Daggerheart: Serce Wieczności - komentarze
-
Zdecydowanie poproszę o zamknięcie tej sceny, bo podzielona na kolejne etapy zamówień posiłku mogłaby się pociągnąć gdzieś do lipca (zwłaszcza gdyby ktoś poprosił o dokładkę). Jakby co, bierzcie na wynos!
Poprosimy o przemieszczenie nas do kogoś, kto przynajmniej nominalnie może być uznawany za tymczasowego przywódcę tej społeczności, pora mu złożyć ofertę nie do odrzucenia.
-
Przepraszam najmocniej za ślimaczenie, ale po prostu chciałem wprowadzić w nową postać i ogólnie dowiedzieć się czego teraz chcecie.
-

tutaj mój rzut
-
Przeczytałem bardzo dokładnie najnowszy post MG i chociaż rozpalił on moją wyobraźnię (co chyba nikogo nie dziwi), wstrzymam na chwilę tworzenie odpisu, żebym nie musiał potem łkać nad niepotrzebnym obrazkiem w stylu tego tutaj:

Mam w zamian kilka pytań do MG: czy zamek i otaczające go pola znajdują się wewnątrz miasta czy też właśnie wyszliśmy z powrotem za mury? W czym wyremontowana ochrona brzucha drugiego z rycerzy ma przewagę nad klasyczną zbroją? I czym dokładnie jest trzyoka żaba z szypułkami na absolutnie prowokacyjnym herbie niziołki? Czy Rechotek rozpoznał to - było nie było - pokrewne stworzenie?
-
Zamek znajduje się poza miastem, i to w pewnym oddaleniu. Generalnie mieszkańcy miasteczka i hrabia za sobą nie przepadają.
Ochrony brzucha wymontowano nie wyremontowano, sprawdzałem, nie było literówki! Mówiąc prościej, brzuch był na tyle duży, że usunięto dolną część zbroi.
Ten trójoki potwór to Frogemoth. Ogromny potwór zwykle wzbudzający strach wśród Ribbetów. Niektóre plemiona jednak czczą je, zwłaszcza że gustują one w smokach i Gigantach! -
@slann22 nie czekaj, można lecieć dalej
-
-
Jutro dam posta
-
Wszyscy którzy piją muszą zrobić test instynktów na 12 i jak niie zdadzą, to otrzymują –1d6 Do wszystkich testów Związanych z logicznym myśleniem, samo kontrolą i i tak dalej.
-
Czy baron chciałby opuścić rezydencję gospodarza i udać się do kolejnej lokalizacji? Zostały nam jeszcze dwie karczmy do obskoczenia, a dzień nie jest z gumy. I jak pierwsze wrażenia z pobytu w Elmore, widzimy w tej sadybie jakiś potencjał dla siebie?
Czy @miraaz jeszcze z nami gra? Gorące uczucie Rechotka do olbrzymki słabnie z każdym kolejnym miesiącem bez posta rzeczonego gracza.
-
Jak najbardziej. Podziękujemy grzecznie za poczęstunek. Obiecamy dogłębne przemyślenie szczodrej propozycji hrabiego. I czym predzej o niej zapomnimy. Pora dowiedzieć się czy warto połączyć siły z Druzdem:)
-
Czy macie jakieś uwagi, albo propozycje to do sesji?
Odpis w sesji w dawnej wcześniej w poniedziałek, a być może we wtorek, nie jestem jeszcze pewien! -
Jestem nieco skołowany na kołyszącej się równoważni między komizmem a powagą wydarzeń.
-
Mnie ten komizm wymieszany z powagą bardzo odpowiada. Traktuje to i tak gram, jakby to był vibe Shreka

-
Mi komizm nie przeszkadza:) po prostu nie wiem co jest zamierzone, a co przypadkowe. Np. Sok ze stóp ser Sergiusza mnie skołowaciał niepomiernie!
-
Ja traktuję wszystko jak zamierzone

-
Komediowy klimat tej sesji bardzo mi od początku przypadł do gustu, bo nigdy wcześniej nie miałem okazji zagrać w takiego rodzaju rozgrywce (a i sam Daggerheart pod wieloma względami wydaje się wręcz idealny do takiego rodzaju sesji). Podobnie jak Marrrt miewam problemy z interpretacją niektórych wpisów MG, bo popełniane w nich błędy pasują często swoją komigroteską do klimatu gry i sprawiają wrażenie zamierzonych, a nie przypadkowych, chociaż najczęściej mamy do czynienia z tymi drugimi.
Sądzę, że musielibyśmy popracować nad dynamiką poszczególnych scen, robią nam się chwilami dłużyzny, kiedy ktoś rzuca jednym zdaniem w karczmie i potem czekamy kilka dni na odpis w tym konkretnym temacie. Warto może pomyśleć nad lepszą grą drużynową (tu znacząco spoglądam na Kaworu) oraz reorganizacją drużyny, o ile MG nie zamierza zacząć w pełni animować Khari jako NPC.
-
Tak. Mi Raaz opuścił nas po angielsku. Postać Khari należałoby albo npc-ować, albo zarekrutować kogoś do przejęcia tej barwnej postaci, bo łazi za nami nieme zombi na razie.
Z Eris też mam wrażenie, że elfka jest... osobno poza drużyną. -
Długo nad tym stylem gry myślałem i doszedłem do wniosku, że to jest dość rzadko spotykana i dość mało znana sztuka grania solówki w drużynówce. Obserwuję tę technikę z wielkim zainteresowaniem, do tej pory tylko o niej słyszałem.
Styl komediowy sesji aż się prosi o to, aby upojona śliwowicą Khari przydzwoniła głową w futrynę drzwi i zapadła w śpiączkę pod opieką włodarza posesji.
-
Chciałem już dać posta, ale Po zastanowieniu wolę się dopytać, gdzie wy właściwie teraz chcecie iść?
Cześć! Wygląda na to, że jesteś zainteresowany tą rozmową, ale nie masz jeszcze konta.
Masz dość przewijania tych samych postów za każdą wizytą? Po zarejestrowaniu konta zawsze wrócisz dokładnie do tego samego miejsca, w którym byłeś wcześniej, możesz wtedy również wybrać opcję otrzymywania powiadomień nowych odpowiedziach (e-mailem lub powiadomieniem push). Będziesz też mógł zapisywać zakładki i głosować na posty, aby okazać uznanie innym członkom społeczności.
Z Twoją pomocą tez post mógłby być nawet lepszy 💗
Zarejestruj się Zaloguj się