[Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE
-
Spoko, w zasadzie mogę nawet z ukrytą mechą to rozegrać, ale postaramy się, żeby jednak każdy się mniej czy bardziej systemu nauczył. Będzie tez opcja pogadania na discordzie dla opornych.
Btw. wskrzesiliśmy rekrutę, więc jeszcze kilka dni niech powisi i wtedy zaczniemy na dobre.
-
Uszanowanie Towarzystwu!
Wstawiłem tego swojego drapichrusta do Drużyny - wybacz Marrt, że Drogo ostał się bezpański, ale umyśliłem wziąć jakiegoś dziwaka zamiast

Jak tam ten Tuk jest i z kim spokrewniony, zostawiam na potem. Nie ma problemu, by jakoś go wstawić (dla młodszych może być dziwnym/fajnym wujkiem [zależy jak patrzeć]), ale nie planowałem wstępnie go wpisywać w czyjeś plany.
Dobrej drogi

-
Jest Ci Panicz wybaczone, albowiem udał Ci się Milo! Możnaby rzec sam Bombadil jakąś zabłąkaną Tukównę w krzakach zbałamacił by się taki cudak w Shire ulęgł;D
-

Jakże to? Tuk, nie Tuk, ale żeby rodziny własnej nie potrafić podać? I jak tu takiego z domu można wypuścić? A tak na poważnie, @Panicz, może byś rozważył wcielenie się w jakiegoś istniejącego Tuka?
Może Ferumbrasa III Tuka?
Ferdynanda Tuka?Wtedy mielibyśmy na gotowo dostępne drzewa, zależności i całą rodzinę, o której można by
poplotkowaćwymienić się wieściami. -
No spox, jak ma to przysłużyć się wczutce w klimat, to mogę być na miejscu któregoś z nich.
-
Esmeralda poślubi mojegon syna czy to już moja synowa?
Spotykają się czy jak to tam u młodych obecnie? Bo nie wiem jak ją traktować.
A i skoro stary jestem, to co ja wiem o Makarym? (chyba że zmieni miano, to w wiki poczytam
) -
Esmeralda poślubi mojegon syna czy to już moja synowa?
Spotykają się czy jak to tam u młodych obecnie? Bo nie wiem jak ją traktować.
A i skoro stary jestem, to co ja wiem o Makarym? (chyba że zmieni miano, to w wiki poczytam
)@Wired
Makary mieszka w Tookbank, ma 60 lat i mogę go wstawić na drzewie rodowym w miejsce Ferdynanda, jak sugerował Gladin.Pewnie słyszeli o nim różni hobbici, bo jest na hobbicie normy dziwakiem - co sezon to inna pasja, znosi do domu dziadostwo (grzyby, patyki, poroża i inne przyrodnicze bzdury), więcej czasu spędza poza norą niż w środku i zamiast gadać jak hobbit o hobbicich sprawach, roi o tym co znalazł i wyczytał, niepomny rozmówcy. No i 60 lat na karku, a dalej kawaler, który sam mieszka.
Nie stroni od innych, ale raczej inni od niego (choć pewnie młodsze hobbity mogą być zaciekawione jego wymysłami).
Ale to w sumie przybliżyłem we wstępniaku swoim

-
To może stryj Ferdynanda, brat jego ojca Sigismonda. Sigismond jest urodzony w 1290, a Makary byłby urodzony w 1300, będąc synem Hildibranda Tuka
Bardziej wiekowo by pasowało. Wtedy fragment jego drzewa wyglądałby tak:

-
Bardzo mnie cieszy zaangażowanie w rodowe historie, ale też nie czujcie presji, Wy co tylko chcecie tutaj pochillować ;).
Będę celował w sobotę, żeby rozpocząć broszurową przygodę niezależnie, czy dojdzie nam ktoś jeszcze do wesołej gromadki, czy też nie. Komuś nie pasuje? (odpisy teraz są rzecz jasna nieobowiązkowe, zresztą tak samo jak późniejsze xD, a też będzie można jeszcze je nadrobić w pierwszej oficjalnej kolejce).
-
Tak mi coś nie pasowało. Zerknąłem na zakończenie Hobbita, na początek trylogii...
O zaginionych srebrnych łyżeczkach jest w Hobbicie na końcu, że podejrzewają o ich brak Bagginsów z SackvilleW trylogii jest napisane, że podejrzenia wobec Lobelli nie są bezpodstawne.
Tak więc na podstawie samych książek wychodziłoby, że Lobelia w 1341 była już zamężna. Ale będąc urodzona w 1318 byłaby za młoda. Zresztą Lotho, jej syn, jest urodzony w 1364 więc pewnie wyszła za mąż około 1362. Dwa lata od naszej przygody.
Mając 23 lata w 1341 i kradnąc łyżeczki raczej też nie było jeszcze mowy o jej zamążpójścia za Otho.
Trochę więc pan Tolkien nie przypilnował tematu, tak mi się zdaje.
-
To może stryj Ferdynanda, brat jego ojca Sigismonda. Sigismond jest urodzony w 1290, a Makary byłby urodzony w 1300, będąc synem Hildibranda Tuka
Bardziej wiekowo by pasowało. Wtedy fragment jego drzewa wyglądałby tak:

@Gladin napisał w [Jedyny Pierscień II ed.] Sprzysiężenie Czerwonej Księgi - KOMENTARZE:
To może stryj Ferdynanda, brat jego ojca Sigismonda. Sigismond jest urodzony w 1290, a Makary byłby urodzony w 1300, będąc synem Hildibranda Tuka
Bardziej wiekowo by pasowało. Wtedy fragment jego drzewa wyglądałby tak:

Super, tak zatem przyjmijmy. Dzięki za przyjęcie na gałąź

-
Tak mi coś nie pasowało. Zerknąłem na zakończenie Hobbita, na początek trylogii...
O zaginionych srebrnych łyżeczkach jest w Hobbicie na końcu, że podejrzewają o ich brak Bagginsów z SackvilleW trylogii jest napisane, że podejrzenia wobec Lobelli nie są bezpodstawne.
Tak więc na podstawie samych książek wychodziłoby, że Lobelia w 1341 była już zamężna. Ale będąc urodzona w 1318 byłaby za młoda. Zresztą Lotho, jej syn, jest urodzony w 1364 więc pewnie wyszła za mąż około 1362. Dwa lata od naszej przygody.
Mając 23 lata w 1341 i kradnąc łyżeczki raczej też nie było jeszcze mowy o jej zamążpójścia za Otho.
Trochę więc pan Tolkien nie przypilnował tematu, tak mi się zdaje.
@Gladin Może przyjmijmy, że Lobelia mija się z prawdą co do swojego wieku i daty urodzin?

... i jest na tym punkcie bardzo wrażliwa? -
Sesja oficjalnie wystartowała.
Domyślny czas kolejki to gumowy tydzień - ale fajnie jakbyście określili się jak często najchętniej byście widzieli kolejne posty, zobacyzmy co da się zrobić. Przy braku jednomyślności zostaje tydzień.@wired daj znać czy nie za szybko lecimy
Pierwsza zagwostka to trasa jaką podejmiecie z Hobbitonu (Bag End) do Michel Delving. Jakie plany przystanków (przyjmijcie ze między osadami jest dzień wędrówki, bo tak coś kojarzę z opisów, później to zweryfikuję jeszcze, bo jednostka "staje" nie jest mi za bardzo znana).
Możliwe są rzuty na tym etapie na różne rzeczy, ale to dowiemy się dopiero z waszych pomysłów jakie konkretnie i czy będą potrzebne.
-
Jest w poście, ale jeśli nieczytelna to podrzuce jutro rano. Mozliwe ze jest tez w przeslanej broszurce Shire
-
@rewik do końca weekendu ogarnę postać, odezwę się

AI mi mówi że w twórczości Tolkiena „staja” oznacza ok. 4,8 km, co odpowiada trzem milom angielskim.
W Polsce była kiedyś taka jednostka, ale oznaczała mniejszą odległość.
