
            napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
            #127

            Rozmowa z Panem Hawkmenem
            Eddie przez dłuższy czas nie słyszał nic z drugiej strony słuchawki, że miał prawo się zastanawiać czy Hawkman pozostał na linii. Potem jednak przemówił nader pogodnie:
            -Aż tak się rozeszło jaki ze mnie paranoik i boję się podsłuchów? Czego się dziwią- z Szefunia był paranoik i mieszał się nielegalne rzeczy. Pierwsze… uczciwe… pieniądze zarabiałem siedząc na jego zlecenie przy budkach telefonicznych czekając aż ktoś zadzwoni. Lepiej płacił mi za plotki na mieście, NAJWIĘCEJ jeśli mogłem wymienić nazwy miejsc i nazwiska. Tak więc robiłem mu za Twitter? Czy jak to się tam teraz to nazywa?
            To patrząc ile wymieniłeś to wiszę ci więcej niż załatwienie jednej akcji z moją wnuczką. Może udzielę ci jeszcze parę lekcji. Tak się składa, że na jutro odpadło mi jedno spotkanie w okolicach lunchu. Czy pasuje termin?

            Głowa w popiele
            Duch Murphy'ego podrapał się po brodzie:
            –Eddulanie, czy często miewasz problemy ze zrozumieniem metafor i idiomów, czy tylko tutejszych? Aż mi się przypomniały czasy jako ministrant.

            Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
            Joan wpatrywała się dłuższy czas w Nataniela zanim uścisnęła mu dłoń:
            -Twoi rodzice są z tych co każą wyciskać z siebie i swojego czasu pełen potencjał? Zabrzmiało to rasistowsko… Wybacz. Czy są z tych co uważają, że maszyny nas podbiją lub rząd? Bo brzmisz jakby ci ograniczano pływanie po cybernetycznym oceanie.
            To jak było z tym krakenem, bo Eddie brzmiał jakby trzeba było wyrwać dziecko temu krakenowi, które złożył w ofierze kult? Kult czego?

            -To dosyć częste, że magia i technologia się nie lubią. Przepraszam, Murphy- wyjaśniła pani Grażyna układając teczkę na biurku koło gitary, żeby zacząć zaraz segregować papiery- Podobno im bardziej rozwinięta technologia tym agresywniej napiera na nie magia. Trochę mamy w biurze magicznych komunikatorów, ale z reguły mają tyle możliwości kontaktu co papierowe kubki na sznurku. Czy była mowa o Ackermanach od fixerów?

            Uwaga ducha z kolei skupila się na Deanie:
            *-Nie mieliśmy za dużo czasu na rozmowę z Joan, ale rozumiem Axl,, ale rozumiem, że Joan jest wsparciem technicznym jako ten Człowiek przy Monitorze. I to jeszcze od czasu jak Mephisto działał solo. Nie żebym się dziwił, że córa, która w podstawówce podrabiała zapiski w elektronicznym do szkoły nie rozwinie się dalej. Tak Joan, nie zapomniałem. Dla mnie to było wczoraj, Przysięga nadal obowiązuje. To że wszyscy cali i zdrowi bez kartoteki do poprawczaka znaczy się, że ją wypełniasz. A przynajmniej mam nadzieję, że bez za dużego nagięcia.

            Przyznaję, że mi ulżyło- miałem wrażenie, że wtedy- 4 lata temu- się od siebie oddalaliście. I ten… No jeśli mama nie ma nic przeciwko naszej działalności to w porządku. Pewnie nie było łatwo jak się dowiedziała, ale skoro podpisała papiery...*

            Jakkolwiek Mephisto mógł się pochwalić twarzą pokerzysty, to brzmiał jakby wypowiedź ojca zbiła go z pantałyku.
            -Mama to mama, a Joan to Joan. Przecież jest zasada ukrywania tożsamości. Mama ma i bez tego za dużo na głowie

            Twarz Joan wyglądała jakby nie mogła się zdecydować na jeden stan emocjonalny. Choć mogło mieć na znaczeniu fakt, że Garret Murphy jako duch potrafił wykręcić szyję o 190 stopni, żeby powiedzieć:
            -To mama nie wie? Wasi rodzice też?

            Po tym jak powiódł wzrokiem po Drużynie szyja ducha wróciła na bardziej przyjęte za normalne miejsce na karku.*

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • BrilchanB Niedostępny
              BrilchanB Niedostępny
              Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
              napisał(a) ostatnio edytowany przez Brilchan
              #128

              Rozmowa z Panem Hawkmeanem

              //- Ups, znów powiedziałem za dużo i niepotrzebnie rzucałem nazwiskami sam sobie zaprzeczając ? Termin pasuje nam bardzo! Po prostu chciałem podkreślić że to ważna sprawa z wielka chęcią skorzystam z wszelkich Pana podszkoleń i zaczepne orzeźwiający łyk wody ze studni Pana wiedzy i doświadczenia w kulturze mojego pochodzenia to największy komplement jaki można komuś kto jest nauczycielem dziękuję za poświęcenie mi czasu do zobaczenia.

              Głowa w popiele

              // - Mam z tym problem, ciężko mnie diagnozować bo wczesne dzieciństwo spędziłem w innej kulturze na dworze Króla Mórz podobne gesty były istotne. Możliwe, że mam autyzm albo jakieś jego cechy choć do niedawna sądzili że nie można mieć jednocześnie autyzmu i ADHD a brak kontroli nad niektórymi aspektami moich mocy podkręca objawy i sprawia że ciężko mnie diagnozować i leczyć tłumaczyłoby to dlaczego tak trudno mi rozmawiać z cywilami i dlaczego się tak na mnie obrażają co nie ? Jeżeli chce pan przeprowadzić diagnostykę w tym kierunku z chęcią się jej poddam... Trochę jestem zszokowany bo teraz zrozumiałem że Krakeny to bardzo agresywne magiczne stworzenia sądziłem że się ze mną bawiły a one rozrywały mnie i zgniatał a przeżyłem tylko dlatego że od dziecka miałem super szybka regeneracje trochę zrujnowało to fajne wspomnienie z wczesnego dzieciństwa - Powiedział ze smutkiem.

              Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy

              // - A co to za umowa która masz z tatą ? Aha jutro załatwiłem nam spotkanie z Panem Hawkmenem i jego wnuczka pracujący lunch tutaj.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • slann22S Online
                slann22S Online
                slann22 jako Diana
                napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                #129

                O rodzinach rozmowa
                Diana wzruszyła ramionami I powiedziała.
                - Na pewno się tak strasznie nie oddalili, i właściwie to chyba są wzorcowym rodzeństwem, Ale ja mam niezbyt wiele przykładów poza rodziną Eda, Deana i bliźniakami różnorocznymi ze szkoły. No są jeszcze dzieci diabła, ale oni się za życia pozabijali Więc to chyba drugi koniec spektrum.-

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • KaworuK Niedostępny
                  KaworuK Niedostępny
                  Kaworu jako Nathaniel
                  napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                  #130

                  - Bardzo miło mi Cię poznać. Ale… nie rozumiem twoich pytań/ Co masz na myśli? Rodzice nie bronią mi dosßepu do komputera, jeśli o to pytasz? – spytał nieco skonfundowany Nataniel.

                  - A co do krakena, to był sam, jeśli nie liczyć kultystów, którzy wzięli go za Wielkiego Cthulhu czy coś. Straszni rasiści antymutantcy, nie wiem co tam  się odjaniepawliło – przyznał szczerze.

                  - A co do moich rodziców, to nie wiedzą jeszcze, że jestem herosem. Hm… mój chłopak też nie wie. Oops? - Nathaniel się nieco zmieszał.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  2
                  • GurenG Niedostępny
                    GurenG Niedostępny
                    Guren jako Mistrz Gry
                    napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                    #131

                    Głowa Eddiego w popiele
                    Duch Murphy’ego chwilę postukiwał palcami po swojej brodzie zanim powiedział:
                    -Znaczy się, że tam w Dolinie to nadal jest tak, że ludzie posypuję głowę popiołem? W sumie to mnie zastanawiają tradycje i prawa z Doliny i na ile pokrywają się z tutejszymi. Jasne i tak powinienem wam zrobić testy, choć po prawdzie myślę też nad testem religioznastwa. Trochę też musiałbym doczytać… Za moich czasów mówili, że ADHD i Autyzm się wykluczają. Powiedzieli tak waszemu niedoszłemu wujowi Frankowi…
                    -Teraz mówią, że ADHD i Autyzm są rodzeństwem- wtrąciła Joan- A przeczytałeś Eddulan “Illiadę” jak ci Dean zalecił? Chociaż lektury brzmią tak, że ciężko ich nie zapomnieć…

                    Spotkanie z Człowiekiem przy Monitorze/ Joan Murphy
                    Joan dłuższy czas przyglądała się badawczo Natanielowi zanim spytała:
                    -Jesteś z pokolenia nr 2 czy 3? Chociaż to nie jest jedyny powód, żeby mieć Matkę Tygrysicę, albo Ojca Paganiniego.
                    Znaczy się, że trafiliście na jakiś kolesi co to kupili sprzęt w necie i uważają się za fachowców?
                    Tata Murphy z kolei postukiwał się po drodze z uśmiechem zanim powiedział:
                    -Och długo jesteście razem? Cóż Natanielu, nie będę mówił co powinieneś zrobić z ludźmi z którymi nie rozmawiałem, żeby ci radzić co powinieneś im mówić, a co nie. Z własnego doświadczenia, to było mnóstwo rzeczy, których moi rodzice nie umieli zaakceptować- dla nich metal był tym samym co satanizm. Na tyle, że po maturze spakowałem rzeczy, oświadczyłem ojcu, że może się pierdolić i odjechałem z kapelą w wanie. Większośc kapeli zaliczyła podobne pożegananie z naszym miasteczkiem. Jeśli masz rodziców przez których wyczekujesz legalności wyprowadzki na własnych warunkach to znam to z autopsji.

                    No, ale swoją żonę znam i uważam, że lepiej by było, żebyście powiedzieli mamie zanim zrobi to ktoś inny. Bo wiem, że to bardzo zraniło by jej uczucia.

                    Cokolwiek rodzeństwo Murphy miało do powiedzenia na ten temat, to zostało przerwane przez gwałtowne otwarcie drzwi przez Austachego “Dziadka” Dallena:
                    -Pan, oszalał?! Jakim zagrożeniem potrafi być druga tożsamość? “Prawda nas wyzwoli”? - takich rzeczy się nie robi.

                    Okolica Diany
                    Diana docierała w okolice swojego mieszkania. Niezależnie od tego, czy myślała o kupieniu czegoś do jedzenia – przy drzwiach minimarketu za rogiem od jej blokowiska w drzwiach stanął Jean Baptista z papierową torbą z zakupami w recę. Brak towarzystwa brata mógł się wydać dziewczynie dziwny, ale może mniej niż oświadczenie:
                    -Hej Diana. Fajno, miałem do ciebie dzwonić. Czy byłaś kiedy w domu zastępczym? Jedna afroamerykańska babunia waruje pod twoim mieszkaniem. Mówi, że czeka na wnuczkę.Ale jak dla mnie to jest za niska i za czarna na twoją babcię. No ale różnie bywa w życiu nie? Mark właśnie napisał, że Babunia stoi pod twoimi drzwiami z jakimś kadzidłem.

                    Okolica Nataniela
                    Szczurek Achkermanów siedział w plecaku Nataniela. Czasem wyłaził na tyle poprzez rozwarcia w zamku błyskawicznym, żeby usiąść nastolatkowi na ramieniu i pooglądać okolicę, a czasami poznawał, że zwierzę wygląda z wnętrza poprzez łaskoczące po ramieniu intensywne ruchy wąsików. Szczur przy żadnym innym razie nie schował się tak nagle we wnętrzu plecaka jak moment przed tym jak Nataniel zobaczył furgonetkę z napisem „Clean City Smith-Beacon.
                    I tuż przed krzykami:
                    -Po co zabieracie Poirota? Jest stary i zawsze przerażają go nowe miejsca.

                    Za ludźmi w ciemnogranatowych kombinezonach z logo na białym tle „Clean City Smith-Beacon” biegła czarnoskóra sąsiadka Nataniela – pani Abbott z tych nauczycielek, które potrafią zachować ciszę na Sali bez podnoszenia głosu. Teraz brzmiała jednak jakby sytuacja wymykała się z jej kontroli- coraz szybciej i coraz głośniej.
                    Poirot- spory buldog o szarej sierści drapał łapą po kracie klatki w której nieśli go pracownicy. Pysk miał zmarszczony jeszcze bardziej niż zwykle. Z wnętrza dobiegało szczekanie białego maltańczyka, a spora papuga zaskrzeczała:
                    -Twoje słowa mogą być wykorzystane przeciwko tobie!

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    0
                    • slann22S Online
                      slann22S Online
                      slann22 jako Diana
                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                      #132

                      Druga tożsamość
                      Diana Spojrzałam w górę i powiedziała.
                      - Tak Pewnie miałabym inkwizycję pod domem, gdyby ludzie poznali moją drugą tożsamość.-

                      Ważne pytanie dla Deana
                      Gdy wychodzili Diana zadała swojemu przyjacielowi pytanie, ją od bardzo dawna nurtowało.
                      - Słuchaj, a potrafiłbyś się zmienić w ser” Ja na przykład jakby było ciepło, i byś się rozpuszczał to byś był bardziej giętki? A jak bym cię ugryzła kawałek to bym zjadła ser u ciebie? I czy mógłbyś różne części ciała widać wróżce tutaj jeszcze raz żeby był Dean cztery sery?-

                      Przed sklepem
                      Diana robiła zakupy, kupiła swój zapas Twinkie, to że traktowała jako Żelazną rację, zachowała też kilka batonów rybnych, które były dla kraken'a. Gdy jednak Jean się do niej odezwał, zaczęła się poważnie zastanawiać, nie zadawaj dziadka od strony ojca, więc mógł zrobić absolutnie wszystko!
                      - Dzięki za informacje! Powiedziała i dała Jeden baton oraz jedeno ciastko przyjacielowi, i pobiegła w kierunku domu.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0

                      Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.

                      Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.

                      Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗

                      Zarejestruj się Zaloguj się
                      Odpowiedz
                      • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                      Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                      • Najpierw najstarsze
                      • Najpierw najnowsze
                      • Najwięcej głosów


                      • Zaloguj się

                      • Nie masz konta? Zarejestruj się

                      • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                      Powered by NodeBB Contributors
                      • Pierwszy post
                        Ostatni post
                      0
                      • Kategorie
                      • Ostatnie
                      • Tagi
                      • Popularne
                      • Świat
                      • Użytkownicy
                      • Grupy
                      • Strona startowa