Przejdź do treści
  • Kategorie
  • Ostatnie
  • Tagi
  • Popularne
  • Świat
  • Użytkownicy
  • Grupy
Skórki
  • Light
  • Brite
  • Cerulean
  • Cosmo
  • Flatly
  • Journal
  • Litera
  • Lumen
  • Lux
  • Materia
  • Minty
  • Morph
  • Pulse
  • Sandstone
  • Simplex
  • Sketchy
  • Spacelab
  • United
  • Yeti
  • Zephyr
  • Dark
  • Cyborg
  • Darkly
  • Quartz
  • Slate
  • Solar
  • Superhero
  • Vapor

  • Domyślna (Cyborg)
  • Brak skórki
Zwiń
  1. Start
  2. Sesje inne
  3. Rozgrywka
  4. [A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
Maski: Czas dumy i uprzedzenia
GurenG
Guren jako
Guren
Mistrz Gry
slann22S
slann22 jako
slann22
KaworuK
Kaworu jako
Kaworu
BrilchanB
Brilchan jako
Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia

Zaplanowany Przypięty Zablokowany Przeniesiony Rozgrywka
60 Posty 4 Uczestników 716 Wyświetlenia
  • Najpierw najstarsze
  • Najpierw najnowsze
  • Najwięcej głosów
Odpowiedz
  • Odpowiedz, zakładając nowy temat
Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
  • KaworuK Online
    KaworuK Online
    Kaworu jako Kaworu
    napisał ostatnio edytowany przez
    #36

    - Oh, mój drogi? – spytał Sewer Rat – Jeśli zaraz zemdlejesz…

    Usiadł na podłodze, podstawił swoje ręce tak, by można było na nich położyć głowę i wyciągnął przed siebie – Możesz tutaj podłożyć głowę i się położyć na ziemi, żebyś nie zemdlał czy coś? Jak spadniesz z wysoka, to możesz sobie zrobić krzywdę, a tak...

    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
    1
    • BrilchanB Online
      BrilchanB Online
      Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
      napisał ostatnio edytowany przez Brilchan
      #37

      Eddie wzruszył ramionami ale posuchał się nowego i położył zgodnie z zaleceniami bo chciał mu sprawić przyjemność i rzeczywiście czuł się zmęczony.
      /- Podoba mi się że jesteś taki zorganizowany Szczurze Kanalarzu brakuje nam w ekipie tej energii w drużynie po odejściu kosmicznego księcia. Zaraz tu wpadnie oswojony geppard Speedy z kuferkiem łakoci dla mnie nie wystrasz się on bardzo lubi ludzi i zwierzęta choć trzeba mu będzie wyjaśnić że twoi pupile to koledzy z pracy a nie przekąski - Powiedział Eddie z głupawym uśmiechem i wtulił się w hippiskowski dywan czekając na przybycie kotka.

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
      0
      • GurenG Niedostępny
        GurenG Niedostępny
        Guren jako Guren
        napisał ostatnio edytowany przez Guren
        #38

        Diany internetowe badania
        Kamana odpisała ponownie niemal natychmiast:
        Jak to mówią “Czasem o byciu Herosem lub Złoczyńcą decyduje o jeden zły wieczór za dużo”, dlatego tym bardziej powinniśmy nie oczerniać kogoś kogo nie znamy. I dbać o TAGI i ich prawidłowość. AO3 służy dzieleniu się fantazjami i zabawie, a nie nadpisywaniu rzeczywistości swoimi życzeniami. Jeśli Sparrow ma z tym problemy, to chętnie wytłumaczę na Priv”

        Diana i budowa ołtarzyka
        Sinclair zobaczyła w drzwiach młodą kobietę w białej, letniej sukience z wysoką talią i trzymającej w ręce szklankę z zieloną zawartością. Jej twarz bardziej wyglądała jakby czekała na sesję zdjęciową do Instagrama reklamujacego zdrowy tryb życia “That Girl”- gdy nie wiadomo na ile uroda jest zasługą “naturalnego makijażu”, czy dziełem Matki Natury po odrobinie pudru i grzebienia? I o ile Instagramerki pokazują tak rosnącą irytację na twarzy:
        -No wiedziałam! Ariadna nie mogła poczekać z wyjściem szafy?! Do mojego ślubu zostały tygodnie

        Sewer Rat, Cobalt Blue i Duch Murphy’ego
        Pan Dallen przyklęknął przy nastolatkach, a do ducha posłał spojrzenie jakby próbował się z nim porozumieć telepatycznie. Parokrotnie otworzył i zamknął usta, ale Eddie nic nie usłyszał. Ostatecznie Cobalt Senior -może była to kwestia tego co zobaczył w oczach ducha- zabrał głos po odkaszlnięciu
        -Ekhm… Po pierwsze rzeczywiście dobrze grupie, by zrobił nowy członek załogi. Zwłaszcza ktoś po szkoleniu medycznym i potrafiący zachować zimną krew jak Sewer Rat. Jak widzisz, Sewer Racie nasze wsparcie psychologiczne jest bardzo odporne na urazy… fizyczne. Nie musisz martwić się przy nim o omsknięcie własnej mocy. Po drugie jest też jak zabezpieczyć pana Murphy’ego w… aktualnym stanie. Nawet kilka. Ale - tutaj przechodzimy do punktu, którego chciałem poruszyć po zebraniu całej grupy. Otóż w sprawie śmierci pana Murphy’ego wyszło… parę komplikacji. Zwłaszcza przy ekshumacji ciała…

        Duch Murphy’ego prychnął wywracając oczami:
        -Większe niż, że nie żyję od 4 lat i moje ciało leżało w ziemi? Mieliśmy pakt z żoną, że jeśli będziemy podejrzewali, że to drugie zostało zamordowanej, to nie ma mowy o kremacji. Inaczej dowody zbrodni zostaną bezpowrotnie spalone. PAtolodzy radzą sobie z coraz starszymi dowodami.
        I jakie spalenie duszy? Nigdy nie słyszałem o czymś takim… To tak można?! I skoro rozmawialiście z duchem moich przodków- to wyrazy współczucia. I przepraszam! Mój ojciec był krzykaczem i uważał to za najlepszą metodę wychowawczą. Dziadek groził wszystkim, że ‘Walnę cię na pieprzoną ścianę’, i pieklił się na pradziadka jak bardzo bez sensu było grożeniem “Wrzuceniem do studni”. Czy któryś z was się spalił od tego wkurwu? Mówil, że jak ma na imię?
        No i… Możemy traumę po moich przodkach omówić na sesji terapeutycznej. I tak trzeba będzie ich kilka zanim zaproponuję leki lub przeciwwskazania. Sewer Rat, również możesz umawiać się na indywidualne.

        Na korytarzu
        Diana mogła zobaczyć, ze Dean przebiegał korytarz blady jak ściana. Bynajmniej nie metaforycznie- nabrał tego samego koloru co korytarz. Strzydze wydawało się, że słyszy za sobą też odgłos szybko biegnących łapek. I coś szybko pikającego.

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
        0
        • KaworuK Online
          KaworuK Online
          Kaworu jako Kaworu
          napisał ostatnio edytowany przez
          #39

          - Bardzo mi przykro - odparł na te wszystkie rewalacje SR. Nie wiedział co innego może powiedzieć, nie znał tych ludzi zbyt dobrze, ale nie chciał też, by stała im się jakokolwiek krzywda - Hm... mogę spytać jak się pan z tym wszystkim czuje? - spytał, patrząc na ducha.

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
          0
          • slann22S Niedostępny
            slann22S Niedostępny
            slann22 jako slann22
            napisał ostatnio edytowany przez
            #40

            Diany internetowe badania
            - Ale czasem Jest to długotrwały proces… Czasem Zresztą Niektórzy są po prostu przeznaczeni do upadku.- powiedziała rozmyślając ponuro o swojej Klątwie

            Diana i budowa ołtarzyka
            Gdy usłyszała o wyjściu z szafy Ariadny otworzyła szeroko oczy. Wcześniej nie wydawało jej się że była ona czymkolwiek zainteresowana i te zaproszenie brzmiało tak niewinnie… Z drugiej strony świetnie to wyjaśniało czemu ta dziewczyna Nie była z Deanem po tylu latach znajomości… Na początek chciała zawołać że to pomyłka i że ona w ogóle nie jest zainteresowana, Ale z drugiej strony mogłaby w ten sposób złamać serce Ariadnie nie dając jej szansy, a przecież zasługiwała na nią.
            - Ja o tym nie wiedziałam… Ale teraz to wszystko wyjaśnia, Ja czasami tak działa na ludzi! Na razie jednak utrzymały wszystko w tajemnicy, Żeby pies mnie poznali, co nie? Ale jeszcze zaszczycona tym że twoja siostra jest zainteresowana moją osobą! -

            Dziwne rzeczy na korytarzu
            Diana przeglądała się Deanowi i zapytała z pełną powagą
            *- Zobaczyłeś swojego tatę, czy Pikachu cię goni? [/i]

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
            1
            • BrilchanB Online
              BrilchanB Online
              Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
              napisał ostatnio edytowany przez Brilchan
              #41

              Ed leżał płasko zgodnie z zaleceniami szczurusia:
              //- Kiedy poprosiłem wujka Tadema białego nekromantę któremu Tato pomógł uratować mój rodziny świat, żeby zobaczyć czy Sybilla Skulls przetrzymuję Pana Duszę siłą Panie Murphy zjawił się taki miły starszy Pan niejaki Stefan Nowicki co mówił że jest dziadkiem Deana i trochę nam opowiadał jak należy pomóc... Wygląda na to że to Pan Panie M. Opętał tą głupią wiedźmę Sybill Skulls bardzo dobrze że jej zablokowali moc i zmusili do nauki... Młodym Herosom się takie problemy robi a jak dorośli nie kontrolują swych zdolności i cywilom robią problemy to już jest spoko ?! Moi przyjaciele stracili pracę bo rozwaliła Starbucksa! Ehh, nieważne zawsze jak sobie przypomnę tą zarozumiałą wieszczkę to mi się ciśnienie podnosi! "Ojeju rozmawiam z trupami wielkie mi coś padajcie na kolana!" Kobieto jestem półbogiem zrodzonym z misją o fatum na dworze dziadka każdy kapłan i nekromanta potrafił ze zmarłymi gadać! - Jak widać Sybill Skulls wciąż irytowała młodego półboga.

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
              0
              • GurenG Niedostępny
                GurenG Niedostępny
                Guren jako Guren
                napisał ostatnio edytowany przez Guren
                #42

                Diana i budowa ołtarzyka
                Mloda kobieta uśmiechnęła się do Diany. Wyglądał na uśmiech pełen samozadowolenia:
                -No proszę, nie spodziewałam się, że będziesz “tą rozsądniejszą”. Z drugiej strony Dean zawsze był rozsądniejszy niż wygląda… Macie podobne wibracje, widocznie moja siostrzyczka ma swój typ… na znajomości. Jestem Talia, a ty? Bo nie przedstawiłaś mi się, kochana?
                Jeśli nawet Talia Kaligaris miała coś jeszcze do powiedzenia, to zostało zagłuszone przez krzyki z wnętrza głębi domu, I to bardzo różnych głosów:
                -JA JEBIE! NIE PÓJDĘ W TYM!! PO MOIm TRUPIE!!
                -JĘZYK! I SIĘ USPOKÓJ!! Jesteś siostrą panny młodej! CO LUDZIE POWIEDZĄ!?.
                -Uspokójcie się, proszę! ARIADNO KALLIGARIS, OD KIEDY MASZ KOLCZYK W JĘZYKU?
                -Tylko się nie zakleszczcie przy całowaniu. Hehehe!

                Panna młoda przymknęła oczy na dłuższą chwilę, usta układały się jej jakby coś liczyła albo zmawiała modlitwę.

                Dziwne rzeczy na korytarzu
                Dean zatrzymał się, żeby się odwrócić do Strzygi. Słychać było po nim wzburzenie:
                -A co innego to może być?! Z Sybillą rozwalili prąd w Starbucksie, na festiwalu strzelali piorunami. Nawet jeśli to tym razem Bogini, to też… Co tutaj robi zwierzak Eddiego?
                Jeśli Sinclair się odwróciła, to mogła zobaczyć, że przez korytarz biegł gepard z zawieszonym przez ciało pakunkiem podobnym do nerki bagażowej z której świeciła się czerwona lampka. Speedy zmierzał w ich stronę.

                Sewer Rat, Eddie i ojcowie (niekoniecznie ich)
                Cobalt Senior parokrotnie zamrugał:
                -W-wywolywaliście duchy?! Z Tademem? Może i jest specjalistą, ale przekraczanie świata żywych potrafi być chaotyczne. A pani Skull poniosła już konsekwencje z ogranicznikami mocy. To nie tak, że można bezkarnie używać mocy do siania zamętu tylko ze względu na bycie dorosłym. Każdego z nas czeka karę za szkodzenie. Z mocmi, czy bez.

                Duch Murphy’ego z kolei machnął parokrotnie w jego stronę rękami jakby dawał mu znać, żeby przestał gadać:
                -Bez PANNY Sybilli to ja bym tkwił nadal w maraźmie między światami. Mam znikome wspomnienia między śmiercią, a spotkaniem panny Skull. Chociaż nasze hmm… połączenie nie było dla nas zdrowe. I czy tylko mnie brzmi sensownie, że dzwoni się po ducha, żeby pogadać o duchach? Wiecie jak w tym powiedzeniu “Wyślij złodzieja, żeby złapać złodzieja”.
                Chociaż jestem zdziwiony, że akurat dziadek mojej żony się zjawił! Przed ślubem miała na nazwisko “Nowicka”. Nawet poznałem tego dziadka Stefana osobiście i “miły” to nie jest określenie jakie bym dla niego użył. Nie, że był złą osobą, ale też… No Babcia Weatherwax nie była “miła”, tak jak nie jest “miły” poranny jogging i prysznic, ale wychodzą człowiekowi na zdrowie. Chociaż nawet na starość dziadek Stefan miał nie gorszy zapęd rewolucyjny i wkurw na świat niż Kelsier z “Z Mgły Zrodzonego”. Jakkolwiek nie był takim krzykaczem co mój dziadek, to mógłbym przysiąc, że dziadek Stefan jest równie bezpieczny. Albo jak ten Kowalsky w “Grant Torino”, w sumie z wiekiem, to Clint Eastwood coraz bardziej mi przypominał dziadka Nowickiego. Coś to młodzieży mówi?

                Albo nie wiem, czy w Waszej Dolinie była istota, która napawa otoczenie niejasnym lękiem, jak i irytacją od ich złośliwości, więc trzeba się z 3 razy zastanowić nad zawracaniem temu czemuś głowy? Możni nazywają “pozbawionym szacunku”, biedni “starą zrzędą”? Ale jeśli komuś pomogli, to w sprawach wydawałoby się beznadziejnych?

                *I skoro mowa o Tandemie i duchu dziadka mojej żony, czy to znaczy, że wezwaliście go nie poprzez rzeczy jakie do mnie należały, ani nawet moją krew czy włos… Czyli jedynym spoiwem łączącym mnie i dziadka Nowickiego musiała być krew któregoś z moich dzieci? Czy dobrze wnioskuje? No co? Jestem starym nerdem. Trafiłem na różne settingi nekromatyczne.

                A moje odczucia Sewer Rat- zbyt mieszane, żebym określił się gdzie jestem na etapie straty. Jestem martwy, nie dośc, że przyczynił się do tego przyjaciel z kapeli po tym jak zobaczyłem, że zrobił coś złego dziewczynie niewiele starszej od mojego syna wtedy, to okradł moją rodzinę z pieniędzy z tantiemów. Media wmawiają, że się zabiłem kiedy byłem w trakcie negocjacji napisania musicalu i spędzenia więcej czasu w Halycon City z moją rodziną... 4 lata latania jako cień... TAle zyskałem jakieś moce i znajomości. Tak więc mieszanina żalu, wkurwu i próby przejścia do nowej rzeczywistości*

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                1
                • KaworuK Online
                  KaworuK Online
                  Kaworu jako Kaworu
                  napisał ostatnio edytowany przez Kaworu
                  #43

                  Oczy SR rozszerzyły się intensywnie (czego nikt nie dostrzegł, albowiem nosił szczurzą maskę) gdy usłyszał o Mistbornie.

                  - O! Mistborn! Taka dobra książka, myślałem, że po pokonaniu tego złego imperatora wszystko się ułoży, a to był dopiero początek ich problemów! I on wcale nie był zły, tylko pod wpływem złego bóstwa, ale tak poza tym to był spoko, zrehabilitował się! I i tak wolę Zniszczenie od Odium, ten to dopiero! Swoją drogą, ciekawe, jak Allomancja by działała z godly alloys z Archiwum Burzowego Światła, ale te bronie z tych metali są chyba niezniszczalne i nie można sobie „ot tak” odłamać kawałka i dać Allomancie do zjedzenia, co nie?

                  - A tak ogólnie to bardzo mi przykro proszę pana. Mogę coś dla pana zrobić? I czym jest Dolina?

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                  1
                  • slann22S Niedostępny
                    slann22S Niedostępny
                    slann22 jako slann22
                    napisał ostatnio edytowany przez slann22
                    #44

                    Diana i budowa ołtarzyka
                    - Diana się nazywam, właściwie to przez Deana się poznałyśmy więc… Ale dziękuję za wsparcie, chociaż nie obiecuję jeszcze wszystkiego, ale postaram się nie złamać twojej siostrze serce!- Powiedziała, poklepała przyszłą pannę młodą po ramieniu i szła w stronę przekleństw. Rzadko przeklinała ale ceniła ludzi, którzy się tego nie wstydzą, w końcu to było oznaką szczerości… Gdy zobaczyła Anadne Postarała się teraz przyjrzeć się jej Bo skoro Powiedziała siostrze, że jest nią zainteresowana…

                    Dziwne rzeczy w poczekalni
                    - Dziwię, że się jeszcze nie przyzwyczaiłeś… Twój tata nie jest taki straszny, dużo gorzej jakby był twoim teściem… - Uśmiechnęła się do niego i wzięła Speedego Na ręce mówiąc. - No już malutki, nie musisz się bać. - ułożyła go tak, że głowę trzymam na jej obojczyku. Potem weszła do pokoju z którego dobiegały chałasy

                    W środku
                    Diana usłyszała tylko słowo Mistborn i przeszukała swoją pamięć i na głos pokazała tego rezultaty.
                    - Mistborn To taka książka o wampirze rządzącym wioską jak w transylwanii, a na około świat umarł bo czarownicy wysysali za dużą magii i żyją tam tylko takie wielkie robaki zostawiające przyprawy i ludzie z tej wioski chodzą do lochu, żeby Mieć co jeść, bo zjadają tam potwory, ale ten loch nazywa się najmroczniejszym lochem, więc muszą się odstresowywać i robią to głównie Burdelu o nazwie dwór cierni I róż. To podobno takie półporno… Dzień dobry panie Muphy… Cześć Edy. Ty jesteś tym że się od szczurów, którego spotkaliśmy W muzeum?! - Diana zapytała Nataniela

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                    2
                    • KaworuK Online
                      KaworuK Online
                      Kaworu jako Kaworu
                      napisał ostatnio edytowany przez
                      #45

                      - Eeeeeem...? - było wszystkim, co miał do powiedzenia Sewer Rat.

                      - Ależ kochana, to wszystko nie tak! Ty zlepiłaś w jedno z x księżek i... Diunę z Dark Sunem? Kochana, tak nie można, to zbrodnia na literaturze! - oburzył się szczerze.

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                      0
                      • slann22S Niedostępny
                        slann22S Niedostępny
                        slann22 jako slann22
                        napisał ostatnio edytowany przez
                        #46

                        Gdy Diana usłyszała słowo kochana westchnęła, Bo najwyraźniej jej Aura nadal działała…
                        - O nie! Teraz mam prawie trzy i pół partnera i będę musiała się na któreś zdecydować, więc dla ciebie nie starczy miejsca, a poza tym nie jesteś w moim typie. Tak więc jestem prawie pewna, że nic nie pomyliłam… Może nie dokładnie słuchałam przyjaciółki ale to mniej więcej było o tym że ten wampir zakochał się w kapłance i żeby ją zdobyć nasłał na nią smoka, ale ten smok ją zjadł i zabrał do Podziemi, A jej dziewczyna taka elfka, uciekła na pustynię, gdzie zjadła przyprawę i zaczęła kontrolować robaki i została przywódczynią takich humanoidalnych modliszek, a brat kapłanki koniec końców ukazał się być po całkiem twórcy roku, i na końcu sam został jego władcą! Ale wcześniej razy próbowali obalić się wampira i założyli taką szajkę złodziejską… Może nieuważnie czytałeś tą książkę? -

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                        1
                        • BrilchanB Online
                          BrilchanB Online
                          Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
                          napisał ostatnio edytowany przez
                          #47

                          Wielki geppard zaćwierkał zdzwiony sytuacją w jakiej się znalazł, ale najwyraźniej na niego też działał urok Diany bo zaczął się o nią ocierać łbem i wibrować od mruczenia.

                          Odpowiedzi na pytania

                          Eddie roześmiał się na ten widok podskoczył super szybko do torby i zaczął zajadać zapasy batonów białkowo - cukrowych:
                          //- Grzeczny Speedy! Od razu mi lepiej odpowiadając na pytania: Dolina to jest inny wymiar z którego pochodzę i w którym się wychowałem do siódmego roku życia Rat są połączone snami artyści stąd wymyślili fantastykę i mitologię Typu krasnoludy,nimfy,władce pierścieni i inne takie a my w Dolinie Mamy straszne opowieści o potworach z metalu zatrutym powietrzu i strasznych czarach co mordują ludzi bez lat nauki... Co jeszcze było?- Eddie od razu odzyskał energię na gadulstwo próbował sobie przypomnieć pytania:
                          //- A Panie M. Wiedźmy Morskie raczej nie odwiedzały dworu Boga Mórz mają swoje groty i nie lubią się z nich ruszać ale Pana opis przypomina mi Dziadka Morze potrafił być humorzasty i straszny... Tak, Tato zaprosiliśmy Wujka Tadema bo nie wiedzieliśmy co zrobić Pan Nowicki nam bardzo pomógł "Niech mu ziemia lekką będzie " jak tu to mówią! Czy coś pominąłem? Ostatnich parę minut to kojarzę jak przez mgłę a tej waszej literatury to w ogóle nie rozumiem bo trochę nudna dla mnie jest choć staram się czytać encyklopedie literatury i kultury masowej żeby łapać te wasze nawiązania to szybko mi wylatują z głowy bo nudne trochę są i trudno się na tym skupić...

                          O dziadku Morze i super ADHD

                          //- Pani Murphy czy sądzi Pan że mógłby mi Pan przepisać Adabraderoll? To ten Aderral co się pomaga skupić tylko modyfikowany magicznie żeby moja super moc nie wywalała leku z organizmu jako trucizny... Kiedyś próbowaliśmy jak byłem młodszy ale moja moc była dzika teraz trochę lepiej nad nią panuje to może się uda ? Bliźniaki mają bransolety na włączanie i wyłączanie mocy bo ze mnie się nauczono jaki wpływ ma nasza moc kiedy jest przekazana genetycznie więc nie mają super ADHD ale dla mnie było za późno zanim Dziadek Morze mnie wykopał z Dworu tutaj do Taty na nauki to mój mózg już się zepsuł... - Kiedy to powiedział wyraźnie posmutniał spuścił głowę w dół i zaczął machać nogą w nerwowym geście widać odrzucenie przez Boga Morza wciąż go bolało i teraz wrócił myślami do tych wczesnodziecięcych emocji.

                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                          0
                          • KaworuK Online
                            KaworuK Online
                            Kaworu jako Kaworu
                            napisał ostatnio edytowany przez Kaworu
                            #48

                            - Oj... bardzo mi przykro - skomentował Sewer Rat, widząc smutnego Eddiego. 我的天, jakby go tu pocieszyć, hm...

                            - A jakiejś muzyki słuchasz w wolnym czasie? -zagadnął go, starając się rozweselić.

                            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                            0
                            • GurenG Niedostępny
                              GurenG Niedostępny
                              Guren jako Guren
                              napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                              #49

                              Diana i budowa ołtarzyka
                              |=-Mam na imię Talia. Jestem siostrą Ariadny. Czy mam rozumieć, że nie jesteście z jednej zawodówki?- spytała idąc za rudowłosą wgłąb domu.=|
                              Glosy dobiegały z pokoju wyglądającego na salon. Z Dianą prawie zderzyła się dziewczyna w jasnoniebieskiej sukni z lśniąco-muślinowego materiału, a której krój prezentował się bardzo w stylu lat 80-tych: u szczytu głębokiego dekoltu znajdował się ni to kwiatek ni zmięta kulka, obcisło marszcząca się w tułowiu, a u dół wyglądał jakby brzegi zostały podwinięty, a potem ozdobiony mnóstwem krepinowych kul i kwiatów. Dekolt u kogoś hojniej obdarzonego przez naturę byłby głęboki, ale u Ariadny bardzo odsłaniał ciemnoniebieski biustonosz. Diana mogła nawet zobaczyć kokardkę między miseczkami.
                              druchna.jpg

                              Kiedy uniosła głowę dało się rozpoznać Ariadnę. Miała wyraz twarzy jakby nie mogła się zdecydować, czy najpierw się rozpłakać, czy kogoś pogryźć. Zważywszy jak zignorowała obecność Sinclair - znalazła potencjalną ofiarę do zagryzienia w swojej starszej siostrze:
                              -Kurwa! Talia, czy druchny dobierałaś z top listy znienawidzonych?
                              -Ari! Język! Dzieńdobry?!
                              -po szybkim powitaniu kobieta w średnim wieku gwałtownie mrugała patrząc na Dianę i siląc się na zakłopotany uśmiech.
                              Młody, mężczyzna wyciągnął ręce z kieszeni spodni khaki. Nosił na szyi gruby łańcuch wyglądający na złoty. Bezramienna koszula odsłaniała umięśnione ramiona. W przeciwieństwie do pań wyglądał na bardzo zadowolonego z obecności gościa:
                              -A myślałem, że znam już wszystkie druhny. Też na przymiarkę?
                              Sądząc po ciemnych lokach i podobieństwie rysów twarzy- wszyscy poza Dianą byli spokrewnieni w tym salonie.

                              Dziwne rzeczy w poczekalni
                              |=Dean kolejno schował twarz za dłonią, westchnął, a potem oświadczył:
                              -Wierz mi, Tata był człowiekiem, którego powinienem się bać. Ale po śmierci. Rozwalenie elektryki w Starbucksie, strzelanie piorunami na Halycon Rock Festival. Może i była to wina Sybillie, ale teraz światło tutaj- to samo było przedwczoraj. I to jest tylko jego robota. I jeszcze duch Pradziadka mówił, że duchy mogą się same spalić, a tata jest przepełniony gniewem… Cholera! Ja nie wiem czy on nad tym panuje, a wtedy co będzie?=|

                              W środku- o maskach, książkach i nastolatkach
                              |=Cokolwiek Dean zobaczył, zaraz stanął w progu i schował twarz za dłonią. Nadal wyglądał jak ściana miejscowych korytarzy.
                              Duch Murphy widząc reakcję syna westchnął, podrapał się po brodzie zanim powiedział:
                              -Yyyy… Nie jestem pewien jak oceniać swój typ jak w masce… Możemy to omówić na terapii. Może za dużo naraz czytałaś książek równolegle? Raz jak chłopaki z kapeli oglądali 2 różne serie na swoich laptopach, to potem śniłem o wojowniczkach zmieniających oczy na złotych i chodzące z wielkimi mieczami na potwory. Nie jestem pewien co oglądał CJ, ale Kyle oglądał jakieś anime, bo śniło mi się to jako animacja. A to… To gepard jest? I ten, to ty A… Ooo…- rozejrzał się po pokoju.

                              Cobalt senior z kolei poczerwieniał na twarzy, żeby w końcu oświadczyć:
                              *-Mieliśmy tutaj omówić zasady intymności i granic w relacjach w drużynie. I wolałbym, żeby doszło do tego ze wszystkimi naraz, niż każdy z każdym oddzielnie. Bez powiadamiania osobnego i tworzenia komplikacji... Co się tak patrzycie? Mówię o znajomości drugich tożsamości! Miałem omówić te kwestię. Kto bez kostiumu, ten wypad. -*widocznie uznał za stosowne jeszcze uściślić- Zostają ci w kostiumach i terapeuci. Tak, to jest gepard- terapeutyczny. Stażystą na razie dziękuję, ale doceniam waszą pracę.=|

                              Diana zdała sobie sprawę, że Dean jedną ręką zasłania sobie twarz, a drugą ją ciągnie do wyjścia.

                              O dziadku Morze i super ADHD
                              |=Duch Murphy’ego rozmasował nasadę nosa. Eddie mógł mieć wrażenie, że w miarę jak mężczyzna mówił nie musi się wysilać, żeby przystosować się do jego prędkości. Wyglądało to tak jakby reszta świata spowalniała, a tylko pan Murphy mówi i porusza się z prędkością Speedrunnera:=|
                              -Zanim przepiszą tobie cokolwiek farmakologicznego, to potrzeba kilka sesji i testów. Mogę spróbować przygotować parę raportów jako podkładkę dla psychiatry. I tak czytałem raporty o twoich zdolnościach- ale chcę usłyszeć twoją wersję… panie Blue. Czy to znaczy, że w Dolinie był czas, że świat ruszał się równie szybko jak ty? Tylko potem nadeszło dojrzewanie, moc się włączyła? Wyrżnęła? Nie żebym wątpił, że Dziadek Morze mógł zrobić coś takiego. Mój ojciec myślał, że jak wrzaśnie na mnie w odpowiednim momencie to przestanę ze swoimi natręctwami… Przestawałem- na moment i zaczynałem od nowa, bo mną wstrząsał. Ale czy mam rozumieć, że nazwał cię “zepsutym”? Hmm… Świat zwolnił? -Duch dopiero teraz zdał sobie sprawę, że zmiany w szybkości upływu czasu- Czy chcesz o tym porozmawiać teraz, Eddie? Czy najpierw potrzebujesz swoje odsiedzieć na uspokojenie?

                              Rozmowy integracyjne z Sewer Rat
                              NAtaniel mógł mieć wrażenie, że duch Murphy’ego zrobił się mniej wyrazisty i zaczął falować. Dośc szybko jednak wrócił do bardziej wyrazistego kszałtu- chociaż nadal przeźroczysty. Znowu podrapał się po brodzie i- uśmiechnął się do Sewer Rata z uznaniem zanim pokiwał głową:
                              -Raczej was nie zdziwi jak powiem, że metal i rocka, w tym starsze ode mnie takie z lat 70 i 80-tych jak Aerosmith, ACDC, Queens- ci to mieli kawałki na basa. Chociaż lubię też musicale, najbardziej to chyba Upiór w Operze. Ale skoro mam dzieci- to nieźle jestem obeznany w Disneyowskie- cokolwiek złego mówić, ale piosenki mają zarąbiste. A wy? Czego słuchasz Sewer Rat? Cobalty?

                              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                              1
                              • KaworuK Online
                                KaworuK Online
                                Kaworu jako Kaworu
                                napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                                #50

                                - Awwwww, gepardzik! Maleństwo kochane! - zachwycił się, ale powstrzymał dłonią przed dotknięciem zwierzęcia. Wiedział, że nie powinien głaskać obcych zwierzaczków.

                                Nie wiedział też, co zrobić na aż dwie osoby w cywilnych ubraniach - Hm, hej? Kim jesteście? - spytał radośnie.

                                - Ja, hm... słucham głównie muzyki z anime? - odparł Sewer Rat - Czasami również jakieś musicale, rocka w sumie lubię, i punka też...

                                - A Ty? - spytał ciepło Eddiego.

                                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                2
                                • slann22S Niedostępny
                                  slann22S Niedostępny
                                  slann22 jako slann22
                                  napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                  #51

                                  Diana była głową i powiedziała.
                                  - Chodzimy do innej szkoły, u nas chyba trochę więcej się dzieje. To nie jest tak, że u nas nauczyciele są pijani lekcji, są dosyć trzeźwi, i tylko raz zdarzyło się, żeby któryś wypadł przez okno. Poza tym tylko nauczycielka od biologii sypia z uczniami i uczennicami, ale nie ze mną! Poza tym mamy śmiesznego woźnego, taki jakiś nauczyciel z Anglii, który uczył jakieś takiej chemii czy innych mikstur ale go ze szkoły wywalili bo był wredny dla uczniów i ty nawet teraz przestawi ludzie że lubi robić uczniom jakieś dziwne psikusy, Jakby był jakiś czarodziej czy inny Wiedźmin! No oczywiście bracia Baptiste z nudów gdy zostal po lekcjach w klasie rozpisali schemat budowy bomby atomowej i potem Przyszła grupa antyterrorystyczna, ale wmówiliśmy im. że to skopiowane z AI, chociaż musieliśmy braci zamknąć w schowku na szczotki, bo by się przyznali bo oni są bardzo prawdomówni!-

                                  Potem obejrzała Ariadnę w zupełnie innym świetle, teraz gdy dziewczyna zaproponowała przez swoją siostrę, że mogą być razem… Musiała przyznać że widok był niczego sobie, aż dziwne, że Dean się w niej nie podkochiwał, pewnie widział o tym jaka jest jej orientacja…
                                  Przysłuchała się dyskusji o druhnach, w tym temacie było coś dziwnie niepokojącego, Aby zmienić temat na mniej niepokojący, to wtrąciła nagle.
                                  - A czy Grecy mają jakiś odpowiedzi dudziarza? U nas to na dużych weselach zawsze się takiego grajka wynajmuje Aby pobudził towarzystwo i nie pozwolił im zasnąć… Podobno Szczególnie dobrze pobudza po wieczorze kawalerskim.-

                                  Z drużyną rozmowy
                                  Trzymała geparda Na rękach i pocałowała go w policzek A potem powiedziała.
                                  - Śliczny kotek, Ale ciocia Cię nie puści, Bo zjesz szczurki naszego Szczurka, ale kiedyś ci kupimy jakiś wielki kawałek szynki! -
                                  Gdy usłyszała o wywód o tożsamościach najpierw się zmieszała a potem odpowiedziała.
                                  - No więc jestem Diana Sinclair, i Potrafię grać na gitarze głównie folkową muzykę. Na przykład Potrafię zagrać Ghost Rider in the Sky!-

                                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                  2
                                  • BrilchanB Online
                                    BrilchanB Online
                                    Brilchan jako Edulan "Eddie" Dallen / Cobalt Blue
                                    napisał(a) ostatnio edytowany przez
                                    #52

                                    O Dziadku Morze i ADHD odpowiedź duchowi psychologowi

                                    Eddie nawet nie zauważył kiedy przeszedł na speedtalk z duchem super szybką rozmowę którą mogli usłyszeć tylko speedsterowie i jak się okazuję ludzie wyzwoleni z okowów fizycznego ciała:
                                    //- Panie M. trochę trudno to wyjaśnić świat wody to jest inny wymiar gdzie czas płynie wolniej na ziemi minął jeden rok u nas minęło 7 lat to było naprawdę śliczne miejsce wszędzie była woda sereny, trytonowie, wodne driady i rusałki piękny pałac z koralu, kamienia bogactwo pereł i innych ozdób... Problem w tym że Dziadek Morze i Mama Rzeka nie są śmiertelni jako bogowie są czystą energią... Myślą zależną od wyznawców i ich wyobrażeń... Jak to mogę Panu wytłumaczyć? Mamusia Rzeka była bardziej spokojna ale czasami wylewała temperamentami smutku albo radości które zalewały mnie całym jestestwem... -// Pan Murphy mógł zauważyć że nastolatek czuje się niekomfortowo krytykując boską część rodziny.
                                    // - Musi Pan zrozumieć oni nie są złymi osobami tylko Dziadek jest jak Morze czasami wpada w furię szkwału a Mama Rzeka czasami wylewa ich uwaga jest rozdzielana pomiędzy modły wielu wiernych i wydarzenia naturalne za każdym razem jak ich widziałem musiałem uważać na ich emocje jeżeli byli w złym nastroju musiałem ich uspokajać bo jestem śmiertelny i taka nasz rola wobec bogów to było męczące bo ich nastrój potrafił się zmienić w każdej chwili i się bałem że będą ze mnie niezadowoleni. Większość czasu spędzałem pod opieką służby pałacowej ludzie morza czyli sereny i trytonowie byli śmiertelni więc lepiej rozumieli moje potrzeby a rusałkom i wodnym stworzeniom bardzo blisko do śmiertelnych jako dworakowie i dworki uczyli mnie jak zachowywać się godnie podczas dworskich funkcji jako półkrwi książę wody oraz jak wyciszać emocje mojej boskiej rodziny. - Widać było że to bolesne wspomnienia dla dzieciaka jakim był.
                                    //- Wraz z wiekiem moje myśli i moc stawały się coraz silniejsze i bardziej rozedrgane według opowieści Mamy Morze i piastunek już jako niemowlak korzystałem z mocy speedsterów stąd moje imię które oznacza rozmyty.
                                    Kiedyś podczas kolacji jak miałem 7 lat nie dałem rady wytrzymać długiej przemowy gościnnych bóstw natury i roślinności które podpisywały pakt współpracy z Mamą Rzeką i Dziadkiem Morze żeby rośliny oraz zwierzęta były zdrowe i plenne... Ze znudzenia zacząłem wystukiwać łyżką melodyjkę dziadek wpadł w furię i wydalił mnie z królewskiego dworu za ujmę... Mama Rzeka zawiesiła mi na szyj swój święty symbol ucałowała w czoło i wepchnęła w portal mówiąc że czas abym poznał Tatę Teda do dzisiaj mam tą koralową łyżkę - Z oczu poleciało mu kilka łez.

                                    Powrót do normalego czasu

                                    //- Ohh, przepraszam zagadałem się trochę z Panem M. Przepraszam cię Sewer Rat ja lubię słuchać ziemskiej starej muzyki, Musicali, lubię powtarzalne rytmy patter songs i muzyki poważnej uspokajają mnie - Odpowiedział na pytanie z uśmiechem ale oczy miał zaczerwienione od płaczu.

                                    Speedy zaćwierkał w objęciach Diany i miauknął smutno wyraźnie chciał pocieszyć Eddiego ale jak widać był dość mądry żeby nie wyrywać się z objęć Strzyg. W odpowiedzi na całusa przyjaźni po kociemu uderzył ją łebkiem.

                                    // - Sewer Rat czy masz przy sobie któreś ze swoich szczurów ? To byłaby dobra okazja żeby nauczyć Speediego że szczurki to nie przekąska ale przyjaciele jest najedzony więc chodzi tylko o ustawienie instynktu... Wychowaliśmy go od kociaka niestety był już za mocno oswojony z człowiekiem kiedy uratowaliśmy go z rąk nielegalnych przemytników dzikich zwierząt urodził się w niewoli ale zaczęliśmy go szkolić do pomocy na akcjach ratunkowych to bardzo mądry i przyjazny kotek a jego naturalne instynkty można nakierować szkoleniem - W tonie Cobalta dało się wyczuć dumę i miłość w stosunku do gepparda.

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                    1
                                    • GurenG Niedostępny
                                      GurenG Niedostępny
                                      Guren jako Guren
                                      napisał(a) ostatnio edytowany przez Guren
                                      #53

                                      Diana u Kaligarisów/ Budowa Ołtarzyka
                                      Pomimo słuchania szkolnych opowieści Diany, Talia utrzymała kamienny wyraz twarzy. Ostatecznie przewróciła oczami i westchnęła w sposób w jaki robią ludzie chcąc pokazać “Czy JA jestem jedyną rozsądną na sali?”.
                                      -Oczywiście, oczywiście… Ariadna musi lubić wibracje nie tyle “Bad boy” co “Bad person”. Ale czego powinnam się spodziewać? I jak nic wszyscy to są “W gruncie rzeczy przemili ludzie”?

                                      Jedyny facet w salonie Kaligarisów parsknął zanim powiedział:
                                      -No co ty?! Prometeusz postarał się, żeby skóra przypadała w ofierze bogom, więc zrobienie z nich instrumentów to byłaby obraza majestatu. Z kości i ścięgien robiliśmy instrumenty, bo nie ustalili z której partii. Dlatego Grecji odpadło pierwszeństwo w wynalezieniu kobzy.
                                      Następnie delikatnie przyłożył dłoń do ramienia Diany siląc się na uśmiech, który rudowłosa mogła widywać w reklamach męskich perfum.
                                      -Jestem Arsenio, młodszy brat Talii. Aua!

                                      Ariadna z kolei pacnęła go po ręce, którą trzymał Sinclair.
                                      -To jest Diana. MOJA koleżanka. To JA ją zaprosiłam.
                                      Arsenio cofnął nawet jeszcze dalej rękę patrząc na gościa jak Speedy ilekroć Strzyga podnosiła geparda z podłogi.
                                      -Miło mi. Jestem ich mamą. Thoula Kaligaris- kobieta rozglądała się po nich jakby zastanawiała się które ze swoich dzieci najpierw zbesztać. Zwłaszcza, że za nią dało się słyszeć jeszcze rozbawione prychnięcie Talii. Jej najstarsza pociecha przeglądała swojego smartphone. W końcu (przyszła) panna młoda oświadczyła wciągnęła bardzo głośno powietrze zanim przemówiła powoli::
                                      -Znalazłam suknie w podobnym odcieniu co u druhen mamy. To byloby ładne połączenie- coś starego, coś pożyczonego i niebieskiego. Wielu osobom pasuje niebieski;. I jeszcze krój podobny do togi. Ale Ciocia Nico koniecznie chciała pokazać suknie druhen ze ślubu mamy. Widocznie dotarła przed właściwą jaką uszyła. Co o nich sądzisz, Diano?- pokazała herosi ekran z suknią.

                                      F19831_STLBLUE_SIZE_v1_Q4_18F.jpg
                                      Potem stuknęła w ekran, żeby pokazać suknię - bardziej zwiewna, z rozcięciem przy nodze choć w zbliżonym odcieniu jasnoniebieskiego co sukni, którą miała na sobie. Ari. I bez broaktu
                                      -Po co trzeba JAK ZWYKLE histeryzować?

                                      O Dziadku Morze i ADHD odpowiedź duchowi psychologowi
                                      Duch Murphy’ego kiwał głową słuchając Eddiego. Potem trzykrotnie postukał knykciami po podłodze po siedem razy wokół siebie:
                                      -Ja waliłem tak po drzwiach toalety przed klasówkami. Że mi się poszczęści, albo przynajmniej nie spadnie jakieś trudne pytanie jak wystukam trzy razy po siedem. Nie jestem magiczny i to głupie, ale napięcie bylo nieznośne, jeszcze bardziej jak mi ktoś przerywał. Takie zastygnięcie z zimnem po plecach. Niby starałem się robić to cicho, ale… Ojciec się na mnie wściekł jak cholera jak to robiłem na pogrzebie wujka Kevina. Ale w tym świecie o takich nerwowych rytuałach mówi się na większą skalę dopiero ze 2- 3 pokolenia. Ale też- znam to z własnego przykładu- uśmiechnął się smutno do niebieskowłosego.
                                      Słyszałem opowieści o różnicach między wymiarami. Zwłaszcza te, że czas płynie z inną prędkością po obu stronach. W jednej książce o smokach jakie czytałem z moimi dziećmi było o Złotym Smoku Deszczu, który spędził na spotkaniu w niebiosach 3 dni, a wyszło, że na Ziemi minęły 3 lata. Skoro zajmował się sprowadzaniem deszczu to możesz się domyślać skutków kiedy go zabrakło. Były takie historie, że w innych wymiarach inne siły grawitacyjne i magiczne- dlatego mnie zastanawiało czy w Dolinie czułeś się powolniejszy. A z bogami… Wcześniej na tym świecie dominowały religie z wieloma bóstwami zajmującymi się różnymi aspektami. Musiałbym spytać swoje dzieci o panteon grecki, ale… Wydawali się dużo bardziej ludzcy z całymi ludzkimi przywarami. A i jestem po 4 latach w jakimś cholernym maraźmie między żywymi, a martwymi… Jakby nie Madame Skull to nie wiedziałbym jak się ruszyć, żeby zobaczyć swoją rodziną. I tak to jest sarkastyczne “nieźle się zdziwiłem ile czasu minęło”. I koniec sarkazmu- mam jakieś blade pojęcie o tym co mówicie.
                                      - zjawa spojrzał po Speedrunnerach jakby szukał potwierdzenia.

                                      -Eddie, ja rozumiem, że przydarzyło ci się mnóstwo przykrych rzeczy zanim trafiłeś do mnie. I to bardzo blisko momentu twoich Postrzyżyn, na które… -Ted Dallen westchnął- … nie byłem przygotowany. Bogini próbowała cię przygotować na ten dzień. Pamiętasz? Może i dlatego bogowie przestali badać twoją moc, skoro była dużo bardziej podobna do mojej. A skoro i tak miałeś trafić po siódmych urodzinach do mnie. Potem dostałem wiadomość od twojej matki i… Bogini była wielce zdziwiona, że u nas już nie ma takiej tradycji, że dziecko przechodzi do opieki ojca po siódmych urodzinach… Po tej stronie minął tylko rok. Nie byłem przygotowany na twoje przyjście, ale nie żałuję, że tutaj jesteś Eddie- polożył rękę na ramieniu syna.

                                      Powrót do normalego czasu
                                      -Wszyscy bez kostiumów wyjść….- mruknął Dean łapiąc Dianę w pół i próbując zaciągnąć ją do drzwi.
                                      *-To my poczekamy na Strzygę i Mephisto -*oświadczył Cobalt senior przecierając twarz.

                                      -Panie Dallen mógłby pan mi załatwić takie kadzidło w zapachu wiśni? -spytał duch Murphy’ego- Bardzo mnie to uspokaało, może i na resztę ludzi też? Sprzedawali je w Apteka Lunar… Bywała też w Dallas i Chicago. To chyba sieć aptek… W każdym razie byłoby miło -spytał pan Murphy- O już pobiegł. Dwa razy nie trzeba było powtarzać. Ale cóż wyglądał jakby potrzebował się przebiec i pozwolić odpocząć myślom! - wyglądał na zadowolonego ze zniknięcia dorosełego herosa. Pokiwał głową zadowolony. Spojrzał na pozostałych na miejscu nastolatkach - Sewer Rat, taka rada- trzeba się nauczyć kiedy dać członkom zespołu złapać oddech. Zauważać kiedy zaczynają pękać. Czasem trzeba ich podtrzymać, czasem znaleźć im zajęcie. Ale jak się poznacie to myślę, że się tego nauczycie. Ale trzeba czasu, dobrej woli i mnóstwo obserwacji.

                                      *To nie wiem jak to ma wyglądać - Sewer Rat ma przywołać szczury, a Cobalt trzymać Speedy’ego, żeby mogli się nawzajem powąchać? Bo szczurów nie widzę. *

                                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                      1
                                      • slann22S Niedostępny
                                        slann22S Niedostępny
                                        slann22 jako slann22
                                        napisał(a) ostatnio edytowany przez slann22
                                        #54

                                        Z panną młodą rozmowy
                                        Diana podrapała się po policzku trochę zmieszana a potem powiedziała.
                                        -No wiesz, tak jakby się zastanowić, to moim zdaniem to ja jestem grzeczną dziewczyną, podobnie jak moi koledzy w szkole! Na przykład bracia Baptiste napisali kiedyś program który każdemu spamerowi wysyłał setki religijnych pism…-

                                        Z rodziną rozmowę
                                        Diana dobrze zrozumiała o co chodziło Ari, chociaż nie była pewna czy sprawy Zeszły już tak daleko albo w ogóle gdziekolwiek Ale aby nikogo nie urazić powiedziała.
                                        - Ari jest MOJĄ koleżanką… A jeśli chodzi o ten instrument to może pomyliłam kobzę z dudami? Ale wiesz, Według niektórych pytań to Szkoci pochodzą z Troi, a właściwie pochodzą z Irlandii, pochodzą ze Troi lub YS.-

                                        Duchowe rozmowy
                                        Diana założyła maskę na twarz i weszła do środka

                                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                        0
                                        • KaworuK Online
                                          KaworuK Online
                                          Kaworu jako Kaworu
                                          napisał(a) ostatnio edytowany przez Kaworu
                                          #55

                                          - Hm... - odparł Sewer Rat na sugestię Eddiego - Nie mam własnych domowych szczurków... jeszcze... - dodał - Ale mogę jakieś przywołać ze ścieków lub z ulicy, żeby kotek się z nimi zapoznał? - zaproponował.

                                          - Postaram się pamiętać - odparł na słowa ducha.

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź
                                          1
                                          Odpowiedz
                                          • Odpowiedz, zakładając nowy temat
                                          Zaloguj się, aby odpowiedzieć
                                          • Najpierw najstarsze
                                          • Najpierw najnowsze
                                          • Najwięcej głosów


                                          • Zaloguj się

                                          • Nie masz konta? Zarejestruj się

                                          • Aby wyszukiwać zaloguj się lub zarejestruj.
                                          Powered by NodeBB Contributors
                                          • Pierwszy post
                                            Ostatni post
                                          0
                                          • Kategorie
                                          • Ostatnie
                                          • Tagi
                                          • Popularne
                                          • Świat
                                          • Użytkownicy
                                          • Grupy