Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.
[A masks a new generation game ]Maski: Czas dumy i uprzedzenia
-
- Przepraszam, nie chciałem pana urazić - zaczął Sewer Rat - ale nie śledzę newsów na bieżąco i ciągle w Halcyon City coś się dzieje, ciężko nadążyć. naprawdę bardzo mi przykro za moje nieporozumienie. Ja.... czy chciałby pan o tym na spokojnie porozmawiać? Przy kubku herbaty, być może?
rzut na Comfort = 10 + mods
-
Eddie otworzył drzwi widząc co się dzieje, rzucił pałeczki perkusyjne na podłogę i wyciągnął pióro - nóż który zabrał wnuczce Hawkmena (który zatrzymał sobie gdy okazało się że produkcja tych noży jest częścią ich mocy) naciął sobie przedramiona przyzwał moc kontrolowania wody aby zmieszać swoją półboską krew z wodą którą zamierzał wyciągnąć z baniaka wody pod ścianą i otoczyć ducha barierą z wody i krwi w kształcie odwróconej ósemki:
"-Garry Murphy nakazuję ci spokój duchu! Jakem syn Bogini Wody i wnuk Boga Mórz przysięgam ci że przywrócę cię do życia jeżeli moi boscy przodkowie stworzyli mnie jako mordercę niechaj zapłacą mi twoim wskrzeszeniem wymuszę sprawiedliwość na wszechświecie tą przysięgę składam ci na mą krew i prędkość!]
Oczy chłopca świeciły się błękitem jak dwie latarki a głos brzmiał niczym megafon. Nastolatek nie posiadał magii jak Diana czy jej Ex ale pamiętał z lekcji Profesora Trytona że ma dostępy do pewnych form magii ze względu na swoje półboskie pochodzenie: Magia krwi i przysiąg która powinna mieć wpływ na byty magiczne jak duchy. Nie zamierzał ujawniać swoich sekretnych planów wskrzeszania Pana Murphiego bał się reakcji samego ducha i jego rodziny oraz problemów jakie może to spowodować dla wszystkich!
Nie miał nawet pojęcia czy jest to realnie możliwe planował zadać odpowiednie pytania odpowiednim osobom zanim poruszy ten temat z kimkolwiek innym lecz niestety spanikował widząc Pana G.M. w stresie i przeraził się że byt zniszczy swą duszę zanim zdążą mu pomóc!
spoiler|| Rzut na DIRECTLY ENGAGE A THREAT wyszło 10+ 0
czyli mam dwie opcje wybrałbym • take something from them (magiczna 8ka z wody zabiera możliwość atakowania zielonym duchowym prądem )
• impress, surprise, or frighten the opposition (Zaskoczyłby go planami true resurection )||spoiler -
Kuchenne rozmowy
Diana skrzywiła się
- No wiesz czemu gotowaniem to jest trochę tak… Zazwyczaj Żywię się na mieście, albo jem coś gdy odwiedzam Deana, a czasem Edy mi coś daje, Choć jego jedzenie jest podobno Wysoko Energetyczna czy coś… No i oczywiście kupuje gotowe jedzenie na mieście… - Zajrzała do lodówki - Właściwie Większość z tych rzeczy które kupiłam ma przed sobą jeszcze kilka dni do końca terminu ważności więc całkiem jadalna… -Diany internetowe badania.
Dieta była dosyć skromną osobą, i rzadko kiedy interesowała się medialnymi przekazami na swój temat, ale Pewnego dnia postanowiła sprawdzić co ludzie myślą na temat Strzygi… Przeszukiwała przez chwilę internet aż w końcu weszła na stronę AO3, Gdzie zobaczyła dwa teksty na swój temat.
Szczególnie zainteresował ten jeden zatytułowany “Dark Heart”
Po krótkim przejrzeniu pierwszego rozdziału zauważyła że jej Literacka wersja jest jednocześnie niezbyt Bystra, i skrywająca mroczne intencje. Trochę się zmartwiła, że ludzie naprawdę ją tak widzą ale potem Zaczęła czytać komentarze…
Okazało się że pod tekstem autor Kłócił się z Kimś o pseudonimie Makara… Makara broniła Diany, i bardzo ostro atakowała tekst rozbierając go na czynniki pierwsze i wyzywając autora, który z Kolei był bardzo nie uprzejmy wobec komentującego.
Zamieściła więc własny komentarz.
- Moim zdaniem osoba opisana w tekście nie bardzo przypomina prawdziwą Dianę, ale jestem pewna, że na pewno prawdziwa Diana nie miałaby nic przeciwko takiemu przedstawieniu własnej osoby! -W starbucksie
- Ariadna co najlepsze przyjaciółka Deana, właściwie to kiedyś byli nierozłączni Ale teraz proszę nie zaczynajcie kłócić się o mnie… Znowu! - Po chwili jednak dodała Cicho do Nicol. *- Czemu tak dziwnie mówisz o Deanie…?”U pani Kowalski
Diana przytknęła palec do ust Zastanawiając się i powiedziała.
- W książce którą czytałam napisali że trzeba się wybrać na stepy Scyti, najlepiej wychodziłem zbrojnych zwłaszcza w łuki lub kusze, i jak tylko zobaczy się Konnych jeźdźców z piekła rodem, to trzeba od razu do nich strzelać i powalić ich… Potem jak się ich powali należy pokroić w niewielkie kostki ich mięso i nadziać na patyki i tak można przypiekać na ogniskiem ale można też mięso posiekać, potem dodać Żółtka i cebuli, i jeść na surowo… Koń nie ruszać bo są bardzo cenne chociaż mikre… -
Po chwili Diana zauważyła, że światło zaczęło dziwnie migać i wyczuwa coś dziwnie niepokojącego
- Coś magicznego stało się temu światło. - powiedziała zaniepokojonarzut 6+ 4+2=12
-
Kuchenne rozmowy Diany
Po drugiej stronie słuchawki zaległa cisza, by potem głos Ariadny nabrał prędkości:
-Jakoś nie trafiłyśmy na siebie u Murphych… W sumie to. Dean ostatnio jakoś bardziej przychodzi do mnie niż ja do niego… Właściwie to… Ale Diana, nie zniechęcaj się z gotowaniem! I daj znać kiedy możesz wpaść poskładać ołtarz. Musze się jakoś przygotować! Cześć!!
Dziewczyna po drugiej stronie rozłączyła się bardzo szybkoDiany internetowe badania.
Makara pod komentarzem od Diany napisała:
“-Piękno fanfików polega na swobodzie i pisaniu z miłości do danych osób i dzieł, ALE niech autorka zaznacza w opisie i oznaczeniach, że “Dark Hear” jest Darker AU, żeby nie wyjść na IGNORANTA. Zwłaszcza kiedy pisze o żywej osobie, która nadstawia karku dla bezpieczeństwa HC. Słowa mają siłę. ”
Autor podpisujący się jako “SongOfHawk”: “Kiedy autor opisuje tutaj prawdę i nie zapominajmy, że Bohaterowie są też ludźmi- ich błędy powinny być wytknięte zanim zejdą na drogę zła”W Starbucksie
Nicol przechyliła głowę do Diany, żeby jej odszepnąć:
-Dziwnie? Jak się mówi po angielsku jak ludzie znają się jako bambino, ale przychodzi miłość kiedy tacy są już dorośli. Bo ten Oscuritta… Ekhm… Dean jakoś ma wtedy taka słoneczniejsza aura jak mowa o Ari. Nie taka emo mrok, tylko słońce. Czuję tutaj miłość.
-Nie miałeś gdzieś iść? Nie wiem, czy twój szef lubi zimną kawę- Murphy w tym czasie próbował wyprowadzić Angusa ze Starbucksa- Moja przynajmniej zamówiła kawę mrożoną, więc o to chodziło, ale ty człowieku… W każdym razie powodzenia w kancelarii.
-Wam też życzę powodzenia- oświadczył Burns zanim rzucił groźne spojrzenie w stronę swojej rywalki.U pani Kowalski
Pani Kowalska westchnęła:
-Czyli nie wiecie… Szkoda, bo tanim kosztem moglibyście się przypodobać ważnej osobistości. Nie żeby to była obraza majestatu, ale zadbajcie proszę, żeby pan i panicz Dallen zamówili tatar z polskiej restauracji. Inaczej Dallen senior będzie… mniej znośny dla otoczenia. Dziękuje za pomoc. Możecie iść się przebrać. Obstawiam, że pan Dallen i tak niedługo skończyDean dużo bardziej interesowała reakcja Diany:
-Jak to magicznego? - cokolwiek przyszło mu do głowy, to wybiegł z pokoju wołając: -Tato!Eddulan i duch Murphy’ego
-Eddie? NIE! - wrzasnął tata Dallen widząc jak upiór przenosi swoją uwagę na jego niebieskowłosego syna. Zwłaszcza, że znalazł się przy nastolatku tak nagle, że dorosły Speeder nie zdążył zareagować. W jednej chwili rozpłynął się w powietrzu, żeby być tuż przed Eddiem. I wyglądało na to, że widmowy łańcuch przymocowany do futerału osiągnął limit swojej długości, skoro pan Murphy wylądował twarzą na podłodze. I to boleśnie, skoro rozległy się jęki po upadku. Podniósł się zdmuchując z twarzy włosy, żeby oświadczyć.
-Eddulan, cokolwiek się stało nie zasłużyłeś, żeby zrobić sobie krzywdę. Jeśli coś cię boli powinieneś o tym mówić, a nie się kaleczyć. To zadziała tylko na chwilę, a problem zostanie. Nie jestem zły na ciebie. Ale myślałem, że chociaż dziennikarze naprostują, że ja się nie zabiłem. I ten… To aby może zadziałać, skoro mam w papierach “Garret”, a nie “Garry”. Głupio nie? Też go nie lubiłem. Jest dobrze. Nie jestem na ciebie zły. Nikt ci nic nie zrobi. JA na tym łańcuchu dalej nie sięgnę.Pół bóg mógł też się zastanawiać na ile jego zaklęcie zadziałało skoro duch Taty Murphy wyglądał na bardzo zaaferowanego osobą Edd'iego.
** Sewer Rat i Duch Murphy **
Minęło tyle czasu, żeby Nataniel mógł parokrotnie zamrugać, a duch znowu wyglądał jak przeźroczysty człowiek, tylko że nie wiedzieć kiedy znalazł się z powrotem za biurkiem.
-Dziennikarze to są dobrzy... Dycha, że 4 lata temu to wrzeszczały nagłówki, że się zabiłem, a jak wyszło inaczej, to sprostowanie jest tylko linijką tekstu. Bo to się nie klika... Herbata byłaby mila. Zapachy nadal czuję, czasem nawet ciepło, tylko nie samego picia.
Śmieszne, że kIedy byłem ministrantem to proboszcz lubił gadać rzeczy w stylu "Duchem jesteśmy bliżej Boga, a ciało jest głównie do grzeszenia.". Guzik prawda... Mam wrażenie, ze razem z ciałem wywaliło mi całą deskę ostrzegawczą zero ścisków w żołądku, drapania w gardle, czy napięcia w mięśniach, które mnie ostrzegały, że emocje osiągają zenitu. Nie wiem czy to brak ciała, czy kwestia że za życia zrobiłem dyplom jako elektryk, ale w samym A.E.G.I.S. przepaliłem z 3 laptopy i... chyba elektrykę w całym skrzydle jak mnie pytali czy aby na pewno się nie zabiłem. Żeby było jasne: to nie stało się bo chciałem się zabić.
-3 laptopy? No to mamy postęp, panie Murphy. Ten jeszcze działa, ale żarówki... Parę do wymiany- Dallen stojąc przy przełączniku światła wysilał się na optymizm- Widzisz Sewer Rat, my w tej agencji zamujemy się także zjawiskami magicznymi. Ale wygląda, że dobrze sobie radzisz w sytuacjach nagłych -
Diany internetowe badania
Diana westchnęła ciężko i napisała
- To nie takie proste… Każdy bohater ma szansa stać się złoczyńcą, jak to się mówi lepiej umrzeć bohaterem niż żyć i stać się tym z czym się walczyło. Wierzę, że Strzyga ma na pewno ciemne strony w swoim sercu… Wierzę też, że jakby coś ją odpowiednio popchnęło to Stałaby się straszniejsze złoczyńcą niż ktokolwiek kogo znamy.-Diana i budowa ołtarzyka
Diana uznała że givendi się zapowiadać tylko po prostu pojechała do rodziny Caligarisów z narzędziami I gdy tylko zapukała to powiedziała.
- Ariadna mówiła Wam, że mam budować taki ołtarzyk czy coś w tym rodzaju?-
W starbucksie rozmowy
- Gdzie tam! Oni są tylko przyjaciółmi! - Powiedziała głośniej niż zamierzała a potem dodała. - Właściwie to zastanawiałam się, czy kogoś mu nie szukać… -U pani Kowalski
Diana westchnęła ciężko i po prostu pobiegła za Deanem -
Eddulan nie chciał zniszczyć nowego pięknego dywanu więc zmienił wodę i krew w mgłe korzystając z hydrokinezy i wchłoną gorącą chmurę w swoje ciało następnie super szybko podbiegł do Taty i go przytulił /- Przepraszam że cię martwię Ojczę... O kurka wodna kręci mi się w głowie muszę usiąść niski poziom cukru i ta nowa moc którą nie do końca kontroluje...
Klapną tyłkiem na krzesło które zwolnił Tato kliknął guzik na komunikatorze który łączył się z obróżką Speedego ćwiczyli ostatnio przydatne komendy /- Speedy jedzenie kryzys! - Gepard powinien mu przynieść walizeczkę z awaryjnymi cukrowo - białkowymi batonami.
/- Panie Murphy nie mam tego problemu ale wasz przodek ostrzegał nas że przybywanie dusz w świecie śmiertelnym jest zagrożeniem bałem się że w emocjach zaczynacie zużywać swoją ektoplazmę przez co zniszczycie swoją wieczną duszę i w ogóle przestaniecie istnieć! Musimy pogadać z Dianą bo za mało wiemy o magii i duchach. Cieszę się że udało nam się wspólnie z Sewer Ratem wyciągnąć Pana ze spirali nim było za późno... Rany już się zagoiły wczoraj na akcji złamałem kręgosłup moje ciało leczy się automatycznie dopóki mam dostęp do mocy Fast Force ale to przyspieszone leczenie nie ignoruje bólu i zużywa zapasy energetyczne ciała do tego stopnia że mogę wpaść w śpiączkę i umrzeć z głodu także ból nie przynosi ulgi a rany są bolesne i upierdliwe - Starał się uspokoić ducha.
Następnie zwrócił się do nowego kolegi /- Jak tam Szczurze ? Nastraszyli cię już kijem i marchewką ? Ja wiem że to jest wnerwiające że dorośli nam dyktują co i jak a korporacje mają złą opinie ale serio nie jesteśmy złą opcją! Na pewno jesteśmy lepsi niż AEGIS którzy grożą odebraniem mocy i poprawczakiem za każdą głupotę i pod tą groźbą robią z ciebie agenta JR jak cię złapią bez licencji! Z drugiej strony muszę dorosłym przyznać racje że było kilka głośnych przypadków śmierci nastoletnich herosów w historii i przydaje nam się uczyć od tych co się znają nawet jeżeli hormony i niedojrzały płat czołowy oraz układ nerwowy zachęcają nas do niezależności bo tak nas bogowie zaprojektowali... Chciałbym żebyś dołączył do naszej drużyny bo przez moje super ADHD jestem nieco za emocjonalny i choć nad tym pracuje to jak sam widziałeś nieco zbyt emocjonalnie reaguje na różne sytuacje! Potrzebujemy kogoś kto ma głowę na karku ty udowodniłeś że jesteś taką osobą w muzeum a potwierdziłeś przed chwilą
Chciał dać nowemu koledze chwilę na przemyślenie i odpowiedź potem zwrócił się do ducha /- Joanne jest w drodze żeby odwiedzić Alex prosiła mnie żeby spytać się czy chce Pan jakieś odcinki serialu? Chyba "Grę o Tron"? Czemu Pan nie powiedział że tak Pana boli niekompetencja dziennikarzy ? To idealna okazja żeby pokazać koledze Szczurowi ludzką twarz naszej korporacji! Ja wiem że każde, korpo dzisiaj mówi że jesteśmy jak rodzina ale u nas to prawda dbamy o swoich jestem Dallenem i to coś w tym, mieście znaczy a teraz Garett Murphy jest naszym psychologiem.
Wyciągnął komórkę i wybrał numer przyrodniej siostry wiedziała że jak dzwonił zamiast SMS-ować działo się coś ważnego więc odebrała /- Hej siostra sorry że tak ci zawracam dziś gitarę ale czy mogłabyś dołączyć do naszego zebrania ? Właśnie się dowiedziałem że media szykanują mojego nowego psychologa i to go bardzo boli na poziomie duchowym więc musimy rozgłosić i podkreślić że Garret Murphy nie popełnił samobójstwa tylko został zabity i upozorowano to na samobójstwo przez superłotrzyce! WSZYSCY TO MUSZĄ WIEDZIEĆ! Dziennikarze zawiedli więc potrzebujemy twojej pomocy żeby zaplanować jak ten komunikat rozpowszechnić.
-
Sewer Rat miał przy sobie – jak zawsze – apteczkę pierwszej pomocy i narzędzie typu multitool. Widząc co zrobił Eddie, wyciągnął z apteczki opatrunek, sprej do odkażania i nożyczki ze scyzoryka.
- Eddie, rączka, jeśliś łaskaw? – poprosił.
Gdy miał okazję, spryskał rękę sprajem („może nieco piec” – uspokoił rzeczowym tonem głosu), opatrzył ranę, po czym opatrunek przeciął nożyczkami wzdłuż i zawiązał supełek, by się wszystko trzymało.
- Już – podsumował – Hm… nie masz, em… problemów z samookaleczaniem? - spytał nieco niezręcznie – Wybacz, to intymne pytanie, ale to pierwsze, co mi przyszło do głowy. Wiesz… martwię się o Ciebie?
- A, panie Dallen, może pan zaparzyć herbaty panowi Murphy’emu? Takiej z cukrem i dodatkiem mięty jakby pan miał? Mięta uspokaja i ma ładny zapach.
- A wracając do Twojej propozycji – zwrócił się z powrotem do speedstera – Z chęcią bym do Was dołączył i właśnie o tym debatujemy z panem Dallenem, wiesz? Wydajecie się dobrymi ludźmi i chciałbym Wam popomagać jakbyście się tylko zgodzili, oczywiście...
-
Ed pokazał Sewer Ratowi przedramiona nie było na nich nawet małej blizny ale dał odkazić sobie dziury na kostiumie gdzie było odrobinę krwi /- Speed healing brachu Dallenowie czerpią energię z innego wymiaru jesteśmy połączeni z wymiarem Fast Force który automatycznie regeneruje rany ale jeżeli masz tam solę trzeźwiące to poproszę za chwilę powinien wbiec tu mój gepard z przekąską niestety nie mogę się podzielić bo dostałbyś cukrzycy i rozwalił sobie trzustkę od jednego kęsa moich batonów organizmy speedsterów funkcjonują na nieco innych zasadach.
/- Tato, Panie Murphy czy moglibyśmy podjąć kolejną próbę dopasowania mi leków? Normalny Adderall za szybko wypływa z mojego organizmu, ale może AbraKadabraAdderal by pomógł ? Ten co działa na zasadzie magii ? Wiem że próbowaliśmy jak byłem młodszy, że jest cholernie drogi ale coraz gorzej z moim skupieniem i może tym razem by zadziałał? Przepraszam że rozwaliłem tutejszy baniak z wodą łatwiej byłoby zrobić herbatę - Niebieskowłosy heros nieco kiwał się na krześle ton głosu miał nieco pijany i wyglądał jakby zaraz miał z tego krzesła zlecieć co było efektem niskiego cukru oraz bliskiej zapaści.
-
- Oh, mój drogi? – spytał Sewer Rat – Jeśli zaraz zemdlejesz…
Usiadł na podłodze, podstawił swoje ręce tak, by można było na nich położyć głowę i wyciągnął przed siebie – Możesz tutaj podłożyć głowę i się położyć na ziemi, żebyś nie zemdlał czy coś? Jak spadniesz z wysoka, to możesz sobie zrobić krzywdę, a tak...
-
Eddie wzruszył ramionami ale posuchał się nowego i położył zgodnie z zaleceniami bo chciał mu sprawić przyjemność i rzeczywiście czuł się zmęczony.
/- Podoba mi się że jesteś taki zorganizowany Szczurze Kanalarzu brakuje nam w ekipie tej energii w drużynie po odejściu kosmicznego księcia. Zaraz tu wpadnie oswojony geppard Speedy z kuferkiem łakoci dla mnie nie wystrasz się on bardzo lubi ludzi i zwierzęta choć trzeba mu będzie wyjaśnić że twoi pupile to koledzy z pracy a nie przekąski - Powiedział Eddie z głupawym uśmiechem i wtulił się w hippiskowski dywan czekając na przybycie kotka. -
Diany internetowe badania
Kamana odpisała ponownie niemal natychmiast:
Jak to mówią “Czasem o byciu Herosem lub Złoczyńcą decyduje o jeden zły wieczór za dużo”, dlatego tym bardziej powinniśmy nie oczerniać kogoś kogo nie znamy. I dbać o TAGI i ich prawidłowość. AO3 służy dzieleniu się fantazjami i zabawie, a nie nadpisywaniu rzeczywistości swoimi życzeniami. Jeśli Sparrow ma z tym problemy, to chętnie wytłumaczę na Priv”Diana i budowa ołtarzyka
Sinclair zobaczyła w drzwiach młodą kobietę w białej, letniej sukience z wysoką talią i trzymającej w ręce szklankę z zieloną zawartością. Jej twarz bardziej wyglądała jakby czekała na sesję zdjęciową do Instagrama reklamujacego zdrowy tryb życia “That Girl”- gdy nie wiadomo na ile uroda jest zasługą “naturalnego makijażu”, czy dziełem Matki Natury po odrobinie pudru i grzebienia? I o ile Instagramerki pokazują tak rosnącą irytację na twarzy:
-No wiedziałam! Ariadna nie mogła poczekać z wyjściem szafy?! Do mojego ślubu zostały tygodnieSewer Rat, Cobalt Blue i Duch Murphy’ego
Pan Dallen przyklęknął przy nastolatkach, a do ducha posłał spojrzenie jakby próbował się z nim porozumieć telepatycznie. Parokrotnie otworzył i zamknął usta, ale Eddie nic nie usłyszał. Ostatecznie Cobalt Senior -może była to kwestia tego co zobaczył w oczach ducha- zabrał głos po odkaszlnięciu
-Ekhm… Po pierwsze rzeczywiście dobrze grupie, by zrobił nowy członek załogi. Zwłaszcza ktoś po szkoleniu medycznym i potrafiący zachować zimną krew jak Sewer Rat. Jak widzisz, Sewer Racie nasze wsparcie psychologiczne jest bardzo odporne na urazy… fizyczne. Nie musisz martwić się przy nim o omsknięcie własnej mocy. Po drugie jest też jak zabezpieczyć pana Murphy’ego w… aktualnym stanie. Nawet kilka. Ale - tutaj przechodzimy do punktu, którego chciałem poruszyć po zebraniu całej grupy. Otóż w sprawie śmierci pana Murphy’ego wyszło… parę komplikacji. Zwłaszcza przy ekshumacji ciała…Duch Murphy’ego prychnął wywracając oczami:
-Większe niż, że nie żyję od 4 lat i moje ciało leżało w ziemi? Mieliśmy pakt z żoną, że jeśli będziemy podejrzewali, że to drugie zostało zamordowanej, to nie ma mowy o kremacji. Inaczej dowody zbrodni zostaną bezpowrotnie spalone. PAtolodzy radzą sobie z coraz starszymi dowodami.
I jakie spalenie duszy? Nigdy nie słyszałem o czymś takim… To tak można?! I skoro rozmawialiście z duchem moich przodków- to wyrazy współczucia. I przepraszam! Mój ojciec był krzykaczem i uważał to za najlepszą metodę wychowawczą. Dziadek groził wszystkim, że ‘Walnę cię na pieprzoną ścianę’, i pieklił się na pradziadka jak bardzo bez sensu było grożeniem “Wrzuceniem do studni”. Czy któryś z was się spalił od tego wkurwu? Mówil, że jak ma na imię?
No i… Możemy traumę po moich przodkach omówić na sesji terapeutycznej. I tak trzeba będzie ich kilka zanim zaproponuję leki lub przeciwwskazania. Sewer Rat, również możesz umawiać się na indywidualne.Na korytarzu
Diana mogła zobaczyć, ze Dean przebiegał korytarz blady jak ściana. Bynajmniej nie metaforycznie- nabrał tego samego koloru co korytarz. Strzydze wydawało się, że słyszy za sobą też odgłos szybko biegnących łapek. I coś szybko pikającego. -
- Bardzo mi przykro - odparł na te wszystkie rewalacje SR. Nie wiedział co innego może powiedzieć, nie znał tych ludzi zbyt dobrze, ale nie chciał też, by stała im się jakokolwiek krzywda - Hm... mogę spytać jak się pan z tym wszystkim czuje? - spytał, patrząc na ducha.
-
Diany internetowe badania
- Ale czasem Jest to długotrwały proces… Czasem Zresztą Niektórzy są po prostu przeznaczeni do upadku.- powiedziała rozmyślając ponuro o swojej KlątwieDiana i budowa ołtarzyka
Gdy usłyszała o wyjściu z szafy Ariadny otworzyła szeroko oczy. Wcześniej nie wydawało jej się że była ona czymkolwiek zainteresowana i te zaproszenie brzmiało tak niewinnie… Z drugiej strony świetnie to wyjaśniało czemu ta dziewczyna Nie była z Deanem po tylu latach znajomości… Na początek chciała zawołać że to pomyłka i że ona w ogóle nie jest zainteresowana, Ale z drugiej strony mogłaby w ten sposób złamać serce Ariadnie nie dając jej szansy, a przecież zasługiwała na nią.
- Ja o tym nie wiedziałam… Ale teraz to wszystko wyjaśnia, Ja czasami tak działa na ludzi! Na razie jednak utrzymały wszystko w tajemnicy, Żeby pies mnie poznali, co nie? Ale jeszcze zaszczycona tym że twoja siostra jest zainteresowana moją osobą! -Dziwne rzeczy na korytarzu
Diana przeglądała się Deanowi i zapytała z pełną powagą
*- Zobaczyłeś swojego tatę, czy Pikachu cię goni? [/i] -
Ed leżał płasko zgodnie z zaleceniami szczurusia:
//- Kiedy poprosiłem wujka Tadema białego nekromantę któremu Tato pomógł uratować mój rodziny świat, żeby zobaczyć czy Sybilla Skulls przetrzymuję Pana Duszę siłą Panie Murphy zjawił się taki miły starszy Pan niejaki Stefan Nowicki co mówił że jest dziadkiem Deana i trochę nam opowiadał jak należy pomóc... Wygląda na to że to Pan Panie M. Opętał tą głupią wiedźmę Sybill Skulls bardzo dobrze że jej zablokowali moc i zmusili do nauki... Młodym Herosom się takie problemy robi a jak dorośli nie kontrolują swych zdolności i cywilom robią problemy to już jest spoko ?! Moi przyjaciele stracili pracę bo rozwaliła Starbucksa! Ehh, nieważne zawsze jak sobie przypomnę tą zarozumiałą wieszczkę to mi się ciśnienie podnosi! "Ojeju rozmawiam z trupami wielkie mi coś padajcie na kolana!" Kobieto jestem półbogiem zrodzonym z misją o fatum na dworze dziadka każdy kapłan i nekromanta potrafił ze zmarłymi gadać! - Jak widać Sybill Skulls wciąż irytowała młodego półboga. -
Diana i budowa ołtarzyka
Mloda kobieta uśmiechnęła się do Diany. Wyglądał na uśmiech pełen samozadowolenia:
-No proszę, nie spodziewałam się, że będziesz “tą rozsądniejszą”. Z drugiej strony Dean zawsze był rozsądniejszy niż wygląda… Macie podobne wibracje, widocznie moja siostrzyczka ma swój typ… na znajomości. Jestem Talia, a ty? Bo nie przedstawiłaś mi się, kochana?
Jeśli nawet Talia Kaligaris miała coś jeszcze do powiedzenia, to zostało zagłuszone przez krzyki z wnętrza głębi domu, I to bardzo różnych głosów:
-JA JEBIE! NIE PÓJDĘ W TYM!! PO MOIm TRUPIE!!
-JĘZYK! I SIĘ USPOKÓJ!! Jesteś siostrą panny młodej! CO LUDZIE POWIEDZĄ!?.
-Uspokójcie się, proszę! ARIADNO KALLIGARIS, OD KIEDY MASZ KOLCZYK W JĘZYKU?
-Tylko się nie zakleszczcie przy całowaniu. Hehehe!
Panna młoda przymknęła oczy na dłuższą chwilę, usta układały się jej jakby coś liczyła albo zmawiała modlitwę.Dziwne rzeczy na korytarzu
Dean zatrzymał się, żeby się odwrócić do Strzygi. Słychać było po nim wzburzenie:
-A co innego to może być?! Z Sybillą rozwalili prąd w Starbucksie, na festiwalu strzelali piorunami. Nawet jeśli to tym razem Bogini, to też… Co tutaj robi zwierzak Eddiego?
Jeśli Sinclair się odwróciła, to mogła zobaczyć, że przez korytarz biegł gepard z zawieszonym przez ciało pakunkiem podobnym do nerki bagażowej z której świeciła się czerwona lampka. Speedy zmierzał w ich stronę.Sewer Rat, Eddie i ojcowie (niekoniecznie ich)
Cobalt Senior parokrotnie zamrugał:
-W-wywolywaliście duchy?! Z Tademem? Może i jest specjalistą, ale przekraczanie świata żywych potrafi być chaotyczne. A pani Skull poniosła już konsekwencje z ogranicznikami mocy. To nie tak, że można bezkarnie używać mocy do siania zamętu tylko ze względu na bycie dorosłym. Każdego z nas czeka karę za szkodzenie. Z mocmi, czy bez.Duch Murphy’ego z kolei machnął parokrotnie w jego stronę rękami jakby dawał mu znać, żeby przestał gadać:
-Bez PANNY Sybilli to ja bym tkwił nadal w maraźmie między światami. Mam znikome wspomnienia między śmiercią, a spotkaniem panny Skull. Chociaż nasze hmm… połączenie nie było dla nas zdrowe. I czy tylko mnie brzmi sensownie, że dzwoni się po ducha, żeby pogadać o duchach? Wiecie jak w tym powiedzeniu “Wyślij złodzieja, żeby złapać złodzieja”.
Chociaż jestem zdziwiony, że akurat dziadek mojej żony się zjawił! Przed ślubem miała na nazwisko “Nowicka”. Nawet poznałem tego dziadka Stefana osobiście i “miły” to nie jest określenie jakie bym dla niego użył. Nie, że był złą osobą, ale też… No Babcia Weatherwax nie była “miła”, tak jak nie jest “miły” poranny jogging i prysznic, ale wychodzą człowiekowi na zdrowie. Chociaż nawet na starość dziadek Stefan miał nie gorszy zapęd rewolucyjny i wkurw na świat niż Kelsier z “Z Mgły Zrodzonego”. Jakkolwiek nie był takim krzykaczem co mój dziadek, to mógłbym przysiąc, że dziadek Stefan jest równie bezpieczny. Albo jak ten Kowalsky w “Grant Torino”, w sumie z wiekiem, to Clint Eastwood coraz bardziej mi przypominał dziadka Nowickiego. Coś to młodzieży mówi?Albo nie wiem, czy w Waszej Dolinie była istota, która napawa otoczenie niejasnym lękiem, jak i irytacją od ich złośliwości, więc trzeba się z 3 razy zastanowić nad zawracaniem temu czemuś głowy? Możni nazywają “pozbawionym szacunku”, biedni “starą zrzędą”? Ale jeśli komuś pomogli, to w sprawach wydawałoby się beznadziejnych?
*I skoro mowa o Tandemie i duchu dziadka mojej żony, czy to znaczy, że wezwaliście go nie poprzez rzeczy jakie do mnie należały, ani nawet moją krew czy włos… Czyli jedynym spoiwem łączącym mnie i dziadka Nowickiego musiała być krew któregoś z moich dzieci? Czy dobrze wnioskuje? No co? Jestem starym nerdem. Trafiłem na różne settingi nekromatyczne.
A moje odczucia Sewer Rat- zbyt mieszane, żebym określił się gdzie jestem na etapie straty. Jestem martwy, nie dośc, że przyczynił się do tego przyjaciel z kapeli po tym jak zobaczyłem, że zrobił coś złego dziewczynie niewiele starszej od mojego syna wtedy, to okradł moją rodzinę z pieniędzy z tantiemów. Media wmawiają, że się zabiłem kiedy byłem w trakcie negocjacji napisania musicalu i spędzenia więcej czasu w Halycon City z moją rodziną... 4 lata latania jako cień... TAle zyskałem jakieś moce i znajomości. Tak więc mieszanina żalu, wkurwu i próby przejścia do nowej rzeczywistości*
-
Oczy SR rozszerzyły się intensywnie (czego nikt nie dostrzegł, albowiem nosił szczurzą maskę) gdy usłyszał o Mistbornie.
- O! Mistborn! Taka dobra książka, myślałem, że po pokonaniu tego złego imperatora wszystko się ułoży, a to był dopiero początek ich problemów! I on wcale nie był zły, tylko pod wpływem złego bóstwa, ale tak poza tym to był spoko, zrehabilitował się! I i tak wolę Zniszczenie od Odium, ten to dopiero! Swoją drogą, ciekawe, jak Allomancja by działała z godly alloys z Archiwum Burzowego Światła, ale te bronie z tych metali są chyba niezniszczalne i nie można sobie „ot tak” odłamać kawałka i dać Allomancie do zjedzenia, co nie?
- A tak ogólnie to bardzo mi przykro proszę pana. Mogę coś dla pana zrobić? I czym jest Dolina?
-
Diana i budowa ołtarzyka
- Diana się nazywam, właściwie to przez Deana się poznałyśmy więc… Ale dziękuję za wsparcie, chociaż nie obiecuję jeszcze wszystkiego, ale postaram się nie złamać twojej siostrze serce!- Powiedziała, poklepała przyszłą pannę młodą po ramieniu i szła w stronę przekleństw. Rzadko przeklinała ale ceniła ludzi, którzy się tego nie wstydzą, w końcu to było oznaką szczerości… Gdy zobaczyła Anadne Postarała się teraz przyjrzeć się jej Bo skoro Powiedziała siostrze, że jest nią zainteresowana…Dziwne rzeczy w poczekalni
- Dziwię, że się jeszcze nie przyzwyczaiłeś… Twój tata nie jest taki straszny, dużo gorzej jakby był twoim teściem… - Uśmiechnęła się do niego i wzięła Speedego Na ręce mówiąc. - No już malutki, nie musisz się bać. - ułożyła go tak, że głowę trzymam na jej obojczyku. Potem weszła do pokoju z którego dobiegały chałasyW środku
Diana usłyszała tylko słowo Mistborn i przeszukała swoją pamięć i na głos pokazała tego rezultaty.
- Mistborn To taka książka o wampirze rządzącym wioską jak w transylwanii, a na około świat umarł bo czarownicy wysysali za dużą magii i żyją tam tylko takie wielkie robaki zostawiające przyprawy i ludzie z tej wioski chodzą do lochu, żeby Mieć co jeść, bo zjadają tam potwory, ale ten loch nazywa się najmroczniejszym lochem, więc muszą się odstresowywać i robią to głównie Burdelu o nazwie dwór cierni I róż. To podobno takie półporno… Dzień dobry panie Muphy… Cześć Edy. Ty jesteś tym że się od szczurów, którego spotkaliśmy W muzeum?! - Diana zapytała Nataniela -
- Eeeeeem...? - było wszystkim, co miał do powiedzenia Sewer Rat.
- Ależ kochana, to wszystko nie tak! Ty zlepiłaś w jedno z x księżek i... Diunę z Dark Sunem? Kochana, tak nie można, to zbrodnia na literaturze! - oburzył się szczerze.
-
Gdy Diana usłyszała słowo kochana westchnęła, Bo najwyraźniej jej Aura nadal działała…
- O nie! Teraz mam prawie trzy i pół partnera i będę musiała się na któreś zdecydować, więc dla ciebie nie starczy miejsca, a poza tym nie jesteś w moim typie. Tak więc jestem prawie pewna, że nic nie pomyliłam… Może nie dokładnie słuchałam przyjaciółki ale to mniej więcej było o tym że ten wampir zakochał się w kapłance i żeby ją zdobyć nasłał na nią smoka, ale ten smok ją zjadł i zabrał do Podziemi, A jej dziewczyna taka elfka, uciekła na pustynię, gdzie zjadła przyprawę i zaczęła kontrolować robaki i została przywódczynią takich humanoidalnych modliszek, a brat kapłanki koniec końców ukazał się być po całkiem twórcy roku, i na końcu sam został jego władcą! Ale wcześniej razy próbowali obalić się wampira i założyli taką szajkę złodziejską… Może nieuważnie czytałeś tą książkę? - -
Wielki geppard zaćwierkał zdzwiony sytuacją w jakiej się znalazł, ale najwyraźniej na niego też działał urok Diany bo zaczął się o nią ocierać łbem i wibrować od mruczenia.
Odpowiedzi na pytania
Eddie roześmiał się na ten widok podskoczył super szybko do torby i zaczął zajadać zapasy batonów białkowo - cukrowych:
//- Grzeczny Speedy! Od razu mi lepiej odpowiadając na pytania: Dolina to jest inny wymiar z którego pochodzę i w którym się wychowałem do siódmego roku życia Rat są połączone snami artyści stąd wymyślili fantastykę i mitologię Typu krasnoludy,nimfy,władce pierścieni i inne takie a my w Dolinie Mamy straszne opowieści o potworach z metalu zatrutym powietrzu i strasznych czarach co mordują ludzi bez lat nauki... Co jeszcze było?- Eddie od razu odzyskał energię na gadulstwo próbował sobie przypomnieć pytania:
//- A Panie M. Wiedźmy Morskie raczej nie odwiedzały dworu Boga Mórz mają swoje groty i nie lubią się z nich ruszać ale Pana opis przypomina mi Dziadka Morze potrafił być humorzasty i straszny... Tak, Tato zaprosiliśmy Wujka Tadema bo nie wiedzieliśmy co zrobić Pan Nowicki nam bardzo pomógł "Niech mu ziemia lekką będzie " jak tu to mówią! Czy coś pominąłem? Ostatnich parę minut to kojarzę jak przez mgłę a tej waszej literatury to w ogóle nie rozumiem bo trochę nudna dla mnie jest choć staram się czytać encyklopedie literatury i kultury masowej żeby łapać te wasze nawiązania to szybko mi wylatują z głowy bo nudne trochę są i trudno się na tym skupić...O dziadku Morze i super ADHD
//- Pani Murphy czy sądzi Pan że mógłby mi Pan przepisać Adabraderoll? To ten Aderral co się pomaga skupić tylko modyfikowany magicznie żeby moja super moc nie wywalała leku z organizmu jako trucizny... Kiedyś próbowaliśmy jak byłem młodszy ale moja moc była dzika teraz trochę lepiej nad nią panuje to może się uda ? Bliźniaki mają bransolety na włączanie i wyłączanie mocy bo ze mnie się nauczono jaki wpływ ma nasza moc kiedy jest przekazana genetycznie więc nie mają super ADHD ale dla mnie było za późno zanim Dziadek Morze mnie wykopał z Dworu tutaj do Taty na nauki to mój mózg już się zepsuł... - Kiedy to powiedział wyraźnie posmutniał spuścił głowę w dół i zaczął machać nogą w nerwowym geście widać odrzucenie przez Boga Morza wciąż go bolało i teraz wrócił myślami do tych wczesnodziecięcych emocji.