Przejdź do treści

Panel sesji wdrożony.Proszę zapoznać się z tym tematem.

  • Syreni Śpiew Neonów - NoiseFeed

    Materiały cyberpunk cyberpunk2077 syreni śpiew neonów
    3
    0 Głosy
    3 Posty
    31 Wyświetlenia
    GladinG
    NoiseFeed Frog, Deirdre Frog Chyba mam robotę. Tym razem nie zawalę.
  • [komty] Syreni Śpiew Neonów

    Przeniesiony Komentarze cyberpunk2077
    269
    3 Głosy
    269 Posty
    2k Wyświetlenia
    KetharianK
    Ponieważ @marrrt przekazał mi już przed publikacją swojego ostatniego posta, że Shawn bez względu na wszystko będzie chciał zidentyfikować potencjalną skrzynkę prądową apartamentowca, akcja na Vine Street poszła dalej do przodu - Camara jest teraz na tyłach apartamentowca przy skrzynce prądowej, Brazil pracuje nad zamkiem, a Leon denerwuje się w Aigo. Założyłem, że Dingo i Mack pozostają przy Brazil i ją ubezpieczają, bo lada chwila przyjedzie niejaki Bonifac, obwoźny handlarz receptami i może się poczuć dotknięty tym, że fatygował się po nic I teraz Brazil - odpowiednio potraktowany płynem panel ukaże stopień zatłuszczenia powierzchni. Ten panel działa tak, że najpierw naciska się przycisk numeru mieszkania, a potem wprowadza kod odblokowujący zamek głównych drzwi. I tak różne przyciski są tłuste w różnym stopniu; żaden nie jest całkowicie czysty, ale są między nimi duże różnice. Najrzadziej otwierane drzwi to pięć mieszkań: 18 i 19 na pierwszym piętrze, 25 na drugim, 31 i 36 na trzecim.
  • [CP2077] Syreni Śpiew Neonów [21+]

    Przeniesiony Rozgrywka cyberpunk cyberpunk2077
    211
    1 Głosy
    211 Posty
    2k Wyświetlenia
    MarrrtM
    Shawn Camara - 5 minut Ci starczy? - Shawn zapytał latynoskę, która zabierała się za gmeranie w interkomie. Wyglądał jakby nie zamierzał odpuszczać, a przeciwnie, przeciwności i kłopoty z lokalsami tylko go rozjuszały jak trzymanego na kagańcu dobremana przed walką - Jeśli nie, to odpuść. I tak już zrobiliśmy widowisko. Rozwalę skrzynkę i może drzwi się nie zatną. A jak się zatną, to je też rozwalę. - Do otwarcia drzwi wystarczy - odpowiedziała czarując przy panelu te swoje brazylijskie voodoo, którego Żabie nigdy nie będzie dane pojąć - może nawet do wytypowania mieszkania. Otwarcie robię z czapy. Jeśli się uda. Skinął i poszedł. *** Przed skrzynką rozejrzał się jeszcze na boki, czy gapiów nie było i czekał. Stanął przed blaszaną obudową w odległości kilku metrów i zmierzył ją wzrokiem. - I co się gapisz zjebie? - mruknął czując się już nieźle nabuzowanym. Błyskawicznym ruchem wyciągnął Pacifiera i wymierzył do bezbronnej skrzynki - Długo cię znajdę?? Uśmiechnął się i schował klamkę z powrotem do kabury. A potem powtórzył zabawę ze dwa razy z innych kątów i z innym tekstem. Miał ochotę coś rozwalić. Zastanawiał się jaki dzisiaj mecz w Blood Bowla...