Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE
-
Hmm, Hobbici, zwłaszcza ci co pracują w kamieniołomach czasem opowiadają o dziwnych odgłosach, może jakiś zaginięciach rzeczy. Ale to takie "chłopskie bajania bez konkretów", typu "to nawiedzona kopalnia", albo "wcale nie zjadłem twojego 2 śniadania, a skoro nie ja i nie ty to kto".
-
Czy Lobelia wie kim są:
- Beinin,
- kto mówi o Beininie,
- córcia Ada,
- kto mówi o córci Adzie?
Bo w te dwie plotki planuję się wplątać. Lub też mogę stworzyć brakujące detale tych rozmówców, jeżeli nie są one określone. A jeżeli są określone, a Lobelia nie wie, to po prostu w moim wpisie ich zagadnę i się dowiem, kim oni są.
-
Beinin - nie wiesz, i za bardzo nikt nie powie. Dziwnie poważny człowiek, zresztą jak wielu z nich. Był, postraszył wzgórzami Scary, coś karczmarza pytał i wybył. A karczmarz raczej niechętnie coś o nim zdradza. Ubrany jakby długo w podróży był.
Mówi o nim jeden z losowych hobbitów, mieszkający w Rozstajach.
córcia Ada - nie znasz, ale z rozmowy wynika, że to młoda hobbitka, co dopiero co zaczęła pracować jako pogranicznik. Więcej o pogranicznikach znajdziesz w broszurce Shire.
O Adzie, mówi jej matka, pani Burrows. Imię pani Burrows nie jest zdefiniowane, no ale Ada Burrows to będzie pełne imię tej młodocianej. Matka bardzo chętnie będzie o niej opowiadać. Więc można tu różnych szczególików nawymyślać (np., że uwielbia oglądać zachody słońca na białych wzgórzach), a jak mnie najdzie za jakis czas to i ja mogę coś dorzucić.
-
Lobelia próbuje się dowiedzieć czegoś o Adzie. Najlepiej tak, aby mogła ją później odnaleźć i przepytać na okoliczność prowadzonego śledztwa. Nie wiem, czy to będzie jakiś test, czy rozegrasz to fabularnie bez testów.
Jeżeli test, to jaki, zagadki? Przenikliwość? Uprzejmość (w rozmowie)?
Dla mnie najfajniejsze są zagadki, bo są 3 szanse na wielki sukces (czy jak on tam się nazywa), ale jeżeli bardziej Ci pasuje rzucać na co innego, to też nie mam z tym problemu. -
Było już rzucane. Reszte w dialogach, ale muszę się najpierw siostrzenicy pozbyć
-
-
Jutro wezmę się za odpis, bo coś zamuliłem w tym tygodniu.
-
Z tego co pisałem i zamiary rozumiałem, to łódkę i Brody'ego zostawili, a linę wzięli
-
Nie wpływa to na nic innego. Oczywiście hobbit od sowy zgodzi się na wszystko byleby pozbyc się ptaszyska. Pytanie czy Esmeralda woli zostać w karczmie, czy ruszyć na nocne płoszenie? Odo jak coś może pójść z grupą awanturniczą, by zwolnic jej miejsce w karczmie.
No i pytanie, już do wszystkich - co dalej o poranku?
-
Na mnie nie czekajcie w tej kolejce. Muszę się odnależć.
-
@wired coś dodajesz od siebie, czy lecisz z prądem?
-
To na pewno Milo, Rory i Paladin są przy sowie. Esmeralda, tylko jak się uprze (Lobelia mówiła, by została w karczmie). Jeśli Esme jest w karczmie, to jest z wami też Odo.
W ramach retrospekcji polecam ustalić też plan na poranek. Kto do lekarza, kto do Michel Delving, a kto czeka na tych co do lekarza.
-
Prymulka chce odstawić Droga u doktora.
-
Paladin może jej pomóc.
-
Lobelia w sumie to chce udać się do Michel Delving i spotkać z Adą, by wybadać co wie. To dzień drogi na piechotę od Rozstajów. Aczkolwiek zdecydowanie woli jechać, niż iść na piechotę więc jeżeli kolaska zawiezie ich najpierw do lekarza, a potem do M.D., to też dobrze.
-
Próbuję to jakoś spiąć, ale trochę mi się rozjechało to i owo.
Opcje widzę dwie:
-
Będzie przestój przez 1 kolejkę (lub opcjonalne małe wydarzenie) w karczmie dla Esmeraldy, Prymulki i Lobelii, aż Rory, Milo i Paladin dadzą odpisy lub deklarcje dotyczące sowy i wtedy Paladin dołączy do ekipy lekarzowej (i zwolni się Odo). Wtedy dopiero ci co mają do lekarza ruszyć, ruszą do Tukowej Skarpy (co zajmie w dwie strony 2 dni).
-
Jeżeli nie chcecie nic szczególnego odgrywać u lekarza (a na ten moment nie mam tam nic przygotowane i jest to dla mnie preferowana opcja), robimy przeskok, taki, że Drogo dostarczony, a wy planujecie co dalej w komentarzach lub na sesji i gramy dalej od tego momentu.
(Sytuacja z sową będzie i tak o tyle istotna, że w przypadku nieporadzenia sobie z nią, wejdą punkty znużenia, które omówię już później, żeby nie mieszać).
Co wolicie? Jakieś inne pomysły?
-
-
Jestem za opcją 2.
