Krzyk Pustki
-
-
Chciałbym prosić wszystkich załogantów o podanie od ilu misji służą na Kardashian. Celowo nie pytam od ilu lat, bo przy kriośnie lata to rzecz względna:)
-
W ramach sesji zero, muszę również poinformować, że w talentach oficera jest "pull rank". Jeszcze nie wiem, czy wezmę ten talent, ale poniżej jego opis:
You can use your COMMAND skill to order other non-officer PCs and NPCs around, as long as they belong to the same organization as you. To force someone to follow your orders and perform a specific action, roll COMMAND against the target’s MANIPULATION. If successful, the target must follow your order, even if it means harm or danger to themselves.
Takie ostrzeżenie moim zdaniem bardzo psuje grę, ale spotkałem się już z graczami, dla których powyższy skill to szarganie najświętszych świętości w imię których potrafią pójść na ścieżkę moralizatorskiej krucjaty w komentarzach. A przez całą moją sympatię dla Ketha nie chciałbym by mu niesnaski wyręczyły ksenomorfa w wykruszaniu naszej drużyny:) Dlatego jeśli ktoś jest kategorycznie przeciwny bym wybierał powyższy skill (a jeszcze nie wiem czy to zrobię) niechaj wystąpi teraz, albo zamilknie na wieki:) Na pocieszenie dodam, że dowódcy w Alienach szybko giną (Apone, Dallas, Elgyn, Andrews) i ich szarogęszenie się ma ograniczony wymiar, którego napewno Keth będzie pilnował!
-
-
Witam!
To wtedy chciałbym , aby moja postać była tam już od wielu misji. W tle mojej postaci stoi, że ona przywiązuje się mocno do statków na których lata, dodatkowo mam talent Like the Back of Your Hand (KM-164) - który mówi w skrócie, że znam statek od podszewski z każdym jego zakątkiem.
Co do Pull Rank - nie mam z tym problemu - w tle mojej postaci jest niesubordynacji trochę, ale szef jest szefem , szefie - jak będę przeciwko rozkazowi a zdasz test - no cóż, życie...
-
Praca to życie Nadii więc misje już kilka zaliczyła.
Pull Rank, będzie jak będzie, Nadia pracuje więc wykonuje polecenia od wyższych szczeblem, jeśli się okaże że to co chce przełożony, będzie bez sensu, wtedy zdamy się na kostki.
-
Przyzwyczajony do ospałego trybu otwierania nowych sesji zapomniałem o jednej ważnej kwestii, mianowicie nie napisałem, że wątek główny sesji, ten określony jako "Rozgrywka" pozostaje jeszcze wyłączony z użytku. Te sceny wybudzania, które mogliście sobie napisać z wyprzedzeniem niechaj pozostaną jeszcze na Waszych dyskach, wrzucicie je do fabuły dopiero po oficjalnym rozpoczęciu sesji i wcześniejszym rozegraniu przeze mnie kolejki zero pomiędzy MG i androidem.
@davy-knee , zostaw proszę tego posta tak jak jest, niczego nie kasuj, ja go później przeniosę do wątku materiałów, a we właściwym czasie wrzucę z powrotem do fabuły, żeby miał miejsce w porządku chronologicznym PO kolejce zerowej.
-
-
Chciałbym prosić wszystkich załogantów o podanie od ilu misji służą na Kardashian. Celowo nie pytam od ilu lat, bo przy kriośnie lata to rzecz względna:)
-
W ramach sesji zero, muszę również poinformować, że w talentach oficera jest "pull rank". Jeszcze nie wiem, czy wezmę ten talent, ale poniżej jego opis:
You can use your COMMAND skill to order other non-officer PCs and NPCs around, as long as they belong to the same organization as you. To force someone to follow your orders and perform a specific action, roll COMMAND against the target’s MANIPULATION. If successful, the target must follow your order, even if it means harm or danger to themselves.
Takie ostrzeżenie moim zdaniem bardzo psuje grę, ale spotkałem się już z graczami, dla których powyższy skill to szarganie najświętszych świętości w imię których potrafią pójść na ścieżkę moralizatorskiej krucjaty w komentarzach. A przez całą moją sympatię dla Ketha nie chciałbym by mu niesnaski wyręczyły ksenomorfa w wykruszaniu naszej drużyny:) Dlatego jeśli ktoś jest kategorycznie przeciwny bym wybierał powyższy skill (a jeszcze nie wiem czy to zrobię) niechaj wystąpi teraz, albo zamilknie na wieki:) Na pocieszenie dodam, że dowódcy w Alienach szybko giną (Apone, Dallas, Elgyn, Andrews) i ich szarogęszenie się ma ograniczony wymiar, którego napewno Keth będzie pilnował!
Hej hej wszystkim!
Bardzo cieszę się na wspólną grę i wypatruje możliwości fajnych interakcji.
@Marrrt napisał w Krzyk Pustki:
Chciałbym prosić wszystkich załogantów o podanie od ilu misji służą na Kardashian. Celowo nie pytam od ilu lat, bo przy kriośnie lata to rzecz względna:)
Załóżmy, że od 3 lub 4 misji. Raczej trzeba myśleć o mojej postaci, jako o stałym elemencie załogi już.
@Marrrt napisał w Krzyk Pustki:
W ramach sesji zero, muszę również poinformować, że w talentach oficera jest "pull rank". Jeszcze nie wiem, czy wezmę ten talent, ale poniżej jego opis:
You can use your COMMAND skill to order other non-officer PCs and NPCs around, as long as they belong to the same organization as you. To force someone to follow your orders and perform a specific action, roll COMMAND against the target’s MANIPULATION. If successful, the target must follow your order, even if it means harm or danger to themselves.Nie będę miał z tym problemu w tej sesji. Jest taka umiejętność przewidziana i testuje się ją, więc spoko. Faktycznie w jakiś kampaniach wolałbym mieć ostateczną kontrolę nad swoją postacią, ale zamierzam otwarcie podejść do eksperymentów w tej. Uważam, że dobrze zrobiłeś dając wcześniej info o tym

Od siebie dodam, że jako Scientist wziąłem talent Analiza. Będę czasem dociekliwi, ale jak kości nie pójdą, to proszę nie bijcie za podniesienie przez to ogólnego poziomu stresu. Obiecuje używać tej opcji tylko w jakiś momentach gdzie ma to sens, a nie jak popadnie

A i jeszcze grafika z kapsułą jak proszono --> link
-
-
Możemy założyć, że Siergiej lata z kapitanem od początku lub dość długo. To mu pozwoli wyrobić do niego odpowiedni szacunek.
Siergiej będzie raczej niezdyscyplinowany. Ale wie co to ranga. Szczególnie w sytuacji kryzysowej.
Więc jeśli chcesz wziąć tą umiejkę to śmiało. Dostosuję się do kostek i znajdę wytłumaczenie dla najbzdurniejszego rozkazu. -
Szanowni, mam już osiem gotowych KP. Z niecierpliwością wyczekuję na potencjalne dwie ostatnie i jednocześnie potwierdzam, że grę rozpoczniemy najpóźniej 01.06.2026.
Osobiście nie mogę się doczekać...
-
Dzięki wszystkim za pochylenie się nad Pull Rankiem i podanie misji:)
MG, czy wybieramy sobie również Buddy/Rival?
-
Witam graczy

Mozolnie tworzę KP chyba inżyniera. Milo będzie coś źle naprawić i wszystkich zabić (ale razem z xenomorphem!) :]
Z Kethem się trochę znamy i cenię go jako MG

-
Witka Re-Rebirth! O ile dobrze zrozumiałem, właśnie obiecałeś reszcie graczy, że chętnie ich zabijesz swoim na własnej piersi wyhodowanym ksenomorfem, to naprawdę urocze!
@marrrt , przeoczyłem Twoje pytanie o buddy/rival. Jak dla mnie, nie o w tej sesji zasada całkowicie opcjonalna, kto chce, może skorzystać.
-
Witka Re-Rebirth! O ile dobrze zrozumiałem, właśnie obiecałeś reszcie graczy, że chętnie ich zabijesz swoim na własnej piersi wyhodowanym ksenomorfem, to naprawdę urocze!
@marrrt , przeoczyłem Twoje pytanie o buddy/rival. Jak dla mnie, nie o w tej sesji zasada całkowicie opcjonalna, kto chce, może skorzystać.
Tak coś czułem, że ten jogurt pitny w mesie pokładowej był nietypowy...
-
hej, hej.
Generalnie sorki za pozne odpisy; ale teraz mam lekki zajeb i chwytam chwile (nota bene w pracy xD) by wstawic postac. Z ustaleniami robie waszego security guy'a. Konkretna profesja @ketharian ?
-
-
Chciałbym prosić wszystkich załogantów o podanie od ilu misji służą na Kardashian. Celowo nie pytam od ilu lat, bo przy kriośnie lata to rzecz względna:)
-
W ramach sesji zero, muszę również poinformować, że w talentach oficera jest "pull rank". Jeszcze nie wiem, czy wezmę ten talent, ale poniżej jego opis:
You can use your COMMAND skill to order other non-officer PCs and NPCs around, as long as they belong to the same organization as you. To force someone to follow your orders and perform a specific action, roll COMMAND against the target’s MANIPULATION. If successful, the target must follow your order, even if it means harm or danger to themselves.
Takie ostrzeżenie moim zdaniem bardzo psuje grę, ale spotkałem się już z graczami, dla których powyższy skill to szarganie najświętszych świętości w imię których potrafią pójść na ścieżkę moralizatorskiej krucjaty w komentarzach. A przez całą moją sympatię dla Ketha nie chciałbym by mu niesnaski wyręczyły ksenomorfa w wykruszaniu naszej drużyny:) Dlatego jeśli ktoś jest kategorycznie przeciwny bym wybierał powyższy skill (a jeszcze nie wiem czy to zrobię) niechaj wystąpi teraz, albo zamilknie na wieki:) Na pocieszenie dodam, że dowódcy w Alienach szybko giną (Apone, Dallas, Elgyn, Andrews) i ich szarogęszenie się ma ograniczony wymiar, którego napewno Keth będzie pilnował!
-
-
Podsumowanie rekrutacji
Szanowni, tak oto nadeszła ta ekscytująca chwila, kiedy możemy już zamknąć nabór do sesji imponującą, a zarazem lekko przerażającą liczbą dziesięciu graczy! Więcej wolnych slotów już nie ma, KP już grzeją się na moim dysku, ściany wokół biurka mam oblepione statsami ksenomorfów, więc zasadniczo moglibyśmy już przejść do następnej fazy zabawy (najpewniej w ten weekend). Zanim to jednak nastąpi, przedstawmy raz jeszcze skład drużyny. Jej zintegrowany ze sobą rdzeń tworzą kapitan Caleb Hannigan, technicy pokładowi Siergiej Kalashnikov i Nadia Volkova, pilot Davy O’Collan, geolog Elias Crowe oraz medyczny android Adam. Od niedawna lata z nimi technik Joshua Gleeson. Ta siódemka to personel pokładowy na listach płac Kelland Mining. Oprócz nich na statku znajdują się trzy inne osoby: przedstawicielka Lasalle Bionational Delilah le Fey, archeolog William Biscuit oraz specjalista od ochrony Marcus Holt. Pierwsza dwójka to pasażerowie w klasycznym tego słowa znaczenia, ostatni też pracuje dla Kellanda, a jego misja zacznie się po zaokrętowaniu w Borodino dużej grupy górników mających skomponować roboczą część załogi kombajnu. Plotki (oczywiście mało wiarygodne) sugerują, że grupa ta to Polacy na indyjskich wizach przemyceni z UPP przez skorumpowanych hinduskich konsulów Królestwa Trzech Światów do strefy amerykańskiej - a z polskimi górnikami nikt nie chce zadzierać, stąd na pokładzie Holt, który będzie miał ich pilnować.
No i jest jeszcze kot kapitana, którego imię ewidentnie przeoczyłem.
Wszystkim przyjętym do sesji graczom gratuluję, tych odrzuconych z powodu braku miejsc serdecznie przepraszam.
Ważne zasady sesyjne
Chciałbym tutaj poruszyć kilka kwestii związanych z samą rozgrywką. Niektóre z ich mogą zostać powtórzone z poprzednich wpisów, inne pewnie pojawią się po raz pierwszy.
Gramy w układzie kolejki tygodniowej. Dwa dni dla mnie, pięć dla Was. Myślę, że podobnie jak w przypadku drugiej granej równolegle sesji zaklepię dla siebie poniedziałek i wtorek, Wy macie czas od środy do niedzieli na swoje odpisy. Jeśli odpiszecie w komplecie szybciej, najpewniej dostaniecie aktualizację narracji dużo szybciej (chociaż nie musi to być normą). Jeśli dostanę posty z wyjątkiem jednego przed upływem końca kolejki, mogę szturchnąć brakującego gracza przed terminem pytaniem „Stary, jeszcze tylko Ty, dasz radę odpisać szybciej?”. Nie ma się wtedy co denerwować o presję, tylko odpisać „spoko, dam radę” albo „sorki, będę miał czas dopiero w niedzielę”. Tu ważna sprawa - wszyscy wiemy jaki jest real, czasami zabiegany człowiek znajdzie chwilę wytchnienia jedynie siadając na sedesie. Mam pełną wyrozumiałość w takich przypadkach, można wtedy skipnąć kolejkę jako NPC albo zamknąć się na pięć minut w toalecie i ignorując szarpanie za klamkę krewnych napisać w komentarzach dwa, trzy zdania suchych zwięzłych deklaracji co do poczynań bohatera w danej kolejce. No i finalnie długotrwała absencja - jeśli ktoś przepadnie bez śladu na kilka tygodniu, przyjmę tę nieobecność jako rezygnację w stylu angielskim.
Piszemy w trzeciej osobie, dialogi od myślników, przemyślenia kursywą. Jeśli chcecie zadeklarować czynności, które z jakiegoś powodu chcielibyście ukryć przed współgraczami, piszecie PW. Jestem bardzo otwarty na ilustrowanie postów obrazkami AI, ale oczywiście tym fajniej, im bardziej komponują się z całokształtem uniwersum. Wszystkie testy mechaniczne wykonujemy na Rolz, najpierw wpisujemy opis czynności, na przykład „test zręczności na dosiadanie ksenomorfa”, w drugiej linijce kod rzutu, który zostanie zmieniony w wynik rzutu. I co bardzo ważne - w sytuacjach dynamicznych nie wybiegajcie zbyt daleko ze swoimi opisami, a każdorazowo reagujcie powściągliwie na chęć zrobienia wszystkiego za wszystkich w jednej rundzie tylko dlatego, że uda Wam się odpisać jako pierwszemu w danej kolejce. Tu o uwagę prosi ponownie zdrowy rozsądek.
PvP. Chwilę nad tym myślałem i doszedłem do następującego wniosku: gramy horror, będziemy się nieuchronnie ocierali o pewne granice człowieczeństwa. Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Nadia z kluczem francuskim stanie między obcym i Siergiejem albo Delilah podłoży nogę Hanniganowi w trakcie ucieczki (albo dokładnie na odwrót). Dla potrzeb tej sesji przyjmuję, że działając pod wpływem silnych emocji i ratując własne życie Wasi bohaterowie mogą uczynić krzywdę innym postaciom, aby ocalić się ich kosztem. Proszę jednocześnie, aby nie nadużywać tej opcji w sposób nieuzasadniony wedle kaprysu, będę oczekiwał odpowiedniego odegrania bodźca i kontekstu sceny prowokującej PvP. Jestem przekonany, że umiejętne wykorzystanie tej możliwości potrafi wybitnie podnieść dramaturgię narracji, a mam wrażenie (przede wszystkim bazujące na złożoności Waszych KP), że obcuję z dojrzałymi osobnikami o sporej dozie zdrowego rozsądku. Z drugiej strony, połowa drużyny (w zaokrągleniu) jest mi zupełnie obca, a brak wzajemnego wyczucia się w grze często doprowadza do nieporozumień.
I skoro mówimy o nieporozumieniach, chciałbym przejść do następnego tematu, który wydaje się równie, jeśli nawet nie bardziej ekscytujący od widoku ksenomorfa spadającego wraz z klatką wentylacyjną prosto na stół, przy którym wszyscy pałaszujecie owsiankę - a są nim DRAMY. Gra towarzyska grupy anonimowych lub półanonimowych osobników poznanych w sieci niejako z definicji gwarantuje wystąpienie zjawiska DRAM. Ktoś coś niegrzecznie ujmie w słowa, ktoś inny źle odczyta czyjeś intencje i drama gotowa, bo legendy głoszą, że nie ma bardziej podatnego na zranienie ludzkiego ego jak to należące do gracza PBF. Tak więc chociaż mentalnie nastawiam się na nieuchronność pojawienia się jakiejś dramy, upraszam już na starcie o podejmowanie takich kroków we wzajemnych relacjach, aby to zjawisko jak najbardziej ograniczać. W postach fabularnych Wasze postacie mogą klnąc jak szewce, w komentarzach jako gracze dbacie o kulturę osobistą i unikacie zbędnego prowokowania współpraczy. Mając za sobą dekady mistrzowania widziałem niejedną dramę, która popsuła zabawę wszystkim, więc rezerwuję sobie całkowicie subiektywne prawo do oceny czyichś intencji oraz prawo do przywracania dyscypliny za pomocą „szarży mumaka Chaosu” (i tym razem nie są to czcze pogróżki).
I to z miejsca przypomniało mi o pewnej słabości, do której muszę się przyznać - nie jestem weteranem Alien RPG i nie mam wykutego na pamięć podręcznika. Może się zdarzyć, że popełnię jakiś błąd, przez który ktoś z Was ucierpi (albo straci jakiś profit danej chwili). Jeśli coś takiego się stanie, najlepiej będzie rozmówić się ze mną na PW, gdzie w razie uznania reklamacji ustalę jakąś formę rekompensaty. Jednocześnie chciałem oświadczyć, że nie znam na wyrywki wszystkich części Obcego ani nie jestem astrofizykiem, toteż w tych sferach też mogę popełniać jakieś błędy. Byłbym wówczas wdzięczny za zwięzłe wyjaśnienie na PW zamiast dyskusji na 2k10 postów o tym jak rażąco niewyedukowany jest MG (albo i współgracz) i dlaczego powinien się tego wstydzić - bo wierzcie albo i nie, są wśród nas na RT tacy, którzy żyją tylko dla blasku takich właśnie chwil.
Inna kwestia. Bardzo często będziecie mnie widzieli aktywnego na RT, ale mogę być jedynie zalogowany, bez możliwości natychmiastowego odpisu na forum czy Discordzie. Bardzo dużo piszę z telefonu, w podróży, również w pracy, może się zatem zdarzyć, że nagle umilknę na dłuższą chwilę - należy się wówczas uzbroić w cierpliwość, na pewno w jakimś momencie powrócę.
Wydaje mi się, że chyba mamy już teraz obgadane wszystko, co mnie się wydało istotne, ale jeśli chcielibyście jeszcze o czymś popisać przed rozpoczęciem gry to właśnie teraz jest na to moment - zwłaszcza, jeśli nie zrozumieliście czegoś, co poruszyłem we wcześniejszych akapitach tego posta.
-
To ja dodam, że alien rpg ograłem w kilku scenariuszach - nie powiem, że jestem dice masterem, ale podręcznik znam i mam nawet teraz na biurku.
W razie potrzeby służę.A. Informacyjnie - ten system jest BARDZO śmiertelny. Nie przyzwyczajajcie się do postaci XD
-
Podsumowanie rekrutacji
Szanowni, tak oto nadeszła ta ekscytująca chwila, kiedy możemy już zamknąć nabór do sesji imponującą, a zarazem lekko przerażającą liczbą dziesięciu graczy! Więcej wolnych slotów już nie ma, KP już grzeją się na moim dysku, ściany wokół biurka mam oblepione statsami ksenomorfów, więc zasadniczo moglibyśmy już przejść do następnej fazy zabawy (najpewniej w ten weekend). Zanim to jednak nastąpi, przedstawmy raz jeszcze skład drużyny. Jej zintegrowany ze sobą rdzeń tworzą kapitan Caleb Hannigan, technicy pokładowi Siergiej Kalashnikov i Nadia Volkova, pilot Davy O’Collan, geolog Elias Crowe oraz medyczny android Adam. Od niedawna lata z nimi technik Joshua Gleeson. Ta siódemka to personel pokładowy na listach płac Kelland Mining. Oprócz nich na statku znajdują się trzy inne osoby: przedstawicielka Lasalle Bionational Delilah le Fey, archeolog William Biscuit oraz specjalista od ochrony Marcus Holt. Pierwsza dwójka to pasażerowie w klasycznym tego słowa znaczenia, ostatni też pracuje dla Kellanda, a jego misja zacznie się po zaokrętowaniu w Borodino dużej grupy górników mających skomponować roboczą część załogi kombajnu. Plotki (oczywiście mało wiarygodne) sugerują, że grupa ta to Polacy na indyjskich wizach przemyceni z UPP przez skorumpowanych hinduskich konsulów Królestwa Trzech Światów do strefy amerykańskiej - a z polskimi górnikami nikt nie chce zadzierać, stąd na pokładzie Holt, który będzie miał ich pilnować.
No i jest jeszcze kot kapitana, którego imię ewidentnie przeoczyłem.
Wszystkim przyjętym do sesji graczom gratuluję, tych odrzuconych z powodu braku miejsc serdecznie przepraszam.
Ważne zasady sesyjne
Chciałbym tutaj poruszyć kilka kwestii związanych z samą rozgrywką. Niektóre z ich mogą zostać powtórzone z poprzednich wpisów, inne pewnie pojawią się po raz pierwszy.
Gramy w układzie kolejki tygodniowej. Dwa dni dla mnie, pięć dla Was. Myślę, że podobnie jak w przypadku drugiej granej równolegle sesji zaklepię dla siebie poniedziałek i wtorek, Wy macie czas od środy do niedzieli na swoje odpisy. Jeśli odpiszecie w komplecie szybciej, najpewniej dostaniecie aktualizację narracji dużo szybciej (chociaż nie musi to być normą). Jeśli dostanę posty z wyjątkiem jednego przed upływem końca kolejki, mogę szturchnąć brakującego gracza przed terminem pytaniem „Stary, jeszcze tylko Ty, dasz radę odpisać szybciej?”. Nie ma się wtedy co denerwować o presję, tylko odpisać „spoko, dam radę” albo „sorki, będę miał czas dopiero w niedzielę”. Tu ważna sprawa - wszyscy wiemy jaki jest real, czasami zabiegany człowiek znajdzie chwilę wytchnienia jedynie siadając na sedesie. Mam pełną wyrozumiałość w takich przypadkach, można wtedy skipnąć kolejkę jako NPC albo zamknąć się na pięć minut w toalecie i ignorując szarpanie za klamkę krewnych napisać w komentarzach dwa, trzy zdania suchych zwięzłych deklaracji co do poczynań bohatera w danej kolejce. No i finalnie długotrwała absencja - jeśli ktoś przepadnie bez śladu na kilka tygodniu, przyjmę tę nieobecność jako rezygnację w stylu angielskim.
Piszemy w trzeciej osobie, dialogi od myślników, przemyślenia kursywą. Jeśli chcecie zadeklarować czynności, które z jakiegoś powodu chcielibyście ukryć przed współgraczami, piszecie PW. Jestem bardzo otwarty na ilustrowanie postów obrazkami AI, ale oczywiście tym fajniej, im bardziej komponują się z całokształtem uniwersum. Wszystkie testy mechaniczne wykonujemy na Rolz, najpierw wpisujemy opis czynności, na przykład „test zręczności na dosiadanie ksenomorfa”, w drugiej linijce kod rzutu, który zostanie zmieniony w wynik rzutu. I co bardzo ważne - w sytuacjach dynamicznych nie wybiegajcie zbyt daleko ze swoimi opisami, a każdorazowo reagujcie powściągliwie na chęć zrobienia wszystkiego za wszystkich w jednej rundzie tylko dlatego, że uda Wam się odpisać jako pierwszemu w danej kolejce. Tu o uwagę prosi ponownie zdrowy rozsądek.
PvP. Chwilę nad tym myślałem i doszedłem do następującego wniosku: gramy horror, będziemy się nieuchronnie ocierali o pewne granice człowieczeństwa. Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Nadia z kluczem francuskim stanie między obcym i Siergiejem albo Delilah podłoży nogę Hanniganowi w trakcie ucieczki (albo dokładnie na odwrót). Dla potrzeb tej sesji przyjmuję, że działając pod wpływem silnych emocji i ratując własne życie Wasi bohaterowie mogą uczynić krzywdę innym postaciom, aby ocalić się ich kosztem. Proszę jednocześnie, aby nie nadużywać tej opcji w sposób nieuzasadniony wedle kaprysu, będę oczekiwał odpowiedniego odegrania bodźca i kontekstu sceny prowokującej PvP. Jestem przekonany, że umiejętne wykorzystanie tej możliwości potrafi wybitnie podnieść dramaturgię narracji, a mam wrażenie (przede wszystkim bazujące na złożoności Waszych KP), że obcuję z dojrzałymi osobnikami o sporej dozie zdrowego rozsądku. Z drugiej strony, połowa drużyny (w zaokrągleniu) jest mi zupełnie obca, a brak wzajemnego wyczucia się w grze często doprowadza do nieporozumień.
I skoro mówimy o nieporozumieniach, chciałbym przejść do następnego tematu, który wydaje się równie, jeśli nawet nie bardziej ekscytujący od widoku ksenomorfa spadającego wraz z klatką wentylacyjną prosto na stół, przy którym wszyscy pałaszujecie owsiankę - a są nim DRAMY. Gra towarzyska grupy anonimowych lub półanonimowych osobników poznanych w sieci niejako z definicji gwarantuje wystąpienie zjawiska DRAM. Ktoś coś niegrzecznie ujmie w słowa, ktoś inny źle odczyta czyjeś intencje i drama gotowa, bo legendy głoszą, że nie ma bardziej podatnego na zranienie ludzkiego ego jak to należące do gracza PBF. Tak więc chociaż mentalnie nastawiam się na nieuchronność pojawienia się jakiejś dramy, upraszam już na starcie o podejmowanie takich kroków we wzajemnych relacjach, aby to zjawisko jak najbardziej ograniczać. W postach fabularnych Wasze postacie mogą klnąc jak szewce, w komentarzach jako gracze dbacie o kulturę osobistą i unikacie zbędnego prowokowania współpraczy. Mając za sobą dekady mistrzowania widziałem niejedną dramę, która popsuła zabawę wszystkim, więc rezerwuję sobie całkowicie subiektywne prawo do oceny czyichś intencji oraz prawo do przywracania dyscypliny za pomocą „szarży mumaka Chaosu” (i tym razem nie są to czcze pogróżki).
I to z miejsca przypomniało mi o pewnej słabości, do której muszę się przyznać - nie jestem weteranem Alien RPG i nie mam wykutego na pamięć podręcznika. Może się zdarzyć, że popełnię jakiś błąd, przez który ktoś z Was ucierpi (albo straci jakiś profit danej chwili). Jeśli coś takiego się stanie, najlepiej będzie rozmówić się ze mną na PW, gdzie w razie uznania reklamacji ustalę jakąś formę rekompensaty. Jednocześnie chciałem oświadczyć, że nie znam na wyrywki wszystkich części Obcego ani nie jestem astrofizykiem, toteż w tych sferach też mogę popełniać jakieś błędy. Byłbym wówczas wdzięczny za zwięzłe wyjaśnienie na PW zamiast dyskusji na 2k10 postów o tym jak rażąco niewyedukowany jest MG (albo i współgracz) i dlaczego powinien się tego wstydzić - bo wierzcie albo i nie, są wśród nas na RT tacy, którzy żyją tylko dla blasku takich właśnie chwil.
Inna kwestia. Bardzo często będziecie mnie widzieli aktywnego na RT, ale mogę być jedynie zalogowany, bez możliwości natychmiastowego odpisu na forum czy Discordzie. Bardzo dużo piszę z telefonu, w podróży, również w pracy, może się zatem zdarzyć, że nagle umilknę na dłuższą chwilę - należy się wówczas uzbroić w cierpliwość, na pewno w jakimś momencie powrócę.
Wydaje mi się, że chyba mamy już teraz obgadane wszystko, co mnie się wydało istotne, ale jeśli chcielibyście jeszcze o czymś popisać przed rozpoczęciem gry to właśnie teraz jest na to moment - zwłaszcza, jeśli nie zrozumieliście czegoś, co poruszyłem we wcześniejszych akapitach tego posta.
@ketharian a dopuszczasz możliwość by w przypadku jakiejś interakcji między naszymi BG pojawiło się w kolejce więcej niż jeden post? Przy takiej liczbie postaci będzie raczej dużo dynamiki i dialogów.
-
Tak, przeplatające się posty w ramach mikroakcji w obrębie jednej kolejki jak najbardziej, nie przewiduję tu żadnych ograniczeń, wręcz zachęcam do aktywności.
P.S. Dla informacji wszystkich, w chwili obecnej zaczęła się już kolejka zerowa, w której udział biorą ja i Macabra jako android. Wszystkich pozostałych graczy poproszę o chwilę cierpliwości w odpisach, ruszycie jak tylko dam zielone światło.
-
Start pierwszej kolejki
Szanowni, mamy 24.05.26. Do końca rekrutacji / okresu nasyłania KP pozostał teoretycznie jeden tydzień, ale ponieważ pozostały mi już tylko kosmetyczne kwestie przy dwóch KP, zdecydowałem nie czekać już dłużej z otwarciem sesji. Tym samym od tego momentu wszyscy gracze prowadzący postacie organiczne mogą opisać w ramach postów inauguracyjnych chwilę wybudzenia z hypersnu (samopoczucie, wspomnienie snów, pierwsze słowa skierowane do współtowarzyszy bądź w przestrzeń spalni).
Kolejka ta potrwa do momentu, w którym wszyscy wrzucą swoje posty lub do 01.06.26, kiedy użytkownicy deklarujący wcześniej swoje plany urlopowe staną się w pełni dyspozycyjni.
W wątku fabularnym pojawiła się w międzyczasie mała scenka obyczajowa z baru na stacji orbitalnej Gliese, przybliżająca Wam część bohaterów tworzących stałą załogę oraz okoliczności, w którym w Waszym życiu pojawiła się Delilah le Fey. To retrospekcja, Wy natomiast zaczynacie swoją narrację od chwili wybudzenia 15.08.2183.
I teraz dodatkowa informacja. Nie każda postać musi to wychwycić; wypadałoby wręcz, aby tak się właśnie stało i rzecz wpadła w oko tylko tym bohaterom, którzy mają wpisane w swoje charaktery i osobowości szybkie kojarzenie takich faktów - otóż na wyświetlaczach monitorów diagnostycznych przez kapsułach zauważycie datę 15.08.26, co oznacza jakiś ewidentny problem, bo Gliese opuściliście w czerwcu zakładając dotarcie do Borodino na przełomie listopada i grudnia.
Moi drodzy, klawiatury w dłoń i do boju, czekam niecierpliwie na Wasze posty!
-
Start pierwszej kolejki
Szanowni, mamy 24.05.26. Do końca rekrutacji / okresu nasyłania KP pozostał teoretycznie jeden tydzień, ale ponieważ pozostały mi już tylko kosmetyczne kwestie przy dwóch KP, zdecydowałem nie czekać już dłużej z otwarciem sesji. Tym samym od tego momentu wszyscy gracze prowadzący postacie organiczne mogą opisać w ramach postów inauguracyjnych chwilę wybudzenia z hypersnu (samopoczucie, wspomnienie snów, pierwsze słowa skierowane do współtowarzyszy bądź w przestrzeń spalni).
Kolejka ta potrwa do momentu, w którym wszyscy wrzucą swoje posty lub do 01.06.26, kiedy użytkownicy deklarujący wcześniej swoje plany urlopowe staną się w pełni dyspozycyjni.
W wątku fabularnym pojawiła się w międzyczasie mała scenka obyczajowa z baru na stacji orbitalnej Gliese, przybliżająca Wam część bohaterów tworzących stałą załogę oraz okoliczności, w którym w Waszym życiu pojawiła się Delilah le Fey. To retrospekcja, Wy natomiast zaczynacie swoją narrację od chwili wybudzenia 15.08.2183.
I teraz dodatkowa informacja. Nie każda postać musi to wychwycić; wypadałoby wręcz, aby tak się właśnie stało i rzecz wpadła w oko tylko tym bohaterom, którzy mają wpisane w swoje charaktery i osobowości szybkie kojarzenie takich faktów - otóż na wyświetlaczach monitorów diagnostycznych przez kapsułach zauważycie datę 15.08.26, co oznacza jakiś ewidentny problem, bo Gliese opuściliście w czerwcu zakładając dotarcie do Borodino na przełomie listopada i grudnia.
Moi drodzy, klawiatury w dłoń i do boju, czekam niecierpliwie na Wasze posty!
kapsułach zauważycie datę 15.08.26
Chyba 15.08.2183.
Gdzieś mi umknął moment gdy @ketharian dodał mnie do panelu.
Postaram się na dniach uzupełnić informacje o postaci w materiałach.
Nie wiem czy na długo się przydadzą bo w końcu to slasher a moje postacie nie chcą żyć (też coś...) ale przynajmniej będziecie wiedzieć kogo wspominać.Czy nasz Kardashian ma AI? Matkę? Coś co zarządza statkiem podczas autopilota gdy załoga jest w kriośnie?
Może gdzieś już było i mi umknęło. -
Zabawny błąd przy zapisie daty, bo oczywiście chodzi o rok 2183, chociaż ciągle jeszcze mamy czas, aby zmienić koncept przygody, przełamać czasoprzestrzeń i cofnąwszy się w przeszłość rozegrać prequel „Alien: Earth”!
Wasz statek ma zainstalowanego Opiekuna, niskobudżetowy odpowiednik Matki produkowany przez jakiś azjatycki koncern informatyczny. To Opiekun uruchomił alert, wybudził z sesji ładowania baterii Adama i rozpoczął proces wybudzania śpiochów.
Hello! It looks like you're interested in this conversation, but you don't have an account yet.
Getting fed up of having to scroll through the same posts each visit? When you register for an account, you'll always come back to exactly where you were before, and choose to be notified of new replies (either via email, or push notification). You'll also be able to save bookmarks and upvote posts to show your appreciation to other community members.
With your input, this post could be even better 💗
Zarejestruj się Zaloguj się