U bram raju - komentarze
-
A kto wybierał ludzi do wyprawy tak ogólnie? (oprócz tego, że MG)
-
W głównej sali rezydencji starosty, na wtajemniczeniu i odprawie przed jutrem, zebrało się egzotyczne, a doborowe grono. Naukowe ramię ekspedycji mieli stanowić doktor Emil Quolleb i doktor Lara Quatermain, specjaliści od archeologii i dawnych języków.
Stara Suelia była też konikiem Eutelo Isebranda, ale przybysz z Aerdu występował w drużynie w roli uczestniczącego obserwatora, do czego prawo dawało mu zaangażowanie jego rodziny. Eutelo liczył, że będzie mógł wymienić się myślami z dwojgiem uznanych ekspertów, ale wiedział, że jego rolą tutaj jest pilnowanie interesu Kompanii Lazurowej i Isebrandów, a nie naukowe analizy Ścieżki.
W podobnej roli co Eutelo, na miejscu był też Kai, ale tym razem bard odmówił uczestnictwa, wymigując się poważnymi sprawami, które wymagają jego obecności gdzie indziej. Wysłuchał briefu przed jutrem, ale na ten dzień potrzebny był już gdzie indziej. Wylla musiała widać znać powód, bo nie wchodziła w temat i nieobecność barda była usprawiedliwiona.
Jako zbrojne ramię ekspedycji służyć miał sir Randal Bronson, Ballo Białe Serce, sierżant Varlund, otrzaskany już wcześniej w boju Grebo i wracający do siebie po kuracji Seweryna, Bolvar. Drużynę mieli zasilić jeszcze inni zbrojni, ale na odprawę wezwano tylko tych, których można było wtajemniczyć w sprawę przed resztą.
Tak samo przed resztą, wtajemniczony został Haraz Baraz-Felak, który miał w misji odpowiadać za aspekt górniczo-inżynieryjny. Jego wezwano na spotkanie jako jedynego reprezentanta tej gałęzi ekspedycji, rekomendując by swojej drużynie dał tylko znać, że jutro mają stawić się w umówiony punkt i być gotowi na robotę. Nie było sensu mnożyć potencjalnych plotkarzy.
Składu grupy dopełniali znany w miasteczku cyrulik Seweryn Drachenwulf oraz służący za magiczną pięść drużyny Marius Utopiec i świeża w Kompanii - Morwen. Medyk dał się już poznać jako człowiek, który nie boi się ubrudzić rąk, kiedy potrzeba, ale przede wszystkim jako świetny lekarz. Można było mieć nadzieję, że Seweryn będzie tym razem mieć na Ścieżce jak najmniej do roboty, ale lepiej przecież dmuchać na zimne.
Marius i Morwen mieli wykazać się w sprawach Kompanii swymi czarodziejskimi talentami. Utopiec wyrobił sobie już opinię groźnego i nieco szalonego, szarżując wcześniej na olbrzyma i miotając czary za goblinami, ale Morwen była nowym nabytkiem w grupie. Ręczył za nią Kai i rzekomo miała pokazać niebawem, ile jest warta. Ostatnie starcia na Ścieżce wykazały, że bez magicznej osłony ofiary mogą być nie do uniknięcia… Po to zatem była Morwen i Marius.
Drużyna miała dzień na przygotowanie i nazajutrz, na sygnał mistrza Wedryka, mieli zbliżyć się do wewnętrznej bramy na Ścieżce, stając u progu tajemnic, których nie widziały millenia.
W spoilerze fragment z posta, gdzie opisywałem to pełniej

Drużynę organizuje Wam Kompania w osobie Wylli van Coen, ale inicjatywa była we współpracy z 'władzą lokalną', stąd mag i doktor Quolleb (który jest niby zatrudniony u konkurencji, ale jest na miejscu ekspertem od archeologii i Ścieżki). -
Szczerze mówiąc nie wiedziałem do jakiego stopnia ingerować w tych npców jakich wybierał Hazar i w sumie też za mocno nie miałem na nich pomysłu, lol
-
Śmieszne że gramy w lochotłuka a 3/4 zespołu nie chce walczyć z potworami
ale w sumie walka jest groźna jak pokazała strata Migdała. Wychodzi na to że trzeba będzie wypuścić mefity na zewnątrz pewnie będą plotki o tym że kradną fajki i galotki cywilom bo nie sądzę żeby powietrzniaki chciały czekać grzecznie czy coś znajdziemy co je odeśle 
Lepsze to niż ryzykowanie walki jak dla mnie

Tyle moich przemyśleń

-
Wydaje mi się, że wypuszczanie czegokolwiek ze Ścieżki jest złym pomysłem z uwagi na późniejsze problemy natury politycznej. Ludzie zapamiętają, że to przez naszą organizację z trzewii gór wyleciały diabły, co im krowę zaczarowały i mleko przestała dawać. A jak co gorszego zrobią, to Władza Lokalna zastanowi się, czy aby nasza Kompania jest odpowiednim podwykonawcą do tej roboty.
Może coś bardziej na zasadzie, chcemy pomóc, ale zwabimy was w pułapkę.
-
Mam w robocie straszny zagon… ale mam nadzieję, że dziś uda mi się nieco popchnąć rzecz naprzód (oby).
-
No myślałem, że poza paroma górniczymi npcami będzie również paru zbrojnych npc... ale jak już się połapałem, że jednak ich nie ma, to nie chciałem tak kompletnie ni stąd ni zowąd zmieniać pierwotnie defensywnych poczynań Hazara. Ale jakby Mefity nie zareagowały na gadanie, to zamiast uspokajania Szwara Hazar już by bił. Sorki. Ale chociaż przynajmniej Hazar był w pierwszej kolejności do oberwania tą rurą/pułapką po otworzeniu drzwi.
-
To Wy jesteście zbrojnymi nie-NPCami

Ale Hazar spoko zarządza, więc wszystko bardzo fajnie - żywe postacie, więc i nie myślą tylko o expie
-
Marius chyba woli zaryzykować i wypuścić bo się o własny tyłek bardziej boi

-
Randal, uważał będzie wypuszczenie ich za ryzyko dla osady i okolic.
Ja jako gracz, oczywiście wiem, że to żadne ryzyko. To 100% PEWNOŚCI że nabroją

-
Hehe

Decydujcie, drodzy moi. Mnie nie ma od jutra do poniedziałku (tzn. mogę podglądać, ale nie zapostuję w sesji). Jeśli chcecie mefity do czegoś innego przekonać, dajcie znać, to mogę rzucić

-
No to co decydujemy ostatecznie? Bo Morwen to by w sumie je wypuściła

-
Może, ekhm potrzebują leczenia?
Mógłby Utopiec zaproponować? -
Byłem na wyjeździe przez weekend, ale jutro - jak się uda - siadłbym i popchnął rzecz naprzód. Mam nadzieję, że dojdziecie do wówczas do porozumienia

Marius ostatecznie może przekazać im, co chce, a Wy nie, ale pytanie czy jak by chciał je puszczać, to pojawi się konflikt wewnętrzny

-
Jak reszta nie chce wypuszczać to Marius nie będzie stawał po stronie stworków leczyć nie potrafi.
EDIT Dodałem parę zdań w sesji to samo co tutaj pisałem
-
Randal jako odpowiedzialny paladyn nie chce ich wypuszczać

-
Oczy mi się kleją, więc musiałem przerwać posta... Ale generalnie trochę rzucałem, jak i opisałem i sprawa wygląda tak:
-
Zachowanie Ballo wspomogło testy Mariusa (Advantage)
-
Jeden z mefitów jest gotów poddać się 'opiece medycznej' Seweryna (jeśli do tego dojdzie, rzucę na test Medycyny) - zakładam, że uleczenie może znacząco wspomóc ewentualne negocjacje. Mefity raczej nie będą 'Friendly', ale już nie 'Hostile' [tu mam na myśli głównie negocjacje dotyczące bardziej złożonych kwestii niż po prostu 'wylotka' na zewnątrz - tego pragną od razu; jednocześnie Marius stoi przed własnym dylematem odnośnie dopuszczalności opcji innych niż wypuszczenie/zabicie, czyli patrz punkt ostatni tego posta]
-
Swoje postawy opisaliście powyżej, więc już nie powtarzam
-
Eutalo jest za tym, by ich nie wypuszczać (i za walką, jak będzie trzeba). Lara jest zdania, że lepiej je wypuścić niż walczyć
-
Test 'Insight' nie pozwala Mariusowi odgadnąć, czy stworki dałyby się posłusznie zaprowadzić do Wedryka (pomijając ocenę tego, osiągalność itd.), ani w ogóle odleciały z miasteczka bez robienia szkód, gdyby im to polecono. Na pewno zależy im na wolności, więc nie chcą wyjść po to, by kogoś zaatakować, ale nie wiadomo, co zrobią na zewnątrz
-
Patron Mariusa (tak jak wcześniej) ostrzega go przed pozwoleniem mefitom rozłazić się po Ścieżce. Mogą być wypuszczone, mogą być zabite. Decyzja po stronie Utopca

@Brilchan możesz zdecydować w poście, albo napisać mi, co przekażesz mefitom (i co zrobisz). Zobaczymy wtedy reakcje kompanów (i samych mefitów), a ja postaram się już rozstrzygnąć tę sytuację
-
-
Może coś tam spróbuje oszukać wolałby nie walczyć ale na pewno nie stanie po stronie mefitów vs drużyna ale nie będzie chciał ich puścić na ścieżkę
-
No to daj znać, jaka decyzja Mariusa - może być na PW/Disco, ja opiszę kolej rzeczy już w poście, kiedy siądę

-
Nie wiem jak się w końcu skończyło głosowanie drużynowe w tak zwane above the table ? Bo D&D to jednak drużynowa gra jest więc nie chce podejmować sam decyzji wciągamy je w pułapkę ? Próbujemy zaprowadzić do NPC maga ?
Nie chcę rozwalać ekipowych planów jakimiś solowymi akcjami wybywam do poniedziałku jeżeli mam podjąć decyzje to chyba wychodzi na to że zastawiamy pułapkę ?
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się