Przejdź do treści
  • [Path 2ed] Runa cienie

    Rozgrywka pathfinder 2 golarion
    15
    1 Głosy
    15 Posty
    188 Wyświetlenia
    R
    -Ta, wizje dlaczego wykonano egzekucję i kim były ofiary. Sznur jest ważniejszy wciąż widzę duchową aurę z niego emanującą. - Odpowiedziała Ramiel i Grimm spoglądając się na narzędzie egzekucji, wyglądało na to że zniszczenie samej szubienicy nie wystarczyło i trzeba będzie coś z tym zrobić. -Nie głuptasie, ma na myśli byśmy ją przypilnowały by nikt jej nie porwał w drodze powrotnej. - Powiedziała zarzucając ramie na bark Eleril i szepnęła jej do ucha. -Chyba ci jeszcze mało po wczorajszej nocy, będziemy musiały na to coś zaradzić… po egzorcyzmach i śniadaniu znaczy się. -Może niech ktoś pójdzie z Zirołan na wszelki wypadek a my w tym czasie zajmiemy się tym sznurem, bo nie uśmiecha mi się perspektywa noszenia ze sobą czegoś nawiedzone. To mówiąc podniosła linę przygotowując się do jej spalenia i modlitwy za ofiary by odprawić nieszczęsne dusze na drugą stronę. W czasie tego rytuału przez chwilę miała wrażenie że nie idzie jej najlepiej lecz Grimm zainterweniowała poprawiając parę wersów. Zakładała że ich wysiłki przyniosły zamierzony skutek skutek ponieważ widmowa aura delikatnie się rozproszyła i zanikła. Spoiler Modlitwa/Egzorcyzm Elphra: 11+8=19 Grimm: 19+10=29
  • Gniew Burzy

    Rozgrywka pathfinder spheres of power golarion
    35
    0 Głosy
    35 Posty
    114 Wyświetlenia
    ArveeA
    Zod dał Jinowi wyjaśnić wszystko, ze wszystkimi jego notatkami i mądrymi słowami. Lepiej się do tego nadawał. - Daruthek ma teraz dwie prawdopodobne drogi przed sobą. Albo pogodzi się z tym, że wytrącono mu z rąk wszystkie karty i pogodzi się z porażką, albo stanie się desperatem. Bardowie lubią drugą opcję. Jest bardziej dramatyczna… ale kij go tam wie… jednak to jest opcja która musimy brać pod uwagę. Ale Jin ma rację… znalezienie go jest praktycznie niemożliwe. Może Dzieci Bagien byłyby w stanie… na pewno nie my. A propos ich… masz rację. Niedawno chciały nas powybijać. Dokładnie tak samo jak mieszkańcy Pridons Heart chcieliby powybijać je, jakbyśmy ci tu nakłamali o tym jakimi potworami one są i, że nie ma innego wyjścia jak je wybić… to właśnie się z nimi stało. Dzieci Bagien zostały okłamane. I miały znacznie lepsze powodu mu ufać, niż ty masz by ufać nam. Dżungla jest wystarczająco duża dla nas wszystkich i wszyscy mamy potencjalnego wroga w postaci boggartów. Zod zdawał sobie sprawę, że powtórzył – innymi słowami – argumetny Jina, ale cóż poradzić? Miał, nekrochemik, rację. - Delegaci Dzieci Bagien też są upoważnieni do wstępnych rozmów o wymianie handlowej. Ona może bardzo pomóc obu plemionom.
  • [Pathfinder 1e, 18+] Popielny Dwór

    Rozgrywka pathfinder 18+ golarion
    147
    1 Głosy
    147 Posty
    225 Wyświetlenia
    SeachS
    Wiec dotyczący tajemniczej suszy dobiegł końca. Niestety wizje zesłane przez bogów, zaklęcia plecione przez magów, jak i zwykła przyziemna nauka nie były w stanie wytłumaczyć fenomenu. Ostatecznie zostały podjęte decyzje przygotowawcze na wypadek pogorszenia się sytuacji. Tu rozpoczęła się prawdziwą wojna. Magowie sugerowali utworzenie tymczasowych portali do planu żywiołu wody, aby zasilić lokalne źródła. Kapłani i Druidzi byli absolutnie przeciwko temu rozwiązaniu i optowali za oddaniu sprawy w ręce bogów czy duchów natury. Świeccy uczeni sugerowali bardziej logistyczne rozwiązania magazynowania wody. Koniec końców wicc trwał dłużej niż ktokolwiek z naszych bohaterów miał siły czy ochotę dłużej słuchać. Viktor i Kaylie Kolejny poranek przywitał Azazelitów w pokoju Kaylie. Viktor zakończył swoje prace niedługo przed tym jak Kaylie skompletowała swoje projekty. Lilia tym razem ich nie przywitała, a kiedy para zeszła na dół zobaczyli, że była zajęta rozmową z nieznaną im kobietą. [image: x6JqVH8.png] Podobieństwo do Lilii i Piwonii było niezaprzeczalne, ta jednak wyglądało nieco doroślej od córek Otto. Karczmarz skinął głową kapłanowi i arkanistce zapraszając ich do siebie. - Dobrego dnia, moi drodzy. Zjecie coś? Jakieś plany na dziś? Baltizar Gnom obudził się w swoim pokoju, ponownie było przy nim Piwonii. Coś nowego jednak pojawiło się w jego "królestwie". Donica z niewielką rośliną obdarzoną w małe paszcze. [image: osnrzcG.jpeg] Oprócz tego był też niewielki list. Spoiler Drogi przyjacielu Wróciłam z naszej ekspedycji i chciałam podzielić się moimi odkryciami. Mogą cię zaciekawić. Alicja Crawford