Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Sesje D20
  3. Rozgrywka
  4. [Path 2ed] Runa cienie
Runa cienia
slann22S
slann22 jako
slann22
Mistrz Gry

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

[Path 2ed] Runa cienie

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
pathfinder 2golarion
39 Posty 2 Uczestników 552 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • slann22S Niedostępny
    slann22S Niedostępny
    slann22 jako slann22
    napisał ostatnio edytowany przez slann22
    #16

    Udało się odprawić pochówek, chociaż łowczyli potworów musiała kilka razy zawołać.
    - Phrazma Nie wymawia się Frazma! Wymawia się co bardziej nosowo! - na szczęście jej pomoc była wystarczająca i niedługo potem mogli wracać do domu… Pytanie tylko czy zabiorą ze sobą Andrzeja Kocica, który przez całą walkę wydawał się bardzo przyjdzie i zwracać na siebie Uwagi. Gdy wracały zobaczyły jak Zirołan podchodzi do grupy bardzo podejrzanie wyglądających osobników i mówi im.
    - Tak, mój ojciec na pewno zapłaci bardzo wysoki okup jak Mnie porwiecie Tylko nie życzę sobie żadnych błędów ortograficznych w liście z żądaniem okupu!-

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    0
    • R Niedostępny
      R Niedostępny
      Rodryg
      napisał ostatnio edytowany przez
      #17

      -Ty pójdziesz z nami i wszystko grzecznie wyjaśnisz o sobie i swoim bracie oraz całym tym spisku. Jak nie to może Zgryz cię przekona do gadania. - Podeszła do kotoczłeka próbując go podnieść aby zaprowadzić na “przesłuchanie”, po śniadaniu oczywiście.

      -Ona tak na serio? Chyba to “porwanie” uraziło jej dumę w bardzo dziwny sposób. - Czarodziejka westchnęła ciężko widząc poczynania Zirołan.
      -Ona jest z nami, proszę nie przejmować się jej gadaniem. - Podeszła do grupy licząc że nie wynikną z tego dodatkowe problemy, jej żołądek domagał się śniadania a to mogło się wkrótce przełożyć na jej zły nastrój.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      1
      • slann22S Niedostępny
        slann22S Niedostępny
        slann22 jako slann22
        napisał ostatnio edytowany przez
        #18

        Kocic pociągnął nosem i powiedział.
        - Bo to był były facet mojej mamy, z czasów gdy była Nikczemną poszukiwaczką przygód… Nazywał się Baron Zachariasz i był pół rakszasa, Ale potem moja mama wyszła za mąż za takiego miłego kota który był jej przyjacielem z dzieciństwa i Przez jakiś czas się dogadywali ale gdy baron wrócił, to zostawiła dla niego tatę i nas ze sobą wzięła, ale Baron zawsze faworyzował swojego syna i Chciałem pokazać mu że też coś potrafię A wyszło że jestem taki przegrywem że aż szkoda gadać! -

        Gdy znaleźli Zirołan Karendis warknęła
        - To jest Elphira sprowadzająca ciemność i jedno jej słowo wystarczy, A wasze oczy wypłyną z gałek jak ugotowane jajka więc proszę dajcie spokój narzeczonej Rachenys de Leone, Albowiem zobowiązałyśmy się strzec jej cnoty jak własnego życia! -
        - Naprawdę? - zapytała Eleril Zaskoczona

        W końcu dotarli z powrotem do miasteczka i wtedy usłyszeli głos Koniecświackiego.
        - Za pół godziny w drogę więc pakować się wszyscy! O Cześć córuś już słyszałem że będzie trzeba na ciebie czekać! - Poklepał córkę po ramieniu i wrócił do przygotowań do drogi.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • R Niedostępny
          R Niedostępny
          Rodryg
          napisał ostatnio edytowany przez
          #19

          “Porywacz” okazał się dość wylewny i potwierdziło powiązanie z tym całym Zachariaszem oraz że ten nie był do końca zwykłym śmiertelnikiem. Urdefhany były na jego usługach i zapewne były dywersją gdy jego syn zajmował się Ogonowiczem.
          -I po co Zachariaszowi to wszystko ? Te porwania i morderstwa ? - Spytała, zgadywała że Kocic mógł nie być tak wtajemniczony ale mógł dać im jakąś wskazówkę.

          Karendis była wybitnie zdeterminowana by bronić cnoty Zirołan na co Elphira przewróciła oczami słysząc jej wywód.
          -Raz kogoś się oślepi magią i nie zapomną ci do końca życia…

          -No to się bardzo ucieszył z powrotu córki… czas na szybkie późne śniadanie ? - Spytała reszty widząc jak pozostali niezbyt przejęli się całym zamieszaniem i byli obecnie zajęci pakowaniem.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          1
          • slann22S Niedostępny
            slann22S Niedostępny
            slann22 jako slann22
            napisał ostatnio edytowany przez
            #20

            Z jeńcem rozmowa
            Kotowaty siorba nosem i powiedział
            -No chodziło o coś związanego taką runą, ale do końca nie wiem co to miało być, Bo wszyscy mają mnie za przegrywa… I mają rację! -

            Rozmowa z przyszłymi porywaczami
            Osiłki cofnęły się, a potem jeden z nich Powiedział.
            - Żeby to był jeden raz, ale mówi się żeby Ustalaw są całe plemiona ogrów, które Są pozbawione wzroku przez straszliwą Elphirę. - I odeszli nawet nie patrzą i stronę a kilku rzuciło nawet swoje sakiewki pod nogi czarodzieje. Zirołan zaczęła płakać i powiedziała.
            - Teraz to już na pewno Nys mnie nie zechce… Jestem tylko dużą i głupią dziewuchą!-

            Śniadanie
            Na śniadanie podano jakieś dziwne żółte płatki z mlekiem, nie było tego Dużo, Ale szybko się jadło… Po wszystkim Eleril zapytała.

              • To jak mam usiąść… mogę… Przy was… -*
            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • R Niedostępny
              R Niedostępny
              Rodryg
              napisał ostatnio edytowany przez
              #21

              Niestety wiele więcej się nie dowiedziały od Kocica ale to było do przewidzenia choć nie wiedziała jak zareagować na jego rozpacz nad własnymi porażkami.

              -Całe plemiona ? Słyszałaś ? - Rzuciła z niedowierzaniem do małżonki w reakcji na to co usłyszał, szybko jednak przeniosła swoją uwagę na Zirołan.
              -Oj weź no przecież nic się nie stało a w sumie można powiedzieć że sama się uratowałaś. W sumie to dlaczego tak ci zależy na tym całym porwaniu ?

              Przygotowania do drogi
              -Ależ oczywiście że możesz usiąść z nami, nie krępuj się. - Uśmiechnęła się do Eleril zachęcająco, może poranek i śniadanie nie były tak miłe jak by chciała ale przynajmniej podróż mogła przebiec bez komplikacji w dobrej atmosferze.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              1
              • slann22S Niedostępny
                slann22S Niedostępny
                slann22 jako slann22
                napisał ostatnio edytowany przez
                #22

                Kocic popatrza na nie i widzę, że nie ma zbyt wielkiej szansy na to aby skróciły jego cierpienia, wziął kawałek Drewienka po szubienicy i Usiłował rozbić nią głowę, aż Grimm mu ją wyrwała…
                - On jest jakiś specjalny… - Powiedziała z wizytacją Karendis

                - To chyba zaczyna wymykać się spod kontroli… - Powiedziała Ramiel Na temat eskalacji opowieści o jej żonie.
                - No bo czytałam Kilka komiksu o was i wy się poznałście w trakcie przygody! Czy Nys zechce dziewczynę, która nie umie w przygody!... - - Androidka zaczęła…

                - I to gdzie chcesz. - Powiedziała Ramiell…
                Gdy powóz był już przyszykowany wszystkie dziewczyny wszedły do środka, Eleril popatrzyła Pytająco na Ramiel, które skinęła głową i Fechtmistrzynni usiadła po jednej stronie Elpiiry, a jej żona po drugiej. Obydwie przytuliły się do czarodziejki…Powróz ruszył i droga była dosyć spokoju, w końcu pod wieczór dotarli do kolejnego miasteczka przecież gdzie jak się okazało była tylko jedna bardzo uboga Karczma z jedną wielką salą wspólną

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • R Niedostępny
                  R Niedostępny
                  Rodryg
                  napisał ostatnio edytowany przez
                  #23

                  -Ta, trzeba będzie go chyba związać by sobie krzywdy nie zrobił jak nikt nie będzie go pilnować. - Stwierdziła niepocieszona Elphira patrząc na Kocica, strach było go zostawić samemu czy też puścić wolno.

                  -Tylko że my się poznałyśmy w dworku Hope a nie w czasie przygody nie było jakoś dramatycznie… co oni tam wypisywali o nas ? - Spróbowała sprostować sytuację bo wyraźnie Zirołan miała wypaczone wyobrażenie.

                  Podróż na szczęście przebiegła spokojnie i dzięki poświęconej jej uwadze dziewczyn była bardzo miła, następnym razem będą musiały usadzić Eleril po środku by poczuła się doceniona. W sumie to chyba powinna się przyzwyczajać że to może stać się normą w ich podróżach, na tę myśl mogła się tylko uśmiechnąć.
                  -I tak lepsze to niż stajnia lub spanie pod gołym niebem. - Stwierdziła gdy ujrzały dość skromną karczmę próbując doszukać się pozytywów.

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  1
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22 jako slann22
                    napisał ostatnio edytowany przez
                    #24

                    Na miejscu
                    Wioska nazywała się Rozbratów i była położona jak nieopodal Łańcuta…
                    Rzeczywiście była to tylko jedna noclegownia, ze wspólną salą, i wtedy Eleril zapytała ze smutkiem w głosie.
                    - Czyli chyba dzisiaj… Będziemy spać całą noc? -

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    1
                    • R Niedostępny
                      R Niedostępny
                      Rodryg
                      napisał ostatnio edytowany przez
                      #25

                      -No ja raczej nie chcę mieć publiczności przy wyczynach łóżkowych i zgaduję że ty też. - Elphira odpowiedziała szeptem rozglądając się po sali.
                      -Z Ramiel wytrzymałyśmy bez tego przez większość drogi więc ty też dasz radę dzień lub dwa. Nadarzy się jeszcze okazja zapewne.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      1
                      • slann22S Niedostępny
                        slann22S Niedostępny
                        slann22 jako slann22
                        napisał ostatnio edytowany przez slann22
                        #26

                        Eleril poczerwieniała I powiedziała z pewnym poczucie winy w głosie
                        - Och nie pomyślałam że przez nas mogliście sobie okazywać miłości…. -
                        Ramiel Zastanowiła się przez chwilę zanim powiedziała.
                        - Tak właściwie to Gdy pierwszy raz Robiłyśmy to z Grimm, to Eleril nas przyłapała…. Najwyżej jak sytuacja będzie się przeciągać to coś wymyślimy… -
                        W nocy gowi i usłyszały plotki o tym że w wiosce zatrzymała się karawana Varisian. Poza tym w miasteczku była świątynia Mefistofelesa i podobno Stadnicki wyprawiał tutaj komunię nnie świętą dla swojego synka, A poza tym był to jeszcze wóz gnomów handlujących zabawkami…

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        0
                        • R Niedostępny
                          R Niedostępny
                          Rodryg
                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Rodryg
                          #27

                          -Przyznam że ten miesiąc miodowy przebiegał osobliwie jednak przyniósł miłe niespodzianki... - Ucałowała Eleril w policzek by podnieść ją na duchu, po czym się zaczerwieniła na wspomnienie “wpadki” z Grimm.
                          -Namiętność trochę nas zaślepiła tamtej nocy nie wiem czemu myślałyśmy że to przejdzie. Wybacz.

                          -Dość osobliwa kaplica jak na wioskę, ciekawe co mają w ofercie gnomy. Ich zabawki potrafią być ciekawe lub dość osobliwe albo jedno i drugie. - Skomentowała zasłyszane plotki przy okazji zastanawiając się czy jej małżonka będzie zainteresowana Varisiańską karawaną.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          2
                          • slann22S Niedostępny
                            slann22S Niedostępny
                            slann22 jako slann22
                            napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                            #28

                            Eleril także się zaczerwieniła, a potem Odpowiedziała pocałunkiem na pocałunek Elphi.
                            - Nic się nie stało, to nie był taki zły widok, A poza tym potem zaprosiłyście mnie do siebie… -

                            - No to może udamy się zobaczyć karawarę a potem do sklepu z tymi zabawkami? – Powiedziała żona Elphiry
                            Tak więc udało się ku karawanie Varisians. Okazało się że przybyło tutaj wielu muzyków, tancerzy i Wróżbitów którzy zapewniali rozrywkę
                            Gdy tak przeglądały się występującym artystom uwagę Grimm Wyciągnęła piękna półelfka, które tańczyła ubrana tylko w jedwabne szale… Pół przezroczyste zresztą. Musiały przyznać, że miała prawdziwy Talent i była niezwykle atrakcyjna… Zagraj jednak usłyszały radosny okrzyk
                            - Ramiś! Co za spotkanie! - Zachowała kobieta w wieku około 40 lat, nadal bardzo piękna, która rzuciła się Ramiel na szyję. Pół elfka przestała tańczyć i zapytała zaskoczona.
                            - To jest ta twoja przyjaciółka o której mi kiedyś opowiadałaś mamo? -
                            - Elphi, to moja “przyjaciółka” Lwia… - Powiedziała Elfka, a Grimm zawołała.
                            - To elfy tak mogą? - I złapała się w Za brzuch, Liwia powiedziała.
                            - To jest moja przebrana córka Karin… A twój przyjaciółki to kto… -
                            Ramiel Uśmiechnęła się i przytuliła swoją żonę, i powiedziała.
                            - To jest moja żona Elphira, A to nasze… przyjaciółki Eleril, Karendis i Grimm-
                            - Siema śliczna!- rzekła wiedźma szczerząc się i trzymając za biodro.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            2
                            • R Niedostępny
                              R Niedostępny
                              Rodryg
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez
                              #29

                              -Uważaj bo jeszcze sobie pomyślę że podobało ci się co zobaczyłaś. - Elphira nie mogła oprzeć się pokusie by podrażnić się z Eleril.

                              Mimo późnej pory karawana była całkiem żywotna choć niewykluczone że wieczór mógł być najlepsza porą na oferowanie rozrywki tutejszym mieszkańcom po dniu pracy.
                              -Całkiem śmiały występ. - Skomentowała gdy przyglądały się tancerce na scenie przynajmniej do czasu niespodziewanego spotkania.
                              -Miło cię poznać osobiście, Ramiel opowiadała mi trochę o tobie. - Elphira uśmiechnęła się do “przyjaciółki” Ramiel, w sumie jej opowieści nie odbiegały tak bardzo od rzeczywistości.

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              0
                              • slann22S Niedostępny
                                slann22S Niedostępny
                                slann22 jako slann22
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                                #30

                                Fechtmistrzyni zarumieniła się i powiedziała.
                                - Przecież we wszystkie trzy jesteście bardzo piękne, więc był to cudowny widok… A skoro teraz już się kochałyśmy… -

                                Liwia Zaśmiała się krótko i przekręciwszy głowę na bok zapytała.
                                - A jakie to były historie i ile one były szczegółowe?-
                                - Ja tam nie wiem, ale Mogę opowiedzieć ci sporo innych fascynujących historii! - Karendis podeszła do Liwi kręcąc włosem, a kobieta popatrzyła drugą diablicę i zapytała z zaskoczeniem.
                                *- To jesteście bliźniaczkami? Bardzo ciekawe, a właściwie to kim jesteście? dla Ramiś”
                                Eleril Zrobiła się czerwona, ale wtedy zawołała.
                                - To może ja Poprowadzę Ramiel i jej żonę po naszym obozie gdy ty będziesz zajmować się jej przyjaciółką, czy też ty wolisz porozmawiać ze swoją starą znajomą?
                                - My z Ellphi przejdziemy się z twoją mamą... Mamy o czym pogadać - rzekła Ramiel.
                                - To może ja pomogę trochę zapoznać się twojej córce z elfią kulturą! - powiedziała Fechmistrzyni
                                - A pomogę! - rzekła Karendis szczerząc się.
                                - OK nigdy nie rozmawiałam z prawdziwym elfem! - Powiedziała Karin z zachwytem.
                                *- To bawcie się dobrze!- * Powiedziała Liwia

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                1
                                • R Niedostępny
                                  R Niedostępny
                                  Rodryg
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                  #31

                                  Odpowiedź Eleril trochę ją zaskoczyła ale szybko odzyskała rezon spoglądając się porozumiewawczo na małżonkę odpowiedziała.
                                  -Hmm, będziemy o tym pamiętać na przyszłość.

                                  -Ramiel mówiła o tobie w samych superlatywach. - Odpowiedziała dyplomatycznie ale zakładała że Liwia znała “Ramiś” na tyle dobrze by się domyślić że ta miała tendencję do szczegółowych opowieści.
                                  -Mam nadzieję że zrobią dobre wrażenie na Karin, Karendis potrafi być dość intensywna. - Skomentowała gdy odeszły trochę od dziewczyn. Po Grimm i Eleril spodziewała się dobrego zachowania ale Karendis była wyraźnie zdeterminowana by coś wyrwać swoimi osobliwymi tekstami. Sama oczywiście zastanawiała się jak opisać ich osobliwe relacje, z Grimm były już przyjaciółanką czy jeszcze nie ? W przypadku Eleril obie liczyły na coś więcej a patrząc na zachowanie fechmistrzyni było to odwzajemnione zainteresowanie.

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  0
                                  • slann22S Niedostępny
                                    slann22S Niedostępny
                                    slann22 jako slann22
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                                    #32

                                    Grimm Powiedziała z pełną powagą.
                                    - Mi też to nie przeszkadzało, a właściwie to jak się coś robi dobrze, to miło aby ktoś to podziwiał-

                                    Podczas rozmowy z “przyjaciółką” Ramiel Grimm Dodała.
                                    - No to może Karin pokażesz nam jak się powinno tańczyć… To może być wielce pouczająca lekcja…-

                                    Gdy więc grupy dziewczyn się rozdzieliły, udało się podziwiać pokaz tańca pośród płomieni, a wtedy Ramiel…
                                    - To właściwie jak jest teraz z tobą i Rakerem…? -
                                    Liwia się skrzywiła zanim odpowiedziała.
                                    *- Nigdy się nie dogadywaliśmy, a potem został wyrzucony z klanu i sama wychowywała Karin… Pewne rzeczy utrzymywałam w sekrecie… Byłam sama aż… Zaprzyjaźniłam się z pewną kowalką. Chyba niedługo zamieszkamy razem…A wy jak się poznałyście? - *

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    1
                                    • R Niedostępny
                                      R Niedostępny
                                      Rodryg
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                      #33

                                      Przez chwilę Elphi zapomniała że Grimm był niedaleko a na jej komentarz tylko się zaśmiała, oj ciekawie się ułożyły w tej niewielkiej grupie.

                                      Ramiel nie czekała tylko od razu przeszła do pytania które ją nurtowało, Elphi pamiętała jak jej wcześniej wspomniała że zakończyły relację gdy jej przyjaciółka zdecydowała się wyjść za mąż. Wyglądało na to że po ich rozstaniu życie Liwi było dość turbulentne ale wyglądało że zaczęło się jej układać.
                                      -Dobrze słyszeć że zaczęło ci się układać. - Odpowiedziała, przez grzeczność wolała nie dopytywać o szczegóły zamiast tego skupiła się na jej pytaniu.
                                      -W karczmie… ale to byłaby bardzo krótka odpowiedź. Sama historia jest jak domyślasz się dość dłuższa, jak masz czas to możemy ją trochę streścić. Ramiel pomogła mi poukładać sobie pewne rzeczy w życiu no i nie będę kłamać że wpadła mi w oko gdy tylko ją ujrzałam po raz pierwszy. - Uśmiechnęła się ciepło do małżonki.

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      0
                                      • slann22S Niedostępny
                                        slann22S Niedostępny
                                        slann22 jako slann22
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                        #34

                                        Ramiel Zaśmiała się i powiedziała.
                                        - Właściwie to na początku bym chciała się przyznać, że lubi też dziewczyny… Ale po jakimś czasie wydobywasz z niej prawdę, aczkolwiek nie była ona tak głęboko ukryta… Potem przeżyłyśmy kilka przygód i sama wiesz…. -

                                        Potem wszystkie trzy kobiety Wzięły dwie butelki wina i usiadły na uboczu a Ramiel i Elphi opowiadały o swoich przygodach starych i nowych. Liwia też opowiedziała parę rzeczy.
                                        - A Ramiel mówiła ci, że kiedyś koleżanki mówiły jej że elfy mogą latać trzepocząc uszami? -
                                        - No tak… - powiedziała żona Elhiry…
                                        - A mówiła ci, że jak jej się nie udało to pobiegła do kapłana aby naprawił jej uszy czarami?- - Zaśmiała się, a potem zapytała. - A czy wy znacie jakieś zabawne historie?-

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • R Niedostępny
                                          R Niedostępny
                                          Rodryg
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                          #35

                                          -Ta opowiadała mi tą historię o uszach. Na szczęście od latania my magię. - Odpowiedziała nim zaczęła się zastanawiać którą z historii opowiedzieć nim spytała Ramiel.
                                          -Opowiadamy o liszu przebierańcu czy miłośniczce pająków ?
                                          -Albo czarnulku ! - Zasugerowała jej małżonka.
                                          -Całokształt Eryka… - Zaczęła wspominać ich znajomego paladyna.
                                          -Sisi…
                                          -Ta, choć może nie obgadujmy naszych znajomych. I tak mamy dość historii by opowiadać cały dzień jak nie więcej. - Podsumowała upijając trochę wina przygotowując się do snucia opowieści.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          0
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy