Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
-
Diana i budowa ołtarzyka
Mloda kobieta uśmiechnęła się do Diany. Wyglądał na uśmiech pełen samozadowolenia:
-No proszę, nie spodziewałam się, że będziesz “tą rozsądniejszą”. Z drugiej strony Dean zawsze był rozsądniejszy niż wygląda… Macie podobne wibracje, widocznie moja siostrzyczka ma swój typ… na znajomości. Jestem Talia, a ty? Bo nie przedstawiłaś mi się, kochana?
Jeśli nawet Talia Kaligaris miała coś jeszcze do powiedzenia, to zostało zagłuszone przez krzyki z wnętrza głębi domu, I to bardzo różnych głosów:
-JA JEBIE! NIE PÓJDĘ W TYM!! PO MOIm TRUPIE!!
-JĘZYK! I SIĘ USPOKÓJ!! Jesteś siostrą panny młodej! CO LUDZIE POWIEDZĄ!?.
-Uspokójcie się, proszę! ARIADNO KALLIGARIS, OD KIEDY MASZ KOLCZYK W JĘZYKU?
-Tylko się nie zakleszczcie przy całowaniu. Hehehe!
Panna młoda przymknęła oczy na dłuższą chwilę, usta układały się jej jakby coś liczyła albo zmawiała modlitwę.Dziwne rzeczy na korytarzu
Dean zatrzymał się, żeby się odwrócić do Strzygi. Słychać było po nim wzburzenie:
-A co innego to może być?! Z Sybillą rozwalili prąd w Starbucksie, na festiwalu strzelali piorunami. Nawet jeśli to tym razem Bogini, to też… Co tutaj robi zwierzak Eddiego?
Jeśli Sinclair się odwróciła, to mogła zobaczyć, że przez korytarz biegł gepard z zawieszonym przez ciało pakunkiem podobnym do nerki bagażowej z której świeciła się czerwona lampka. Speedy zmierzał w ich stronę.Sewer Rat, Eddie i ojcowie (niekoniecznie ich)
Cobalt Senior parokrotnie zamrugał:
-W-wywolywaliście duchy?! Z Tademem? Może i jest specjalistą, ale przekraczanie świata żywych potrafi być chaotyczne. A pani Skull poniosła już konsekwencje z ogranicznikami mocy. To nie tak, że można bezkarnie używać mocy do siania zamętu tylko ze względu na bycie dorosłym. Każdego z nas czeka karę za szkodzenie. Z mocmi, czy bez.Duch Murphy’ego z kolei machnął parokrotnie w jego stronę rękami jakby dawał mu znać, żeby przestał gadać:
-Bez PANNY Sybilli to ja bym tkwił nadal w maraźmie między światami. Mam znikome wspomnienia między śmiercią, a spotkaniem panny Skull. Chociaż nasze hmm… połączenie nie było dla nas zdrowe. I czy tylko mnie brzmi sensownie, że dzwoni się po ducha, żeby pogadać o duchach? Wiecie jak w tym powiedzeniu “Wyślij złodzieja, żeby złapać złodzieja”.
Chociaż jestem zdziwiony, że akurat dziadek mojej żony się zjawił! Przed ślubem miała na nazwisko “Nowicka”. Nawet poznałem tego dziadka Stefana osobiście i “miły” to nie jest określenie jakie bym dla niego użył. Nie, że był złą osobą, ale też… No Babcia Weatherwax nie była “miła”, tak jak nie jest “miły” poranny jogging i prysznic, ale wychodzą człowiekowi na zdrowie. Chociaż nawet na starość dziadek Stefan miał nie gorszy zapęd rewolucyjny i wkurw na świat niż Kelsier z “Z Mgły Zrodzonego”. Jakkolwiek nie był takim krzykaczem co mój dziadek, to mógłbym przysiąc, że dziadek Stefan jest równie bezpieczny. Albo jak ten Kowalsky w “Grant Torino”, w sumie z wiekiem, to Clint Eastwood coraz bardziej mi przypominał dziadka Nowickiego. Coś to młodzieży mówi?Albo nie wiem, czy w Waszej Dolinie była istota, która napawa otoczenie niejasnym lękiem, jak i irytacją od ich złośliwości, więc trzeba się z 3 razy zastanowić nad zawracaniem temu czemuś głowy? Możni nazywają “pozbawionym szacunku”, biedni “starą zrzędą”? Ale jeśli komuś pomogli, to w sprawach wydawałoby się beznadziejnych?
*I skoro mowa o Tandemie i duchu dziadka mojej żony, czy to znaczy, że wezwaliście go nie poprzez rzeczy jakie do mnie należały, ani nawet moją krew czy włos… Czyli jedynym spoiwem łączącym mnie i dziadka Nowickiego musiała być krew któregoś z moich dzieci? Czy dobrze wnioskuje? No co? Jestem starym nerdem. Trafiłem na różne settingi nekromatyczne.
A moje odczucia Sewer Rat- zbyt mieszane, żebym określił się gdzie jestem na etapie straty. Jestem martwy, nie dośc, że przyczynił się do tego przyjaciel z kapeli po tym jak zobaczyłem, że zrobił coś złego dziewczynie niewiele starszej od mojego syna wtedy, to okradł moją rodzinę z pieniędzy z tantiemów. Media wmawiają, że się zabiłem kiedy byłem w trakcie negocjacji napisania musicalu i spędzenia więcej czasu w Halycon City z moją rodziną... 4 lata latania jako cień... TAle zyskałem jakieś moce i znajomości. Tak więc mieszanina żalu, wkurwu i próby przejścia do nowej rzeczywistości*
-
Oczy SR rozszerzyły się intensywnie (czego nikt nie dostrzegł, albowiem nosił szczurzą maskę) gdy usłyszał o Mistbornie.
- O! Mistborn! Taka dobra książka, myślałem, że po pokonaniu tego złego imperatora wszystko się ułoży, a to był dopiero początek ich problemów! I on wcale nie był zły, tylko pod wpływem złego bóstwa, ale tak poza tym to był spoko, zrehabilitował się! I i tak wolę Zniszczenie od Odium, ten to dopiero! Swoją drogą, ciekawe, jak Allomancja by działała z godly alloys z Archiwum Burzowego Światła, ale te bronie z tych metali są chyba niezniszczalne i nie można sobie „ot tak” odłamać kawałka i dać Allomancie do zjedzenia, co nie?
- A tak ogólnie to bardzo mi przykro proszę pana. Mogę coś dla pana zrobić? I czym jest Dolina?
-
Diana i budowa ołtarzyka
- Diana się nazywam, właściwie to przez Deana się poznałyśmy więc… Ale dziękuję za wsparcie, chociaż nie obiecuję jeszcze wszystkiego, ale postaram się nie złamać twojej siostrze serce!- Powiedziała, poklepała przyszłą pannę młodą po ramieniu i szła w stronę przekleństw. Rzadko przeklinała ale ceniła ludzi, którzy się tego nie wstydzą, w końcu to było oznaką szczerości… Gdy zobaczyła Anadne Postarała się teraz przyjrzeć się jej Bo skoro Powiedziała siostrze, że jest nią zainteresowana…Dziwne rzeczy w poczekalni
- Dziwię, że się jeszcze nie przyzwyczaiłeś… Twój tata nie jest taki straszny, dużo gorzej jakby był twoim teściem… - Uśmiechnęła się do niego i wzięła Speedego Na ręce mówiąc. - No już malutki, nie musisz się bać. - ułożyła go tak, że głowę trzymam na jej obojczyku. Potem weszła do pokoju z którego dobiegały chałasyW środku
Diana usłyszała tylko słowo Mistborn i przeszukała swoją pamięć i na głos pokazała tego rezultaty.
- Mistborn To taka książka o wampirze rządzącym wioską jak w transylwanii, a na około świat umarł bo czarownicy wysysali za dużą magii i żyją tam tylko takie wielkie robaki zostawiające przyprawy i ludzie z tej wioski chodzą do lochu, żeby Mieć co jeść, bo zjadają tam potwory, ale ten loch nazywa się najmroczniejszym lochem, więc muszą się odstresowywać i robią to głównie Burdelu o nazwie dwór cierni I róż. To podobno takie półporno… Dzień dobry panie Muphy… Cześć Edy. Ty jesteś tym że się od szczurów, którego spotkaliśmy W muzeum?! - Diana zapytała Nataniela -
- Eeeeeem...? - było wszystkim, co miał do powiedzenia Sewer Rat.
- Ależ kochana, to wszystko nie tak! Ty zlepiłaś w jedno z x księżek i... Diunę z Dark Sunem? Kochana, tak nie można, to zbrodnia na literaturze! - oburzył się szczerze.
-
Gdy Diana usłyszała słowo kochana westchnęła, Bo najwyraźniej jej Aura nadal działała…
- O nie! Teraz mam prawie trzy i pół partnera i będę musiała się na któreś zdecydować, więc dla ciebie nie starczy miejsca, a poza tym nie jesteś w moim typie. Tak więc jestem prawie pewna, że nic nie pomyliłam… Może nie dokładnie słuchałam przyjaciółki ale to mniej więcej było o tym że ten wampir zakochał się w kapłance i żeby ją zdobyć nasłał na nią smoka, ale ten smok ją zjadł i zabrał do Podziemi, A jej dziewczyna taka elfka, uciekła na pustynię, gdzie zjadła przyprawę i zaczęła kontrolować robaki i została przywódczynią takich humanoidalnych modliszek, a brat kapłanki koniec końców ukazał się być po całkiem twórcy roku, i na końcu sam został jego władcą! Ale wcześniej razy próbowali obalić się wampira i założyli taką szajkę złodziejską… Może nieuważnie czytałeś tą książkę? - -
Wielki geppard zaćwierkał zdzwiony sytuacją w jakiej się znalazł, ale najwyraźniej na niego też działał urok Diany bo zaczął się o nią ocierać łbem i wibrować od mruczenia.
Odpowiedzi na pytania
Eddie roześmiał się na ten widok podskoczył super szybko do torby i zaczął zajadać zapasy batonów białkowo - cukrowych:
//- Grzeczny Speedy! Od razu mi lepiej odpowiadając na pytania: Dolina to jest inny wymiar z którego pochodzę i w którym się wychowałem do siódmego roku życia Rat są połączone snami artyści stąd wymyślili fantastykę i mitologię Typu krasnoludy,nimfy,władce pierścieni i inne takie a my w Dolinie Mamy straszne opowieści o potworach z metalu zatrutym powietrzu i strasznych czarach co mordują ludzi bez lat nauki... Co jeszcze było?- Eddie od razu odzyskał energię na gadulstwo próbował sobie przypomnieć pytania:
//- A Panie M. Wiedźmy Morskie raczej nie odwiedzały dworu Boga Mórz mają swoje groty i nie lubią się z nich ruszać ale Pana opis przypomina mi Dziadka Morze potrafił być humorzasty i straszny... Tak, Tato zaprosiliśmy Wujka Tadema bo nie wiedzieliśmy co zrobić Pan Nowicki nam bardzo pomógł "Niech mu ziemia lekką będzie " jak tu to mówią! Czy coś pominąłem? Ostatnich parę minut to kojarzę jak przez mgłę a tej waszej literatury to w ogóle nie rozumiem bo trochę nudna dla mnie jest choć staram się czytać encyklopedie literatury i kultury masowej żeby łapać te wasze nawiązania to szybko mi wylatują z głowy bo nudne trochę są i trudno się na tym skupić...O dziadku Morze i super ADHD
//- Pani Murphy czy sądzi Pan że mógłby mi Pan przepisać Adabraderoll? To ten Aderral co się pomaga skupić tylko modyfikowany magicznie żeby moja super moc nie wywalała leku z organizmu jako trucizny... Kiedyś próbowaliśmy jak byłem młodszy ale moja moc była dzika teraz trochę lepiej nad nią panuje to może się uda ? Bliźniaki mają bransolety na włączanie i wyłączanie mocy bo ze mnie się nauczono jaki wpływ ma nasza moc kiedy jest przekazana genetycznie więc nie mają super ADHD ale dla mnie było za późno zanim Dziadek Morze mnie wykopał z Dworu tutaj do Taty na nauki to mój mózg już się zepsuł... - Kiedy to powiedział wyraźnie posmutniał spuścił głowę w dół i zaczął machać nogą w nerwowym geście widać odrzucenie przez Boga Morza wciąż go bolało i teraz wrócił myślami do tych wczesnodziecięcych emocji.
-
- Oj... bardzo mi przykro - skomentował Sewer Rat, widząc smutnego Eddiego. 我的天, jakby go tu pocieszyć, hm...
- A jakiejś muzyki słuchasz w wolnym czasie? -zagadnął go, starając się rozweselić.
-
Diana i budowa ołtarzyka
|=-Mam na imię Talia. Jestem siostrą Ariadny. Czy mam rozumieć, że nie jesteście z jednej zawodówki?- spytała idąc za rudowłosą wgłąb domu.=|
Glosy dobiegały z pokoju wyglądającego na salon. Z Dianą prawie zderzyła się dziewczyna w jasnoniebieskiej sukni z lśniąco-muślinowego materiału, a której krój prezentował się bardzo w stylu lat 80-tych: u szczytu głębokiego dekoltu znajdował się ni to kwiatek ni zmięta kulka, obcisło marszcząca się w tułowiu, a u dół wyglądał jakby brzegi zostały podwinięty, a potem ozdobiony mnóstwem krepinowych kul i kwiatów. Dekolt u kogoś hojniej obdarzonego przez naturę byłby głęboki, ale u Ariadny bardzo odsłaniał ciemnoniebieski biustonosz. Diana mogła nawet zobaczyć kokardkę między miseczkami.

Kiedy uniosła głowę dało się rozpoznać Ariadnę. Miała wyraz twarzy jakby nie mogła się zdecydować, czy najpierw się rozpłakać, czy kogoś pogryźć. Zważywszy jak zignorowała obecność Sinclair - znalazła potencjalną ofiarę do zagryzienia w swojej starszej siostrze:
-Kurwa! Talia, czy druchny dobierałaś z top listy znienawidzonych?
-Ari! Język! Dzieńdobry?! -po szybkim powitaniu kobieta w średnim wieku gwałtownie mrugała patrząc na Dianę i siląc się na zakłopotany uśmiech.
Młody, mężczyzna wyciągnął ręce z kieszeni spodni khaki. Nosił na szyi gruby łańcuch wyglądający na złoty. Bezramienna koszula odsłaniała umięśnione ramiona. W przeciwieństwie do pań wyglądał na bardzo zadowolonego z obecności gościa:
-A myślałem, że znam już wszystkie druhny. Też na przymiarkę?
Sądząc po ciemnych lokach i podobieństwie rysów twarzy- wszyscy poza Dianą byli spokrewnieni w tym salonie.Dziwne rzeczy w poczekalni
|=Dean kolejno schował twarz za dłonią, westchnął, a potem oświadczył:
-Wierz mi, Tata był człowiekiem, którego powinienem się bać. Ale po śmierci. Rozwalenie elektryki w Starbucksie, strzelanie piorunami na Halycon Rock Festival. Może i była to wina Sybillie, ale teraz światło tutaj- to samo było przedwczoraj. I to jest tylko jego robota. I jeszcze duch Pradziadka mówił, że duchy mogą się same spalić, a tata jest przepełniony gniewem… Cholera! Ja nie wiem czy on nad tym panuje, a wtedy co będzie?=|W środku- o maskach, książkach i nastolatkach
|=Cokolwiek Dean zobaczył, zaraz stanął w progu i schował twarz za dłonią. Nadal wyglądał jak ściana miejscowych korytarzy.
Duch Murphy widząc reakcję syna westchnął, podrapał się po brodzie zanim powiedział:
-Yyyy… Nie jestem pewien jak oceniać swój typ jak w masce… Możemy to omówić na terapii. Może za dużo naraz czytałaś książek równolegle? Raz jak chłopaki z kapeli oglądali 2 różne serie na swoich laptopach, to potem śniłem o wojowniczkach zmieniających oczy na złotych i chodzące z wielkimi mieczami na potwory. Nie jestem pewien co oglądał CJ, ale Kyle oglądał jakieś anime, bo śniło mi się to jako animacja. A to… To gepard jest? I ten, to ty A… Ooo…- rozejrzał się po pokoju.Cobalt senior z kolei poczerwieniał na twarzy, żeby w końcu oświadczyć:
*-Mieliśmy tutaj omówić zasady intymności i granic w relacjach w drużynie. I wolałbym, żeby doszło do tego ze wszystkimi naraz, niż każdy z każdym oddzielnie. Bez powiadamiania osobnego i tworzenia komplikacji... Co się tak patrzycie? Mówię o znajomości drugich tożsamości! Miałem omówić te kwestię. Kto bez kostiumu, ten wypad. -*widocznie uznał za stosowne jeszcze uściślić- Zostają ci w kostiumach i terapeuci. Tak, to jest gepard- terapeutyczny. Stażystą na razie dziękuję, ale doceniam waszą pracę.=|Diana zdała sobie sprawę, że Dean jedną ręką zasłania sobie twarz, a drugą ją ciągnie do wyjścia.
O dziadku Morze i super ADHD
|=Duch Murphy’ego rozmasował nasadę nosa. Eddie mógł mieć wrażenie, że w miarę jak mężczyzna mówił nie musi się wysilać, żeby przystosować się do jego prędkości. Wyglądało to tak jakby reszta świata spowalniała, a tylko pan Murphy mówi i porusza się z prędkością Speedrunnera:=|
-Zanim przepiszą tobie cokolwiek farmakologicznego, to potrzeba kilka sesji i testów. Mogę spróbować przygotować parę raportów jako podkładkę dla psychiatry. I tak czytałem raporty o twoich zdolnościach- ale chcę usłyszeć twoją wersję… panie Blue. Czy to znaczy, że w Dolinie był czas, że świat ruszał się równie szybko jak ty? Tylko potem nadeszło dojrzewanie, moc się włączyła? Wyrżnęła? Nie żebym wątpił, że Dziadek Morze mógł zrobić coś takiego. Mój ojciec myślał, że jak wrzaśnie na mnie w odpowiednim momencie to przestanę ze swoimi natręctwami… Przestawałem- na moment i zaczynałem od nowa, bo mną wstrząsał. Ale czy mam rozumieć, że nazwał cię “zepsutym”? Hmm… Świat zwolnił? -Duch dopiero teraz zdał sobie sprawę, że zmiany w szybkości upływu czasu- Czy chcesz o tym porozmawiać teraz, Eddie? Czy najpierw potrzebujesz swoje odsiedzieć na uspokojenie?Rozmowy integracyjne z Sewer Rat
NAtaniel mógł mieć wrażenie, że duch Murphy’ego zrobił się mniej wyrazisty i zaczął falować. Dośc szybko jednak wrócił do bardziej wyrazistego kszałtu- chociaż nadal przeźroczysty. Znowu podrapał się po brodzie i- uśmiechnął się do Sewer Rata z uznaniem zanim pokiwał głową:
-Raczej was nie zdziwi jak powiem, że metal i rocka, w tym starsze ode mnie takie z lat 70 i 80-tych jak Aerosmith, ACDC, Queens- ci to mieli kawałki na basa. Chociaż lubię też musicale, najbardziej to chyba Upiór w Operze. Ale skoro mam dzieci- to nieźle jestem obeznany w Disneyowskie- cokolwiek złego mówić, ale piosenki mają zarąbiste. A wy? Czego słuchasz Sewer Rat? Cobalty? -
- Awwwww, gepardzik! Maleństwo kochane! - zachwycił się, ale powstrzymał dłonią przed dotknięciem zwierzęcia. Wiedział, że nie powinien głaskać obcych zwierzaczków.
Nie wiedział też, co zrobić na aż dwie osoby w cywilnych ubraniach - Hm, hej? Kim jesteście? - spytał radośnie.
- Ja, hm... słucham głównie muzyki z anime? - odparł Sewer Rat - Czasami również jakieś musicale, rocka w sumie lubię, i punka też...
- A Ty? - spytał ciepło Eddiego.
-
Diana była głową i powiedziała.
- Chodzimy do innej szkoły, u nas chyba trochę więcej się dzieje. To nie jest tak, że u nas nauczyciele są pijani lekcji, są dosyć trzeźwi, i tylko raz zdarzyło się, żeby któryś wypadł przez okno. Poza tym tylko nauczycielka od biologii sypia z uczniami i uczennicami, ale nie ze mną! Poza tym mamy śmiesznego woźnego, taki jakiś nauczyciel z Anglii, który uczył jakieś takiej chemii czy innych mikstur ale go ze szkoły wywalili bo był wredny dla uczniów i ty nawet teraz przestawi ludzie że lubi robić uczniom jakieś dziwne psikusy, Jakby był jakiś czarodziej czy inny Wiedźmin! No oczywiście bracia Baptiste z nudów gdy zostal po lekcjach w klasie rozpisali schemat budowy bomby atomowej i potem Przyszła grupa antyterrorystyczna, ale wmówiliśmy im. że to skopiowane z AI, chociaż musieliśmy braci zamknąć w schowku na szczotki, bo by się przyznali bo oni są bardzo prawdomówni!-Potem obejrzała Ariadnę w zupełnie innym świetle, teraz gdy dziewczyna zaproponowała przez swoją siostrę, że mogą być razem… Musiała przyznać że widok był niczego sobie, aż dziwne, że Dean się w niej nie podkochiwał, pewnie widział o tym jaka jest jej orientacja…
Przysłuchała się dyskusji o druhnach, w tym temacie było coś dziwnie niepokojącego, Aby zmienić temat na mniej niepokojący, to wtrąciła nagle.
- A czy Grecy mają jakiś odpowiedzi dudziarza? U nas to na dużych weselach zawsze się takiego grajka wynajmuje Aby pobudził towarzystwo i nie pozwolił im zasnąć… Podobno Szczególnie dobrze pobudza po wieczorze kawalerskim.-Z drużyną rozmowy
Trzymała geparda Na rękach i pocałowała go w policzek A potem powiedziała.
- Śliczny kotek, Ale ciocia Cię nie puści, Bo zjesz szczurki naszego Szczurka, ale kiedyś ci kupimy jakiś wielki kawałek szynki! -
Gdy usłyszała o wywód o tożsamościach najpierw się zmieszała a potem odpowiedziała.
- No więc jestem Diana Sinclair, i Potrafię grać na gitarze głównie folkową muzykę. Na przykład Potrafię zagrać Ghost Rider in the Sky!- -
O Dziadku Morze i ADHD odpowiedź duchowi psychologowi
Eddie nawet nie zauważył kiedy przeszedł na speedtalk z duchem super szybką rozmowę którą mogli usłyszeć tylko speedsterowie i jak się okazuję ludzie wyzwoleni z okowów fizycznego ciała:
//- Panie M. trochę trudno to wyjaśnić świat wody to jest inny wymiar gdzie czas płynie wolniej na ziemi minął jeden rok u nas minęło 7 lat to było naprawdę śliczne miejsce wszędzie była woda sereny, trytonowie, wodne driady i rusałki piękny pałac z koralu, kamienia bogactwo pereł i innych ozdób... Problem w tym że Dziadek Morze i Mama Rzeka nie są śmiertelni jako bogowie są czystą energią... Myślą zależną od wyznawców i ich wyobrażeń... Jak to mogę Panu wytłumaczyć? Mamusia Rzeka była bardziej spokojna ale czasami wylewała temperamentami smutku albo radości które zalewały mnie całym jestestwem... -// Pan Murphy mógł zauważyć że nastolatek czuje się niekomfortowo krytykując boską część rodziny.
// - Musi Pan zrozumieć oni nie są złymi osobami tylko Dziadek jest jak Morze czasami wpada w furię szkwału a Mama Rzeka czasami wylewa ich uwaga jest rozdzielana pomiędzy modły wielu wiernych i wydarzenia naturalne za każdym razem jak ich widziałem musiałem uważać na ich emocje jeżeli byli w złym nastroju musiałem ich uspokajać bo jestem śmiertelny i taka nasz rola wobec bogów to było męczące bo ich nastrój potrafił się zmienić w każdej chwili i się bałem że będą ze mnie niezadowoleni. Większość czasu spędzałem pod opieką służby pałacowej ludzie morza czyli sereny i trytonowie byli śmiertelni więc lepiej rozumieli moje potrzeby a rusałkom i wodnym stworzeniom bardzo blisko do śmiertelnych jako dworakowie i dworki uczyli mnie jak zachowywać się godnie podczas dworskich funkcji jako półkrwi książę wody oraz jak wyciszać emocje mojej boskiej rodziny. - Widać było że to bolesne wspomnienia dla dzieciaka jakim był.
//- Wraz z wiekiem moje myśli i moc stawały się coraz silniejsze i bardziej rozedrgane według opowieści Mamy Morze i piastunek już jako niemowlak korzystałem z mocy speedsterów stąd moje imię które oznacza rozmyty.
Kiedyś podczas kolacji jak miałem 7 lat nie dałem rady wytrzymać długiej przemowy gościnnych bóstw natury i roślinności które podpisywały pakt współpracy z Mamą Rzeką i Dziadkiem Morze żeby rośliny oraz zwierzęta były zdrowe i plenne... Ze znudzenia zacząłem wystukiwać łyżką melodyjkę dziadek wpadł w furię i wydalił mnie z królewskiego dworu za ujmę... Mama Rzeka zawiesiła mi na szyj swój święty symbol ucałowała w czoło i wepchnęła w portal mówiąc że czas abym poznał Tatę Teda do dzisiaj mam tą koralową łyżkę - Z oczu poleciało mu kilka łez.Powrót do normalego czasu
//- Ohh, przepraszam zagadałem się trochę z Panem M. Przepraszam cię Sewer Rat ja lubię słuchać ziemskiej starej muzyki, Musicali, lubię powtarzalne rytmy patter songs i muzyki poważnej uspokajają mnie - Odpowiedział na pytanie z uśmiechem ale oczy miał zaczerwienione od płaczu.
Speedy zaćwierkał w objęciach Diany i miauknął smutno wyraźnie chciał pocieszyć Eddiego ale jak widać był dość mądry żeby nie wyrywać się z objęć Strzyg. W odpowiedzi na całusa przyjaźni po kociemu uderzył ją łebkiem.
// - Sewer Rat czy masz przy sobie któreś ze swoich szczurów ? To byłaby dobra okazja żeby nauczyć Speediego że szczurki to nie przekąska ale przyjaciele jest najedzony więc chodzi tylko o ustawienie instynktu... Wychowaliśmy go od kociaka niestety był już za mocno oswojony z człowiekiem kiedy uratowaliśmy go z rąk nielegalnych przemytników dzikich zwierząt urodził się w niewoli ale zaczęliśmy go szkolić do pomocy na akcjach ratunkowych to bardzo mądry i przyjazny kotek a jego naturalne instynkty można nakierować szkoleniem - W tonie Cobalta dało się wyczuć dumę i miłość w stosunku do gepparda.
-
Diana u Kaligarisów/ Budowa Ołtarzyka
Pomimo słuchania szkolnych opowieści Diany, Talia utrzymała kamienny wyraz twarzy. Ostatecznie przewróciła oczami i westchnęła w sposób w jaki robią ludzie chcąc pokazać “Czy JA jestem jedyną rozsądną na sali?”.
-Oczywiście, oczywiście… Ariadna musi lubić wibracje nie tyle “Bad boy” co “Bad person”. Ale czego powinnam się spodziewać? I jak nic wszyscy to są “W gruncie rzeczy przemili ludzie”?Jedyny facet w salonie Kaligarisów parsknął zanim powiedział:
-No co ty?! Prometeusz postarał się, żeby skóra przypadała w ofierze bogom, więc zrobienie z nich instrumentów to byłaby obraza majestatu. Z kości i ścięgien robiliśmy instrumenty, bo nie ustalili z której partii. Dlatego Grecji odpadło pierwszeństwo w wynalezieniu kobzy.
Następnie delikatnie przyłożył dłoń do ramienia Diany siląc się na uśmiech, który rudowłosa mogła widywać w reklamach męskich perfum.
-Jestem Arsenio, młodszy brat Talii. Aua!Ariadna z kolei pacnęła go po ręce, którą trzymał Sinclair.
-To jest Diana. MOJA koleżanka. To JA ją zaprosiłam.
Arsenio cofnął nawet jeszcze dalej rękę patrząc na gościa jak Speedy ilekroć Strzyga podnosiła geparda z podłogi.
-Miło mi. Jestem ich mamą. Thoula Kaligaris- kobieta rozglądała się po nich jakby zastanawiała się które ze swoich dzieci najpierw zbesztać. Zwłaszcza, że za nią dało się słyszeć jeszcze rozbawione prychnięcie Talii. Jej najstarsza pociecha przeglądała swojego smartphone. W końcu (przyszła) panna młoda oświadczyła wciągnęła bardzo głośno powietrze zanim przemówiła powoli::
-Znalazłam suknie w podobnym odcieniu co u druhen mamy. To byloby ładne połączenie- coś starego, coś pożyczonego i niebieskiego. Wielu osobom pasuje niebieski;. I jeszcze krój podobny do togi. Ale Ciocia Nico koniecznie chciała pokazać suknie druhen ze ślubu mamy. Widocznie dotarła przed właściwą jaką uszyła. Co o nich sądzisz, Diano?- pokazała herosi ekran z suknią.
Potem stuknęła w ekran, żeby pokazać suknię - bardziej zwiewna, z rozcięciem przy nodze choć w zbliżonym odcieniu jasnoniebieskiego co sukni, którą miała na sobie. Ari. I bez broaktu
-Po co trzeba JAK ZWYKLE histeryzować?O Dziadku Morze i ADHD odpowiedź duchowi psychologowi
Duch Murphy’ego kiwał głową słuchając Eddiego. Potem trzykrotnie postukał knykciami po podłodze po siedem razy wokół siebie:
-Ja waliłem tak po drzwiach toalety przed klasówkami. Że mi się poszczęści, albo przynajmniej nie spadnie jakieś trudne pytanie jak wystukam trzy razy po siedem. Nie jestem magiczny i to głupie, ale napięcie bylo nieznośne, jeszcze bardziej jak mi ktoś przerywał. Takie zastygnięcie z zimnem po plecach. Niby starałem się robić to cicho, ale… Ojciec się na mnie wściekł jak cholera jak to robiłem na pogrzebie wujka Kevina. Ale w tym świecie o takich nerwowych rytuałach mówi się na większą skalę dopiero ze 2- 3 pokolenia. Ale też- znam to z własnego przykładu- uśmiechnął się smutno do niebieskowłosego.
Słyszałem opowieści o różnicach między wymiarami. Zwłaszcza te, że czas płynie z inną prędkością po obu stronach. W jednej książce o smokach jakie czytałem z moimi dziećmi było o Złotym Smoku Deszczu, który spędził na spotkaniu w niebiosach 3 dni, a wyszło, że na Ziemi minęły 3 lata. Skoro zajmował się sprowadzaniem deszczu to możesz się domyślać skutków kiedy go zabrakło. Były takie historie, że w innych wymiarach inne siły grawitacyjne i magiczne- dlatego mnie zastanawiało czy w Dolinie czułeś się powolniejszy. A z bogami… Wcześniej na tym świecie dominowały religie z wieloma bóstwami zajmującymi się różnymi aspektami. Musiałbym spytać swoje dzieci o panteon grecki, ale… Wydawali się dużo bardziej ludzcy z całymi ludzkimi przywarami. A i jestem po 4 latach w jakimś cholernym maraźmie między żywymi, a martwymi… Jakby nie Madame Skull to nie wiedziałbym jak się ruszyć, żeby zobaczyć swoją rodziną. I tak to jest sarkastyczne “nieźle się zdziwiłem ile czasu minęło”. I koniec sarkazmu- mam jakieś blade pojęcie o tym co mówicie.- zjawa spojrzał po Speedrunnerach jakby szukał potwierdzenia.-Eddie, ja rozumiem, że przydarzyło ci się mnóstwo przykrych rzeczy zanim trafiłeś do mnie. I to bardzo blisko momentu twoich Postrzyżyn, na które… -Ted Dallen westchnął- … nie byłem przygotowany. Bogini próbowała cię przygotować na ten dzień. Pamiętasz? Może i dlatego bogowie przestali badać twoją moc, skoro była dużo bardziej podobna do mojej. A skoro i tak miałeś trafić po siódmych urodzinach do mnie. Potem dostałem wiadomość od twojej matki i… Bogini była wielce zdziwiona, że u nas już nie ma takiej tradycji, że dziecko przechodzi do opieki ojca po siódmych urodzinach… Po tej stronie minął tylko rok. Nie byłem przygotowany na twoje przyjście, ale nie żałuję, że tutaj jesteś Eddie- polożył rękę na ramieniu syna.
Powrót do normalego czasu
-Wszyscy bez kostiumów wyjść….- mruknął Dean łapiąc Dianę w pół i próbując zaciągnąć ją do drzwi.
*-To my poczekamy na Strzygę i Mephisto -*oświadczył Cobalt senior przecierając twarz.-Panie Dallen mógłby pan mi załatwić takie kadzidło w zapachu wiśni? -spytał duch Murphy’ego- Bardzo mnie to uspokaało, może i na resztę ludzi też? Sprzedawali je w Apteka Lunar… Bywała też w Dallas i Chicago. To chyba sieć aptek… W każdym razie byłoby miło -spytał pan Murphy- O już pobiegł. Dwa razy nie trzeba było powtarzać. Ale cóż wyglądał jakby potrzebował się przebiec i pozwolić odpocząć myślom! - wyglądał na zadowolonego ze zniknięcia dorosełego herosa. Pokiwał głową zadowolony. Spojrzał na pozostałych na miejscu nastolatkach - Sewer Rat, taka rada- trzeba się nauczyć kiedy dać członkom zespołu złapać oddech. Zauważać kiedy zaczynają pękać. Czasem trzeba ich podtrzymać, czasem znaleźć im zajęcie. Ale jak się poznacie to myślę, że się tego nauczycie. Ale trzeba czasu, dobrej woli i mnóstwo obserwacji.
*To nie wiem jak to ma wyglądać - Sewer Rat ma przywołać szczury, a Cobalt trzymać Speedy’ego, żeby mogli się nawzajem powąchać? Bo szczurów nie widzę. *
-
Z panną młodą rozmowy
Diana podrapała się po policzku trochę zmieszana a potem powiedziała.
-No wiesz, tak jakby się zastanowić, to moim zdaniem to ja jestem grzeczną dziewczyną, podobnie jak moi koledzy w szkole! Na przykład bracia Baptiste napisali kiedyś program który każdemu spamerowi wysyłał setki religijnych pism…-Z rodziną rozmowę
Diana dobrze zrozumiała o co chodziło Ari, chociaż nie była pewna czy sprawy Zeszły już tak daleko albo w ogóle gdziekolwiek Ale aby nikogo nie urazić powiedziała.
- Ari jest MOJĄ koleżanką… A jeśli chodzi o ten instrument to może pomyliłam kobzę z dudami? Ale wiesz, Według niektórych pytań to Szkoci pochodzą z Troi, a właściwie pochodzą z Irlandii, pochodzą ze Troi lub YS.-Duchowe rozmowy
Diana założyła maskę na twarz i weszła do środka -
- Hm... - odparł Sewer Rat na sugestię Eddiego - Nie mam własnych domowych szczurków... jeszcze... - dodał - Ale mogę jakieś przywołać ze ścieków lub z ulicy, żeby kotek się z nimi zapoznał? - zaproponował.
- Postaram się pamiętać - odparł na słowa ducha.
-
Eddie poklepał rękę Ojca a potem nie wytrzymał i przytulił się do niego // - Tato jesteś wspaniałym Tatą dałeś z siebie wszystko Mama Eva też jest super, o przystrzyżonych sam zapomniałem dużo zmieszanych emocji. Z perspektywy czasu wiem że tobie musiało być, niesamowicie ciężko ale od początku czułem się z tobą bezpiecznie
//- Ze szczurami możemy spróbować Speedy jest bardzo przyjazny prawda kotleciku ? - Geppard w ramionach Strzygi miauknął jakby był o 30 kilo lżejszy.
//- Musimy załatwić Mephisto jakąś materiałową maskę na sytuacje awaryjne bo to już drugi raz kiedy ma problemy bo brak czasu na makijaż - Zaproponował.
-
Z panną młodą rozmowy
Talia patrzyła na Dianę długo, żeby ostatecznie westchnąć z rezygnacją:
-Tak, tak. Oczywiście… Diano.Z rodziną Kalligarisów rozmowa Diany
Pani Kaligaris podrapała się po policzku słysząc opowieść Sinclair:
-Tej wersji jeszcze nie słyszałam! Ale że tak bezpośrednio? Bo według “Eneidy” było, że część uciekinierów z Troi założyła Rzym. Rzymianie próbowali podbić Brytanie, więc to stąd ma być?
-Dajecie mi tą kieckę i co miałam myśleć? WSZYSCY WIEDZĄ, że suknie druhen mają być paskudne- upierała się Ari ściskając połacie sukienki- A Diana jest tutaj, żeby złożyć twój cholerny ołtarz!Diana po raz pierwszy od kiedy poznała Talię mogła zobaczyć u niej bezbrzeżny szok z niedowierzaniem.
-J-Jak to?! Chcesz centralne miejsce zostawić jakieś małolacie ze śrubokrętem… Żartujesz sobie?!
Arsenio w kolei przechylił głowę jakby potrzebował się przyjrzeć Dianie lepiej:
-Nie żebym był przeciwko, ale jesteś z klasy ciesielskiej lub masz dziadka stolarza, co cię uczył fachu?Rozmowy okołoduchower
Dłuższą chwilę Sewer Rat, Cobalt Blue i Strzyga prowadzili rozmowy integracyjne (“Co lubicie z…”) pod okiem Ducha Murphy. przyszedł już w swoim kostiumie z czarnym płaszczem, tym razem z wymalowaną czarną maską jak u Zorra. Usiadł ciężko i pisał coś na messengerze.
Chociaż Sewer Rat mógł mieć wrażenie, że Mephisto co jakiś czas wbija w niego wzrok. Bardzo intensywnie. A może to było w pana Murphy, który wydawał się również zerkać w stronę metalowca. Właściwie to Nataniel mógł nie być pewien czy jakieś “COŚ” dostrzega i gdzie? Albo czy powinien najpierw zwrócić uwagę o “CO” chodzi Mephisto, że się na niego gapi.Sewer Rat ma do wyrobu rzut na Piercing Mask lub Asset Situation
Rozmowy organizacyjne w Blue Collar
Zaraz dało się poczuć kadzidło o kwiatowym zapachu, a przy biurku stanął Cobalt Senior kładąc na biurku krawat, który założył na powitanie Sewer Rata. Pro Heros wyglądał na zmęczonego. Jednak podjął się niewdzięcznej roli wodzireja spoktnaia:
-Widzę, że wszyscy się zebrali. Bardzo dobrze. Z jednej strony chciałbym powitać w naszych szeregach Sewer Rata. I mam również do przekazania list- o ile można tak mówić o wydruku w załączniku do e-maila jaki mi przesłał Hawkman. Przyslane od Hawkmana w związku z akcją w Muzeum Narodowym. Pochwalił was za przebieg w e-mailu, ale zaznaczył, że akurat ten dokument odczytać w obecności Sewer Rata- do twojej decyzji zależy czy najpierw chcesz odczytać go prywatnie.- wskazał na złożoną na czworo kartkę.
-Mam również drugi list- tym razem adresowany do Strzygi. I jestem zaskoczony skąd znasz się z rodziną Fikserów- Ackermanami?- heros wskazał na kopertę zapieczętowaną czerwonym woskiem ze znakiem jaki Diana widziała w antykwariacie Ackermanów. Pismo o eleganckiej kursywie głosiło “Do Strzygi od E.Ackerman”:- Jak również czemu zostawił go na moim biurku kruk. I również pytanie czy wolisz przeczytać ten list przy wszystkich, czy prywatnie?
Przyznaję, że po tym co przysłało A.E.G.I.S. po ekshumacji ciała pana Garreta Murphy'ego możemy potrzebować pomocy magicznych. Przysłali wideo i to akurat wolę puścić przy wszystkich, żebyście wiedzieli z czym mamy do czynienia.
-Po 4 latach to wyglądam pewnie jak mumia nadgryziona przez robaki… Ale może patolog coś jeszcze znajdzie o ile… Co kurwa?! - skomentował duch. Odwrócił się gwałtownie kiedy zobaczył pierwszą scenę w filmiku wyświetlanym przez rzutnik.Dla wielu ludzi widok samej kostnicy mógłby być upiorny. Jednak nagie ciało leżące na stole operacyjnym - nie pozostawiało wątpliwości, że należy do pana Murphy. Czarne loki układały się jak aureola wokół głowy. Na skórze torsu nadal widać było ślady wyglądające bardziej na sińce niż zgnilizna rozkładu, a wokół szyi układały się w czerwoną pręgę. Na prawym ramieniu nadal dało się rozpoznać tatuaż w kształcie kruka lecącego z zapaloną gałęzią w dziobie.Słowem jakby Garret Murphy zmarł zaledwie wczoraj, a nie leżało od 4 lat w trumnie. Albo miał się obudzić po złym śnie.
-Sekcja zwłok Garreta Murphy’ego lat 36, biuro A.E.G.I.S. na zlecenie miasta Halycon City za zgodą i wiedzą Jane Murphy. Zaraz dokonam pierwszego nacięcia w celu sekcji- przed kamerą ustawił się brodaty mężczyzna, który po chwili założył maskę chirurgiczną na twarz.
Kadr przeszedł z powrotem na ciało do którego obojczyka przyłożono skalpel. Dłuższy moment ostrze nie ruszało się dalej. Ręka patologa zaczęła się trząść. Skalpel z brzękiem upadł na podłogę gdzieś z boku. Ciało nie zostało naruszone, zero krwi. Po chwili na ciało Garreta Murphy narzucono prześcieradło. Znowu pojawiła się ta sama twarz patologa oświadczająca monotonnie:
-Denat zmarł samobójczą śmiercią poprzez powieszenie. Śmierć samobójcza. Samobójca...
Na zegarku w rogu widea nie minęło więcej niż 5 minut. Podobny przebieg wydarzeń pojawił się na kolejnych 2 filmach: pusty wzrok badacza, bardzo krótki przebieg, wypadające narzędzia.
-Co o tym sądzicie?- zapytał nastoletnich herosów Ted Dallen. -
- Hm... Hawkman wydaje się być miłym człowiekiem... - powiedział Sewer Rat - Dobrze, odczytajmy list przy wszystkich.
Sekcja zwłok
- To... jakaś magia? Zaczarowanie, geas, hipnoza? Urok? - Sewer Rat sam nie wiedział, jak to skomentować - nie jestem ekspertem w tych dziedzinach, to nie moja działka... - przyznał nieco zdołowany - Czy są jacyś magowie, których możemy poprosić o pomoc?
Assess the Situation: 5 + 0 = 5 (porażka)
Do: sceny około duchowej.
SR starą się zobaczyć, co jest nie tak. -
Rozmowa o rzemiosła
Diana skrzyżowała ręce na piersi i powiedziała.
- Chodzę do szkoły ciesielskiej! Pamiętacie jak w parku na Infernal Kitchen Ludzkie-drzewo i Mecha-Drwa Walczyli razem i trzeba było postawić nowe ławki! To my je zrobiliśmy, to znaczy właściwie to zrobiła je oficjalnie inna firma której zapłacono, a potem ona nam zapłaciła jedną dziesiątą tego za ich zrobienie ale Sami wiecie…-Sekcja zwłok
Diana z ciężkim westchnieniem wzięła list, Bardzo się martwiła co tam może w nim się znajdować, a potem obejrzała film. Od razu spojrzała na Deana, a potem przecież podeszła do niego i położyłam mu rękę na ramieniu na znak tego, że go wspiera. Potem na koniec filmu powiedziała.
- To na pewno był Geas albo inny urok. Czy przesłuchiwano patologów o tym co zrobili? Jak zapamiętali sekcje? - -
Nagranie sekcji zwłok
Cobalt otworzył usta ze zdziwienia // - No to Panie M. Mamy już wyjaśnione czemu wszyscy wciąż wierzą w tą plotkę o samobójstwie to jakiś potężny urok... Ale są też dobre wieści! Wygląda na to że ta sama magia która przekonuje wszystkich żeby wierzyli w to kłamstwo zakonserwowała zwłoki! Mamy czarno na białym że to nie był naturalny zgon sądzę że łatwiej można wtedy przekonać bóstwa żeby pomogły nam przywrócić naturalny porządek rzeczy czyli Pana do życia skoro miałby Pan ciało żeby do niego wrócić!
//- Najpierw warto by żeby Akermanowie czy jacyś inni miejscowi magicy zbadali aurę ciała ale może gdybyśmy przenieśli ciało do Doliny Mama Bogini mogłaby uruchomić procesy życiowe ? Na co mi nepotyczna pozycja półboga i jakieś nieprzyjemne fatum i obowiązki jeżeli nie mogę pomóc mojemu lekarzowi i Ojcu moich przyjaciół - Próbował mówić lekkim tonem ale był wyraźnie zestresowany tym co zobaczył.
// - Nie chcę robić Panu ani Pana rodzinie fałszywych nadziej Panie M. Ale od jakiegoś czasu myślę nad próbą Pana wskrzeszenia a widok pańskiego ciała obłożonego magią jeszcze bardziej przekonuje mnie że to byłoby możliwe...
// - Strzygo czy miałabyś coś przeciwko żeby wykorzystać twoje ... Koneksje z Akermanami ? - Młody Speedster w porę ugryzł się w język bo nie wiedział czy Diana życzy sobie aby mówić o jej ex chłopaku przy wszystkich.