U bram raju - komentarze
-
Hazar tym razem wyczaruje eldritch blast wycelowanego w tego samego potworka, w którego wszyscy walą.
Powie coś w stylu:
Lara! Niebezpieczne jest nam potrzebne!
Po czym zacznie tupać, łupać mlotkiem w tarczę i śpiewać jakąś zbereźną pijacką piosenkę po krwsnoludzku.
Post postaram sie dzisiaj po pracy -
Drodzy, post na szybko przed robotą był. Stąd trochę ścięty, trochę może wyboisty.
Hazar, niestety, mocno dostał i jest nieprzytomny. A to tylko po 2 strzałach

Uważajcie na siebie!Mapka w poście, runda kolejna przed nami. Będę po weekendzie, to zobaczymy, co się wydarzy.
-
Koledzy wyratują… wierzę

-
Napisałem coś na szybko, żeby iść do przodu, bo zakładałem, że nie macie nowych planów. Jakby co, dawać znać

-
Machnąłem mini-posta, bo wg porządku inicjatywy Seweryn ruszał jako pierwszy... I dobił otyugha #1

Z kolei Hazar wyrzucił szczęśliwą 20'kę i odzyskuje przytomność. Oddaje Ci zatem eTo możliwość działania - pisz, albo deklaruj, co robi Twoja postać
-
woohoo! he alive! czyli czas na kolejne fajerwerki, tym razem może z mniejszymi fanfarami ściągającymi na siebie uwagę... powiedzmy, że porada jak zdezorientować pozostałego przy życiu przyjemniaczka trochę uleciała Hazarowi z głowy przed ból, adrenalinę etc.
-
Machnąłem posta. Walicie w otiaka, korzystacie z osłon i kombinujecie, ale bestia żywotna i mocna. Randal dostał za 12. Jest kolejna runda.
Pytanie do Was: co czynicie? Mike - zostajesz i próbujesz tankować, licząc, że zbroja i koledzy zdążą wykończyć stwora, czy robisz disengage i dzida?
-
Jeśli mowa tu o bezpiecznym wycofaniu, bez ataku okazyjnego to tak. Ale nie dzida, tylko wycofanie się do reszty. Tak by nie był oczywistym celem dla potwora. Tankowanie na drugim poziomie to zadanie dla co najmniej 5poziomowców

-
Tak, chodziło oczywiście o Disengage (zastosowałem).
Wrzuciłem fragment posta, żeby coś było, bo nie mam już dziś siły opisywać dalej (sorry również za formę tegoż), ale mechanicznie rozegrałem już i kolejną rundę, gdzie miały miejsce istotne rozstrzygnięcia. W najbliższym możliwym czasie opiszę, jak dalej potoczyła się walka (nie musicie w tej rundzie postować).
Idę tymczasem zalec na wersalce.
-
No i dobra... Strasznie długo się z tym wszystkim zeszło, ale taka natura gry forumowej... I plomb wolnego czasu... I wakacji...
Ale, drodzy moi, udało się. Tym razem udało się i otyughy leżą, a Wy żywi

Jeśli to oczywiście jest koniec tego zdarzenia

-
Hejka,
Przyszedłem się pożegnać. Także z forum, przynajmniej na jakiś czas.
Powodzenia i masy zabawy wszystkim.
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się